Widok
Koraliczek, dziekuje za mile slowa..slowa otuchy i wsparcia:*
ja za rowne 2 tyg bede na urlopie...obce miejsce, inna kultura, inni ludzie..moze nie bede tyle myslala o tym wszystkim..tylko meczy mnie czasami branie lekow://
moje dolegliwosci - bol brzucha minal..a bol piersi zostal..wiec niebawem @..
milego dnia:*
ja za rowne 2 tyg bede na urlopie...obce miejsce, inna kultura, inni ludzie..moze nie bede tyle myslala o tym wszystkim..tylko meczy mnie czasami branie lekow://
moje dolegliwosci - bol brzucha minal..a bol piersi zostal..wiec niebawem @..
milego dnia:*
Wiecie, ja pamietam jak basieniak pisała ze sie tak jakby troszke stara.. i zaraz miala 2 krechy, a te 2 krechy maja ponad pol roku juz :D pamietam watek lusi, potem jak ana walczyla i 2 kreski dopiero co miala, a Alicja juz taka duza... tyle dziewczyn.. byla tu taka olcia, kasiunia, one tez juz urodzily... niedawno kkasia urodzila... zaraz Aszi urodzi potem ja.. za mna Ania..Roli, potem sie posypia kolejne testy pozytywne... Zobaczycie!!! tyle nas juz tu zaszlo dzieki leczeniu, ze zaraz i Wy dziewczyny zobaczycie 2 krechy!!!!
Bombelkowa trzymam kciuki:)
Ilu lekarzy tyle opinii i diagnoz.. może i 27 to za dużo u jednych a u innych nie..choroba wie.. choć może u mnie to tez było co innego bo ja zazwyczaj miałam kilka pęcherzyków i może lekarz czekał na najlepszy moment i największe szanse.. w każdym razie każdego diagnozuje się indywidualnie i tak wybiera się odpowiednią metodę leczenia, grunt , żeby było skutecznie.. mi przy takim leczeniu udało się 2 razy raz niestety poroniłam, a udało się dopiero na clo i luteinie..
za staraczki trzymam mocno kciuki oby Wam szybko się udało..
Ilu lekarzy tyle opinii i diagnoz.. może i 27 to za dużo u jednych a u innych nie..choroba wie.. choć może u mnie to tez było co innego bo ja zazwyczaj miałam kilka pęcherzyków i może lekarz czekał na najlepszy moment i największe szanse.. w każdym razie każdego diagnozuje się indywidualnie i tak wybiera się odpowiednią metodę leczenia, grunt , żeby było skutecznie.. mi przy takim leczeniu udało się 2 razy raz niestety poroniłam, a udało się dopiero na clo i luteinie..
za staraczki trzymam mocno kciuki oby Wam szybko się udało..
w koncowej fazie pecherzyk moze rosnac nawet do 3 mm na dobe.
mi kazano brac zastrzyk jak mial pecholek 20 mm,i tak naprawde to nie jest zastrzyk na samo pekniecie tylko na "szybsze dojrzewanie komorki" po czym ona poprostu peka... jak poszlam do spzitala na badania to wszystcy lekarze jednoglosnie powiedzieli ze 27 mm to juz za duzo na pecherzyk i komorka w srodku jest niezdolna do zaplodnienia... a tak mnie leczyla stara lekarka, zrezygnowalam z niej i z nowa lekarka, co dawala mi zastrzyk przy 20 mm udalo sie zajsc w ciaze po 4 miesiacach
mi kazano brac zastrzyk jak mial pecholek 20 mm,i tak naprawde to nie jest zastrzyk na samo pekniecie tylko na "szybsze dojrzewanie komorki" po czym ona poprostu peka... jak poszlam do spzitala na badania to wszystcy lekarze jednoglosnie powiedzieli ze 27 mm to juz za duzo na pecherzyk i komorka w srodku jest niezdolna do zaplodnienia... a tak mnie leczyla stara lekarka, zrezygnowalam z niej i z nowa lekarka, co dawala mi zastrzyk przy 20 mm udalo sie zajsc w ciaze po 4 miesiacach
a wiecie co ja czasem jak czytam co który lekarz mówi to jestem skołowana.. bo ja przeważnie miałam pęcherzyki 24-27 mm i wtedy dostawałam zastrzyk.. jak pecherzyk miał ok 20mm to zastrzyk lekarz kazał robić w domu po 2 dniach od usg.. natomiast zaszłam w cyklu gdzie zastrzyku nie dostałam bo lekarz był wyjechany zawsze miałam zastrzyk 14-16 dc po monitoringu,a tym razem wizyta w 15dc wykazała, że owu już była..wiedziałam o tym, bo była b. bolesna..
chyba natura lubi płatać figle i brak @ pojawia się często w tym cyklu, w którym się tego nie spodziewamy:)
chyba natura lubi płatać figle i brak @ pojawia się często w tym cyklu, w którym się tego nie spodziewamy:)