Widok
ana ty tez odstajesz ode mnie... w ogole odstajecie z ta glukozą...
kasia ruchy rzadsze bo coraz mniej miejsca... no i Lidka sie skupia teraz na wyjsciu z brzuszka a nie na kopniakach :) jak ja Ci zazdroszke koncoweczki...
ja chce jechac do szpitala obejrzec porodowke ta ktora wybralam.. no i wyslalam zapis do szkoly rodzenia... :) kurcze teraz nie wiem czy mnie przyjma do szpitala zeby urodzic bo jak wybieralam szpital byl brzydki a teraz po remoncie jest najnowoczesniejszy i maja super opieke i mile polozne i dobry sprzet! ciekawe czy nie bedzie tlumow!
w ogole sie pozale ze od tygodnia chodze opuchnieta.. zaczyna sie popoludniem pozniejszym i dopiero rano przechodzi... rece i nogi jak baniaczki i dretwienie do tego ;/ no i te plecy nieszczesne bolące :(
kasia ruchy rzadsze bo coraz mniej miejsca... no i Lidka sie skupia teraz na wyjsciu z brzuszka a nie na kopniakach :) jak ja Ci zazdroszke koncoweczki...
ja chce jechac do szpitala obejrzec porodowke ta ktora wybralam.. no i wyslalam zapis do szkoly rodzenia... :) kurcze teraz nie wiem czy mnie przyjma do szpitala zeby urodzic bo jak wybieralam szpital byl brzydki a teraz po remoncie jest najnowoczesniejszy i maja super opieke i mile polozne i dobry sprzet! ciekawe czy nie bedzie tlumow!
w ogole sie pozale ze od tygodnia chodze opuchnieta.. zaczyna sie popoludniem pozniejszym i dopiero rano przechodzi... rece i nogi jak baniaczki i dretwienie do tego ;/ no i te plecy nieszczesne bolące :(
Aszi ja ide tam http://www.studionarodzin.pl/index.php?id=5
to nie tylko nauka oddychania podobno tylko rozne zajecia itp wiec mysle ze warto.. niestety u nas platne..
to nie tylko nauka oddychania podobno tylko rozne zajecia itp wiec mysle ze warto.. niestety u nas platne..
Ania, ja chodziłam na Majewskich, ale tam zajęcia są niepoukładane. Z jednych na drugie dowiadujesz się co będzie dalej. Pani Grażynka specyficzna, ale bardzo dużo wie i mnie super pozytywnie nastawiła do porodu :). Mi się wydaje, że nie głupim pomysłem jest iść do szkoły do szpitala gdzie zamierzasz urodzić. Lenkę rodziłam na Zaspie, a teraz chcę jechać na Kliniczną. Z jakiej ty jesteś dzielnicy?
ja jestem z Moreny. Myślałam żeby rodzić w Wojewódzkim, słyszałam same dobre opinie.. choć ostatnio koleżanka mojej siostry trochę mnie sceptycznie do tego szpitala nastawiła, bo ponoć nie ma tam na stałe anestezjologa.. i są strasznie nastawieni(podobnie jak zaspa) na poród naturalny.. a ja choć bym chciała, to nie wiem czy naturalnie będę mogła rodzić, bo od dziecka choruję na osteoporozę i choć teraz jestem"zaleczona" to ciąża może osłabić kości i kto wie czy miednica wytrzyma.. więc i o Klinicznej coraz częściej myślę.. mam jeszcze dużo czasu.. ale decyzja nie jest prosta.
Ja akurat o wojewódzkim mam kiepskie zdanie przez koleżankę. Przytrzymali ją za długo z cesarką i dziecko jest chore :(. I fakt mają parcie na naturalny poród, chociaż gdzieś tutaj był wątek, że dziewczyny polecają, ale ja po tej całej sytuacji wolę go omijać. Zaspa może być, bo tam mają najlepszy sprzęt dla maluszka, jakby co. Tfu, tfu, ale podejście do rodzących i potem....jak dla mnie dużo do życzenia.