Widok
kochane, od czystego kota nie mozna sie zarazic toxo.. a jak kolezanka pozbyla się kota bo zaszla w ciaze wlos mi sie zjezyl.. miala slicznego czytego kota, kuweta zawsze czysta... tym sie mozna zarazic tylko od odchodow ktore dlugo leza w domu, gdzie robaki juz sie zdaza rozwinac.. tak mi jakos to tlumaczono... ja w ciazy nnie przechodzac wczesniej toxo, normalnie bawilam sie z kotka cioci i nic mi nie bylo... trzeba unikac tylko ich odchodow... prosic by ktos inny je sprzatal albo robic to systematycznie w rekawiczkach... tak samo surowe mieso kobieta w ciazy powinna nauczyc sie obrabiac w rekawiczkach...
Koraliczek - w pn zjadlam cala czekolade na miejscu..i nic...ale jak poszlam do wanny to nie czulam,ze sie ruszaja a widzialam jak sie brzuch rusza wiec sie uspokoilam..we wt tez spokojnie..ale juz czulam..a w sr wizyta i szalaly:-)) wczoraj tez skakaly..a dzisiaj to cudownie skacza - caly czas je czuje:-)) z krotkimi przerwami:-))
Lusia - na poczatku byl szok..poczytaj sobie watek zalozony przeze mnie.. na poczatku byl szok..pytanie jak damy rade..ale po chwili radosc nieziemska.. i jestem dumna z tego,ze moge nosic pod sercem dwa serca.. czasami ludzie bywaja malo delikatni - mowia ciagle ja wam wspolczuje..ale bedziecie mieli ciezko..
ja nie chce wspolczucia ani litosci..ani glupich zlotych rad:P
dla nas to zaszczyt byc mama blizniakowa - bo to podwojne Boze blogoslawienstwo..
ehh.. ludzie..
lusia - a u Ciebie w rodzinie sa jakies blizniaki?? bo u mnie dziadek mial siostre blizniaczke (od strony mojej mamym)
ja nie chce wspolczucia ani litosci..ani glupich zlotych rad:P
dla nas to zaszczyt byc mama blizniakowa - bo to podwojne Boze blogoslawienstwo..
ehh.. ludzie..
lusia - a u Ciebie w rodzinie sa jakies blizniaki?? bo u mnie dziadek mial siostre blizniaczke (od strony mojej mamym)
Koraliczek, to mam nadzieje, ze i u mnie tak bedzie i zajdew ciaze. Bardzo tego chce.
Stokrotka, a pod ktorym nr post? Albo linkawklej. Chetnie poczytam
Dziewczyny, tak sie zastnawiam, czy to a jakis wplyw na to czy clo biore przed czy po. Bo biore roznie. Raz po, raz przed .... Mam nadieje, ze i tak pomoze ;(
Stokrotka, a pod ktorym nr post? Albo linkawklej. Chetnie poczytam
Dziewczyny, tak sie zastnawiam, czy to a jakis wplyw na to czy clo biore przed czy po. Bo biore roznie. Raz po, raz przed .... Mam nadieje, ze i tak pomoze ;(
Olimpio, ja bym na Twoim miejscu zastanowiła się czy Mu w ogóle mówić, że może Cię z końcem kwietnia początkiem maja nie będzie, bo skoro to taki drań, to kto wie co wymyśli? a tak postawisz go przed faktem dokonanym... :) ale oczywiście to już Twój wybór :)
Stokrotko normalnie zazdroszczę Ci tych ruchów :) ja już tak też chcę!! :)
Stokrotko normalnie zazdroszczę Ci tych ruchów :) ja już tak też chcę!! :)
hey to moj watek http://forum.trojmiasto.pl/Re-CLOSTILBEGYT-A-CIAZA-czesc-10-t416520,1,130.html... kilka dni przed moja wizyta potwierdzajaca ciaze pisalysmy o blizniakach.. heh..no i sie okazlao,ze je mamy.. sen, ktory mialam,ze gin widziala 2 zarodki ale bez serduszek... okazlao sie,ze sa 2 zarodki..a na serduszka bylo za wczesnie:-))
Olesia - ty tez poczujesz te kopniaczki..nasze maluszki dzisiaj bardzo aktywne:-)) ciagle sie usmiecham pod nosem.. one tak mocno kopia:-)) kocham to.. uczucie...kocham moj wielki brzuch..czkawki naszych skarbow..ich kopniaczki..
Dziewczyny - kazda z Was doswiadczy tego.. naprawde..
ja wciaz pamietam nasza droge do zostania rodzicami... dluga..ciezka..zmudna.. ale sie oplacalo:-))
milego dzionka
Olesia - ty tez poczujesz te kopniaczki..nasze maluszki dzisiaj bardzo aktywne:-)) ciagle sie usmiecham pod nosem.. one tak mocno kopia:-)) kocham to.. uczucie...kocham moj wielki brzuch..czkawki naszych skarbow..ich kopniaczki..
Dziewczyny - kazda z Was doswiadczy tego.. naprawde..
ja wciaz pamietam nasza droge do zostania rodzicami... dluga..ciezka..zmudna.. ale sie oplacalo:-))
milego dzionka