Widok
CENNIK W KOSCIELE!!!
Wlasnie wrocilam z Londynu-spisywalismy protokol. Jestem tak wsciekla ze zaraz wybuchne. Jak juz spisywanie dobieglo konca ksiadz powiedzial "a teraz poprosze 40 funtow"!!!Jak powiedzialam ze nie jestem na to przygotowana i mam tylko 20 to powiedzial ze on zaznaczy ze nie dalismy i musimy doniesc!!! Jestem tak zniesmaczona i chyba nawet wkur....Od kiedy to sa ustalone cenniki w kosciele. Z dojazdem wyszlo mi to 70 a to sa prawie moje 2 dni pracy! Jakim prawem ksiadz zarabia 40 w 15 minut! Kosciol powinien walczyc o ludzi, tym bardziej ze tak wielu sie od niego odsuwa. Juz wiem dlaczego! Chyba tak tego nie zostawie. To sie nadaje do "smiechu warte":))) Taki sam numer wykrecili nam na naukach. Nic wczesniej nie wspomnieli a po ostatnim spotkaniu przy rozdawaniu swiadectw zazadali 20 funciakow od osoby. Zalatwialismy tez bierzmowanie ale w innym miescie. Tam ksiadz przez telefon mi powiedzial "koszt bierzmowania 20 funtow". To sie w pale nie miesci! To juz nic nie ma wspolnego z Bogiem i wiara. To jest biznes!!!!!!!!!!!!!
[url=http://www.slub-wesele.pl]

Aż trudno o komentarz mi się to w głowie nie mieści, chociaż w Polsce tez spotkałam się z cennikami,no cóż...
My na szczęście płaciliśmy za akty chrztu i zapowiedzi "co łaska" a jak zapytałam "ile to jest co łaska?" to ksiądz się uniósł i powiedział, że jak mam ochotę to mogę dać i 5 zł, a jak nie to nie mam przymusu czegokolwiek dawać, a przy spisywaniu protokołu jak wyjęłam pieniądze to mnie ochrzanił i prawie się obraził, także chyba mieliśmy szczęscie:)
My na szczęście płaciliśmy za akty chrztu i zapowiedzi "co łaska" a jak zapytałam "ile to jest co łaska?" to ksiądz się uniósł i powiedział, że jak mam ochotę to mogę dać i 5 zł, a jak nie to nie mam przymusu czegokolwiek dawać, a przy spisywaniu protokołu jak wyjęłam pieniądze to mnie ochrzanił i prawie się obraził, także chyba mieliśmy szczęscie:)
Wiesz, z parafiami polskimi za granica to jest tez tak, ze maja mniej wiernych. A co za tym idzie i mniej datkow. W Polsce zawsze znajda sie jakies etatowe babcie zasilajace tace, a tutaj glownie mlodziez chodzaca do kosciola od swieta.
Powiedzmy, ze moge zrozumiec, ze ksiadz zarzyczyl sobie oplaty, ale.... to, ze powiedzial o tym PO naukach,bylo bardzo nie fair!
Jak masz placic, to powinnas byc wczesniej poinformowana, chocby po to, by miec przy sobie gotowke (lub isc do innej parafii)
Powiedzmy, ze moge zrozumiec, ze ksiadz zarzyczyl sobie oplaty, ale.... to, ze powiedzial o tym PO naukach,bylo bardzo nie fair!
Jak masz placic, to powinnas byc wczesniej poinformowana, chocby po to, by miec przy sobie gotowke (lub isc do innej parafii)
lullaby, nie wiem jak jest w UK, ale za oceanem polskie koscioly sa zawsze wypelnione po brzegi! i oprocz tego sa msze w innych jezykach na ktore przychodza inne narodowosci i rowniez zostawiaja $......kochana, ja nawet co miesiac dostaje do domu kopertki na czeki dla kosciola!!! tak jak napisalam wyzej, kosciol tez potrzebuje pieniedzy aby sie utrzymac - i ja to rozumiem. tych zroznicowanych cen nie jestem w stanie pojac!!!!! w jedej parafii nie chca nic a w innej zadaja setek....
my tez w uk!
nam ksiądz na dzień dobry powiedzial, że nauki kosztuja 20 funtow od osoby. na koniec nauk- przyszedł do nas z "dobra wiadomościa" oswiadczyl, ze skoro tak dużo osób przychodzi na nauki to MOŻEMY zapłacić tylko 15 funtów :/ byl pewnien niesmak, że ksiądz tak z ambony krzyczy ile to funtow masz wrzucic na tace, ale stwierdziliśmy z narzeczonym, że lepiej tutaj im dać, niż latać do Polski, żeby papierki w kościele wypełniać.
za to ten sam miły ksiądz, w niedzielę gdy zanieśliśmy zapowiedzi, nie wziął od nas żadnych pieniędzy :D
pozdrawiam
nam ksiądz na dzień dobry powiedzial, że nauki kosztuja 20 funtow od osoby. na koniec nauk- przyszedł do nas z "dobra wiadomościa" oswiadczyl, ze skoro tak dużo osób przychodzi na nauki to MOŻEMY zapłacić tylko 15 funtów :/ byl pewnien niesmak, że ksiądz tak z ambony krzyczy ile to funtow masz wrzucic na tace, ale stwierdziliśmy z narzeczonym, że lepiej tutaj im dać, niż latać do Polski, żeby papierki w kościele wypełniać.
za to ten sam miły ksiądz, w niedzielę gdy zanieśliśmy zapowiedzi, nie wziął od nas żadnych pieniędzy :D
pozdrawiam
a my mieszkamy w miescie gdzie nie ma polskiej parafii za to ksiadz przyjezdza co 4 tydzien i z nim jakas narwana pani,ktora zbiera kase za niego ale tak nachalnie, ze jak ktos nie polozy na tace to zwroci uwage, obok nas stalo starsze malzenstwo i powiedzieli, ze nie wzieli kasy a ona z oburzeniem: jak to nie przeciez ksiadz z daleka przyjezdza(paliwo max 6 funtow hehe, a prawie kazdy wrzucal sporo kasy),juz pomijajac to ze wiekszosc osob nosi karty przy sobie a nie gotowke:]
nam w kancelarii powiedzieli, że musimy dać księdzu w kopercie 450zl za ślub, jak dla mnie to dużo, to kolegiata w Gdyni a oni maja 2 kościoły, więc co godzinę trzepią prawie 1000zl!
żeby było zabawniej tydzień wcześniej jedna z forumek też ma tam ślub i ma zapłacić 600zl!!!
JA rozumiem, gdyby to był duży kościół, który trzeba oświetlić kilowatami i ogrzać bo zimno, ale to jest maciupeńki kościółek z może 10 ławkami!
[/url]
[/url]
żeby było zabawniej tydzień wcześniej jedna z forumek też ma tam ślub i ma zapłacić 600zl!!!
JA rozumiem, gdyby to był duży kościół, który trzeba oświetlić kilowatami i ogrzać bo zimno, ale to jest maciupeńki kościółek z może 10 ławkami!
[/url]
[/url]
no tak...
Ja np jestem zameldowaa w Niemczech i tam zdzieraja co miesiac podatek- 8% od zarobkow, wlasnie na kosciol. Nie ma sie co dziwic ze koscioly sa puste. (Pomijajac, ze w ogole podatek w sumie wynosi 50%.) Ludzie zarabiajacy do 400 euro miesiecznie nie musza go placic (tego koscielnego), a Ci ktorzy maja dochod 500 euro juz tak. Wiec 40 funtow raz w zyciu jakos na mnie wrazenia nie robi. W ogole na mnie nie robi wrazenia zarobek na slubie. Wydajecie tysiace na suknie, fryzjera, kosmetyczke, majtki, kwiaty itd, a ksiedzu najchetniej nic byscie nie daly. Ja nie jestem za tym, zeby cenniki wywieszali, ani zeby sie napraszali z placeniem. Fakt, ze bezczelnosc niektorych ksiezy jest niesamowita.
Sama place za slub w PL"co laska". Nie zamierzam jednak skapic na tym. Bo to ceremonia cala chyba jest najwazniejsza dla wierzacych! A jak nie chcecie placic, zawsze mozna w USC za 80zl slub wziac. 15 minut i po krzyku;) To juz tez mam za soba.
Ja np jestem zameldowaa w Niemczech i tam zdzieraja co miesiac podatek- 8% od zarobkow, wlasnie na kosciol. Nie ma sie co dziwic ze koscioly sa puste. (Pomijajac, ze w ogole podatek w sumie wynosi 50%.) Ludzie zarabiajacy do 400 euro miesiecznie nie musza go placic (tego koscielnego), a Ci ktorzy maja dochod 500 euro juz tak. Wiec 40 funtow raz w zyciu jakos na mnie wrazenia nie robi. W ogole na mnie nie robi wrazenia zarobek na slubie. Wydajecie tysiace na suknie, fryzjera, kosmetyczke, majtki, kwiaty itd, a ksiedzu najchetniej nic byscie nie daly. Ja nie jestem za tym, zeby cenniki wywieszali, ani zeby sie napraszali z placeniem. Fakt, ze bezczelnosc niektorych ksiezy jest niesamowita.
Sama place za slub w PL"co laska". Nie zamierzam jednak skapic na tym. Bo to ceremonia cala chyba jest najwazniejsza dla wierzacych! A jak nie chcecie placic, zawsze mozna w USC za 80zl slub wziac. 15 minut i po krzyku;) To juz tez mam za soba.
taki cennik na sztywno to faktycznie troche przeginka w kosciołach
ale
-oswietlenie koscioła przez ponad godzien kosztuje
-ogrzewanie również itp itd
jakbyscie chcieli wynajac najtanszą salę na taka okazje spokojnie kazdy by zapłacił nawet te kilka stów :)
wiec tu uwazam ze 200-300 nalezy dac ksiedzu, ale co do cennikow np nie mniej niz 600 -bo nie dam slubu to stanowcze NIE!
TEKST REKLAMOWY ZOSTAŁ USUNIĘTY.
ale
-oswietlenie koscioła przez ponad godzien kosztuje
-ogrzewanie również itp itd
jakbyscie chcieli wynajac najtanszą salę na taka okazje spokojnie kazdy by zapłacił nawet te kilka stów :)
wiec tu uwazam ze 200-300 nalezy dac ksiedzu, ale co do cennikow np nie mniej niz 600 -bo nie dam slubu to stanowcze NIE!
TEKST REKLAMOWY ZOSTAŁ USUNIĘTY.
nam w parafi przy spisaniu protokołu ksiądz powiedział że koszt ślubu to 250 zł + 20 zł zapowiedzi.
mi to odpowiada, bo tak planowaliśmy a przynajmniej nie ma niedomówień.
w kilku kościołach cena jest nawet 500-600 zł.
pewnie gdyby mi tyle zaśpiewał to bym się wkurzyła.
za nauki i poradnie płaciliśmy 50 zł.
mi to odpowiada, bo tak planowaliśmy a przynajmniej nie ma niedomówień.
w kilku kościołach cena jest nawet 500-600 zł.
pewnie gdyby mi tyle zaśpiewał to bym się wkurzyła.
za nauki i poradnie płaciliśmy 50 zł.
monia_f napisał(a):
> no tak...
> Ja np jestem zameldowaa w Niemczech i tam zdzieraja co miesiac
> podatek- 8% od zarobkow, wlasnie na kosciol. Nie ma sie co
> dziwic ze koscioly sa puste. (Pomijajac, ze w ogole podatek w
> sumie wynosi 50%.) Ludzie zarabiajacy do 400 euro miesiecznie
> nie musza go placic (tego koscielnego), a Ci ktorzy maja dochod
> 500 euro juz tak. Wiec 40 funtow raz w zyciu jakos na mnie
> wrazenia nie robi. W ogole na mnie nie robi wrazenia zarobek na
> slubie. Wydajecie tysiace na suknie, fryzjera, kosmetyczke,
> majtki, kwiaty itd, a ksiedzu najchetniej nic byscie nie daly.
> Ja nie jestem za tym, zeby cenniki wywieszali, ani zeby sie
> napraszali z placeniem. Fakt, ze bezczelnosc niektorych ksiezy
> jest niesamowita.
>
> Sama place za slub w PL"co laska". Nie zamierzam jednak skapic
> na tym. Bo to ceremonia cala chyba jest najwazniejsza dla
> wierzacych! A jak nie chcecie placic, zawsze mozna w USC za
> 80zl slub wziac. 15 minut i po krzyku;) To juz tez mam za soba.
Widzisz to nie bylo tylko 40 funtow jednorazowo. Podliczylismy wszystkie koszty i wyszlo nam 500. Kasuja za wszystko. Wlasnie sie zastanawiam gdzie sie podzialo "co laska"! Jak dla mnie mozesz dac i 100 tysiecy ksiedzu. Mnie to nie obchodzi, ale jesli ma to pokazac jak bardzo jestes wierzaca to gratuluje.
Poza tym ksiadz to nie jest zawod tylko powolanie a zeby sie utrzymac wystarczy im kasa z tacy.
> no tak...
> Ja np jestem zameldowaa w Niemczech i tam zdzieraja co miesiac
> podatek- 8% od zarobkow, wlasnie na kosciol. Nie ma sie co
> dziwic ze koscioly sa puste. (Pomijajac, ze w ogole podatek w
> sumie wynosi 50%.) Ludzie zarabiajacy do 400 euro miesiecznie
> nie musza go placic (tego koscielnego), a Ci ktorzy maja dochod
> 500 euro juz tak. Wiec 40 funtow raz w zyciu jakos na mnie
> wrazenia nie robi. W ogole na mnie nie robi wrazenia zarobek na
> slubie. Wydajecie tysiace na suknie, fryzjera, kosmetyczke,
> majtki, kwiaty itd, a ksiedzu najchetniej nic byscie nie daly.
> Ja nie jestem za tym, zeby cenniki wywieszali, ani zeby sie
> napraszali z placeniem. Fakt, ze bezczelnosc niektorych ksiezy
> jest niesamowita.
>
> Sama place za slub w PL"co laska". Nie zamierzam jednak skapic
> na tym. Bo to ceremonia cala chyba jest najwazniejsza dla
> wierzacych! A jak nie chcecie placic, zawsze mozna w USC za
> 80zl slub wziac. 15 minut i po krzyku;) To juz tez mam za soba.
Widzisz to nie bylo tylko 40 funtow jednorazowo. Podliczylismy wszystkie koszty i wyszlo nam 500. Kasuja za wszystko. Wlasnie sie zastanawiam gdzie sie podzialo "co laska"! Jak dla mnie mozesz dac i 100 tysiecy ksiedzu. Mnie to nie obchodzi, ale jesli ma to pokazac jak bardzo jestes wierzaca to gratuluje.
Poza tym ksiadz to nie jest zawod tylko powolanie a zeby sie utrzymac wystarczy im kasa z tacy.
[url=http://www.slub-wesele.pl]

Wcale nie uwazam, ze jak sie wydaje 30 tys na wesele i inne slubne fanaberie, to ksiedzu mozna dac 100 zl.
Niech bedzie cennik, ale jak (chyba) Barakuda zauwazyla jedeen dla wszystkich kosciolow, a nie w jednej parafii "co laska" a w innej 600 zl!
To zdeje sie o to chodzilo!
Ponad to bardzo nie ladne bylo zagranie ksiedza, ze dopiero na sam koniec powiedzial, ile nauki kosztuja. Sama pewnie nie mialabym tyle gotowki w portfelu, wiec chocby z tej racji mozna sie poczyc niezrecznie. Czy nie lepiej by bylo, gdzyby cena byla wczesniej powiedziana i kazdy by wiedzial, ze te 40 czy ilestam funtow ma zaplacic.
Niech bedzie cennik, ale jak (chyba) Barakuda zauwazyla jedeen dla wszystkich kosciolow, a nie w jednej parafii "co laska" a w innej 600 zl!
To zdeje sie o to chodzilo!
Ponad to bardzo nie ladne bylo zagranie ksiedza, ze dopiero na sam koniec powiedzial, ile nauki kosztuja. Sama pewnie nie mialabym tyle gotowki w portfelu, wiec chocby z tej racji mozna sie poczyc niezrecznie. Czy nie lepiej by bylo, gdzyby cena byla wczesniej powiedziana i kazdy by wiedzial, ze te 40 czy ilestam funtow ma zaplacic.
Cennik w kosciele jest dla mnie chorym pomyslem. Cena powinna byc indywidualna- czyli co laska! Poza tym jak juz wspomnialam wczesniej ksiadz to nie zawod tylko powolanie! To nie jest praca! Choc nie kazdy z nich o tym wie.
Opowiem wam cos jeszcze. W malej miejscowosci byla sobie rodzina. Bardzo biedna, zadluzona w kazdym okolicznym sklepie. Dzieci wybraly sie w niedziele na msze. Na tace daly tylko to co mialy- garstke grosikow(zoltych). Ksadz je powybieral z tacy, rzucil na podloge w kosciele i powiedzial ze takich to on nie chce.
Dawajcie i tysiace jesli to ma swiadczyc o tym jak bardzo jestescie wierzace. Nawet mi rym wyszedl:)
Opowiem wam cos jeszcze. W malej miejscowosci byla sobie rodzina. Bardzo biedna, zadluzona w kazdym okolicznym sklepie. Dzieci wybraly sie w niedziele na msze. Na tace daly tylko to co mialy- garstke grosikow(zoltych). Ksadz je powybieral z tacy, rzucil na podloge w kosciele i powiedzial ze takich to on nie chce.
Dawajcie i tysiace jesli to ma swiadczyc o tym jak bardzo jestescie wierzace. Nawet mi rym wyszedl:)
[url=http://www.slub-wesele.pl]

ok może być co łaska ale powinny być chociaż jakieś przedziały, bo niejeden da tyle że na prąd nie wystarczy, a z drugiej strony ksiądz sobie zażyczy sporej sumki! Znam przypadek gdzie chłopak dawał za msze co łaska i ksiądz sie spojrzał i powiedział: ona jest tylko tyle warta! a zaznaczę że dawał 500 zł
z zachowaniem księdza w stosunku do dzieci to bardzo nie ładnie ale niektórzy sa po prostu biznesmenami i chcą zbijać fortunę żeby utrzymać swoje wypasione plebanie i merasie, ale nie wszyscy są tacy
z zachowaniem księdza w stosunku do dzieci to bardzo nie ładnie ale niektórzy sa po prostu biznesmenami i chcą zbijać fortunę żeby utrzymać swoje wypasione plebanie i merasie, ale nie wszyscy są tacy
zgadzam sie z monia f
15, 20, 50 funtow wrazenia nie robi
jak wydam na kosciol raz w roku 5razy wiecej to przeciez nie zubozeje
dziewczyny bez przesady
mnie tez w kolegiacie ksiadz skasowal 450, w mojej parafii zaplacilam 200, do tego organista, zapowiedzi i bedzie 1000 jak nic
za nauki w irlandii zaplacilam 100 euro
tak to jest duzo! ale z drugiej strony jak czesto tyyyyyle placicie?
tez uwazam ze ksieza powinni placic podatki i wykazywac swoj dochod.
nie chce nikogo krytykowac, ale ma wrazenie ze kasuja nas tak duzo bo to ich ostatnie przychody...
mysle ze powinnismy sie domagac jasnych deklaracji i nie bedzie tego typu problemow: czy to duzo czy malo.....
pozdrawiam panie placace za kosciol:)
15, 20, 50 funtow wrazenia nie robi
jak wydam na kosciol raz w roku 5razy wiecej to przeciez nie zubozeje
dziewczyny bez przesady
mnie tez w kolegiacie ksiadz skasowal 450, w mojej parafii zaplacilam 200, do tego organista, zapowiedzi i bedzie 1000 jak nic
za nauki w irlandii zaplacilam 100 euro
tak to jest duzo! ale z drugiej strony jak czesto tyyyyyle placicie?
tez uwazam ze ksieza powinni placic podatki i wykazywac swoj dochod.
nie chce nikogo krytykowac, ale ma wrazenie ze kasuja nas tak duzo bo to ich ostatnie przychody...
mysle ze powinnismy sie domagac jasnych deklaracji i nie bedzie tego typu problemow: czy to duzo czy malo.....
pozdrawiam panie placace za kosciol:)
[url=http://www.suwaczek.pl/]
A jak chcecie tak wyliczac ile zaplacilyscie, to mi wyszlo na razie okolo 2tysiace zl i to na razie za same papiery i nauki + dojazdy za kazdym razem kiedy sobie zazyczyli. Koszty zwiazane ze slublem i organista jeszcze przede mna. Jesli to nie robi na was wrazenia to trudno. Dla mnie to sporo kasy
[url=http://www.slub-wesele.pl]

Zarabialo sie, ale nie wiem czy orientujesz sie jak spadla wartosc funta. Mimo wszystko nadal mozemy odlozyc wiecej kasy niz w Polsce a mamy w Polsce dom do remontu. Z reszta juz sie zastanawiamy nad powrotem. A gdyby zalezalo to tylko ode mnie to wrocilabym rok temu.
Te dwa tysiace to dla mnie duzo. Za ta kase mam prawie oplacone mieszkanie.
Te dwa tysiace to dla mnie duzo. Za ta kase mam prawie oplacone mieszkanie.
[url=http://www.slub-wesele.pl]

Dlatego gdybym miala zostac w Anglii to nie ma zadnego problemu z kasa. Ja i Misiek pracujemy wlasciwie za najnizsza stawke ale nie mamy zadnego problemu zeby sie utrzymac. Spokojnie starcza na normalne zycie. Nie musisz sie zastanawiac czy mozesz cos kupic. Po prostu to robisz i jeszcze kasa zostaje. Ale dla mnie wazny jest przelicznik bo jak juz pisalam mamy dom do remontu. Powoli pobyt tutaj przestaje byc oplacalny :(
[url=http://www.slub-wesele.pl]















