Widok
Olesia miałam 4 IUI, robiłam co prawda u dr sliwinskiego ale nie bolało. Jak wygląda? robisz hormony i idziesz na wizyte jeśli wszysko jest ok IUI jest tego samego dnia, maz oddaje nasienie i za ok 2 godziny powinna być IUI. Jeśli jeszcze nie wszystko jest na odpowiedni mpoziomie dostajesz zstrzyk na pekniecie pęcherzyka i mowi ci lekarz ze IUI jutro lub pojutrze, podaje godz na która ma być maz a na która ty. Sama IUI nie boli, najbardziej boli jak się nie udaje...i to jest najgorsze
Aniu gratuluję i oby Maluszek zdrowo się chował :)
A ja się pochwalę - w związku z tym, że przyszła mi wczoraj ta wredna @, zarejestrowałam się dzisiaj na inseminacje... Miałam wahania w związku z pracą, ale pracę zawsze znajdę a dziecka mogę tak szybko nie mieć, więc walczę dalej!! :)
I mam pytanie do tych kobiet co miały inseminacje - może głupie, ale mnie jednak nurtuje - czy to boli? :) i czy długo to trwa? co potem? w ogóle nie wiem jak to wygląda i przyznam się szczerze, że się stresuje :)
A ja się pochwalę - w związku z tym, że przyszła mi wczoraj ta wredna @, zarejestrowałam się dzisiaj na inseminacje... Miałam wahania w związku z pracą, ale pracę zawsze znajdę a dziecka mogę tak szybko nie mieć, więc walczę dalej!! :)
I mam pytanie do tych kobiet co miały inseminacje - może głupie, ale mnie jednak nurtuje - czy to boli? :) i czy długo to trwa? co potem? w ogóle nie wiem jak to wygląda i przyznam się szczerze, że się stresuje :)
To i ja gratuluję oficjalnie!! :)
Asiu, życzę Ci szczęśliwych i spokojnych kolejnych 8 miesięcy ;)
Ja już na wizycie to dawno nie byłam :) muszę w końcu do Doktorka się wybrać, al to może w październiku lub listopadzie, aby od razu podejść do inseminacji ;) jeśli chodzi o moje endokrynologiczne sprawy, to jednak chodzę do Bussa z Lux Medu - miałam wrażenie, że dr. Skweres lekko mnie w tej kwestii olewał :( a jednak to tsh mi skacze i nie może się porządnie unormować :(
Co do samej ciąży, nie wiem mój Maż uparcie twierdzi, że coś mi się @ spóźnia i twierdzi, że jestem nie do zniesienia ostatnio (fakt mam jakieś złośliwe i trudne dni przez ostatnie dni), ale ja wiem swoje, że dobrze się czuję i, że @ powinna być na dniach...
Ech, Ci faceci :P
Asiu, życzę Ci szczęśliwych i spokojnych kolejnych 8 miesięcy ;)
Ja już na wizycie to dawno nie byłam :) muszę w końcu do Doktorka się wybrać, al to może w październiku lub listopadzie, aby od razu podejść do inseminacji ;) jeśli chodzi o moje endokrynologiczne sprawy, to jednak chodzę do Bussa z Lux Medu - miałam wrażenie, że dr. Skweres lekko mnie w tej kwestii olewał :( a jednak to tsh mi skacze i nie może się porządnie unormować :(
Co do samej ciąży, nie wiem mój Maż uparcie twierdzi, że coś mi się @ spóźnia i twierdzi, że jestem nie do zniesienia ostatnio (fakt mam jakieś złośliwe i trudne dni przez ostatnie dni), ale ja wiem swoje, że dobrze się czuję i, że @ powinna być na dniach...
Ech, Ci faceci :P