Widok
córeczka koleżanki dostała coś takiego, pierdółka do postawienia ale piękne
http://allegro.pl/grawer-pozytywka-duzy-aniol-swarovski-i-komunia-i1645349953.html
natomiast moja Olcia dostała kolczyki 4 pary...., medalik z grawerem od ojca chrzestnego, medalik z literką A (dwie sztuki) pieniążki i mnóstwo ciuszków. Aaaa! i krzesełko do karmienia od dziadków fisher price.
http://allegro.pl/grawer-pozytywka-duzy-aniol-swarovski-i-komunia-i1645349953.html
natomiast moja Olcia dostała kolczyki 4 pary...., medalik z grawerem od ojca chrzestnego, medalik z literką A (dwie sztuki) pieniążki i mnóstwo ciuszków. Aaaa! i krzesełko do karmienia od dziadków fisher price.
u nas Laurka dostała od chrzestnego łańcuszek z medalikiem, od chrzestnej też łańcuszek z medalikiem, złote kolczyki i pieniądze... a Ja w ubiegłą niedzielę byłam chrzestną i dałam łóżeczko turystyczne coneco oraz złote kolczyki z aparta ( ale wiedziałam że mama ma zamiar w późniejszym czasie przekuć uszy) http://www.apart.pl/pl/zloto,c,kolekcje,dziecieca_zloto , teraz takie śliczne te kolczyczki dla dzieci ;]
Moja Amelka dostala cos takiego
http://allegro.pl/ramka-25x50-odcisk-dloni-stopy-memory-prints-mj-i1650306904.html
Piekna pamiatka :)
plus zloty lancuszek z medalikiem :)
http://allegro.pl/ramka-25x50-odcisk-dloni-stopy-memory-prints-mj-i1650306904.html
Piekna pamiatka :)
plus zloty lancuszek z medalikiem :)
Moja chrześniaczka ma już starsza siostrę, więc po niej full zabawek i sprzętów typu łóżeczko, wózek itp. Na chrzest dałam jej książeczkę-pamiętnik do zapisywania pierwszych słów, daty pierwszego kroczku itp, z miejscem na zdjęcia, odciski stóp, rączek itd. Myślę że za kilka lat fajnie będzie to obejrzeć.
Do tego dałam pieniążki, bo to się zawsze przyda, a rodzice najlepiej wiedzą na co.
Mam znajomą fryzjerkę, która jako przyszła chrzestna już w szpitalu dała rodzicom dziecka wózek za 2 tysiaki, potem miała problem co dać na chrzest, żeby nie wyglądało biednie;)
Tak mi się wydaje że to nie prezenty są najważniejsze, ale to by chrzestni troszczyli się o dziecko i byli przy nim obecni.
Ja moją chrzestną widziałam kilka razy w życiu...
Do tego dałam pieniążki, bo to się zawsze przyda, a rodzice najlepiej wiedzą na co.
Mam znajomą fryzjerkę, która jako przyszła chrzestna już w szpitalu dała rodzicom dziecka wózek za 2 tysiaki, potem miała problem co dać na chrzest, żeby nie wyglądało biednie;)
Tak mi się wydaje że to nie prezenty są najważniejsze, ale to by chrzestni troszczyli się o dziecko i byli przy nim obecni.
Ja moją chrzestną widziałam kilka razy w życiu...