Widok
Olimpio - mam nadzieję, że będzie ta jak mówisz :)
A ten Twój Szef to jakiś nienormalny jest - nie zastanawiałyście się, żeby Go do PIP - u podać? Toż to nie zgodne ze wszelkimi normami jest to co on wyrabia :/
Ja myślę, że jeśli powiesz jak jest w pracy, że na nogach jesteś non - stop, że dźwigasz to da Ci zwolnienie, no bo jak? Przecież ciężarnym nie wolno cały czas być na nogach poza tym dźwigać też nie możesz :)
A ten Twój Szef to jakiś nienormalny jest - nie zastanawiałyście się, żeby Go do PIP - u podać? Toż to nie zgodne ze wszelkimi normami jest to co on wyrabia :/
Ja myślę, że jeśli powiesz jak jest w pracy, że na nogach jesteś non - stop, że dźwigasz to da Ci zwolnienie, no bo jak? Przecież ciężarnym nie wolno cały czas być na nogach poza tym dźwigać też nie możesz :)
Witajcie nowe staraczki! Dziewczyny trudne chwile za wami jeszcze pewnie kilka takich przed Wami, ale wiele z nas jest przykładem, że mimo wielu przeciwności się udaje.. i Wam się uda, tego życzę z całego serca.. ja też mam ponoć endometriozę(tego się wszczepić nie da:)) i hsg mi wykazało niedrożne jajowody ale po laparo lewy okazał się zupełnie drożny a prawy przepchali.. a to,że jajowód pół roku temu był drożny nie oznacza, że nadal tak jest i odwrotnie.. ogranizm ludzki to wielka zagadka...
My dziś po szczepieniach Julek był strasznie marudny od chwili wejścia do przychodni, ale jak już wychodziliśmy to uraczył mnie ogromnym uśmiechem.. teraz codziennie chodzimy na spacery z moją siostrą i jej synkiem Szymkiem i chłopcy się ze sobą bardzo zzyli.. Dziś po szczepieniach ich odwiedziliśmy był szał.. Julek cieszył się jak nigdy, poszłyśmy zrobić kawę przychodzimy a Julek ssie rękę Szymka, Szymek w tym samym czasie stopę Julka i jak tu ich zostawić na chwilę na macie edukacyjnej?? hmm może lepsze ssanie kończyn niż zamiana smoczkiem,bo i to już ćwiczyli.. :) Pozdrawiamy
My dziś po szczepieniach Julek był strasznie marudny od chwili wejścia do przychodni, ale jak już wychodziliśmy to uraczył mnie ogromnym uśmiechem.. teraz codziennie chodzimy na spacery z moją siostrą i jej synkiem Szymkiem i chłopcy się ze sobą bardzo zzyli.. Dziś po szczepieniach ich odwiedziliśmy był szał.. Julek cieszył się jak nigdy, poszłyśmy zrobić kawę przychodzimy a Julek ssie rękę Szymka, Szymek w tym samym czasie stopę Julka i jak tu ich zostawić na chwilę na macie edukacyjnej?? hmm może lepsze ssanie kończyn niż zamiana smoczkiem,bo i to już ćwiczyli.. :) Pozdrawiamy
hahah musiał to być niezły widok :d
Takie dwa ssaki :D
Ja po wizycie :)
Dzidzia rośnie, jest zdrowa i mama też :D
dziękuję za modlitwy :)
Olesia - co do szefa - my jesteśmy tylko dwie w tej firmie. wiec jakby któraś z nas nadała, to wiedziałby że to napewno któraś z nas... więc jakoś się nie odwazyłyśmy jeszcze :/.....ale straszyłysmy czasem PiPem, jak było źle :P
Takie dwa ssaki :D
Ja po wizycie :)
Dzidzia rośnie, jest zdrowa i mama też :D
dziękuję za modlitwy :)
Olesia - co do szefa - my jesteśmy tylko dwie w tej firmie. wiec jakby któraś z nas nadała, to wiedziałby że to napewno któraś z nas... więc jakoś się nie odwazyłyśmy jeszcze :/.....ale straszyłysmy czasem PiPem, jak było źle :P
Olesia mi mąż kroił ;p..Nie powiem,nie zawsze wychodziły idealne kawałeczki ale dawał rade:D czasem coś się skruszyło ale lekko.
Bardzo sie cieszę ze dobrze reagujesz na bromka - ja od jutra zaczynam całą -mam nadzieje ze nic sie nie zespsuje (ani u mnie ani u ciebie)
Olimpia supcio ze u Was dobrze - tylko takie wieści prosimy przyszłe mamusie:D
Bardzo sie cieszę ze dobrze reagujesz na bromka - ja od jutra zaczynam całą -mam nadzieje ze nic sie nie zespsuje (ani u mnie ani u ciebie)
Olimpia supcio ze u Was dobrze - tylko takie wieści prosimy przyszłe mamusie:D
Ania - jak to przeczytałam to aż cały monitor oplułam ze śmiechu, fajnie to musiało wyglądać dwa Małe ssaki :D
Olimpia, to faktycznie domyśliłby się, że któraś z Was na kablowała na Niego no i jeśli planujesz wrócić do tej pracy po macierzyńskim, to lepiej sobie problemów nie robić :) a jeśli nie to w nosie bym miała i zgłosiłabym wszystko (ale to ja, ja z natury wredna i pamiętliwa jestem :D)
Co do krojenia, no cóż wydaje mi się, że w miarę ok jest, więc trudno mniej więcej wszystkie kawałki wyglądają podobnie ;) jeszcze tylko 6 dni i przechodzę na polówkę, więc już żadnego problemu z tym mieć nie będę :) a co do objawów związanych z bromkiem nie mam żadnych z czego się cieszę bardzo a wręcz jestem nawet bardziej nadpobudliwa po nich :D ciekawa jestem jak to będzie po połówce :P
A ja dzisiaj niestety zaczęłam 10 cykl starań... I do tego taki nie fortunny cykl, że głowa mała w 2 - 3 dc mam zrobić badania, więc wypada albo jutro albo niedziela - a ja robię badania teraz tylko w uck, bo tanio i najbardziej wiarygodne laboratorium :) dziś dzwoniłam już zapytać czy w nd też robią badania niestety nie, tylko w soboty od 7.30 do 12 :/ pytałam też czy dużo ludzi przychodzi w tym dniu, powiedziała, że różnie... ach, pewnie pojadę tam już jakoś o 6.30 żeby wejść jako pierwsza... :/ szlag by trafił... ponadto miałam iść do gina między 20 - 24 dc na monitoring, wczoraj coś źle obliczyłam i umówiłam się na 6.05 gdzie wychodzi mi 25 dc dzisiaj się doliczyłam, dzwonie dowiedzieć się co i jak a Pani mówi, że i tak musi zostać bo lekarza i tak wcześniej nie będzie - ma urlop :) Ach, dobrze, że różnica jest tylko 1 dnia a nie więcej :D
Olimpia, to faktycznie domyśliłby się, że któraś z Was na kablowała na Niego no i jeśli planujesz wrócić do tej pracy po macierzyńskim, to lepiej sobie problemów nie robić :) a jeśli nie to w nosie bym miała i zgłosiłabym wszystko (ale to ja, ja z natury wredna i pamiętliwa jestem :D)
Co do krojenia, no cóż wydaje mi się, że w miarę ok jest, więc trudno mniej więcej wszystkie kawałki wyglądają podobnie ;) jeszcze tylko 6 dni i przechodzę na polówkę, więc już żadnego problemu z tym mieć nie będę :) a co do objawów związanych z bromkiem nie mam żadnych z czego się cieszę bardzo a wręcz jestem nawet bardziej nadpobudliwa po nich :D ciekawa jestem jak to będzie po połówce :P
A ja dzisiaj niestety zaczęłam 10 cykl starań... I do tego taki nie fortunny cykl, że głowa mała w 2 - 3 dc mam zrobić badania, więc wypada albo jutro albo niedziela - a ja robię badania teraz tylko w uck, bo tanio i najbardziej wiarygodne laboratorium :) dziś dzwoniłam już zapytać czy w nd też robią badania niestety nie, tylko w soboty od 7.30 do 12 :/ pytałam też czy dużo ludzi przychodzi w tym dniu, powiedziała, że różnie... ach, pewnie pojadę tam już jakoś o 6.30 żeby wejść jako pierwsza... :/ szlag by trafił... ponadto miałam iść do gina między 20 - 24 dc na monitoring, wczoraj coś źle obliczyłam i umówiłam się na 6.05 gdzie wychodzi mi 25 dc dzisiaj się doliczyłam, dzwonie dowiedzieć się co i jak a Pani mówi, że i tak musi zostać bo lekarza i tak wcześniej nie będzie - ma urlop :) Ach, dobrze, że różnica jest tylko 1 dnia a nie więcej :D
Oj wyglądało to pięknie mój synek wygięty w precel.. eh dziś znów się razem bawili Julek ssał łokieć Szymka.. to już chyba tradycja..
Kasia szczęście, że my psa nie mamy,choć oni sami potrafią się wyślinić po kokardki.. a kot dziećmi nie jest zainteresowany:)))
Olesia w uck można się umówić na konkretną godzinę przez internet, ale nie wiem czy w soboty to działa.. w sobotę najlepiej iść ok 10 wtedy już jest pusto..bo rano to tłumy:) a może w tym cyklu się uda, mi też wyszło jak dr Ś był na urlopie.. :) trzymam kciuki:)
Kasia szczęście, że my psa nie mamy,choć oni sami potrafią się wyślinić po kokardki.. a kot dziećmi nie jest zainteresowany:)))
Olesia w uck można się umówić na konkretną godzinę przez internet, ale nie wiem czy w soboty to działa.. w sobotę najlepiej iść ok 10 wtedy już jest pusto..bo rano to tłumy:) a może w tym cyklu się uda, mi też wyszło jak dr Ś był na urlopie.. :) trzymam kciuki:)
tak zonka mam wizytę 6.05 na godz. 17.40 :) a Ty na którą masz - może się spotkamy :)
Aniu, niestety ale w sobotę nie można się umówić internetowo i w tym cały problem, bo tak to w nosie bym miała :) ale dzięki za info, w sumie może i racja - pewnie z rana zbiegną się tłumy, więc pojadę tak na ok. 9 rano :) bo chcę czy nie, muszę jutro zrobić badania :/ bo inaczej przepadnie wszystko i będę musiała czekać do kolejnego cyklu :(
Aniu, niestety ale w sobotę nie można się umówić internetowo i w tym cały problem, bo tak to w nosie bym miała :) ale dzięki za info, w sumie może i racja - pewnie z rana zbiegną się tłumy, więc pojadę tak na ok. 9 rano :) bo chcę czy nie, muszę jutro zrobić badania :/ bo inaczej przepadnie wszystko i będę musiała czekać do kolejnego cyklu :(
No i dzisiaj wyszłam z uck z lżejszym portfelem o 360 zł :D
już wyniki niektórych badań mam, do wtorku powinnam kolejne dostać - ciekawa jestem co tam Doktorek na nie powie :) najbardziej mnie ciekawi co wyjdzie z amh - bo od tego tak naprawdę teraz wszystko zależy :P
Zonkaa - szkoda, że się nie spotkamy, ale może innym razem się uda :)
już wyniki niektórych badań mam, do wtorku powinnam kolejne dostać - ciekawa jestem co tam Doktorek na nie powie :) najbardziej mnie ciekawi co wyjdzie z amh - bo od tego tak naprawdę teraz wszystko zależy :P
Zonkaa - szkoda, że się nie spotkamy, ale może innym razem się uda :)
Może się uda :) Wizyty mam średnio co miesiąc. Przy monitoringu owulacji jest podobnie, więc szansa jest ;) Swoją drogą jak się staraliśmy to też tyle $$ szło na te badania że głowa mała... I tak się pocieszałam, że jak zajdę w ciążę to się skończy. A teraz to dopiero się zaczęło :) Ale przynajmniej wiem, że teraz inwestuję w mojego synka :)
pewnie, teraz to inaczej się patrzy - chociaż w sumie ja też myślę podobnie, bo w końcu też inwestuje w swoje przyszłe dziecko ;) he, he...
Fakt,kasy idzie sporo, ale co zrobić? :) mam nadzieję, że to chociaż wszystko przyniesie pożądany skutek :)
Dziewczyny dostałam już wyniki na przeciwciała Toxo i CMV i ni chusteczka z tego rozumiem :(
Wiec tak Toxo (IgG)wyszło 8,9 - czyli wynik jest ujemny, jeśli zajdę w ciąże muszę uważać na surowe mięso itp?dobrze rozumiem :)
CMV (IgG) 87.8
anty CMV IgG - interpretacja wyniku badania:
ujemny < 12
niejednoznaczny 12-14
dodatni> 14 - czyli tą infekcje mam za sobą? i nie muszę się martwić już niczym? :)
Sorki, że Was tak zamęczam, ale ja nic z tego nie rozumiem :) kiedyś blondi byłam, może dlatego ;D :D
Fakt,kasy idzie sporo, ale co zrobić? :) mam nadzieję, że to chociaż wszystko przyniesie pożądany skutek :)
Dziewczyny dostałam już wyniki na przeciwciała Toxo i CMV i ni chusteczka z tego rozumiem :(
Wiec tak Toxo (IgG)wyszło 8,9 - czyli wynik jest ujemny, jeśli zajdę w ciąże muszę uważać na surowe mięso itp?dobrze rozumiem :)
CMV (IgG) 87.8
anty CMV IgG - interpretacja wyniku badania:
ujemny < 12
niejednoznaczny 12-14
dodatni> 14 - czyli tą infekcje mam za sobą? i nie muszę się martwić już niczym? :)
Sorki, że Was tak zamęczam, ale ja nic z tego nie rozumiem :) kiedyś blondi byłam, może dlatego ;D :D