Widok

Budka z lodami

Gdzie według was można by było postawić budkę z lodami, aby zyskać jak najwyższą liczbę klientów? Podajcie konkretne miejsca w Trójmieście. Pytanie jak najbardziej poważne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Moja cudowna Kasieńka zaciążyła.
Znowu dziadkiem zostanę.
Mamusia sie wygadała.. ale pst... Przecież ja się nie wygadam :D

Moja cudowna Kasieńka jest wzorcem kobiety, Pod każdym względem.
Zdjęcia, oczywuście nie wkleję.
Ale cieszę się, że fajnego chłopa trafiła
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

Widzisz tu ten poddział ze spamem, co się nazywa polityka?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

ooo dziadek sadyl, nawet ci to pasuje :) przyjmij gratulacje !
może jakieś bobo-party zorganizuj ;) ?

Przypomniał mi się kawał
Wraca tata z trasy i od progu woła radośnie :
"dzieci! dzieci! przywiozlem wam kotka!"
dzieci zachwycone pytają "a gdzie go masz"?
tata odpowiada "aaa trochę na zderzaku, resztę w nadkolu"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

Okropna jesteś :D

Ale ciutkę w temacie. Mam przeczulicę węchową. Zajrzałem do sąsiada: "Kiełbasę na cebulce smażyłeś?" Jop. Skąd wiesz? Wyczułem.
Właże do siebie do chaty i wali mi po nosie smród, Kurcze... suki nie podejrzewam a ja sie ostro z rańca zmacerowałem w wannie, zatem błedny trop.
Suka tematu nie podjęła. Musiałem sam latać po chacie z nosem przy podłodze. Aż znalazłem.
Jeden słoik mi się rozsczalnił. Ogony w kapuście. Aromat Centralki to przy tym pikuś :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

ja pi...dziele , a te ogony to wiadomo czyje ? czy bez różnicy ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Ogony!!! Pamiętam jak za dzieciaka babcia gotowała wieprzowe ogonki. Przepadałam za nimi :) ale ja to w ogóle jestem nauczona jeść takie rzeczy, których większość się brzydzi...wątróbki, serca, móżdżki, ozorki (a te w sosie chrzanowym opanowałam do perfekcji!).

A bigos... Z rzadka robię ale jak już robię to 3 dni gotuję ;) i na porządnej wiejskiej wędzonce. Po czym część wekuję, część mrożę, część rozdaję po znajomych xD
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

a ja zjadam, bigos to nie wino , najpierw wędzonka wiejska , a potem konserwy z tego robisz ? Budkę z bigosem postaw, będę wpadał.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5

Wiesz no... Z gotowaniem jest trochę jak z doborem partnera...można się czymś tam zapchać na chwilę, byle było ale na prawdziwego, cudownego i tego wysnionego trzeba trochę poczekać
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Może gdzieś w Gdyni na bulwarze tylko, że bardziej na środku bulwaru. Z tego co kojarzę jest lodziarnia przywejściu na bulwar a potem długo dłguo nic. Myślę, że to by się sprawdziło :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

> Z gotowaniem jest trochę jak z doborem partnera

Kurcze.. jakie fajne córcie mi się przytrafiły. Nieważne, że niektóre od listonosza :)

Masz rację Córeeczko. Gdzieś siedzi w bani pragnienie doskonałości. Ale ważniejsze jest efektywne dążenie ku niej, nawet jeśli to mglista i mało realna wizja.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 7

To nie pragnienie doskonałości, to wewnętrzny alert przed bylejactwem :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie ma budy z bigosem w trójmieście ! Raz do roku pojawia się jakaś na Jarmarku, a tak bida, dawno temu sprzedawali chyba w Auchan dobre to nie było , ale i tak lepsze niż buły z McDonalda.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

McBigos to brzmi dumnie!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie ma budy z bigosem
nie ma budy z ziemniakami pieczonymi i sosem
nie ma budy z kaszanką z grilla
nie ma budy z gorącą herbatą z cynamonem i goździkami, do łapki
ani z plackami ziemniaczanymi coby na słodko podawanie nie były

McBigos, brzmi ładnie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jest z ziemniakami. Nazywa się grule i znajduje się na Przymorzu, koło sklepu zoologicznego przy rynku. Polecam ziemniaki po gdańsku. Trudno żebym nie polecał właśnie tych, bo byłem tylko raz i tylko takie próbowałem. Oprócz tego jest tam piękny kaszubski zwyczaj wykładania chleba, smalcu i ogórka. Można sobie nałożyć czekając na zamówienie. Śmieszne, jest taki samozwańczy pirat, co na niego skargi były że ludzi zaczepia. Gdzieś daleko w Polsce w mordę dostał i do szpitala trafił, bo zajumał komuś chleb ze smalcem. Tłumaczył potem policji, że myślał że mu wolno bo u nas na Kaszubach taki zwyczaj. Dzięki temu, że usłyszalem tę historię to w ogóle wiem, że se wolno nakładać i jeść bez krępacji i za free. Tak jest np. też w sławnym mulku za Gdynią. Też polecam
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

Miło tak poczytać o jedzeniu.Zgłodniałam.
I taka myśl mi wpadła,gdybym szukała drugiego męża, to musi umieć gotować;-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kawałek dalej, na Olsztyńskiej, w pawilonikach za mini Tesco jest bar.
Lokalizacja taka se - cieżko tam trafić przypadkiem.
Typowa domowa kuchnia, bez udziwnień.
Porządny, dwudaniowy obiad kosztuje tam naście zł
Rzadko komuś reklamę robię, ale im się należy. Smacznie, czysto, tanio i miło.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5

"Wars zaś w szóstym wagonie bigosem ku nam wionie"..

Dziwisz się woder, że nie ma knajp z bigosem?
A robiłeś kiedyś?
Wiesz ile musiałby kosztować, aby nie była to "warsowa" papka kapuściana z kiełbasą?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 5

Odkryłem kolejny kwiatek.
Rozszczelniony słoik z pomidorówką.
Ale ten nie zdążył dać wrażeń węchowych. Jest jeszcze ok. Suka go wciągnie.
Nie dziwoląg, bo nie pasteryzowany ale jedynie zamykany na gorąco. Do szybkiego pożarcia.

Kiedyś liczyłem koszt bigosu, jaki robię. Samych składników o czasie prądzie czy gazie nie mówiąc.
Wyszło mi, że na 3kg bigosu (więcej nie mam w czym zrobić) wchodzi mi wkładu za jakieś 100 zł
Głównie wołowina oczywiście...I to cięzko dostępna, bo ogony.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 6

Przez te skojarzenia to ja kiedyś kipnę, zadławię się albo wpadnę pod tramwaj. No dzięki Doppelinka:-))
Na co Ci drugi mąż? Kochanka sobie wyfasuj.

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, mój mąż mi zdecydowanie nie wystarcza.
- To niech pani sobie znajdzie kochanka.
- No w zasadzie to ja mam kochanka, ale on też mi nie wystarcza.
- To niech pani sobie znajdzie drugiego.
- Panie doktorze, ja mam w ogóle 8 kochanków, i oni też mi nie wystarczają.
- Ooooo, to pani jest chora.
- No właśnie panie doktorze, i czy pan by mógł mi to napisać na kartce? Bo mój mąż mówi, że jestem q...
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2

Inne tematy z forum Hydepark

Kawa czy Herbata - rano (218 odpowiedzi)

Piszcie co lubicie wypić rano - i dlaczego. Ja pijam wcześnie rano sypaną 2 łyżeczki z mlekiem +...

Własna firma? (57 odpowiedzi)

Czy ktoś z Was prowadzi własna firmę i pracuje jako Wirtualna asystentka? Z tego co słyszałam to...

Vibracje (59 odpowiedzi)

Au revoir, Alain Delon... http://www.youtube.com/watch?v=_ifJapuqYiU

do góry