Widok
Hej dziewczyny:)
Cały czas Was podczytuje:)
Ja cały czas czekam na wyniki hist-pat - bo wciaz nie ma;/
Na szczęście ładnie i w terminie dostałam @ - bo straszono mnie że różnie to może być po poronieniu.
Nieustannie trzymam kciuki za wszystkie starające - mam nadzieje że ta wiosna będzie dla nas szczęśliwa:)
Cały czas Was podczytuje:)
Ja cały czas czekam na wyniki hist-pat - bo wciaz nie ma;/
Na szczęście ładnie i w terminie dostałam @ - bo straszono mnie że różnie to może być po poronieniu.
Nieustannie trzymam kciuki za wszystkie starające - mam nadzieje że ta wiosna będzie dla nas szczęśliwa:)
minimalizuja jak najardziej!!!! moja mala strasznie ulewala, bo wiadomo, duzo powietrza pomykala, dostala herbatke lub soczek z butelki dr brown i nic!!! i tez puszczanie licznych baczkow sie skonczyly! :")
koraliczek, tak wiec z calego serca poleam butelki dr brown's!!!!
beda potzrebne kazdej przyszlej mamie, bo w czasie mocnych upalow sie podaje, lub naglego zaniku mleka, lub poprostu jak odciagniesz mleko i beda cie mocno bolaly brodawki, a beda na pewno i to do lez :D:D
koraliczek, tak wiec z calego serca poleam butelki dr brown's!!!!
beda potzrebne kazdej przyszlej mamie, bo w czasie mocnych upalow sie podaje, lub naglego zaniku mleka, lub poprostu jak odciagniesz mleko i beda cie mocno bolaly brodawki, a beda na pewno i to do lez :D:D
Lusia, w czasie mocnych upałów mleko mamy jest najlepsze :). Ja podawałam małej w butelce wodę (żadne inne cuda wianki) tak od 5 m-ca, po to żeby obeznała się z butelką i w razie "w" nie było problemu. Natomiast co do butelek i ich wpływu na kolki, to jakoś nie jestem przekonana. No, nalezę też do tych szczęśliwców, których dzieci kolek nie miały więc moja wiedz jest tylko teoretyczna ;)
no ok, ale wszedzie wszedzie mozna poczytac, ze w trakcie mega upalow dobrze jest dziecku podawac np wode lub herbatke koperkowa. w czasie upalow laura plakala i plakala, az sie zanosila, cycus, jej nota bene najlepszy przyjaciel pociagnela i w ryk, ryk ryk... w koncu doslownie po drodze, bo szlysmy z siostra kupila w aptece butelke, wyparzylysmy tam i dalam jej zwykla wode. nie wiedzialam juz co jest grane. laura jak pociagnela wypila wszystko!!! i byl spokoj... no a co do butelek, ja jestem przekonana jak najbardzej ... wszystkie inne butelki sie zaciagaja smoczki, powietrze nie ma ujscia a w antykolkowych smoczek ani sie nie zaciaga, powietrze ladnie wyplywa nakretka i jak dla mnei i moich kolezanek jest bomba! ja praktykowalam...
hej Kobietki :P
no co do mleka mamy to faktycznie chyba jest najlepsze... a co do butelek to nie każde dziecko, które jest karmione tylko piersią je zaakceptuje... moja za chiny nie chce pić z butelki... a chciałam jej podac tylko probiotyk rozpuszczony w wodzie, dosłownie 2 łyżki i nie chciała ciągnąć tylko się denerwowała... a smak tego jest dobry, lekko słodki więc powinna pić a ona NIE !!! :D lekarz też mi mówił że jak karmię tylko piersią to niczym dziecka nie dopajać, żadne herbatki, nic, bo mleko matki jest najlepsze nie tylko gdy maluch jest głodny ale też by gasić pragnienie... no ale co do wody to jestem ZA!!! trzeba uczyć dzieci pić wodę... żeby potem nie chciały tylko słodkich bezwartościowych soków... no chyba że 100% to co innego...
a u nas OK ale było gorzej,... przedwczoraj mała od godz 11 do 21 non stop płakała i się prężyła, już nie wiedzieliśmy co robić, w dodatku 2 razy zwymiotowała i to bardzoo dużo, pojechaliśmy do szpitala, dostała czopek przeciwbólowy,jakiś lek, kroplówkę, pobrali jej krew i mocz i zostałyśmy na noc w szpitalu na obserwacji... na szczęście wyniki wyszły dobrze, malutka po tych lekach przeciwbólowych spała jak zabita! Jak na nią patrzyłam takie maleństwo z welfronem w główce i kroplówką to myślałam że się popłaczę tak mi jej szkoda było... no ale wczoraj wyszłyśmy, bo wyniki OK, i stwierdzili że to kolka jelitowa taka mocna ją dopadła... modlę się żeby się to już nie powtórzyło...!!! tej nocy ładnie spała tylko raz się obudziła o 3:15, teraz znowu śpi już od 7:45 - Niunia odsypia chyba tą koszmarną sobotę!!!
Lusia ja miałam ładny pęcherzyk ok 12 dc wtedy pregnyl i się udało :))
no nic pozdrawiam...
buziaki :**
no co do mleka mamy to faktycznie chyba jest najlepsze... a co do butelek to nie każde dziecko, które jest karmione tylko piersią je zaakceptuje... moja za chiny nie chce pić z butelki... a chciałam jej podac tylko probiotyk rozpuszczony w wodzie, dosłownie 2 łyżki i nie chciała ciągnąć tylko się denerwowała... a smak tego jest dobry, lekko słodki więc powinna pić a ona NIE !!! :D lekarz też mi mówił że jak karmię tylko piersią to niczym dziecka nie dopajać, żadne herbatki, nic, bo mleko matki jest najlepsze nie tylko gdy maluch jest głodny ale też by gasić pragnienie... no ale co do wody to jestem ZA!!! trzeba uczyć dzieci pić wodę... żeby potem nie chciały tylko słodkich bezwartościowych soków... no chyba że 100% to co innego...
a u nas OK ale było gorzej,... przedwczoraj mała od godz 11 do 21 non stop płakała i się prężyła, już nie wiedzieliśmy co robić, w dodatku 2 razy zwymiotowała i to bardzoo dużo, pojechaliśmy do szpitala, dostała czopek przeciwbólowy,jakiś lek, kroplówkę, pobrali jej krew i mocz i zostałyśmy na noc w szpitalu na obserwacji... na szczęście wyniki wyszły dobrze, malutka po tych lekach przeciwbólowych spała jak zabita! Jak na nią patrzyłam takie maleństwo z welfronem w główce i kroplówką to myślałam że się popłaczę tak mi jej szkoda było... no ale wczoraj wyszłyśmy, bo wyniki OK, i stwierdzili że to kolka jelitowa taka mocna ją dopadła... modlę się żeby się to już nie powtórzyło...!!! tej nocy ładnie spała tylko raz się obudziła o 3:15, teraz znowu śpi już od 7:45 - Niunia odsypia chyba tą koszmarną sobotę!!!
Lusia ja miałam ładny pęcherzyk ok 12 dc wtedy pregnyl i się udało :))
no nic pozdrawiam...
buziaki :**
no co do kolek to slyszalam ze dziewczynki ich nie miewnaja ale jak juz zlapie to na calego :(( Ana no to oby wiecej bezkolkowych dni i nocy... biedactwo!!
lusia dzieki :) wlasnie lipiec pewnie bedzie upalny wiec wode trzeba bedzie pewnie podawac czy cherbatke koperkowa tak jak mnie moja mama podawala na gorace dni... a cycus swoja droga :)) chyba ze bede umierac z bulu bo u mnie kobietki, nie wiem czy to genetyczne.. zapalenie piersi kazda miala.. popekane brodawki, krwawiace.. ah ale mysle pozytywnie :)
zrobilam sobie liste zakupow.. mojemu mezowi oczy wyszly i mowi dlaczego nie kupowalam od poczatku ciazy :P a byla mowa najpierw "no cos ty za wczesnie!" zwlaszcza jego mamusia :P bo ona miala cesarke i jej wszyscy wszystko potem kupowali :P
lusia dzieki :) wlasnie lipiec pewnie bedzie upalny wiec wode trzeba bedzie pewnie podawac czy cherbatke koperkowa tak jak mnie moja mama podawala na gorace dni... a cycus swoja droga :)) chyba ze bede umierac z bulu bo u mnie kobietki, nie wiem czy to genetyczne.. zapalenie piersi kazda miala.. popekane brodawki, krwawiace.. ah ale mysle pozytywnie :)
zrobilam sobie liste zakupow.. mojemu mezowi oczy wyszly i mowi dlaczego nie kupowalam od poczatku ciazy :P a byla mowa najpierw "no cos ty za wczesnie!" zwlaszcza jego mamusia :P bo ona miala cesarke i jej wszyscy wszystko potem kupowali :P
czesc Dziewczyny..
nie moge za bardzo sie wypowiedziec odnosnie kolek -bo syn mojej siosrty takowych nie mial poki co..a skonczyl juz 4,5m-ca...
a co do karmienia z butelki-oni tez mieli mega problem z karmieniem butelka..on byl przyzwyczajony tylko do piersi..wiec jak dostal pierwszy raz butelke -wypil troche..a kolejny raz juz sie nie dalo go oszukac..wypil moze z 5ml i ryk..i ryczal strasznie..ale u nich to z butlki karmia wszyscy procz mamy....cwiczyli go kila razy przez kilka dni..dzisiaj pije z butli w ciagu dnia soki a tak to mleczko od mamy..
a z wyborem butli tez byl problem..mieli z aventa (czy jka to sie pisze) ale malemu nie odpowiadala..kupili zwykla butelka taka za 5 zl..i pije...smoczek jest podluzny taki waski i jemu to odpowiada..
i zaczal dostawac dereki-owoce..zadowolony ze hej:-))
takze kazde dziecko inne..inne wymagania itd...mimo wszystko nalezaloby uczyc dzieciaczka jak najszybciej pic z butelki..
Alicja tez sie nauczy,tylko musicie z nia cwiczyc:-))
nie moge za bardzo sie wypowiedziec odnosnie kolek -bo syn mojej siosrty takowych nie mial poki co..a skonczyl juz 4,5m-ca...
a co do karmienia z butelki-oni tez mieli mega problem z karmieniem butelka..on byl przyzwyczajony tylko do piersi..wiec jak dostal pierwszy raz butelke -wypil troche..a kolejny raz juz sie nie dalo go oszukac..wypil moze z 5ml i ryk..i ryczal strasznie..ale u nich to z butlki karmia wszyscy procz mamy....cwiczyli go kila razy przez kilka dni..dzisiaj pije z butli w ciagu dnia soki a tak to mleczko od mamy..
a z wyborem butli tez byl problem..mieli z aventa (czy jka to sie pisze) ale malemu nie odpowiadala..kupili zwykla butelka taka za 5 zl..i pije...smoczek jest podluzny taki waski i jemu to odpowiada..
i zaczal dostawac dereki-owoce..zadowolony ze hej:-))
takze kazde dziecko inne..inne wymagania itd...mimo wszystko nalezaloby uczyc dzieciaczka jak najszybciej pic z butelki..
Alicja tez sie nauczy,tylko musicie z nia cwiczyc:-))
No ja myślę że moja Ala też załapie jak się sscie smoka od butelki... :P
A powiedzcie mi czy znacie jakieś środki na kolki, nie wiem kropelki czy coś w tym stylu... dziś też mała mi trochę płakała, napewno ból brzuszka bo jak ją przytuliłam mocno brzuszkiem do brzuszka to ból ustawał...i usypiała a jak ją odkładałam znowu płacz i prężenie się... chyba też kupki zrobić nie mogła... w końcu dałam jej czopek dla niemowląt przeciwbólowy( paracetamol w czopku) i chyba to pomogło, przestało ja boleć i zasnęła... no ale tego chyba ciągle nie można stosować... boję się że kolki się zaczęly i codziennie będziemy się męczyć...
Może ma któraś jakieś sprawdzone sposoby albo jakieś leki które można u maluszków doraźnie stosować????
buziaki :*
A powiedzcie mi czy znacie jakieś środki na kolki, nie wiem kropelki czy coś w tym stylu... dziś też mała mi trochę płakała, napewno ból brzuszka bo jak ją przytuliłam mocno brzuszkiem do brzuszka to ból ustawał...i usypiała a jak ją odkładałam znowu płacz i prężenie się... chyba też kupki zrobić nie mogła... w końcu dałam jej czopek dla niemowląt przeciwbólowy( paracetamol w czopku) i chyba to pomogło, przestało ja boleć i zasnęła... no ale tego chyba ciągle nie można stosować... boję się że kolki się zaczęly i codziennie będziemy się męczyć...
Może ma któraś jakieś sprawdzone sposoby albo jakieś leki które można u maluszków doraźnie stosować????
buziaki :*
Hej!
Byłam dzisiaj na wizycie synuś przybrał na wadze ponad 450gram, więc teraz waży 750:) i ma 23cm. Troszke się zmartwiłam, bo zołądek jest nadal troszke powiększony, ale płyny przepływają miedzy zołądkiem a jelitami, więc mam nadzieję, że zwyczajnie się opił. ale będę czekała z niecierpliwościa na kolejną wizytę i troszkę się martwię!!!
Czy któraś z was też tak miała podczas usg??
Byłam dzisiaj na wizycie synuś przybrał na wadze ponad 450gram, więc teraz waży 750:) i ma 23cm. Troszke się zmartwiłam, bo zołądek jest nadal troszke powiększony, ale płyny przepływają miedzy zołądkiem a jelitami, więc mam nadzieję, że zwyczajnie się opił. ale będę czekała z niecierpliwościa na kolejną wizytę i troszkę się martwię!!!
Czy któraś z was też tak miała podczas usg??