Widok
Wiedziałam Olimpia że tym razem musi się udać,cieszę się razem z Tobą.
Ja coś nie za dobrze się czuję,psychicznie szczegolnie,jakoś mi tak żle,chodzę smutna,przygnębiona,czasem płaczę,z nieapetytem też ciężko sobie radzę,najgorzej z obiadami,raczej ich nie jadam,albo mało.
W nocy pęchęrz mi doskwiara,co jakiś czas na wstaję na siusiu,póżniej w ciągu dnia nieprzytomna chodzę.
Stokrotka pozazdrościć spotkań ze znajomymi,tak mi tego brakuje tutaj,ale za tydzień mamy pierwsze zaproszenie:)
No to sobie ponażekałam(:
Ja coś nie za dobrze się czuję,psychicznie szczegolnie,jakoś mi tak żle,chodzę smutna,przygnębiona,czasem płaczę,z nieapetytem też ciężko sobie radzę,najgorzej z obiadami,raczej ich nie jadam,albo mało.
W nocy pęchęrz mi doskwiara,co jakiś czas na wstaję na siusiu,póżniej w ciągu dnia nieprzytomna chodzę.
Stokrotka pozazdrościć spotkań ze znajomymi,tak mi tego brakuje tutaj,ale za tydzień mamy pierwsze zaproszenie:)
No to sobie ponażekałam(:
Aniu - my ost rzadko gdzies wychodzimy.. kazde wyjscie = wydatek bo z gola reka nie pojdziemy.. do nas tez malo zapraszamy bo kazde zaproszenie = kolacja i sniadanie u nas a to z kolei = wieksze wydatki..wiec je troche okroilismy.. czasami mi brakuje takich spotkac co weekend...ale odkad jestem w ciazy to czesto sobie odpoczywamy wlasnie w weekendy.. no a jak sie pojawia blizniaki na swiecie to juz raczej nie bedziemy mieli mozliwosci na odpoczynek czy spotkania ze znajomymi tak czesto..
Aszi widzę, że Ty tez na etapie kupowania fotelika... tez mam dylemat bo ten fotelik kolyska juz jakby za maly, ale wydaje mi się ze na siedzący jeszcze za wczesnie... i nie wiem co robic... a planujesz zakup juz teraz czy jeszcze sie nie przesiadacie?
ciezaroweczki jak się macie?
mi sie zaczal marzyc 2 brzdac... tylko nie wiem czy sobie juz pozwolic po cesarce na proby.. lekarka mowila ze taki bezpieczny czas na odczekanie to 2 lata po operacji ale slyszalam ze mozna po pol roku po roku.. a tu nagle 2 lata wypalilo... moze sie skonsultuje z innym lekarzem jeszcze?
ale jak pomysle o tych rozczarowaniach, niemocy, negatywnych testach.. wszystko mi sie przypomina i nie wiem czy jestem znow gotowa na ta walkę, monitoringi leki... moze czekac na cud? wpadkę?
Pozdrawiamy gorąco z Zosią!!!
ciezaroweczki jak się macie?
mi sie zaczal marzyc 2 brzdac... tylko nie wiem czy sobie juz pozwolic po cesarce na proby.. lekarka mowila ze taki bezpieczny czas na odczekanie to 2 lata po operacji ale slyszalam ze mozna po pol roku po roku.. a tu nagle 2 lata wypalilo... moze sie skonsultuje z innym lekarzem jeszcze?
ale jak pomysle o tych rozczarowaniach, niemocy, negatywnych testach.. wszystko mi sie przypomina i nie wiem czy jestem znow gotowa na ta walkę, monitoringi leki... moze czekac na cud? wpadkę?
Pozdrawiamy gorąco z Zosią!!!
Koraliczku myślę już o zakupie, bo w tym co mamy to Seba się już nie mieści:) A już fajnie siedzi, więc czas na zmiany:)
Ja za tydzień wracam do pracy i już na samą myśl, że muszę go zostawić mnie skręca:(
Koraliczku podziwiam,że myślisz już o drugim dziecku. Nie wiem czy nas na nie będzie stać hehe...ale chciałabym ,że mały miał rodzeństwo..
Zajrzyj na priv-wysłałam ci wiadomość
Ja za tydzień wracam do pracy i już na samą myśl, że muszę go zostawić mnie skręca:(
Koraliczku podziwiam,że myślisz już o drugim dziecku. Nie wiem czy nas na nie będzie stać hehe...ale chciałabym ,że mały miał rodzeństwo..
Zajrzyj na priv-wysłałam ci wiadomość
Aszi a Sebuś siedzi juz sam bez podpierania? Zosia sie chwieje jeszcze, na kolanach, w foteliku do karmienia albo w spacerowce spoko ale samej na dywanie np nie da rady :P
A teraz tak myslę , że z 2 dzieckiem latwiej finansowo, bo masz juz ciuszki po pierwszym.. lozeczko, wozek bujaczek itp... tylko pieluchy bo karmic teraz chce cyckiem chocby nie wiem co! no i dzieci lepiej sie w 2 lepiej chowa niz w pojedynkę.. razniej by mieli
A teraz tak myslę , że z 2 dzieckiem latwiej finansowo, bo masz juz ciuszki po pierwszym.. lozeczko, wozek bujaczek itp... tylko pieluchy bo karmic teraz chce cyckiem chocby nie wiem co! no i dzieci lepiej sie w 2 lepiej chowa niz w pojedynkę.. razniej by mieli
Czesc dziewczyny.
Koraliczek, ja juz tez marze o drugim. Staramy sie juz rok z clo i nic ;(
Biore 2x1, ale tak czytam, ze ty bierzesz 3 i jest oki?
Ja zaryzykuje i wezme na wlasna odpowiedzialnosc 3 w tym cyklu.
Jakie masz cykle?
Od ktorego, do ktorego dnia bralas clo?
Mi teraz gin przepisal bromergon+ dexamethason
Ps. Ana tu zaglada czasami?
:*
Koraliczek, ja juz tez marze o drugim. Staramy sie juz rok z clo i nic ;(
Biore 2x1, ale tak czytam, ze ty bierzesz 3 i jest oki?
Ja zaryzykuje i wezme na wlasna odpowiedzialnosc 3 w tym cyklu.
Jakie masz cykle?
Od ktorego, do ktorego dnia bralas clo?
Mi teraz gin przepisal bromergon+ dexamethason
Ps. Ana tu zaglada czasami?
:*
wieki mnie tu nie było!! :)
po pierwsze gratuluje Ci serdecznie Olimpia!! i nie martw się na zapas :) będzie dobrze...
po drugie, czy mogę też prosić o linka do tych zdjęć, hasło i login? bo jestem ciekawa brzuszka Stokrotki i małego Juleczka :)
coraz mniej tu zaglądam, bo chyba właśnie przechodze etap wyciszania z małą depresją :/ tzn. nie jest ona związana z brakiem ciąży, ale raczej pracą... Ech, gdybym zaszła od razu poszłabym na zwolnienie... Normalnie mną telepie jak myślę, że muszę tam iść... Ale pojawia się mała światełko w tunelu dzięki mojemu Bratu i chyba załozymy jakąś wsólną działalność... zobaczymy :)
a tak w ogóle to mam wizyte u lekarza dopiero 18.03 u dr. Skwera i dr. Buss - więc teraz tylko wielkie odliczanie zostało :) jakoś doczekać się nie mogę ;)
a jak tam reszta staraczek się czuje? bo z tego co widzę to ciężarówki w miare dobrze ;)
po pierwsze gratuluje Ci serdecznie Olimpia!! i nie martw się na zapas :) będzie dobrze...
po drugie, czy mogę też prosić o linka do tych zdjęć, hasło i login? bo jestem ciekawa brzuszka Stokrotki i małego Juleczka :)
coraz mniej tu zaglądam, bo chyba właśnie przechodze etap wyciszania z małą depresją :/ tzn. nie jest ona związana z brakiem ciąży, ale raczej pracą... Ech, gdybym zaszła od razu poszłabym na zwolnienie... Normalnie mną telepie jak myślę, że muszę tam iść... Ale pojawia się mała światełko w tunelu dzięki mojemu Bratu i chyba załozymy jakąś wsólną działalność... zobaczymy :)
a tak w ogóle to mam wizyte u lekarza dopiero 18.03 u dr. Skwera i dr. Buss - więc teraz tylko wielkie odliczanie zostało :) jakoś doczekać się nie mogę ;)
a jak tam reszta staraczek się czuje? bo z tego co widzę to ciężarówki w miare dobrze ;)
lusia u mnie bylo tak ze bralam najpierw 1 tab i nie bylo owulki.. potem bralam 2 i tez nie bylo owulki.. potem bralam 3 i juz byl jakis pecherzyk dominujacy ale za maly, i zaczelam brac lutka bo cykl juz byl bardzo dlugi.. i w 4 cyklu z clo juz zostalam na tych 3 tabletkach i byla owulacja w koncu... ale i tak się nie udalo... mimo owulacji wywolanej mialam jeszcze hiperandrogenizm (mam PCO) wpisane mam w papiery ze problemem byl brak owu ale czort wie co tam jeszcze bylo.. bralam obok tego glucopage500luteine i encorton a na pekanie pecherzykow dostawalam ovitrelle ale dopiero i tak po 12 miesiacach z owu sie udało... w miedzy czasie mialam inseminacje i zmiane clo na puregon... ale udalo sie w cyklu w ktorym bralam tylko clo i ovitrelle a reszte lekow odstawilam bo czekalam na laparo.. przerwa trwala od konca pazdziernika do stycznia do laparo ale zaszlam w ciaze w listopadzie :D
tylko ja te 3 tab bralam przy monitoringu... a lusiu chodzisz na usg jakies? ja poki co nie mam jak za bardzo, moze poproboje sama troszke a za jakis czas moze udam sie znow do mojej lekarki...
tylko ja te 3 tab bralam przy monitoringu... a lusiu chodzisz na usg jakies? ja poki co nie mam jak za bardzo, moze poproboje sama troszke a za jakis czas moze udam sie znow do mojej lekarki...
Tak koraliczku, chodze na usg. I juz tez mnie to zaczyna meczyc.
Wiecie co. Wczoraj moja kolezanka wpadla do mnie wkurzona i beczy, bo jest w ciazy z 3 dzieckiem. Masakra jakas. Wpadla poraz kolejny i nie wie jak sie zabezpieczac, badz kiedy ma owu?
Sorry, ale ja miala, jej ochote pieprznac w beret.
Inne sie tyle mecza, a tu ci przyjdzie i zalamana, bo myslala nie tym co trzeba.... Jezuuuuuuuuuu.....
Wiecie co. Wczoraj moja kolezanka wpadla do mnie wkurzona i beczy, bo jest w ciazy z 3 dzieckiem. Masakra jakas. Wpadla poraz kolejny i nie wie jak sie zabezpieczac, badz kiedy ma owu?
Sorry, ale ja miala, jej ochote pieprznac w beret.
Inne sie tyle mecza, a tu ci przyjdzie i zalamana, bo myslala nie tym co trzeba.... Jezuuuuuuuuuu.....
lusia jak mozna wpaśc z 3 dzieckiem? jesuuuuusiuuuuuuuuu ja juz znam wszystkie sposoby chyba zabezpieczania się.. w czasie staran tak poznalam swoj organizm ze teraz wszystko pod kontrolą :P
lusia a Ty tez o pierwsze dziecko się staralas rok czasu jakos chyba prawda? musialabym wrocic do pierwszego watku bo nie pamietam juz... pamietam tylko jak robilas test ciazowy :P i wyszedl Ci tak wczesnie :P
a jak córunia? rosnie na pewno jak na drożdzach :)
olimpia ja na samym poczatku ciazy tez mialam plamienie malutkie.. to pisalam nawet tu na forum o tym i dziewczyny mowily ze to moze byc od szyjki bo wszystko jest strasznie mocno ukrwione teraz itp, potem mnie zbadala lekarka i nie bylo nic pokojacego, a z seksu musialam zrezygnowac ale z powodu odnawiajacej sie nadzerki... nic powaznego
lusia a Ty tez o pierwsze dziecko się staralas rok czasu jakos chyba prawda? musialabym wrocic do pierwszego watku bo nie pamietam juz... pamietam tylko jak robilas test ciazowy :P i wyszedl Ci tak wczesnie :P
a jak córunia? rosnie na pewno jak na drożdzach :)
olimpia ja na samym poczatku ciazy tez mialam plamienie malutkie.. to pisalam nawet tu na forum o tym i dziewczyny mowily ze to moze byc od szyjki bo wszystko jest strasznie mocno ukrwione teraz itp, potem mnie zbadala lekarka i nie bylo nic pokojacego, a z seksu musialam zrezygnowac ale z powodu odnawiajacej sie nadzerki... nic powaznego
Pierwsze dziecko staralam sie 3 lata. Z tym, ze z clo 4 cykle. Teraz juz z clo 2x1 i pecherzyki nie rosna ;( max 16mm
Tak sie zastanawiam, czy w ogole sie uda jeszcze ;( mam dola. Chyba sie napije. Ktos wypije ze mna drinka?
Widze jak laurunia sie chce bawic z innymi dziecmi. Wszyscy znajomi maja rodzenstwo, a ona sama jak palec.
Ma juz 2 latka. Smiga, skacze, krzyczy. Czasami mam jej dosc ;) i krzycze na nia, a ona wtedy patrzy na mnie swoimi slodkimi oczmi, usmiechnie sie swoimi pieknymi malutkimi okraglymi zabkami.... A ja..... Ja sie rozplywam :) jest mistrzynia wymuszana!!!
Tak sie zastanawiam, ze nie biore w ogole d*pka, a nie powinnam? Moj gin jest zapominalski i roztrzepany.
Tak sie zastanawiam, czy w ogole sie uda jeszcze ;( mam dola. Chyba sie napije. Ktos wypije ze mna drinka?
Widze jak laurunia sie chce bawic z innymi dziecmi. Wszyscy znajomi maja rodzenstwo, a ona sama jak palec.
Ma juz 2 latka. Smiga, skacze, krzyczy. Czasami mam jej dosc ;) i krzycze na nia, a ona wtedy patrzy na mnie swoimi slodkimi oczmi, usmiechnie sie swoimi pieknymi malutkimi okraglymi zabkami.... A ja..... Ja sie rozplywam :) jest mistrzynia wymuszana!!!
Tak sie zastanawiam, ze nie biore w ogole d*pka, a nie powinnam? Moj gin jest zapominalski i roztrzepany.
lusia zapytaj o dawke 3x1 tego clo i o luteine.. jest tansza i jak dla mnie lepsza bo nie wydluza cyklu, po odtawieniu dostawalam okresu po 24 h a po d*pku do 5 dni nie mialam nawet...
ja tez chce rodzenstwo dla zosi.. z racji ze ja jestem jedynaczka i bylo mi smutno.. u mnie wszyscy w rodzinie maja rodzenstwo a ja sama jak palec...
ja tez chce rodzenstwo dla zosi.. z racji ze ja jestem jedynaczka i bylo mi smutno.. u mnie wszyscy w rodzinie maja rodzenstwo a ja sama jak palec...
Hej dziewczyny:)
Ja baardzo wyczekuje na urlop, a tak poza tym starania trwają;D
Olesia - współczuje - ja w swej historii zawodowej miałam pracę której nie cierpiałam - masakra się zmuszac kazdego dnia aby do niej isc i jakoś przetrwac 8h. W mojej obecnej pracy sa lepsze i gorsze dni ale generalnie jest oki;) Trzymam kciuki za światełko!:)
Olimpia bez nerwów - mi gin kiedys mówiła ze moze sie tak zdarzac po przytulankach - wiec spokojnie:)
Co do 2 malenstwa - też zawsze myślałam o dwójce. Ale teraz powiem Wam szczerze - nawet jesli będzie jedno, (daj Bóg zdrowe:) to już o nic wiecej prosić nie będę. Cudownie będzie mieć dwójkę, ale już jedno będzie błogosławieństwem - mam nadzieje jak najszybciej:)
Ja baardzo wyczekuje na urlop, a tak poza tym starania trwają;D
Olesia - współczuje - ja w swej historii zawodowej miałam pracę której nie cierpiałam - masakra się zmuszac kazdego dnia aby do niej isc i jakoś przetrwac 8h. W mojej obecnej pracy sa lepsze i gorsze dni ale generalnie jest oki;) Trzymam kciuki za światełko!:)
Olimpia bez nerwów - mi gin kiedys mówiła ze moze sie tak zdarzac po przytulankach - wiec spokojnie:)
Co do 2 malenstwa - też zawsze myślałam o dwójce. Ale teraz powiem Wam szczerze - nawet jesli będzie jedno, (daj Bóg zdrowe:) to już o nic wiecej prosić nie będę. Cudownie będzie mieć dwójkę, ale już jedno będzie błogosławieństwem - mam nadzieje jak najszybciej:)