Widok
Ambrozja głowa do góry. Mam przeczucie, że jednak jesteś w ciąży. Widocznie za wcześnie było i dlatego wyszło negatywnie:)
Daj jutro znać jak wyniki. Ale skoro test a nawet dwa dały dwie krechy to raczej na pewno jesteś w ciąży:) Trzymam kciuki:)
Mam pytanie do dziewczyn, które już rodziły. Jakie ciuszki wziełyście do szpitala dla dziecka i w jakiej ilości??
Dziś dokańczałam pakować torbe i zgłupiałam:)
Daj jutro znać jak wyniki. Ale skoro test a nawet dwa dały dwie krechy to raczej na pewno jesteś w ciąży:) Trzymam kciuki:)
Mam pytanie do dziewczyn, które już rodziły. Jakie ciuszki wziełyście do szpitala dla dziecka i w jakiej ilości??
Dziś dokańczałam pakować torbe i zgłupiałam:)
zonka, ana ma racje... jak owu wystepuje to moze nie warto brac lekow, chyba zeby tylko wspomoc jajniki by bylo wiecej pecherzykow i wieksza szansa na zaplodnienie... ale to i tak powinien byc monitoring przed stymulacja i podczas stymulacji... Nie chce byc madzejsza od lekarza ale ja sie clo leczylam 10 cykli... duzo troche no ale sama chcialam probowac bo na drozsze leki mnie po prostu nie stac...
Roli mi dr w szpitalu powiedział, że raczej chłopiec:) zawsze chciałam mieć synka więc super(mąż też się cieszy, ale jeszcze po cichu liczy na córkę:))
czekam na potwierdzenie na połówkowych bo mój lekarz prowadzący stwierdził, że wcześniej nie będzie spekulował.. u mojej siostry też był chłopiec w 17 tyg na 70%, w 20tyg na 80% a na połówkowych w 23 tyg lekarz stwierdził, że chyba jednak dziewczynka.. więc ja jeszcze się nie nastawiam..
żonka ja też brałam clo i luteinę i dopiero w 2miesiącu połączenia clo i luteiny się udało, przy samym clo też się udało ale straciłam ciążę w 5tyg.. więc może potrzebowałam tej luteiny do wydłużenia 2 fazy cyklu.. wiem, że kuracja lekami i ingerencja w organizm budzi nasze obawy, ale czasem trzeba zaryzykować i zaufać lekarzowi, który ma doświadczenie w leczeniu niepłodności i wie co robi, żeby w końcu zobaczyć upragnione 2 kreseczki, a potem małe bijące serduszko.. ja czekałam na to serduszko 3 lata i decyzja o zaufaniu mojemu dr była najlepszą w moim życiu.. :)
PS nadal trzymam kciuki za bombelkową i ambrozję oby się udało!!!
czekam na potwierdzenie na połówkowych bo mój lekarz prowadzący stwierdził, że wcześniej nie będzie spekulował.. u mojej siostry też był chłopiec w 17 tyg na 70%, w 20tyg na 80% a na połówkowych w 23 tyg lekarz stwierdził, że chyba jednak dziewczynka.. więc ja jeszcze się nie nastawiam..
żonka ja też brałam clo i luteinę i dopiero w 2miesiącu połączenia clo i luteiny się udało, przy samym clo też się udało ale straciłam ciążę w 5tyg.. więc może potrzebowałam tej luteiny do wydłużenia 2 fazy cyklu.. wiem, że kuracja lekami i ingerencja w organizm budzi nasze obawy, ale czasem trzeba zaryzykować i zaufać lekarzowi, który ma doświadczenie w leczeniu niepłodności i wie co robi, żeby w końcu zobaczyć upragnione 2 kreseczki, a potem małe bijące serduszko.. ja czekałam na to serduszko 3 lata i decyzja o zaufaniu mojemu dr była najlepszą w moim życiu.. :)
PS nadal trzymam kciuki za bombelkową i ambrozję oby się udało!!!
żonka- no to faktycznie nie wiem czy od razu powinnas zaczynać z clo... najpierw lekarz powinien zalecić obserwacje cyklów, badanie temp, dodatkowo można robić monitoring czy owulacja wystepuje, bo jeśli tak to po co się faszerować tabletkami...
a jeśli jest z nią problem, to warto brać clo, bo naprawdę pomaga, nie zawsze od razu, ale działa :)
a jeśli jest z nią problem, to warto brać clo, bo naprawdę pomaga, nie zawsze od razu, ale działa :)
Jeeejj ale zescie naprodukowaly w jeden dzien... :) przeczytalam i oczywiscie chyba pomieszalam co kto napisal..
Ania, mnie sie okres spoznial w cyklu w ktorym zobaczylam 2 kreski, a cykl wczesniej chyba bralam d*phaston i on wydluzyl cykl o kilka dni bo za pozno go odstawilam...
Roli, Ana... tak.. ja juz sie po czesci spakowalam na porodowke.. a w piatek mam wizyte i sie dowiem czy ide na oddzial juz teraz czy nie.. oby jeszcze nie bo wole lezec w domu.... i kontrolowac malowanie kacika lozeczkowego i jego pieszczenie... pozatym musze kupic jeszcze to nieszczesne lozeczko.. nie? eh kiedy ja to zrobie.
dziewczyny &&&&&&&&& za te co im sie spoznia, za te co sie stymuluja i za te co czekaja na test... ;** buziaki!!
Ania, mnie sie okres spoznial w cyklu w ktorym zobaczylam 2 kreski, a cykl wczesniej chyba bralam d*phaston i on wydluzyl cykl o kilka dni bo za pozno go odstawilam...
Roli, Ana... tak.. ja juz sie po czesci spakowalam na porodowke.. a w piatek mam wizyte i sie dowiem czy ide na oddzial juz teraz czy nie.. oby jeszcze nie bo wole lezec w domu.... i kontrolowac malowanie kacika lozeczkowego i jego pieszczenie... pozatym musze kupic jeszcze to nieszczesne lozeczko.. nie? eh kiedy ja to zrobie.
dziewczyny &&&&&&&&& za te co im sie spoznia, za te co sie stymuluja i za te co czekaja na test... ;** buziaki!!
ana84, tyle że ja się obawiam z tego względu że jakiś czas temu (jeszcze się wtedy nie staraliśmy) wystarczyła sama luteina, żeby doszło do owulacji. Luteiny jakiś czas już nie brałam i teraz oprócz niej przepisano mi również Clostilbegyt i mam obawy czy to nie za duża ingerencja, tym bardziej że sama luteina wcześniej pomagała...