Widok
Bry :)
Noo, wygląda na to, że dzisiaj będzie lepiej za oknem niż wczoraj, chociaż u nas śnieg leży.
Ja okresu nie mam już ponad rok. Śmieszne uczucie, trochę jakbym się cofnęła do podstawówki. Sama jestem ciekawa, kiedy do mnie wróci. No i przede wszystkim, czy minęły mi bóle, czy nie ...
A do nas dzisiaj przychodzi koleżanka Laura i będziemy się turlać po podłodze. Wczoraj poznałem koleżankę Jagódkę, ale jej tato powiedział, że jako obsmarkaniec, mam się trzymać od jego córci z daleka :)
Noo, wygląda na to, że dzisiaj będzie lepiej za oknem niż wczoraj, chociaż u nas śnieg leży.
Ja okresu nie mam już ponad rok. Śmieszne uczucie, trochę jakbym się cofnęła do podstawówki. Sama jestem ciekawa, kiedy do mnie wróci. No i przede wszystkim, czy minęły mi bóle, czy nie ...
A do nas dzisiaj przychodzi koleżanka Laura i będziemy się turlać po podłodze. Wczoraj poznałem koleżankę Jagódkę, ale jej tato powiedział, że jako obsmarkaniec, mam się trzymać od jego córci z daleka :)
no ja chociaż rodziłam baaardzo długo to i tak wolę poród od dentysty hehe nienawidzę drani !! bez znieczulenia nie siadam na fotel, wiem, że to drożej, ale kurcze boję się strasznie jak byłam mała to trzymała mnie pielęgniarka i tata i jeszcze taki wstrętny metalowy paluch ;)
a do gina ide drugo raz, bo coś często @ mam
a do gina ide drugo raz, bo coś często @ mam
Hej!
Moja mała żaba wkurzyła mnie dziś, bo wyłam bez powodu. Tak mi się przynajmniej zdawało. Zrobiłam mu sok, zapodałam butlę i wydawało mi się, że pije, a on biedny ciągnął i ciągnął i nic nie leciało :/ Smoczek pewnie do soków nieodpowiedni. Szlag by to trafił. Zanim zrobiłam mleko, to zwył się na maxa. A i jeszcze-moja piżama, jego piżama, kocyk do prania, bo świetna mamusia niedokręciła butelki :///// W sumie to jestem zła na siebie, ale po co były te ryki????
Heh... Ulżyło mi :)
Za godzinkę idę do dentysty :/ Jak się umawiałam, to zapomniałam, że muszę wziąć pod uwagę fakt, że mążł musi być w domu i umówiłam się wtedy, kiedy jest w pracy. Poszłam tam, żeby zmienić datę, bo z małym nie będę miała co zrobić, a asystentka dentystki mówi, żebym wzięła małego ze sobą-ona się nim zajmie :))) Jednak się okazało, że tata ma dziś wolne, to się zajmie wnukiem :) Ale i tak miło ze strony tamtej pani :)))
Moja mała żaba wkurzyła mnie dziś, bo wyłam bez powodu. Tak mi się przynajmniej zdawało. Zrobiłam mu sok, zapodałam butlę i wydawało mi się, że pije, a on biedny ciągnął i ciągnął i nic nie leciało :/ Smoczek pewnie do soków nieodpowiedni. Szlag by to trafił. Zanim zrobiłam mleko, to zwył się na maxa. A i jeszcze-moja piżama, jego piżama, kocyk do prania, bo świetna mamusia niedokręciła butelki :///// W sumie to jestem zła na siebie, ale po co były te ryki????
Heh... Ulżyło mi :)
Za godzinkę idę do dentysty :/ Jak się umawiałam, to zapomniałam, że muszę wziąć pod uwagę fakt, że mążł musi być w domu i umówiłam się wtedy, kiedy jest w pracy. Poszłam tam, żeby zmienić datę, bo z małym nie będę miała co zrobić, a asystentka dentystki mówi, żebym wzięła małego ze sobą-ona się nim zajmie :))) Jednak się okazało, że tata ma dziś wolne, to się zajmie wnukiem :) Ale i tak miło ze strony tamtej pani :)))
hejka,
moja Nastusia tez sobie ucina drzemke, ja jednym okiem ogladam dzien dobry tvn, a jednym jestem w necie:)
robie tez porzadek ze zdjeciami Anastazji, tj segreguje i wybieram te do wywolania bo narazie to wszystkie sa w kompie w folderach a juz czas cos wywolac:)narazie mam ok 200 a jeszcze nawet polowy nie przejrzalam............normalnie tymi cyfrowkami to czlowiek strzela te foty bez opamietanie, hehe
ale nic, malz tylko sie zasmial jak mu powiedzialm przez tel ze tyle tego, i powiedzial cytuje : "spoko zaba spoko, wywolamy..." w szoku jestem ale oki:)
moja Nastusia tez sobie ucina drzemke, ja jednym okiem ogladam dzien dobry tvn, a jednym jestem w necie:)
robie tez porzadek ze zdjeciami Anastazji, tj segreguje i wybieram te do wywolania bo narazie to wszystkie sa w kompie w folderach a juz czas cos wywolac:)narazie mam ok 200 a jeszcze nawet polowy nie przejrzalam............normalnie tymi cyfrowkami to czlowiek strzela te foty bez opamietanie, hehe
ale nic, malz tylko sie zasmial jak mu powiedzialm przez tel ze tyle tego, i powiedzial cytuje : "spoko zaba spoko, wywolamy..." w szoku jestem ale oki:)
Hehe Madzia, zaczyna się mikołajkowe szaleństwo. Ciekawa jestem, co mały dostanie od dziadków. Jak ostatnio byliśmy u nich i leciała jakaś reklama zabawek w TV, to widziałam, jak się dziadkowi oczka świeciły :P
Paulka, Paweł też z plecków na brzusio to w ułamku sekundy robi, a odwrotnie to zauważyłam, że tylko wtedy, kiedy sam leży na macie i nikt się nim nie zajmuje. Bo kiedy jest ktoś obok, to ten cwaniak na plecy i owszem, ale z powrotem to już trzeba go przewrócić, bo krzyczy :)
A ja dzisiaj wrzuciłam małego z powrotem do głębokiego wózka. Jeździliśmy we spacerówce od połowy września, ale od kiedy ubieram go w kombinezon zimowy, to biedak nie może się poruszyć. A dzisiaj jechał jak królewicz :)
Paulka, Paweł też z plecków na brzusio to w ułamku sekundy robi, a odwrotnie to zauważyłam, że tylko wtedy, kiedy sam leży na macie i nikt się nim nie zajmuje. Bo kiedy jest ktoś obok, to ten cwaniak na plecy i owszem, ale z powrotem to już trzeba go przewrócić, bo krzyczy :)
A ja dzisiaj wrzuciłam małego z powrotem do głębokiego wózka. Jeździliśmy we spacerówce od połowy września, ale od kiedy ubieram go w kombinezon zimowy, to biedak nie może się poruszyć. A dzisiaj jechał jak królewicz :)
fajna opcja, że widać od kiedy sa nowe posty no nie ?
piknie Kuba przybiera :) chyba bedzie kupować taką spacerówkę jak macie już na 99 %, jeszcze jutro przymierzymy do niej Marcika i wpasujemy ją do samochodu hihi bez córci już oczywiście hehehe
Paulka, Marcia czasami się kulnie z brzucha na plecy, jendak na puzlowej macie jest twardo i widzę, że po takim kulaniu robi to niechętnie, natomiast z plecow na rzucho to już w obie strony.... także muszę mieć oczy do okoła głowy ! ma już to tak oapnowane, że dosłownie ułamki sekund i jest na brzuchu... chociaż czasami tylko do boku się doturla i tak gada z ręką w buzi ... ;)
dziś małż zakupił samochodzik na baterie, no i miałam ubaw, bo oboje bardzo zadowoleni z zakupu, Marta patrzała na niego jak sroka ;) a mąż też się pobawił hehe
piknie Kuba przybiera :) chyba bedzie kupować taką spacerówkę jak macie już na 99 %, jeszcze jutro przymierzymy do niej Marcika i wpasujemy ją do samochodu hihi bez córci już oczywiście hehehe
Paulka, Marcia czasami się kulnie z brzucha na plecy, jendak na puzlowej macie jest twardo i widzę, że po takim kulaniu robi to niechętnie, natomiast z plecow na rzucho to już w obie strony.... także muszę mieć oczy do okoła głowy ! ma już to tak oapnowane, że dosłownie ułamki sekund i jest na brzuchu... chociaż czasami tylko do boku się doturla i tak gada z ręką w buzi ... ;)
dziś małż zakupił samochodzik na baterie, no i miałam ubaw, bo oboje bardzo zadowoleni z zakupu, Marta patrzała na niego jak sroka ;) a mąż też się pobawił hehe