Widok
Kontekst???
Tu nie chodzi o kontekst tylko rozumienie pojęć:
"Tolerancja nie oznacza akceptacji (por. łac. acceptatio - przyjmować, sprzyjać) czyjegoś zachowania czy poglądów. Wręcz przeciwnie, tolerancja to poszanowanie czyichś zachowań lub poglądów mimo że nam się one nie podobają".
I tyle w temacie.
Dla mnie możesz sobie nie akceptować. Toleruję kolegę demagoga dokładnie na takich samych zasadach jak kolegę Biedronia.
Tu nie chodzi o kontekst tylko rozumienie pojęć:
"Tolerancja nie oznacza akceptacji (por. łac. acceptatio - przyjmować, sprzyjać) czyjegoś zachowania czy poglądów. Wręcz przeciwnie, tolerancja to poszanowanie czyichś zachowań lub poglądów mimo że nam się one nie podobają".
I tyle w temacie.
Dla mnie możesz sobie nie akceptować. Toleruję kolegę demagoga dokładnie na takich samych zasadach jak kolegę Biedronia.
Aha, to kolegę leśnego demagoga przyłapałem:) Tolerancję kolega zamienił w obojętność ze zwisem i powiewem - cóż, ciekawy erystyczny zabieg. Teraz jednak leśny kolega o zmiennych poglądach jasno się wyraził - teraz już nie widzi potrzeby wypowiadania w temacie mu z natury, nomen omen, obcym.
P.S. ech...Manson, Zapędziłeś się w kozi róg :)
P.S. ech...Manson, Zapędziłeś się w kozi róg :)
@Stvoriczko - adopcja dzieci przez osoby homoseksualne nie wymaga w mojej ocenie żadnych badań. Czy Ty, jako kobieta i zakładam, że również mama, wyobrażasz sobie aby dziecko było wychowywane przez dwóch panów Biedroniów? Ten chłopiec będzie dorastał, pójdzie do szkoły, będzie miał kolegów...kontynuować? Nie ta epoka, nie to tysiąclecie - może za tysiąc lat to się zmieni.
Ale zachowania homoseksualne u gatunków innych niż ludzie są wg. Ciebie "naturalne", czy nie? Zwłaszcza te związane z życiem socjalnym? Poczytaj:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Homoseksualne_zachowania_zwierzÄ t
Poza tym przecież większość społeczeństwa uprawia seks tylko i wyłącznie w celu zaspokojenia swojej chuci. Po to w końcu wynaleziono antykoncepcję. Za jakim odsetkiem stosunków seksualnych stoi rzeczywista gotowość partnerów na dziecko? 5%? Zapewne grubo przesadziłam. Czy wobec tego seks w prezerwatywie jest "naturalny" czy już nie?
Czy niektóre zachowania podczas parad są na złość - pewnie tak i nawet to rozumiem. Znaczy złość, bo to też wymaga wyjścia poza pewne bariery intymności, z tym miałabym problem. Tak czy inaczej, samo zjawisko parad jest kompensacją dyskryminacji. Celowe manifestowanie swojej odmienności mieści się w tym.
Na filmie jak to na filmie. Pisałam przede wszystkim o odczuciach. Akt dwóch facetów, ble. Bo homoseksualizm jest zły. Ale akt dwóch babek, mniam. Aaaale to przecież wcale nie lesbijki, więc ok. Dwie babki hetero, które udają że wzajemne pieszczoty sprawiają im przyjemność, na to już można spokojnie i bez dylematów moralnych popatrzeć :))
Znam kilka lesbijek, ich atrakcyjność nie odbiega od średniej (jakby to miało znaczenie) agresji nie widziałam i ze strony żadnej z nich nie spotkałam się z żadną niechęcią, chociaż wszystkie doskonale wiedziały że jestem hetero. Problemów emocjonalnych miały rzeczywiście trochę więcej, w sumie nie dziwię się.
Adopcja jest chyba najtrudniejszą rzeczą w tej dyskusji, jednak nie warto demonizować, chociaż problem wymaga rzetelniejszych badań:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Rodzicielstwo_zwiÄ zkĂłw_jednopĹciowych
Warto też wziąć pod uwagę alternatywę dzieci - życie w domach dziecka, w ogóle bez rodziców i w ogóle bez miłości. To naprawdę lepsze?
Całkiem ciekawy artykuł na koniec:
http://wyborcza.pl/1,75476,9637205,Gej_nie_jest_konkurencja.html?as=1&startsz=x
http://pl.wikipedia.org/wiki/Homoseksualne_zachowania_zwierzÄ t
Poza tym przecież większość społeczeństwa uprawia seks tylko i wyłącznie w celu zaspokojenia swojej chuci. Po to w końcu wynaleziono antykoncepcję. Za jakim odsetkiem stosunków seksualnych stoi rzeczywista gotowość partnerów na dziecko? 5%? Zapewne grubo przesadziłam. Czy wobec tego seks w prezerwatywie jest "naturalny" czy już nie?
Czy niektóre zachowania podczas parad są na złość - pewnie tak i nawet to rozumiem. Znaczy złość, bo to też wymaga wyjścia poza pewne bariery intymności, z tym miałabym problem. Tak czy inaczej, samo zjawisko parad jest kompensacją dyskryminacji. Celowe manifestowanie swojej odmienności mieści się w tym.
Na filmie jak to na filmie. Pisałam przede wszystkim o odczuciach. Akt dwóch facetów, ble. Bo homoseksualizm jest zły. Ale akt dwóch babek, mniam. Aaaale to przecież wcale nie lesbijki, więc ok. Dwie babki hetero, które udają że wzajemne pieszczoty sprawiają im przyjemność, na to już można spokojnie i bez dylematów moralnych popatrzeć :))
Znam kilka lesbijek, ich atrakcyjność nie odbiega od średniej (jakby to miało znaczenie) agresji nie widziałam i ze strony żadnej z nich nie spotkałam się z żadną niechęcią, chociaż wszystkie doskonale wiedziały że jestem hetero. Problemów emocjonalnych miały rzeczywiście trochę więcej, w sumie nie dziwię się.
Adopcja jest chyba najtrudniejszą rzeczą w tej dyskusji, jednak nie warto demonizować, chociaż problem wymaga rzetelniejszych badań:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Rodzicielstwo_zwiÄ zkĂłw_jednopĹciowych
Warto też wziąć pod uwagę alternatywę dzieci - życie w domach dziecka, w ogóle bez rodziców i w ogóle bez miłości. To naprawdę lepsze?
Całkiem ciekawy artykuł na koniec:
http://wyborcza.pl/1,75476,9637205,Gej_nie_jest_konkurencja.html?as=1&startsz=x
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
Szympansy.
Też się bzykają dla przyjemności.
Niezależnie od tego w co wierzy kolega demagog.
http://czywiesz.pl/natura/276279,Czy-wiesz-ze-szympansy-bonobo-uprawiaja-seks-dla-przyjemnosci.html
A całą fura zwierzaków, jak wskazała Stwór, bzyka się homoseksualnie.
Niezależnie od tego w co wierzy kolega demagog.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Homoseksualne_zachowania_zwierząt
Też się bzykają dla przyjemności.
Niezależnie od tego w co wierzy kolega demagog.
http://czywiesz.pl/natura/276279,Czy-wiesz-ze-szympansy-bonobo-uprawiaja-seks-dla-przyjemnosci.html
A całą fura zwierzaków, jak wskazała Stwór, bzyka się homoseksualnie.
Niezależnie od tego w co wierzy kolega demagog.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Homoseksualne_zachowania_zwierząt
@Stvoriczko - stosunki seksualne, z natury rzeczy, są odbywane w celu prokreacji; tak zostaliśmy stworzeni - i tu chyba nie masz wątpliwości, prawda? Wszystkie gatunki ssaków odbywają stosunki seksualne w celu prokreacji - stosunek seksualny pomiędzy osobnikami tego samego gatunku stoi w opozycji do jego celu...czyli prokreacji. Stąd użyłem słowo "naturalny".
Homoseksualiści nie odbywają stosunków seksualnych w celu prokreacji ALE TYLKO I WYŁĄCZNIE w celu zaspokojenia swoich chuci - tu chyba też nie masz wątpliwości?
Parady publiczne homoseksualistów i ich afiszowanie się ze swoją seksualnością już nie są w mojej ocenie reakcją na dyskryminację, a celowym manifestowaniem swojej odmienności. Środowiska homoseksualne doskonale wiedzą, że gro społeczeństwa brzydzi się ich publicznym wyuzdaniem, obmacywaniem, całowaniem na forum publicum, a że prawo chroni ich odmienność, to teraz, po latach faktycznej dyskryminacji, dają upust swojej chęci manifestowania - ot, tak na złość tym Bogobojnym.
Napisałaś, że większość facetów lubi oglądać filmy pornograficzny o lesbijskim zabarwieniu - z pewnością prawda. Natomiast tego typu obrazy nie mają nic wspólnego z kobietami o homoseksualnej orientacji. Lesbijki z reguły są bardzo nieatrakcyjne, agresywne i mocno zaburzone emocjonalnie - piszę to w pełnej świadomości, jako że znam trochę to środowisko. Wśród "swoich" koegzystują wedle swoich reguł, natomiast wobec osób heteroseksualnych prezentują niechęć i agresję - co zrozumiałe, skoro przez lata były dyskryminowane i wyśmiewane. Także niewiele "lesbijskie porno" z cycatymi blondynkami w rolach głównych ma wspólnego z faktycznymi lesbijkami.
Dla mnie homoseksualizm jest zaburzeniem seksualnym i osobowościowym - i absolutnie nie piszę tego w duchu dyskryminacji tych osób. One mają pełne prawo do życia, kochania i egzystowania w naszym społeczeństwie. Podkreślam jednakże, że nie mają prawa do narzucania swojej odmienności innym, zmuszania innych do epatowania się ich homoseksualizmem, a w szczególności NIE MAJĄ PRAWA do wspólnego wychowania dzieci. Dziecko to nie zabawka i zgodnie z naturalnym porządkiem musi mieć ojca i matkę i kształtowane w prawidłowy sposób.
Trudno oczekiwać, aby dwie osoby zaburzone seksualnie/osobowościowo lub posiadające problem z tożsamością płciową, w sposób właściwy wychowywały dziecko. Nie ma takiej siły na ziemi, która by mnie przekonała, że należy powierzać parom homoseksualnym/transseksualnym dzieci na wychowanie.
Homoseksualiści nie odbywają stosunków seksualnych w celu prokreacji ALE TYLKO I WYŁĄCZNIE w celu zaspokojenia swoich chuci - tu chyba też nie masz wątpliwości?
Parady publiczne homoseksualistów i ich afiszowanie się ze swoją seksualnością już nie są w mojej ocenie reakcją na dyskryminację, a celowym manifestowaniem swojej odmienności. Środowiska homoseksualne doskonale wiedzą, że gro społeczeństwa brzydzi się ich publicznym wyuzdaniem, obmacywaniem, całowaniem na forum publicum, a że prawo chroni ich odmienność, to teraz, po latach faktycznej dyskryminacji, dają upust swojej chęci manifestowania - ot, tak na złość tym Bogobojnym.
Napisałaś, że większość facetów lubi oglądać filmy pornograficzny o lesbijskim zabarwieniu - z pewnością prawda. Natomiast tego typu obrazy nie mają nic wspólnego z kobietami o homoseksualnej orientacji. Lesbijki z reguły są bardzo nieatrakcyjne, agresywne i mocno zaburzone emocjonalnie - piszę to w pełnej świadomości, jako że znam trochę to środowisko. Wśród "swoich" koegzystują wedle swoich reguł, natomiast wobec osób heteroseksualnych prezentują niechęć i agresję - co zrozumiałe, skoro przez lata były dyskryminowane i wyśmiewane. Także niewiele "lesbijskie porno" z cycatymi blondynkami w rolach głównych ma wspólnego z faktycznymi lesbijkami.
Dla mnie homoseksualizm jest zaburzeniem seksualnym i osobowościowym - i absolutnie nie piszę tego w duchu dyskryminacji tych osób. One mają pełne prawo do życia, kochania i egzystowania w naszym społeczeństwie. Podkreślam jednakże, że nie mają prawa do narzucania swojej odmienności innym, zmuszania innych do epatowania się ich homoseksualizmem, a w szczególności NIE MAJĄ PRAWA do wspólnego wychowania dzieci. Dziecko to nie zabawka i zgodnie z naturalnym porządkiem musi mieć ojca i matkę i kształtowane w prawidłowy sposób.
Trudno oczekiwać, aby dwie osoby zaburzone seksualnie/osobowościowo lub posiadające problem z tożsamością płciową, w sposób właściwy wychowywały dziecko. Nie ma takiej siły na ziemi, która by mnie przekonała, że należy powierzać parom homoseksualnym/transseksualnym dzieci na wychowanie.
Homoseksualizm nie jest ograniczony do gatunku homo sapiens. Sam określ w tym kontekście ramy słowa "naturalny".
Parady publiczne są reakcją na dyskryminację. Gdyby związki homo były ogólnie postrzegane jako równie normalne co hetero, nkit by nie urządzał demonstracji, bo po co?
Natomiast gdybyś sam miał świadomość, ze żyjesz w świecie w którym większość znajomych odwróci się od Ciebie jeśli dowiedzą się kim jesteś, a do tego możesz dostać wpierdol bo bierzesz ukochaną osobę za rękę w parku, też byś odczuwał potrzebę zmiany/bunt/chęć zareagowania na to i zmiany tego.
Z tego co obserwuję, większość facetów hetero chętnie poogląda porno z dwiema laskami uprawiającymi seks, ale już samo wyobrażenie dwóch facetów w analogicznej sytuacji budzi w nich reakcje wręcz paniczne. Wot, hipokryzja.
Parady publiczne są reakcją na dyskryminację. Gdyby związki homo były ogólnie postrzegane jako równie normalne co hetero, nkit by nie urządzał demonstracji, bo po co?
Natomiast gdybyś sam miał świadomość, ze żyjesz w świecie w którym większość znajomych odwróci się od Ciebie jeśli dowiedzą się kim jesteś, a do tego możesz dostać wpierdol bo bierzesz ukochaną osobę za rękę w parku, też byś odczuwał potrzebę zmiany/bunt/chęć zareagowania na to i zmiany tego.
Z tego co obserwuję, większość facetów hetero chętnie poogląda porno z dwiema laskami uprawiającymi seks, ale już samo wyobrażenie dwóch facetów w analogicznej sytuacji budzi w nich reakcje wręcz paniczne. Wot, hipokryzja.
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.