Widok

CZERWCOWE MAMUSIE 2010 -#24

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
kolejny wątek ;-)
zapraszam :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Byłam na spacerku :) Ale ciężko mi było się kulać pod te górki w lesie, myślałam że wykorkuje po drodze, jeszcze ta noga... eeehhhh. Zamiast się cieszyć pogodą i przyrodą to ja sie meczyłam przy każdym kroku. Chyba muszę zamienić spacerki na jakieś posiadówki na ławeczkach
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzisiaj idziemy na grila, mniam mniam :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja dziś idę do fryzjera :)

wczoraj były brwi i pedicure dziś fryc...nie ma co odkładać na ostatni moment...a nóż widelec Młody szycbiej wyskoczy ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja to chyba dzis psychicznie wykorkuję :/
najpierw każdy mi gada że muszę lezec ze to dla dobra dzidzi i ze mam sie nie ruszac bo to niebezpieczne (heh..nie dosc ze przesadzają to mnie przy tym denerwują) po czym jak kogokolwiek o cos proszę to kazdy sie wymiguje i w rezultacie bede musiala to zrobic sama.... nie mam słów...
Pogoda fakt-cudna! :D Tak jakbym burze słyszala z oddali :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A widzicie, ja pierwszy raz słyszałam o tych szumach, że dzieci je tak lubią... dobrze wiedzieć! Ale chyba lepszy od odkurzacza bedzie jakiś szum morza czy coś....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak! to burza! uwielbiam :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas była wczoraj :) 10 minutek a jakie potem super powietrze świeże :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie też już grzmi:)

a co do kojących szumów to można nawet kupić płytkę cd z dźwiękami np szumu wody, pociągu, samochodu;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no i się rozpadało, aż szkoda okno zamknąć:)
no to dziś nie muszę ziółek na parapecie podlewać:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie też grzmi a ja się strasznie boje burzy :(
Kiedyś jak byliśmy na urlopie w Zakopcu burza dopadłam nas na samym szczycie Giewontu - myslałam, że tego nie przezyje, 7 osób zostało porażonych piorunem ....... i od tamtej pory nie nawidze burzy

Jakiegoś doła chyba łapie. Wczoraj wieczorem to nawet popłakałam sobie mężulkowi w rękaw :((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
e tam taka burza, u nas już ptaki śpiewają:)

Magda81 ja Cię trochę rozumiem, mnie też tak czasem łapie, niewiadomo czemu (i po co)...
tak się trochę wkurzam na to, bo coraz trudniej jest się kontrolować
i nie chodzi tylko o to, że się mięśni brzucha nie da wciągnąć :]

no ale kto jak kto ale my mamy prawo do takich huśtawek,
taka wielka rzecz się w nas dzieje!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Najgorsze huśtawki nastrojów są w połogu, jak te wszystkie hormony "schodzą", jeszcze do tego dochodzi zmęczenie, niewyspanie i wtedy to dopiero bedzie akcja!

Ja nie miałam w ciązy jakichś takich super huśtawek. Raz dopadła mnie złość tudzież furia, a raz dół z buczeniem. A tak ogólnie to chyba jest dobrze. Jestem taka jakaś znieczulona na niektóre sytuacje, które przed ciążą strasznie by mnie stresowały, ale to pewnie przez to że mi się priorytety pozmieniały.

A na Oksywiu też już burzowo :( Oczysci sie trochę powietrze przynajmniej, ale wieczorem ma być ładnie i koniec! Idziemy na grila!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak piszesz bauaganiarka, że mamy prawo...? Ja to niby wiem i Wy też... ale chciałabym móc sobie popłakac w męza rękaw czasem :/
Dla niego nic się nie dzieje i nie wie o co mi chodzi kiedy mi coraz częsciej źle. I co z tego, że mu tłumaczę? On ma swój prosty świat, robi procesory i żyje jak procesor. Nie ma programu, nie ma reakcji:/
Dlatego coraz częsciej tu siedzę i nie wiem co bym bez Was zrobiła.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tą koleżanką moją już powoli się rusza remoncik, narzeczony kupił drzwi (bo mamy kuchnię otwartą i trzeba ją zabudować i drzwi wstawić) i tak sobie postanowiliśmy, że lepiej bedzie jak ona u nas bedzie z narzeczonym mieszkać, bedą sie składać na opłaty, wiec nie bedzie źle :) Wspólnie zawsze się coś wymyśli żeby gitarka grała ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ojoj mammamia, biedna jestes. Ja sie zawsze moge małżowi wybuczeć w rękaw. On to chyba rozumie, że kobieta musi raz na jakiś czas sobie po prostu pobeczeć i czeka aż się wybeczę i nic na to nie mówi nawet, jakoś tam mnie pociesza, ale tak że mnie tym pocieszaniem nie denerwuje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ide sobie trochę pokomarować, bo mnie jakoś tak zmuliło...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mammamia kopa w dupę temu Twojemu, niech się opamięta!
Mój też robi procesory (czy cośtam) a to właśnie jego tekst o tych wielkich rzeczach, które się w nas dzieją (tak mi mówi, jak mu płaczę, że nic nie robię tylko leżę, a on tak zapiernicza...)
ech bo z facetami to chyba jest tak, że oni to by chcieli to wszystko ogarnąć... a się przecież nie da:]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jaaaa..ale mnie muli dziś...już nawet zasnęłam i listonosz mnie obudził :/
idę dalej w kimono
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja próbowałam zasnąć, ale mój mąż chrapie, a nie chcę mu przeszkadzać, bo zawsze w nocy go ruszam i kopię ;)

widzę, że większość ma małe problemy ze swoimi mężczyznami. Ja ostatnio mojemu też musiałam tłumaczyć, żeby sam wpadł na to żeby ogarnąć pokoje, bo mi jest już ciężko. a on oczywiście że wszystko rozumie, ale jak zawsze na efekty muszę długo czekać albo w końcu wydrzeć się, żeby to zrobił. może tak nigdy nie miałam porządku jak nie wiem co, ale odkąd siedzę w domu to robię to codziennie, a on wraca i już jest bałagan i to mnie doprowadza do dzikiej furii. Boję się, że jak dzieci się urodzą to będę latać i za całą trójkę zapierdzielać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj to chyba norma, u mnie jest tak ,ze jak męża nie ma dłuzej w domu to zawsze jest porządek, ale kiedy siedzi w domu to jest prawdziwy sajgon. Ja w sumie lubię sprzatać, ale zwyczajnie nie mam już na to siły. Ale najbardziej to mnie wkurzają brudne skarpety na podłodze. Ostatnio mu wygarnęłam ,że jak już musi zostawiać to przynajmniej na stole ,żebym nie musiała się schylać:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Jaki wozek wybrac? (83 odpowiedzi)

Dziewczyny jaki wozek wybrac? 2w1, 3w1? Jakiej firmy polecacie? Rodze w wrzesniu :)

Dzieci z AZS porady kosmetyki wsparcie mamuś (7 odpowiedzi)

Założylam ten temat ponieważ moja Amelia ma azs. Czytałam na temat tej choroby, wiem jak trzeba...

Gdzie lepiej zrobić okulary? (75 odpowiedzi)

J.w. Zastanawiam sie pomiędzy Vision Express a Centrum okulistycznym OPTIMUM na chełmie...może...

do góry