Widok

Biedroń w Gdyni - nie chcemy go!

Śródmieście Temat dostępny też na forum:
Biedroń - Dzisiaj swoim wizerunkiem i samą obecnością popsuł wielu Rodzinom wspaniałą rowerową imprezę organizowaną przez miasto Gdynia.
Szkoda, że wybory potrafią tak negatywnie wpływać na wspaniały trójmiejski klimat.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0
@_@ ufff....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
No co :)
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O tempora..o mores!! *_*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
I to jest argument za uczelniami koedukacyjnymi;))))))))))))))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak się nie ma co się lubi (przynajmniej czasowo) to się lubi co się ma. ;)
Grzesiuk w swoich wspomnieniach obozowych (kilka lat zamknięcia wyłącznie z mężczyznami) też pisał (ze zdziwieniem/zażenowaniem, ale otwarcie) że po jakimś czasie zaczęli mu się podobać ładni chłopcy.
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kumam;) wiem o co chodzi bo sam robię głupią minę jak widzę chłopka obcałowującego się z drugim manem ale to chyba bardziej bariera kulturowa.
Jako ciekawostkę powiem wam że np w przeszłości wśród żołnierzy uznawanych za super męskich takich jak np spartanie w starożytnej Grecji lub tureccy janczarzy w XVII wieku, homoseksualizm/biseksualizm był na poziomie 80% oddziałów. Ciekawe prawda?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W porządku. :) Tylko nie pisałam o gejach, ale o strachu przed homoseksualizmem.
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kilka dobrych lat temu po po pijaku wlazłem z kolegami do klubu enzym gdzie była imprez biseksualna ( myślałem ze to impreza deep hausowa a sfinie była akurat impra zamknięta).
No wiec po godzinie w tym enzymie skumałem gdzie jestem i zacząłem się przyglądać - i wow: wierzcie mi ze tam sami atleci. Pewni siebie, normalni, fajnie sie z nimi gadało. Zupełnie to odbiegało od stereotypów, choć faktycznie było też kilku dziwnych ludzi ale to chyba byli transwestyci.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Stworiczko
masz rację ale subkultura homoseksualizmu jest trochę bardziej złożona. Geje nie ekscytują się uległością lecz męskością. To jest uczucie mężczyzny do mężczyzny nie zaś mężczyzny do substytutu kobiety. Sami geje są w 90% bardzo męscy - wiesz przypakowani, wyrzeźbieni itd. Oczywiście istnieją tzw. activ i pasiv ale to bardzo płynny podział.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie tylko. Mężczyźni, z tego co zauważyłam, o wiele gwałtowniej reagują na homoseksualistów, niż kobiety na lesbijki. Ich odraza wynika nie tylko ze sprzeczności z normami, to siedzi głębiej i jest powiązane z dominacją i uległością. Mężczyzna bierze, kobieta daje/jest brana. Mężczyzna pozwalający się traktować seksualnie jak kobieta wzbudza niechęć-odrazę-pogardę czy co tam jeszcze, jest obrazem tego, w jakiej sytuacji heteroseksualny mężczyzna nigdy przenigdy nie chciałby się znaleźć. Jest w tym też aspekt zwykłego obrzydzenia związanego z seksem analnym, który u części mężczyzn znika jak sen złoty jeśli chodzi o seks analny z kobietą.
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hm...Freud`owi wszystko się kojarzyło z *upą - vide sutki zmęczenia (skutki znaczy się!!!) ^_^
Zgodzę się z Tobą, że akceptacja homoseksualizmu ma swoje korzenie w kulturze. Ot, chociażby przykład starożytnej Grecji, gdzie w dobrym tonie było mieć "chłopca kochanka", to samo w starożytnym Rzymie - homoseksualizm, w szczególności wśród wyższych warstw społecznych, był akceptowany i stanowił normę obyczajową.
Nasza cywilizacja, która wyrosła na korzeniach chrześcijaństwa, odrzuca homoseksualizm i nie uznaje go normę obyczajową. Mój światopogląd jest związany z filozofią chrześcijańską, a nie z grecką - również kulturowo Rzym i Grecja są mi obce.

Zatem kulturowo nam, europejczykom, których kultura powstawała na kanwie chrześcijaństwa, homoseksualizm powinien być obcy. Natomiast moralna i etyczna degrengolada XX wieku zdeprecjonowała podwaliny naszej kultury i dokonała na niej homoseksualnego gwałtu.
Seksualizm w życiu człowieka jest ważny i istotny, zbliża do siebie ludzi, nawiązuję tutaj do intymności, a nie do samych frykcyjnych ruchów bioder - nie mogę jednakże uznać za normę nadstawianie zada sąsiadowi, aby ten poczuł się spełniony jak grecki filozof w okrężnicy w młokosa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Hal sory może faktycznie z sarkazmem przedobrzyłem;) Nie będzie "boskiego" "słodkiej dzieciny" ani "ocząt" (choć zwykle mowie tak do ludzi który lubię, może wiec cie lubię?;)

A teraz do meritum: Jeżeli zachowania homoseksualne występują w naturze to gdzie mieści się pojęcie "naturalnosci"?

Otóż świat cywilizowany zbudowany jest nie na naturze lecz na kulturze ( co opisał Freud w książce "Kultura jako źródło cierpień"). Natura to instynkt. Freud rozróżniał dwa najważniejsze: sex i przemoc. Kultura wykorzeniła instynkt, sprowadzając normalność do zbioru praw życia w społeczeństwie.

To co nazywasz "naturalnością" jest kulturą a więc zbiorem norm żachowań w społeczeństwie (vide: od Kanta do Freuda).

Wynika z tego jeden fakt: homoseksualizm jest zjawiskiem naturalnym, jednak trudno przyswajalnym przez kulturę. To co odpycha cie od "homosi" to normy i prawa w jakich zostałeś wychowany przez społeczeństwo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gdybym miała na nią ochotę i nie była w związku, co za problem?
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oczywiście, że uważam za naturalny! Wszystko (przy zachowaniu pewnych norm), co się dzieje między kobietą, a mężczyzną postrzegam jako naturalne...i zwyczajnie normalne.
Czy gdyby Twoja koleżanka zaczęła się do Ciebie "dobierać" uznałabyś to za normalne zachowanie, czy też raczej byś jej dała wyraźnie do zrozumienia, że nie zamierzasz bawić się z nią w "lepkie zabawy"?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
zaspokajanie popędu jest naturalne. Po to powstał, żeby go zaspokajać, a przy okazji robić kopie :) Gdyby nie on, nikt nie chciałby bawić się w te przedziwne, absurdalne, lepkie zabawy ;)
Nie odpowiedziałeś mi też czy seks w prezerwatywie lub z zastosowaniem jakiegokolwiek innego środka antykoncepcyjnego uważasz na "naturalny".
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
WHO nie uznała również psychopatii za chorobę psychiczną - tylko i wyłącznie dlatego, aby psychopatów nie umieszczać w zakładach leczenia psychiatrycznego. Zatem ten argument jest nietrafiony - to że ATP nie uznaje homoseksualizmu za chorobę jest w mojej ocenie postawą "political correctness" i nie ma nic wspólnego z medycznym osądem zagadnienia.

To że zwierzęta zaspokajają swój popęd seksualny poprzez stosunki z tą samą płcią nie dowodzi, że jest to normalne zachowanie. Uważam, że to jedynie zaspokajanie popędu, a nie naturalna skłonność do "seksualnego" obcowania z osobnikiem tej samej płci. Tu, w ramach żartu rzecz jasna, warto przytoczyć słynne, choć prostackie powiedzenie "żeby życie miało smaczek..."

I prosiłbym Cię niezwykle uprzejmie, abyś darował sobie zwroty typu "boski halewicz", "skalane oczęta" etc.. - ani to zabawne, ani nie dodaje Twoim argumentom mocy. Jedynie może mnie zirytować i znowu będzie niepotrzebna wymiana zdań - chyba że to jest Twoim celem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Boski Halewiczu, mówiąc że homoseksualizm jest anormalny u zwierząt mylisz się ( jak to zwykle bywa). Skieruj zatem swe nie skalane fachową literaturą oczęta na kilka znamiennych faktów:

I tak np. w publikacji amerykańskiego biologa Bruce'a Bagemihla pt "Biological Exurbance: Animal Homosexuality and Natural Diversity" przytoczono przypadki zachowań homoseksualnych u 450 gatunków zwierząt. Podobnie Joan Roughgarden ze Stanford University w książce "The Evolution's Rainbow: Diversity, Gender and Sexuality In Nature and People" pisze, że homoseksualizm jest jednym z wielu zachowań seksualnych występujących w przyrodzie.

Warto dodać że Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne uznało już w roku 1973, iż homoseksualizm nie jest chorobą ani zaburzeniem, zaś Światowa Organizacja Zdrowia ostatecznie potwierdziła, iż homoseksualizm nie jest chorobą ani zaburzeniem w roku 1991.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie rewolucja tylko zdziczenie,każda patologie trzeba izolować a nie propagować ,pedał to patol i tyle, niech sobie chłopina żyje w spokoju ale nie żeby to od razu uważać za normę ,facet lubi kozy to tez ma z koza żyć w domu?ogarnijcie się bo zdziczenie straszne się robi , kobieta- mężczyzna -para, każdy coś od siebie dziecku przekazuje ,innych rzeczy go uczy tak jesteśmy stworzeni,jak dziewczyna wychowana przez 2 typów ma znaleźć sobie męża,skąd czerpać wzorce męskości?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja na niego zagłosuje...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie, nie będzie drugiego dna - nie wierzę to.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Inne tematy z forum Hydepark

Vibracje (50 odpowiedzi)

Au revoir, Alain Delon... http://www.youtube.com/watch?v=_ifJapuqYiU

Własna firma? (53 odpowiedzi)

Czy ktoś z Was prowadzi własna firmę i pracuje jako Wirtualna asystentka? Z tego co słyszałam to...

Trójmiasto do bani (386 odpowiedzi)

Mieszkałem w Warszawie, Mieszkałem w Krakowie, teraz przyszedł czas na trójmiasto i tylko...

do góry