Widok

CZERWCOWE MAMUŚKI 2010, cz. 22

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Aktualna lista:

05.05 - Nataluś ~ chłopczyk Maksymilian(Swissmed)
18.05 - Mimii ~ chłopczyk Borys
28.05 - *Iza* ~ dziewczynka Pola (Zaspa)
30.05 - wiper ~ chłopczyk Marcin/Marcel? (Gliwice)
31.05 - aniami ~ chłopczyk~Mikołaj
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
04.06 - sylver ~ dziewczynka Anna/Zaspa
4/6.06 - 3oko ~ chłopczyk (Redłowo)
06.06 - kamila101 ~ chłopczyk Oliwier ~ Zaspa
07.06 - Aniouka ~ dziewczynka Zuzia (Zaspa)
07.06 - Daria_982 ~ mała zagadeczka (Redłowo)
10.06 - goniau
11.06 - dorcis - dwojaczki :) dziewczynka -Weronika, chłopczyk- Staś/Wojtuś (Wejherowo)
12.06 - inka.ja ~ dziewczynka - Zosia :)
12/13.06 - IG
16.06 - czerwcoweczka
17.06 - kamyk ~ chłopczyk Karol
20.06 - okruszek_ ~ dziewczyneczka Ania (Kliniczna)
22.06 - mammamia ~ dziewczynka - Gabrysia :)
21/24.06 - Myszka ~ dziewczynka
25.06 - grab85 ~ dwojaczki :)
25.06 - askomcio1 ~ dziewczynka
27.06 - Liluś - dziewczynka ~ Wiktoria
28.06 - magda81 - dziewczynka Liwia lub Oliwia (Szpital Wojewódzki)
28.06 - perła ~ chłopczyk
29.06 - lestek ~ chłopiec
29.06 - aniuko ~ dziewczynka Alicja (Szpital Wojewódzki Gdańsk)
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
01.07 - cecha ~ chłopczyk
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no a o mnie zapomniałaś...
16. czerwca dziewczynka Martynka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sory!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurcze, dopisuje ale wyskakuje mi komunikat "powtarzanie wypowiedzi" :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to ja zmienię

05.05 - Nataluś ~ chłopczyk Maksymilian(Swissmed)
18.05 - Mimii ~ chłopczyk Borys
28.05 - *Iza* ~ dziewczynka Pola (Zaspa)
30.05 - wiper ~ chłopczyk Marcin/Marcel? (Gliwice)
31.05 - aniami ~ chłopczyk~Mikołaj
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
04.06 - sylver ~ dziewczynka Anna/Zaspa
4/6.06 - 3oko ~ chłopczyk (Redłowo)
06.06 - kamila101 ~ chłopczyk Oliwier ~ Zaspa
07.06 - Aniouka ~ dziewczynka Zuzia (Zaspa)
07.06 - Daria_982 ~ mała zagadeczka (Redłowo)
10.06 - goniau
11.06 - dorcis - dwojaczki :) dziewczynka -Weronika, chłopczyk- Staś/Wojtuś (Wejherowo)
12.06 - inka.ja ~ dziewczynka - Zosia :)
12/13.06 - IG
16.06 - czerwcoweczka
16.06 - bauaganiarka ~ dziewczynka Martynka
17.06 - kamyk ~ chłopczyk Karol
20.06 - okruszek_ ~ dziewczyneczka Ania (Kliniczna)
22.06 - mammamia ~ dziewczynka - Gabrysia :)
21/24.06 - Myszka ~ dziewczynka
25.06 - grab85 ~ dwojaczki :)
25.06 - askomcio1 ~ dziewczynka
27.06 - Liluś - dziewczynka ~ Wiktoria
28.06 - magda81 - dziewczynka Liwia lub Oliwia (Szpital Wojewódzki)
28.06 - perła ~ chłopczyk
29.06 - lestek ~ chłopiec
29.06 - aniuko ~ dziewczynka Alicja (Szpital Wojewódzki Gdańsk)
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
01.07 - cecha ~ chłopczyk
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Melduję się w nowym wątku. Chyba bijemy rekordy w ilości postów. Ja się dzisiaj namęczyłam, pochodziłam po mieście, kupiłam dla małej kremik do pupy tak jak radziłyście z ziajki przeciw odparzeniom. Nataluś już pewnie się cieszy swoim maleństwem, a nam jeszcze troszeczkę zostało. No, ale jutro zobaczę moją córeczkę na USG :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i ja witam w kolejnym wątku :-)
jak się wszystkie rozpakujemy to pewnie tempo pisania nam się obniży ;-)
własnie, ciekawe jak tam Nataluś...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To ja pozwolę sobie zaktualizować :)

05.05 - Nataluś ~ chłopczyk Maksymilian(Swissmed)
18.05 - Mimii ~ chłopczyk Borys
28.05 - *Iza* ~ dziewczynka Pola (Zaspa)
30.05 - wiper ~ chłopczyk Marcin/Marcel? (Gliwice)
31.05 - aniami ~ chłopczyk~Mikołaj
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
04.06 - sylver ~ dziewczynka Anna/Zaspa
4/6.06 - 3oko ~ chłopczyk (Redłowo)
06.06 - kamila101 ~ chłopczyk Oliwier ~ Zaspa
07.06 - Aniouka ~ dziewczynka Zuzia (Zaspa)
07.06 - Daria_982 ~ dziewczynka Magdalenka (Redłowo)
10.06 - goniau
11.06 - dorcis - dwojaczki :) dziewczynka -Weronika, chłopczyk- Staś/Wojtuś (Wejherowo)
12.06 - inka.ja ~ dziewczynka - Zosia :)
12/13.06 - IG
16.06 - czerwcoweczka
16.06 - bauaganiarka ~ dziewczynka Martynka
17.06 - kamyk ~ chłopczyk Karol
20.06 - okruszek_ ~ dziewczyneczka Ania (Kliniczna)
22.06 - mammamia ~ dziewczynka - Gabrysia :)
21/24.06 - Myszka ~ dziewczynka
25.06 - grab85 ~ dwojaczki :)
25.06 - askomcio1 ~ dziewczynka
27.06 - Liluś - dziewczynka ~ Wiktoria
28.06 - magda81 - dziewczynka Liwia lub Oliwia (Szpital Wojewódzki)
28.06 - perła ~ chłopczyk
29.06 - lestek ~ chłopiec
29.06 - aniuko ~ dziewczynka Alicja (Szpital Wojewódzki Gdańsk)
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
01.07 - cecha ~ chłopczyk
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tym razem gin była absolutnie pewna, że dziewczynka. Nawet zrobiła fotke bułeczce, żeby mi w domu uwierzyli, hehe ;)
Potwierdziła diagnozę tamtego zakręconego doktorka :))))
Ułożona główką w dół, waży 2700, wszystko w normie, wymiary idealne ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ha! czyli dziewuszka...supcio :)
dziewczyneczki są takie słodziutkie :)
no a poza tym będzie moja imienniczka ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Małż łazi po domu i śpiewa "O Magdaleno! O Magdaleeeeeno!" I nawet sam z siebie poszedł pozmywać naczynia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
he he he...mój też dzisiaj sam pozmywał naczynia ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to dziś jakaś faza na zmywanie, ja dziś wyręczyłam zmywarkę i pozmywałam ręcznie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Liluś, żeby potem nie było na mnie :) ja np radziłam kupić maść pośladkową z ziajki, krem p/odparzeniom ziajki też jest.... :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jestem zeszłoroczną czerwcową mamą. Kilka miesiecy przed porodem mieliśmy generalny remont, jezdzilismy do szpitala do chorego członka rodziny, mąż awansował, wiec był bardzo zapracowany, a mimo to NIGDY nie odmowil mi czułości, a juz broń Boże nie powiedział,ze nie ma czasu...jak tak mozna odpowiedziec żonie? Czy to zajmuje az tyle godzin? Kochający mężczyzna nigdy czegos takiego nie powie, obojetnie czy partnerka jest piekna i szczupła czy ledwo-chodząca z wielkim brzuchem.
Takie słowa i symptomy są bardzo niepokojące, wiem to z doświadczenia bliskich mi osób, radze wiec nie bagatelizować tego tylko przyjrzeć sie sprawie zanim nie bedzie za pozno.
Zycze szczesliwych rozwiązań!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hehehe okruszku jakby co zawsze mąż może iść kupić inną, ale tej podoba mi się konsystencja, myślę że jest dobra, mam jeszcze sudocrem. Mój mąż jak jest w domku zawsze zmywa, bardzo to lubi, tylko sztućce mu się nie podobają, twierdzi że są małe i jakieś nieporęczne. Woli garnki. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja lubię jak ktoś nas podczytuje, potem się nie loguje i za przeproszeniem wpieprza się w wątek z takimi tekstami. Może załóż nowy wątek i napisz o tym co piszemy tutaj żeby inne forumki mogły poczytać i były świadome jak niefajnych mamy partnerów... Sorry, ale nie znoszę tego typu tekstów po tym jak któraś miła Pani przyczepiła się swego czasu do mojej osoby na forum i zawsze jak cos takiego czytam mam dziwne wrażenie że to ta sama osoba.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No pewko Liluś że można potem dokupić :)

Dziś była u mnie moja mama i nie mogła się nadziwić co to ja pokupowałam na wyprawkę-w sensie że aż tyle tego :) a ja na to że przeciez wszystko mi bedzie potrzebne :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Okruszku podzielam Twoje zdanie w całej rozciągłości ;-)
tego typu komentarze i tzw. dobre rady są nie na miejscu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie napisalam tego zlosliwe, ale skoro tak uważasz, to twoja sprawa.
Sama wystawiasz opinie jemu i sobie, skoro cytujesz na forum jego slowa.
Zrobisz jak uwazasz, pasuje ci takie traktowanie to dobrze.
nie zajmuje sie sledzeniem twojej osoby, nie wiem kim jestes i nie ma to dla mnie znaczenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to nie zaśmiecaj nam wątku kobieto i zachowaj swoje myślenie dla siebie, bo jak widzisz nie potrzeba nam Twoich rad.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja sie do ciebie zwracam z szacunkiem i jezeli piszesz to do mnie to oczekuje tego samego.
zresztą nie pisz już, nie mam przyjemności rozmawiać z tak agresywną i niegrzeczną osobą.
Widocznie coś jest dobrze na rzeczy skoro moj komentarz wywołał u ciebie taką agresje. Powodzenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
taaaa, Okruszek to samo złoooooooo
hehehehehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jestem beee :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pani "czerwcowa też" bardzo dziękujemy za zainteresowanie, ale my tu jesteśmy dla siebie nawzajem, po to by się wspierać, nie zadręczać.
Doszukiwanie się negatywnych stron wszystkiego prowadzi najczęściej do malkontenctwa i w konsekwencji takich wypowiedzi jak te pani...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mammamijka-jak zwykle pięknie i dyplomatycznie :) ale dokładnie tak samo myślę :) Tylko że we mnie za duzo agresji jest i nie umialam tego w slowa odpowiednio ubrac i urazilam ową panią :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To się melduję w kolejnej częśći :)
Cały dzień dzisiaj byłam poza domkiem, bez dostępu do kompa i aby przeczytać co tu się działo musiałam poświęcić 30min :) Idziemy jak burza :P

Natalus pewnie już tuli do piersi swoje maleństwo. Mam nadzieje, że oboje czują się dobrze i szybko wrócą do domku.

Okruszku nie denerwuj się jakimiś komentarzami - szkoda Twoich nerwów.
Swoją drogą to człowiek zapomina, że każdy może tu wejść i poczytać co tu piszemy.

Mimii ja nie mam takiego problemu, jak narazie jest wręcz odwrotnie, ale Cię rozumiem. Ja miałam wrażenie, że mąż troche się oddalił jak okazało się, że bedzie to dziewczynka :( Cały czas mówił, że jest mu obojętne a tu nagle taka zmina. Dałam mu troche czasu. Dużo rozmawialiśmy i teraz z powrotem jest bardzo dobrze. Jest zaangażowany w całą ciąże. Ostatnio kupił nawet dwie księgi z bajkami i zaczął czytać brzuszkowi :) Słodko to wygląda :) Wiem, że to będzie córeczka tatusia i będzie ją rozpieszczał na maksa hehe Myśle, że do Twojego faceta dotarło, że zostanie tatą, że całe życie się zmieni i pewnie troche się tego wszystkiego się boi - Jak my wszyscy zresztą.
Głowa do góry, spróbuj z nim delikatnie porozmawiać i na pewno wszystko się ułoży. A na bank zmięknie jak mały się urodzi :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Daria - a jednak dziewczynka! Super :):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to mamy kolejną księżniczke - Daria gratuluję :))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zapomniałam się pochwaliś, że byłam dzisiaj w Gdyni zarezerwować wózeczek dla Liwii :)
Jest jakiś problem z dostępnością i mają być dopiero na koniec maja. Może to i dobrze, po co ma stać i się kurzyć. A tak zaliczka wpłacona i jak tylko się pojawi, pan ma do mnie zadzwonić i będziemy go mieli. Już nie mogę się doczekać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja żałuję ,ze tak pospieszyliśmy się z wózkiem. Ten niebagatelny komplet Mutsy zajmuje nam pół małego pokoju (drugie pół to sprzęt do pracy męża). Mam tylko nadzieję ,że użytkowanie wózka trochę zmieni moje negatywne nastawienie.
Byłam dzisiaj na USG, mała waży 2140g to chyba dużo jak na 33tc?
Lekarz na dodatek niewiele mi powiedział, coraz bardziej mnie wkurza, ale już za późno na zmianę. Macie moze jakąś tabelę z normami?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
znalazłam coś takiego

32 tc 1377 gram (10 centyl) 1955 gram (50 centyl) 2634 gram (90 centyl)

mieścisz się w normie ;)
czyli masz takiego trochę ponad średniaczka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aaaa

33 tc 1572 gram (10 centyl) 2175 gram (50 centyl) 2873 gram (90 centyl)

spojrzałam na suwaczek i wkleiłam Ci 32 tydzień

teraz poprawka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i coś takiego jeszcze...

ze średnią wagą płodu w poszczególnych tygodniach

http://www.babycenter.com/average-fetal-length-weight-chart
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiperku podaj adres tej stronki z siatką centylową
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://forum.styl.fm/waga-plodu-w-ciazy.t80443.htm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki:), czyli moja mała poniżej chudziaczka:( we wtorek mam kolejne mierzenie:) mam nadzieję ze urośnie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Inka.ja, ja mam jutro wizytę i jestem ciekawa ile ma ta moja kruszynka. U ciebie wszystko będzie ok. Wiadomo, że USG nie jest dokładne, nie martw się. Dobranoc dziewczyny. U mnie ze spaniem ciężko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A zapomniałam się pochwalić, że od ostatniej wizyty u gin (miesiąc temu) nic nie przytyłam :)

Z tym przytulaniem to mi się zdaje, że większość mężczyzn przytula się jak chce seksu, przytulanie ściśle wiąże się u nich z seksem, który po przytulaniu ma nastąpić, z resztą przytulanie elegancko pozwala na rozpoczęcie gry wstępnej. Może to o to chodzi? Zawsze jak kładliśmy się do łóżka to było przytulanie, małż przytulał się do mnie od tyłu na łyżeczkę i kombinował, żeby sie pomiziać. Teraz z seksem słabo wiec się nawet nie przytula, kładzie sie na brzuchu, albo na drugim boku i śpi. A w dzień też sie nie przytualmy, bo jakoś tak nie ma okazji.
Może Twój ma podobnie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzisiaj gin mi powiedziała, że usg może "oszukać" z wagą nawet do 300 g. Przeważnie oszukuje w dół, rzadko zawyża wagę.
Także moja dzidzia może mieć nawet 3 kg teraz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Daria a u mnie było odwrotnie własnie. Nie dość, że USG się pomyliło o prawie kilogram to jeszcze w górę;) Zamiast 3700 urodziłam 2800...
USG robione tego samego dnia co poród był. Ja już nie wierzę technice ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hehe, no to faktycznie. Niby takie super urządzenia mają a tu takie cyrki wychodzą, tak jak z ta moja płcią ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
usg może się pomylić nawet o 500g w ostatnich tygodniach

co do tej teorii...przytulanie=sex
to akurat u mojego Małża sie nie sprawdza ;)
ale być moze tak własnie jest...w końcu to mężczyźni :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U Mammamii pomylili się prawie o 1 kg! Przecież to bardzo dużo jak na 3,5 kg maleństwo!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
18.05 - Mimii ~ chłopczyk Borys
28.05 - *Iza* ~ dziewczynka Pola (Zaspa)
30.05 - wiper ~ chłopczyk Marcin/Marcel? (Gliwice)
31.05 - aniami ~ chłopczyk~Mikołaj
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
04.06 - sylver ~ dziewczynka Anna/Zaspa
4/6.06 - 3oko ~ chłopczyk (Redłowo)
06.06 - kamila101 ~ chłopczyk Oliwier ~ Zaspa
07.06 - Aniouka ~ dziewczynka Zuzia (Zaspa)
07.06 - Daria_982 ~ dziewczynka Magdalenka (Redłowo)
10.06 - goniau
11.06 - dorcis - dwojaczki :) dziewczynka -Weronika, chłopczyk- Staś/Wojtuś (Wejherowo)
12.06 - inka.ja ~ dziewczynka - Zosia :)
12/13.06 - IG
16.06 - czerwcoweczka
16.06 - bauaganiarka ~ dziewczynka Martynka
17.06 - kamyk ~ chłopczyk Karol
20.06 - okruszek_ ~ dziewczyneczka Ania (Kliniczna)
22.06 - mammamia ~ dziewczynka - Gabrysia :)
21/24.06 - Myszka ~ dziewczynka
25.06 - grab85 ~ dwojaczki :)
25.06 - askomcio1 ~ dziewczynka
27.06 - Liluś - dziewczynka ~ Wiktoria
28.06 - magda81 - dziewczynka Liwia lub Oliwia (Szpital Wojewódzki)
28.06 - perła ~ chłopczyk
29.06 - lestek ~ chłopiec
29.06 - aniuko ~ dziewczynka Alicja (Szpital Wojewódzki Gdańsk)
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
01.07 - cecha ~ chłopczyk


Z nami już na świecie:) :
Nataluś- chłopczyk Maksymilian, 2970g, 52cm, swissmed.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nataluś...gratulacje :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć Dziewczyny. Piszę żeby się podzielić z Wami moim żalem i bólem...
O godz 11.05 urodziłam ślicznego synka, dostał 10 punktów, ale zanim mnie przewieźli na salę, to coś zaczęło się dziać. Przewieźli go na kliniczną na intensywną terapię, ma coś z serduszkiem, zastawki mu się nie otworzyły i funkcjonuje jakby był w brzuszku ciągle. Wiecie jak mi ciężko... Nawet go nie widziałam, nie przytuliłam... I mi go zabrali...
Ściągam dla niego mleczko po kropelce bo więcej nie mam, i tatuś mu wozi... Nic więcej nie mogę mu pomóc i dla niego zrobić... Opieka w swissie super, leżałam na sali z dziewczyną, a jak tylko mi małego zabrali to od razu znaleźli dla mnie osobną pojedynczą salę abym nie musiała jeszcze na to dzieciątko obce patrzeć nie mogąc mieć swojego. Zaraz pierwsze wstawanie mnie czeka, potem jak tylko będzie troszkę lepiej to się wypiszę na żądanie, chce być tam z moim maleństwem. Chociaż spać tam z nim nie mogę bo to intensywna terapia i i tak leży w inkubatorze i nie można go dotykać. Trzymajcie się dziewczyny, kończy mi się kroplówka, i wstaję. Uściskajcie wszystkie Wasze brzuszki- dopiero teraz czuję jakie tam skarby nosiłyśmy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nataluś...trzymaj się...wszystko będzie dobrze...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nataluś ściskam Cię mocno i wierzę,że wszystko będzie dobrze! Musi być!!!! Trzymaj się dziewczyno!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trzymamy za Was wszystkie 4 kciuki :) Już niedługo będziesz z dzidzią w domku :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nataluś! WIELKIE GRATULACJE
dużo zdrówka i siły dla Ciebie i małego:) Trzymajcie się dzielnie! jesteśmy z Wami:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nataluś mamusiu - trzymaj się!
Niedługo go uściskasz!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nataluś gratuluję, i życzę, zebyś jak najszybciej mogła się wypisać i uściskać synka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nataluś trzymajcie się. Wszystko będzie dobrze. My z Wiktorią trzymamy kciuki za Ciebie i synka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nataluś dużo siły i zdrowia dla Ciebie i maluszka. Trzymam kciuki abyś mogła Go jak najszybciej przytulić. Wierze, że wszystko dobrze się skończy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Natalusiu kochana, trzymam kciuki za Ciebie, abyś szybko mogła być przy synku i za Twojego Synka aby szybko wrócił do zdrowia i abys mogła zabrac go do domku..... buziaki dla Was :*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nataluś i my trzymamy kciuki TAK MOOOCNO!!!!!! Malutki jest pod dobrą opieką, napewno, wszytsko się naprawi zobaczysz!!!!!! Jestem tego pewna. Niebawem przytulisz go w ramionka i zobaczysz swojego zdrowego Maksymilianka!!!Buziaki dla Was :*:*:*
P.S.
Uważaj na siebie i nie rób nic pochopnie, skoro musisz zostać w szpital to zostań, bo Maks musi mieć zdrową i silną mamusię takze dbaj o siebie, a Twój synuś jest pod dobrą opieką !!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Poza tym mały zaraz sie skapnie, ze jest na zewnątrz i serduszko zacznie działać normalnie :) Nie martw sie, musi dojść do siebie, w końcu to nie lada przeżycie sie urodzić tak niespodziewanie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A teraz troszkę się rozpiszę....
Oczywiscie Natalus teraz najważniejsza...ale nadgoniłam wątek, rzeczywiście tempo mamy zasakakujące :)
Magda81 dziękuję za słowa wsparcia.
Głupio mi troszkę bo jakaś anonimowa "czerwcoweczka tez" zdenerwowała okruszka, ktor podobno jest taki bleee.... I po co taki babsztyl się wcina, niby dając jakieś dobre rady;> ?? Jak ma ochotę to niech napisze do tygodnika" Dobre rady" wtedy może ktos z nich skorzysta. Przepraszam za temat smutny(ale musiałam się komuś wygadać) bo niepotrzebnie się denerwowałyście... Widać "czerwcoweczka tez" ma idealne życie niczym sielankę :D Niech ma i niech się ni ewpitala w nasz wątek!!!!

Weszłam w te linki z siatkami centylowymi ;/ i ak na blondynke przystało nie wiem co i jak :D moze ktoras z Was mi prześwietli mojego boryska jakim to jest ludzikiem??

Trzymajcie sie Kochane, miłęgo dnia a tobie Natatlusiu życzę duuużo siły :*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wczoraj w SR babka tłumaczyła nam o co chodzi z tą siatką centylową.
I na przykładzie mojej Fasolki: w 36 tc ma 2700 g czyli ma trochę poniżej 50 centyli, załóżmy że 45 centyli. To znaczy, że 45% dzieci w Polsce też tyle waży w 36 tc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no dokładnie...50 centyl to znaczy po prostu że 50% dzieci w tym samym wieku waży tyle samo, czyli jest to taka średnia waga
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
eee za trudne;)
jak dla mnie więc 90centyl oznacza więc że 90% dzieci w tym samym wieku waży tyle samo czyli najczęściej... -?
ja tam zawsze na usg patrzę jak komputer szacuje wiek Dzidziusia wg np główki, kości udowej, wagi...
i Martynka jest co najmniej tydzień do przodu:]

ojej Nataluś...
życzę dzielności i optymizmu!
wiecie ja też bym ze szpitala uciekła, nawet najlepszego...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
90 centyl oznacza, że tylko 10 % dzieci waży więcej. ogólnie to 50 centyl jest średnia i każdy wymiar ponad 50 oznacza, ze dziecko jest ponad średnią i adekwatnie poniżej 50centyla oznacza, że dziecko jest poniżej średniej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzieki:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ahaaaa... :]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to moja jest ciut ponad średnią :) 53p.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nataluś, życze Tobie i Maksiowi siły! na Klinicznej mają dobrych lekarzy i zobaczysz ze lada moment będziecie już razem w domku :*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moje też idzie powyżej średniej ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mimii a Tobie niech nie będzie głupio, kij w oko babsztylowi :)

ps Iza wyobraź sobie że u mnie po zmniejszeniu tej dawki Fenoterolu pojawiły sie skurcze i teraz nie wiem... czy organizm sie przyzwyczai czy jak? Poza tym do wtorku mam zupełnie odstawic ale chyba tak nie zrobie i odstawie w następną niedziele, kiedy skonczy mi sie 35tc, bo nie mam zamiaru rodzic w przyszlym tyg, a tym bardziej znowu leżakować w szpitalu. :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aha i po zmniejszeniu równoczesnie Isoptinu w nocy kołotało mi serducho. Dzis wzięłam isoptin pol godz przed fen. i jest ok-miałaś rację z tym pol godz przed.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
okruszku weź mnie nie strasz, ja też fen odstawiam ok 19.maja...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
buaganiarko, to masz spoko, dwa tyg. to juz bedziesz miała po 36tc wiec nie stresuj sie. Ja tez chce dobic do konca 36tc i wtedy niech sie dzieje co chce... ale wczesniej to nie bardzo :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Okruszku zrobiłabym tak jak napisałas. lepiej nie ryzykować, że się wcześniak urodzi. Widzisz, ja nawet nie mogę sie spóźnić z pigułą, bo od razu brzuch jak kamień i boli. może jednak ten mój gin dobrze robi, że jeszcze mi nie kazał odstawiać? Czytałam tutaj w wątku o fenku, że laska urodziła zaraz po odstawieniu leków i strasznie mi to siedzi w głowie. Wolę żeby płucka Poli jeszcze się w spokoju rozwijały wewnątrz :-)
Okruszku uważaj na Was i może póki co poleż sobie więcej? Może faktycznie macica się przyzwyczai? jejku ciągle jakieś nerwy :-(

ciekawe jak Nataluś sie czuje...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O rety, przeczytałam posta Nataluś i mnie zatkało.
Zyczę Twojemu synkowi, aby jak najszybciej serduszko zaczęło normalnie funkcjonować, a Tobie, żebyś mogła z nim być i żeby już wszystko było dobrze. Jestem z Wami myślami i kciuki ściskam z całych sił.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Okruszu fakt kij jej w oko :)

A poza tym dzięki dziewczyny za wsparcia, jak zwykle nie zawiodłyście :*:*:*:*:*:*:**:*:* Rozmowa pomogla jest lepiej, ale niestety facetom raz na jakis czas widac trza przypominac ze jestesmy ich kobietkami i chcemy troszke czulosci. No oczywiscie sa tacy mezczyzni ze pamietają o tym caly czas :)

A mnie cos gardlo pobolewa.... nie wiem, kupilam Propolki ale jakos ich nie ciućkam, bo wydaje mi sie ze potęguja u mnie zgagę;> No ale chyba lepsza zgaga niz bol gardla;/ Uwazajcie na siebie, bo pogoda sprzyja przeziębieniom, a nam ono nie potrzebne:)Podobno jakis wirus gardlowy panuje takze strzeżmy się:)

Dzis dotarłam wkońcu do przychodni :D A wiec z wyborem pediatry jest tak,że po ur dziecka dzwonimy do przychodni w ktorej mamy wybraną połóżną(wybiera ją sie tam gdzie skladalyscie deklarację o wyborze lekarza), polozna po 2-3 dniach przychodzi, robi wywiad jak i co i wtedy podaje do przychodni. Ja musialam isc wczesniej, bo w zwiazku z przeprowadzką musialam zmienic lekarza co by nie dygac na Osową z centrum Gdańska do i-nisty chociażby po zaświadczenie do becikowego :)Takze sprawa już załatwiona:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nataluś, trzymam kciuki, żeby jak najszybciej było dobrze z serduszkiem i żebyście szybko znaleźli się w domu!

Czytam sobie te centyle i wagi i okazuje się, że mój bobasek jest poniżej 50 centyli. Szczerze, to chciałabym, żeby nie odziedziczył mojej wagi urodzeniowej (podobno dziedziczy się ją po matce, a nie po ojcu), a ja ważyłam 4400g i miałam 61cm dłuości. Biedna ta moja mama była...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nataluś, kochana, trzymajcie się z Maksiem. Jesteśmy z Wami sercem i duchem. Na pewno wszystko będzie ok. Wydobrzej najpierw i zaraz będziesz lulała synka w objęciach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słuchajcie, mam do Was pytanie z zupełnie innej beczki. Dzisiaj byłam w firmie i ta wizyta mnie zainspirowała do pytań.

Mam umowę na czas określony do 31.12.2011. Chciałabym po macierzyńskim iść na urlop wychowawczy. Z tego co się orientowałam bedzie przysługiwał mi zasiłek (czy dodatek do zasiłku to się nazywa, jakoś tak). Urlop wychowawczy można mieć do 4 roku życia dziecka. Ale czy jak mi się skończy umowa to od razu urlop wychowawczy i zasiłek też mi się skończy, czy bedzie trwał nadal? Orientujecie się jak to jest?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No własnie, tez się dołączam do tego pytania. Ja mam umowe do kwietnia 2012. Coś tam podczytywalam na ten temat, ale się pogubiłam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
urlop wychowawczy kończy się w momencie wygaśnięcia umowy - niestety

Kurna, a ja nie kumam jak jest z tym wyborem pediatry o którym pisze Mimi: mam lekarza rodzinnego w jednej przychodni, ginekologa w innej, położnej nigdy na oczy nie widziałam i nie wiem gdzie przyjmuje nawet, to gdzie mam zgłosić ze urodziłam dziecko? w tej co mam ogólnego czy gina?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Daria jak jesteś na wychowawczym to nikt nie może Cię zwolnić, bo jesteś pod ochroną tak jak na macierzyńskim. Ale o zasiłku to nic nie wiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o, to zbiłaś mnie z tropu. Muszę zajrzeć na prawa matek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3oko ma rację. Mnie to i tak niestety nie dotyczy. Umowę mam tylko do dnia porodu :( Taką wspaniałą mam kierowniczkę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My po urodzeniu Patrycji poszliśmy zapisać ją do pediatry i tam w karcie dokonywało się wyboru położnej. Położna zawitała do nas w ciągu tygodnia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniouka to tak jak ja ;-)
niestety w temacie kodeksu pracy nie pomogę, bo sie nie znam.

Co do przychodni i wyboru pediatrów, to zróbcie wywiad wśród np. znajomych i wybierzcie poleconegoi sprawdzonego lekarza. cięzko o dobrego pediatrę, a jest to strasznie ważne. Położna przyjdzie z tej właśnie wybranej przychodni.
jakby którejś z Was pasowało to mam fajną lekarkę z Zaspy. naszego Damiana wyprowadzila z najróżniejszych świństw, nie oszczędza na skierowaniach i nie lubi antybiotyków. to wielka zaleta, bo wielu lekarzy lubi już przy małym katarku faszerowac maluchy antybiotykami. zazwyczaj niepotrzebnie.
strasznie tą kobietę doceniam, bo dwie pierwsze lekarki Damiana były totalnie do bani i dzieciak kilka razy na tym ucierpiał. Sprawdzony pediatra to ogromny skarb
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zwolnić to wiem, ze mnie nie mogę, ale koniec umowy to koniec i już, przedłużać umowy mi nie muszą i pewnie nie przedłużą. Już też sobie poczytałam i faktycznie pracodawca udziela urlopu wychowawczego do dnia wygaśnięcia umowy o pracę. A ciekawe co wtedy z zasiłkiem, też się kończy, czy bede dalej dostawać?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zaczęłam się martwić co bedzie potem. Do tej pory żyłam ciążą i porodem, a teraz zaczęłam dopiero się zastanawiać co dalej. W firmie lipa, cuda się dzieja, połowy działu nie ma, dopiero dzisiaj się dowiedziałam :(. Nie wiem, czy mam po co wracać. Boję się, że jak wróce do pracy to tylko po wypowiedzenie :( Dlatego zaczełam poważnie zastanawiać się nad urlopem wychowawczym
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja szukam od jakiegoś czasu dobrego pediatry, może któraś z Was mi jakiegos poleci (Sopot i okolice)?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nic nie wiem o zasiłku na wychowawczym...chyba chodzi o taki co przysuguje rodzinom, których dochód nie przekracza jakiejś tam sumy

ja w poprzedniej ciąży miałam tak, ze w trakcie macierzyńskiego kończyła mi się umowa ale firma bez problemu ją przedłużyła i tym razem na czas nieokreślony...wynika z tego chyba że mam super pracę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No wiem, dochód nie może przekraczać 504 zł na osobę. Dochód matki, która idzie na urlop wychowawczy jest traktowany jako dochód utracony i się nie wlicza, a mój małż oficjalnie dochodu nie ma (takie czasy). Wiec wyjdzie na to, że nasze dochody wynoszą 0 zł.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bede lecieć po zasiłkach jak dzika, dodatek mieszkaniowy też spróbuję załatwić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wiper to Ci się udało :) rzadko się zdarza aby firmy tak postępowały! Ja na szczęście mam umowe na czas nieokreślony i nie powinnam mieć ze strony pracodawcy problemu z moim powrotem, ale sama nie wiem jak to będzie ...
nie czekam na piekną pogode i zaczełam dzisiaj prać Liwusiowe ciuszki. Na pierwszy rzut poszły pieluchy. Nastawiłam je na 90*C - zobaczymy co z nich zostanie :P

Dołączam się do pytania o pediatre. Może polecicie kogoś z przychodni na Morenie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze, to jest nieźle zakręcona sprawa z tymi zasiłkami. Całą Wielkanoc gadali we wszystkich wiadomościach, że jest super sprawa - pomoc w spłacie kredytu mieszkaniowego dla osób, które straciły pracę. Mówili, że dziwią się, że bardzo mało osób z tego korzysta (w woj. pomorskim kilka rodzin). No wiec, myślimy sobie, a co tam, spróbujemy. W zeszłym roku małż zawiesił działalność, wiec teoretycznie spełniamy warunki. Poszliśmy do UP ze wszystkimi dokumentami i okazało się, że pomimo iż spełniamy wszystkie kryteria pomoc nam się nie należy, bo mój małż jak prowadził działalność gosp. płacił ten najniższy ZUS (który reklamowali jako super sprawę i pomoc dla osób rozpoczynających działalność) i wobec tego nie należy się zasiłek dla bezrobotnych a co za tym idzie nie nalezy się pomoc w spłacie kredytu. Czyli jak ktoś dostaje zasiłek to na dodatek dostanie jeszcze pomoc w spłacie, a jak komuś sie nie należy zasiłek to pomocy też nie dostanie. Babka w UP nawet mówiła, że te przepisy są głupie a ustawa źle skontruowana i dlatego rzadko komu ta pomoc się należy. Szkoda, że o tym we wszystkich wiadomościach nie trąbili.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nataluś trzymajcie się. Wierzę, że wszystko będzie dobrze i niebawem będziesz mogła uściskać i przytulać synka.

Gdy kończy się umowa o pracę to również kończy się urlop wychowawczy. Możesz zarejestrować się w Urzędzie Pracy i jeżeli spełnisz wymogi to masz prawo do tzw kuroniówki. Jeżeli chodzi o zasiłek rodzinny to jest on niewielki i uzależniony przede wszystkim od dochodów. Dodatek za PRZEBYWANIE na urlopie wychowawczym jest wypłacany tylko jeśli przysługuje zasiłek rodzinny i jest się w zatrudnieniu.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co do pieluszek-dorwała któraś tetrowe te grubsze?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bauaganiarka - jak kupowałam pieluszki w Mama i Ja - były dwa rodzaje. Jedne (ok 20zł za 10szt) w taką drobną kratkę i drugie (za ok 30zł za 10szt) w troche większą kratke. ja wziełam własnie te droższe z nadzieją, że są mocniejsze. I chyba są ok. Właśnie je rozwiesiłam po 2h prania w 90*C i wyglądają ok.
Więc może to są te o które pytasz :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki:)
ja się właśnie pakuję do szpitala
i nie wiem ile czego wziąć np wkładek lakt, ile których pieluch...
nie chcę upychać całych paczek;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Magda81 nie mieszkam na Morenie od jakiegoś czasu (kraina mojego dzieciństwa:() ale pamiętam, że mama zawsze chodziła z nami do dr Hinglot-Langer - nie wiem czy dobrze napisałam, mama jest bardzo krytyczna jesli chodzi o lekarzy a jednak z niej była zadowolona i nadal ją wspomina. chodziłyśmy tez od czasu do czasu do dr Siemaszko, ale że jego żona uczyła mnie biologii to jakoś źle mi się on kojarzy :D:D Pamiętam, że miał okropną długą brodę :o
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Widziałam na allegro te grubsze pieluchy tetrowe, sama jeszcze nie kupiłam, mam te cieńsze i flanelowe. Widzę, że niektóre z Was zmagają się z bólami gardła, moja lekarka poleciła mi tabletki ziołowe, bezpieczne i nieszkodliwe dla kobiet w ciąży, nazywają się ISLA. Dzisiaj idę do lekarza, zobaczę się z moją córeczką. Okropna pogoda jest, zimno, pada, wieje. Ciekawe jak Nataluś i jej Maksio się czują.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
buaganiarko, ja tez wlasnie zaczęłam cos tam pakowac ale szybko zakonczylam bo wlasnie nie chcialo mi sie myslec ile czego spakować :)

apropo pieluch-ja mam te ciensze, po praniu jak szmatki :)

też właśnie myślę o Nataluś i Maksymilianku ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
też mam te cieńsze i uważam, że są ok. i tak używa ich się do wycierania pysia więc piekne być nie muszą. ja np nie lubiłam flanelek do wycierania buzi. własnie jakos za grube były

jeju, ja też nie spakowana... nie chce mi się.mam część rzeczy przygotowanych ale jak pomyślę, że mam wszystko spakować na "tip top" to wena mnie opuszcza...

od kilku dni nie mam na nic siły. ledwie żyję. najchętniej spałabym cały czas. jednak młody jest ze mną a nie w przedszkolu także dupa z planów.
chyba sobie kawe słaba zrobię
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
buaganiarko ja tez kupilam na allegro te pieluchy z grubszej tetry. Jak chcesz to podam Ci sprzedawce :)

3oko chyba pisałas ze nie wiesz o co chodzi z polozna itd. Ja wybieralam lekarza i-niste i na tej 1 deklaracji jest i lekarz i pielegniarka środ i polozna dlatego ja juz ją wybrałam. Ale w szpitalu zapytają Ci się do ktorej przychodni chcesz dziecko zapisac i tam szpitaol tez wysyla info. Ale jak jestes na chodzie to mozesz sie pofatygowac do przychodni i zapytac oraz wybrac polozna by potem tel. sie umowic na spotkanie. Ja poszlam, bo wole iec wszystko zalatwione wczesniej, bo po porodzie niewiadomo co to może byc. Tatus moze byc w pracy a mamusia moze zle sie czuc i byc zezona:) Takze chcialam Wam tylko w tej sprawie podpowiedzieć :)

A zapisali mnie wlasnie do dr Siemaszko- nie znam typa, ciekawe jaki to lekarz:) Wem tylko,że na Morenie strasznie duzo ma pacjentów i nei chcą juz wypelniac do niego deklaracji ;> Bo to chyba ten sam lekarz:) Chyba... :)

Nataluś pewnie tęskni za Maksem.... cieżko jej i pewnie smutno. Ale my wszystkie o niej myślimy i ją wspieramy... mam nadzieję, ze to pomoże :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o Mimii a Ty też z Moreny? :)
Siemaszko chyba jako lekarz jest ok;) Tak się mówi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mimii podaj tego sprzedawce:) bo ja jeszcze praktycznie wszystko mam do kupienia, łącznie z pieluchami:) jejciu Wy piszecie o pakowaniu a ja nawet wypranych ciuszków nie mam:( poczekam na lepszą pogodę:) albo na mamę:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój sprzedawca to timur00 ale chyba w chwili obecnej nie ma wystawionych tych pieluszek... ale macie tu link tez sa:
http://www.allegro.pl/item1022498928_pieluchy_tetrowe_bardzo_grubeeeeeeee_atest_70x80.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
spoko inka.ja z tym pakowaniem, ja to robię tylko dla świętego spokoju, mój Mąż mi to od 2 dni sugeruje; on lubi przygotować wcześniej ile się da...
(ciuszki właśnie on prasował:D)
ja to do tych mniej zorganizowanych należę;)
więc się pakuję 3 po 3, przecież to się nie da dokładnie...
i też odkrywam czego jeszcze nam brakuje
bo np płyn do kąpieli kupiłam powyżej 1mca :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mammamia ja nie jestem z Moreny, a z Siedlec:)) ale tu w przychodni na ul. Karuskiej tez przyjmuje jakiś dr siemaszko ;) wiec albo to zbieżność nazwisk albo to ten sam facet :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chociaż zrobiłam listę co wziąć i jestem z siebie dumna:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
iza...ja też nie jestem na razie spakowana...dopiero kompletuje wszystko
jeszcze musze zakupić szlafrok

i jeszcze będe musiała zrobić co najmniej jedno pranie :/

co do pieluch tetrowych...ja poprzednio miałam te cieńsze i teraz też...są ok...one w założeniu mają być takimi "szmatkami" mięciutkimi
grubsze są flanelowe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm.. no właśnie zastanawiam się cały czas nad tym szlafrokiem. Do mamusiek: czy naprawdę zakładałyście szlafroki w szpitalu? Bo tak sobie myślę, że to czerwiec będzie i na pewno sauna na salach i nie wiem, czy opłaca mi się kupić szlafrok tylko na kilka dni. Bo w domu to nie używam takich gadżetów :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mimi dzieki, chyba tak zrobie, przejde sie do przychodni i zorientuje co i jak.
Ja dziś kupiłam szlafrok na rynku za 35zeta, chciałam jak najcieńszy, w rosmanie kupiłam malutką paste do zebow, szampon, tonik i plyn pod prysznic - wszystko na max 3 mycia zeby mało miejsca zajmowało (mam nadzieje ze po 2 dobach nas wypuszczą).
Aniouka też sie zastanawiałam czy szlafrok sie przyda, ale niby wszedzie pisza zeby wziasc no to wezme.
Okruszku, piszesz ze od 36 tyg. niech sie dzieje co chce, ja myslalam ze od 38 tyg. dzidzia uznawana jest jako donoszona, wczesniej to wczesniak chyba?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja pożyczam od Mamy,
jak byłam w szpitalu (na klinicznej) na początku kwietnia to też miałam pożyczony ale nie używałam go więc nie kupuję
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
poprzednio używałam...bo jakoś tak eleganciej w szlafroku ;)

teraz mam upatrzony taki cieniutki bawełniany z firmy Muzzy, do kompletu z koszulami, które już mam kupione

przyda mi się też w domu, bo ten co mam - mimo że satynowy to z podbitką z cienkiej frotki i jest dla mnie za ciepły
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja na początek biorę gruby, bo jest granatowy. cieńki, który mam jest bardzo jasny i boję się, że go ubabram. jak się tam ogarnę to najwyżej mężul przywiezie z domu i wymienię. ja osobiście czułam się swobodniej w szlafroku. zakładałam go głównie jak szłam do sali odwiedzin.
ogólnie ze mnie straszny zmarźlak także rzadko mi goraco ;-)

musze tez się wybrać do rossmana i pokupowac kosmetyki do szpitala i ogólnie jakieś podpaski i inne pierdoły żeby mieć zapas na pewien czas. w weekend wyciągnę męża, bo samej nie dam rady.
...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no szlafrok powinien chyba być-niekoniecznie na salach, ale jak wychodzisz na korytarz czy cos....

3oko, teoretycznie donoszone dziecko jest od 37tc. Ale juz w skonczonym 36tc jest na tyle wykształcone ze nie martwilabym sie tak o nie jak np teraz.... Zatem napisalam ze po 36tc niech sie dzieje co chce bo wtedy juz nie bede sie tak martwila o malucha, wiem ze sobie wówczas poradzi na tym świecie... Najcudowniej by jednak bylo gdybysmy dotrwały do początku 38 ale wole sie nie nastawiac....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aha, dzwonilam do mojej dr bo jednak 2tabl isoptinu na dobę to dla mnie za mało-mój puls o 18.oo-136ud/min. masakra....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ciąża osiąga dojrzałość po 36 tygodniu. Taka jest medyczna teoria. W praktyce to róznie bywa, jak np. u Nataluś synka wyszło. Nie zdążył się przygotować. Ale wszystkie tu trzymamy kciuki i wysyłamy dobre myśli. Oby szybko doszedł do siebie!

Jesli chodzi i szlafrok to jak pisze wiper, daje poczucie, że się jakoś "wyzdrzy" po ludzku ;) Poza tym jesli chcecie przyjąc gości czy męża nawet, to szlafrok znacznie lepiej wygląda niż sama piżamka.
Ja nie mogę żadnego fajnego znależć :/ Mam krótki granatowy, ale on jest aksamitny i gruby jak niedźwiedź.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no nieźle-ja 118ud/min miałam na początku jak się przyzwyczajałam
a ja sobie wyliczyłam że mi 6 tabl isoptinu zabraknie:/
chyba skończę brać po prostu wcześniej...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No szlafrok tez moze się przydać jakbyśmy chciały na porodówce połazić by przyspieszyc dzieciaczka-jak będą oczywiscie na to siły ;> bo z gołą dupą to tak średnio :) Ja spakowałam swoj atynowy, ale teściowa pożycyzła mi swój taki jakby z bawełny ale fiolet jasny wiec może ten filoet się ubabrze;/?? Nie wiem czy znow nie zmienic na ten moj granatowy ;)
Ja tez bylam w Rossmanie tez juz od jakiegos czasu robie zakupy chemiczne- niby mój małż-niemałż je zrobi jak cos ale wiecie przecież nie będzie mi wybierał kremu na zmarchy albo zapachu żelu pod prysznic ;) Także zapasy na połóg tez juz mam prawie gotowe:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurcze okruszku niezła maskara!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nio...ja tez wierzę że Maksiu z tego wyjdzie...
ale uważam też że każde dziecko powinno samo się pchać na świat bo wypychane na siłę niekoniecznie może być gotowe, no chyba że są ku temu wskazania zeby je wydobyc na siłę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
troszkę mną potelepało ale juz doszlam do siebie :) najbardziej sie zmartwilam o małą bo takie skoki ciśnienia krwi nie są najlepsze dla dziecka....:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
myslicie, że dla Maksia za wcześnie było? Który to był tydzien ciąży?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Magda81, Mimmi
Ja też jestem z Moreny, moja córka chodzi do dr Dołasińskiej. Nie jestem nią zachwycona, ale ma jeden wielki plus- nie robi problemu z wypisywaniem skierowań do specjalistów i zwolnień z pracy. Jak chcę dokładnie zdiagnozować córkę to dla pewności zawsze jadę jeszcze z córką prywatnie do dr Folwarskiego- do niego mam największe zaufanie. Co do innych pediatrów z Moreny podpytywałam sąsiadek i wiem ,że nie ma tam idealnego lekarza, do każdego są zastrzeżenia.

W kwestii szlafroka ja wygrzebałam z szafy satynowy szlafroczek ,ale zastanawiam się czy nadaje się do szpitala. Czy nie będę w nim wyglądać jakoś tak buduarowo? Jak sądzicie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no co TY!! nadaje się
ja miałam poprzednio satynowy ale jak pisałam on mam wewn. taką frotkę wiec teraz mi będzie za ciepło

ja uważam, ze nawet przy porodzie i po można wyglądac ładnie i elegancko...poprzednio miałam koszule nocne dopasowane kolorystycznie do szlafroka i teraz też tak samo sobie skompletowałam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe, mi koleżanka powiedziała, że jak wezmę satynowy "szlajfrok" to wszystkie lesby na sali i lekarze będą moi :p
kurdę, niby szlafrok a jakie poruszenie hehe. No ja mam cienki ale biały, więc chyba zwariowałabym gdybym ciągle go zdejmowała i patrzyła czy przypadkiem nie ma awarii.. No nic, skoro dla mężula trzeba się w niego uzbroić to trudno, kupię :)
A jeśli chodzi o Nataluś to nie wiem, w którym była tygodniu, ale tak bardzo mi jej szkoda :((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuje za info o pediatrze. Musze jeszcze troche pogrzebać w necie. Mieszkam tu od roku. Ani razu nie byłam w tej przychodni. Ja mam opłacane ubezpieczenie w Medicoverze i w sumie mogłabym dopisać też Liwię pod nie, ale jeździć taki kawał z maleństwem a ja nie mam prawka jakoś sobie nie wyobrażam. A mąż pewnie nie zawsze będzie mógł nas podrzucić. Sama nie wiem co zrobić :(

Co do szlafroka - To ja chyba bym nie chciała satynowego do szpitala - właśnie jakoś taki niezręczny mi się wydaje hehe Ale z drugiej strony jak taki akurat masz w domku to po co wydawać kase na nowy.
Ja miałam tylko taki mega gruby i duży. A w szlafroczku lubie chodzić też po domku więc napewno mi się przyda i nie był to zakup tylko do szpitala:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nataluś wczesniej miala termin na 15.05 wiec Maksio sie w terminie urodził, tzn. 10 dni przed wiec ok.

Mi jakoś do szpitala nie pasuje satyna, ale ja ogólnie nie lubie się ślizgać ;)

Daria, spytalam sie koleżanki która pracuje w UM w Gdyni i jest od zasiłków, że jak skończy Ci się umowa o prace to dalej będziesz otrzymywać ten zasilek 500coś
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w wątku 3 znalazłam,że Nataluś miała termin na 28 maja
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To był 39 tyd i 3 dzień ciązy... więc nie za szybko... Nie wiadoo co było przyczyną... Może moja grypa w 11 tygodniu ciąży... Teraz najważniejsze jest by było tylko lepiej. Rozmawiałam z lekarzami, jutro mnie wypuszczą do domu i zobaczę się z synkiem. Tylko że nie można go nawet głąskać bo nie ma mieć żadnych silnych emocji bo wtedy się dusi. Póki co polegam na tatusiu który okazał się jeszcze wspanialszy niż myślałam. Na nowo się w nim zakochałam. Jeździ do Maksia co 3 godziny z moim mleczkiem po 10ml, bo więcej nie mam, przywozi mi zdjęcia i opowiada o nim... I walczy o nas jak lew. Jeszcze tylko noc przede mną i mam nadzieję że będzie tylko lepiej. No i w domu czeka na mnie synek starszy to też podniesie na duchu. Dziękuję za wsparcie i miłe słowa. Dbajcie o Wasze brzuszki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja wróciłam od lekarza. Mała jest ułożona główką w dół, także ok, ma 2100 i wszystko jest dobrze. Teraz znowu wizyta za 4 tyg., chyba żeby się coś działo. A wy co ile teraz chodzicie do lekarza? Co do szlafroka to kupiłam sobie taki komplet szlafrok z koszulą i do tego wzięłam osobno pod kolor koszule jeszcze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nataluś nie zamartwiaj się. Grypa na pewno nie miała wpływu na obecną sytuację. Na pewno Maksiu to silny chłopiec i szybko będziecie we 4 razem w domku. Tatuś rzeczywiście jest najwspanialszy i to najważniejsze :*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nataluś wszystko będzie dobrze, nie zamartwiaj się za dużo bo będziesz miała mało pokarmu, a Maksiu potrzebuje mamusi mleczka żeby szybciej wyzdrowieć. Na pewno wszystko będzie dobrze. Trzeba tylko trochę czasu, żeby malutki nabrał sił.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nataluś nie jesteś sama - to duże wsparcie, kiedy Wasz maleńki synek ma takiego tatę!
No i my tez jestesmy myślami z Tobą!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cieszę się Nataluś, że juz jutro utulisz swojego maluszka i że Twój ukochany jest taki ukochany :)

Mi bardziej chodziło o to że może powinien sam się poród rozpocząć a nie że cięcie było wykonane za wcześnie czy cuś... ale teraz to juz nie ma co debatować...
3mam za Was kciuki!!!! :*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja rodziłam w sierpniu i nie użyłam szlafroka ani razu, na oddziale było tak gorąco, że i bez niego się gotowałam, a ja do takiego upału w budynku nie jestem przystosowana. Ale tym razem rodzę gdzie indziej, to może nie będzie takiego piekarnika więc biorę sobie satynowy szlafroczek :)

Nataluś super że masz takiego cudnego męża. Noc szybko minie i zobaczysz Maksia. Trzymam kciuki, żeby wasz synek jak najszybciej wydobrzał.

Ja mam wizyty u gina co 3 tygodnie, właśnie jutro wypada kolejna.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też idę do gina jutro a następna wizytę mam chyba 21 maja ale chyba ją przełożę bo nie wiem czy to dobry pomysł jechać samej autem tak blisko terminu
jutro jeszcze jadę sama

Nataluś...trzymamy kciuki, zeby Maksiu szybko wyszedł ze szpitala :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja myslalam ze od 30 tygodnia bede miala co 2 tyg wizyty ale mam co miesiac. Teraz ide we wtorek i bedzie to 37 tydzien, zobacze kiedy znowu bede miała isc, jednak znajac mojego doktorka to pewnie powie ze jak cos sie bedzie działo to mam jechac od razu do szpitala.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z takim cesarskim zaplanowanym cięciem to jest tak, jakby ktoś podczas słodkiego głębokiego snu oblał cie wiadrem zimnej wody. To na pewno jest duży szok. A jak dzidziuś rodzi się naturalnie to jest przygotowany i tak jakby wybudza się ze snu normalnie. Tak ja to sobie porównuje. Wcale nie dziwne, że Maksiu jest w szoku.

Dzieki dziewczyny za pomoc z tym wychowawczym. Teraz wiem na czym stoję.

A w międzyczasie narodziło mi się nowe pytanie. Może któraś z Was była w takiej sytuacji. Dzisiaj wpadła do mnie koleżanka z prośbą o rade. Podpisała umowę na okres próbny 07.04.2010. Umowę ma do 30.06.2010. Ostatnią miesiaczke miała 03.04.2010. Teraz okazało się, że jest w ciąży. Wiec teraz jest w 5 tc. 30.06.2010 bedzie w 13 tc. Czy pracodawca ma obowiązek przedłużyć jej umowę o pracę do dnia porodu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
obowiązku może nie ma, ale koleżanka nie musi się przyznawać do ciąży ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie, nikomu nie musi oznajmiac o tak wczesnej ciąży. Moja bratowa czekała az skończy się 1 trymestr i dopiero wtedy powiedziała szefowej. Ja na miejscu tej kolezanki poczekałabym az się wyjaśni czy ją zatrudnią na stałe.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczególna ochrona pracownicy w ciąży

Umowa o pracę na czas określony, która miałaby się rozwiązać po upływie trzeciego miesiąca ciąży pracownicy, ulega przedłużeniu do dnia porodu (art. 177 § 3 k.p.)

proszę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wyczytałam, że jeśli umowa jest na okres próbny, ale powyżej jednego miesiąca, to pracodawca ma obowiązek przedłużyć umowę do dnia porodu.
Kurdę, ale przeczytałam też, że to też dotyczy mojej sytuacji, gdy umowa skończyła mi się w marcu i przedłużyli mi do dnia porodu. Przez to nie przysługuje mi urlop macierzyński tylko zasiłek macierzyński. Ja pitolę, ale się teraz zdenerwowałam, bo nie będę dostawała tyle co teraz, tylko jakieś 500zł??
Iza orientujesz się?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No mogłaby się nie przyznawać, też tak jej mówiłam, ale ona się boi o ciąże, bo się źle czuje, a pracuje w Nomi (który jeszcze się tworzy na Pogórzu) i wszyscy, łącznie z kierownikami, noszą towar, układają i ogólnie jest niezły zapierdziel. Dzidzia jest najważniejsza, lepiej niech się przyzna.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja znajoma pracowała (jakoś krótko) w h&m i szykował się remont - przesuwanie półek, noszenie towaru itd i dlatego powiedziała, że jest w ciąży i ją zwolnili bo do 10tyg im było wolno...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej Aniouka,
Najlepiej jak zadzwonisz sobie do ZUSU *dział zasiłków. Tam najszybciej Ci udzielą odpowiedzi na Twoje pytanie ale wydaje mi sie ze przysługuje Ci zasiłek macierzyński takiej kwoty jaką wypłatę otrzymujesz co miesiąc...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Baskasl, czyli skoro w dniu zakończenia umowy będzie w 13 tyg. to muszą jej przedłużyć umowe, dobrze rozumiem? Licząc, że 3 miesiace to 12 tyg.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokladnie ale proponuje jeszcze sie upewnic w zusie lub Inspektoracie Pracy...ponizej podaje namiary na Oddział w Gdyni
(58) 620-50-20
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
OK, super! Dzieki :) !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O! Zobaczcie co znalazłam:
Umowa o pracę zawarta na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy albo na okres próbny przekraczający jeden miesiąc, która uległaby rozwiązaniu po upływie trzeciego miesiąca ciąży, ulega przedłużeniu do dnia porodu (art. 177 § 3 K.p.). Z powołanej normy nie wynika sposób obliczania zaawansowania ciąży pracownicy. Zagadnienie to rozstrzygnął Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 5 grudnia 2002 r. (sygn. akt I PK 33/02, OSNP 2004/12/204) wyjaśniając, że: "Termin upływu trzeciego miesiąca ciąży (art. 177 § 3 K.p.) oblicza się w równej miary miesiącach księżycowych (28 dni)." Konkluzja uzasadnienia wyroku opiera się na fakcie, iż ciąża jest stanem fizjologicznym i dlatego należy posiłkować się terminologią medyczną, która zaawansowanie stanu ciąży wylicza w miesiącach księżycowych, gdzie każdy taki miesiąc ma 28 dni kalendarzowych, a za okres trwania ciąży przyjmuje się 10 miesięcy księżycowych, tj. 280 dni kalendarzowych.

http://www.podpowiada.gofin.pl/6,346,2162,115932.html

Czyli liczy się ciąże tygodniami a nie kalendarzowymi miesiącami! To git, bo wtedy się załapie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej
Aniouka z tego co mi mówili w pracy to mam dostawać z zusu tyle co teraz także nie zasiłek.
porypane to wszystko.

Nataluś czy wywoływali Ci skurcze czy od razu na stół poszłaś? przepraszam, że zawracam Ci głowę, ale ja równiez bedę miała najprawdopodobniej cc zaplanowane w 39tygodniu i stąd to pytanie.
Dużo siły życzę!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i jeszcze taka myśl mnie naszła.
nie ma to jak państwowy szpital. Nawet jak się z dzieckiem coś dzieje to jest blisko mamy. chodzi mi o to, że kobieta może iść na inny oddział do dziecka a sama jest nadal pod opieką lekarzy. jakby nie patrzeć cc to operacja. szkoda mi Natalus dodatkowo z tego własnie powodu, że musi w takim stanie wypisywać się ze szpitala żeby zobaczyć swojego Maksia :-(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam sie! dzis u nas sloneczny i cieplusi dzionek

zaraz wsiadam w autko i jade do gina...jestem ciekawa co i jak
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
baskasl dzięki za info, dzisiaj podjadę do ZUSu to ich spytam.
Iza, obyś miała rację, bo zamiast cieszyć się macierzyńskim to będę na tabl. antydepresyjnych :p
No i masz rację, nie ma to jak szpital z oddziałem neonatologii od razu :(. Ciekawe, czy Nataluś już wypisali i widziała się z Maksiem :((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniouka w razie czego ja też na tych pigsach będe hehe. nie, no nalezy nam sie macierzyński więc łaski nam kurcze nie robia! ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No tak to jest jak chcemy przedobrzyc z porodem... np wybierajac prywatne kliniki ktore ni esa przygotowane do przyjecia noworodka z jkimis komplikacjami ;/ Ale Natalus to nie jest jakis atak na ciebie, broń Panie Boże... Tylko piszę o tym,ze kobieta chce jak najlepiej i dla siebie a w szczegolnosci dla dziecka a tu dupa, juz taka marka jak Swissmed powinna kompleksowo to tak ważnych spraw podchodzic. Cena jestzajebista....a opieki noworodka rak :( Ale Maksio silny chłop i da sobie radę :) No mamusia tez niczego sobie Siłaczka po tylu przejsciach tez swietnie da sobie rade, zwłaszcza ze tatuś jest taki ukochanym tatusiem i partnerem!!!!

W sprawie zasilków to ja nie pomogę;/ bo racej się na nie nie załapię;/ Ja mam umowe na czas okr, takze nalezy mi sie macierzynski i tyle... a że zarabiam więcej niz 5cos na osobę w rodzinie z pewnoscią nie dostanę tego zasiłku. Chyba ze macie kogos albo same jestescie w tej kwestii zorientowane to na e-mail moge podac sytuacje finansową. Ale jak bylamw urzedzie to babeczka cos mowila ze licza sie dochody z 2008r czy jakos tak...nie wiem o co kaman;> przeciez w 2008r nie bylo dzidzi a liczy sie za 2 lata do tylu;>
Czy ktoras z was pomoże w spr zasiłku??

Ja wczoraj się nażarłam-dosłownie-nażarłam rzodkiewek ;> Masakra, całą noc mi się odbijały;> Dzis ugotują młodą kapustkę, mniam.... :) Muszę korzystać bo przy karmieniu pewnie za dużo takich rarytasow jesc nie bedzie można:) a do kapustki moj małz-niemałż robi kurczaka pieczonego na butelce w piwie :) Ciekawe, podobno baaardzo jest dobry :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokładnie mnie to tez wkurza- placisz 5 tys za poród a nie mają oddziału do ratowania dzieciaczków!!!
my własnie jedziemy na weekend na kaszuby, mam nadzieje ze nie urodze gdzies w Kościerzynie hehe, może pogoda od Wipera dojdzie też do nas! buzka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3oko to ściskaj nogi tak na wszelki wypadek, bo jak Twoje dziecko bedzie mialo w akcie urodzenia jakąs wiochę to Ciebie i tatusia zaszlachtuje ;) Lepiej poza granice Trójmiasta sie przed porodem nie wybierac hehe :) Tak mi doradza moj klega, ale to oczywiscie sa żarciki :)
W takim razie miłego pobytu... My tez pojedziemy moze do Ostrzyc ale na 1 dzien, bo u mnie to juz bliziuteńko :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no my z zasiłkiem też może spróbujemy, chociaż to trochę pokręcone...
najlepiej by było jakby patrzyli na dochody z zeszłego roku a ilość osób z tego;)
bo mój Mąż w zeszłym roku pracował na 3/5 etatu ale na 2os przekraczało te 504zł czy coś
a teraz od maja pracuje na 4/5 i na 3os też chyba przekrocz, jeszcze nie wiem...
ale że niby patrzą na 2008r? i wtedy co-Dzidziusia też liczą??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to miłych wyjazdów wiosennych!
ja sobie na razie o takich marzę;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi sie zdaje, że bedą nam liczyć dochody na podstawie PIT-ów za 2009 rok. A ilość osób z tego roku, razem z dzidzią. Z tymże dochód matki bedzie traktowany jako utracony, czyli nie bedzie się wliczał.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale moja Madziulka sie rusza dzisiaj intensywnie! Zaraz mi chyba z brzucha przez pępek wyskoczy!
Nie mogłam dzisiaj w ogóle spać! Tak sie podjarałam tą moją koleżanką, że w ciąży jest i w ogóle, że nie mogłam zasnąć! Ona tak strasznie chciała mieć dzidziusia! Zalewali już kilka miesięcy! I nareszcie się udało :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rozumiem, że mówicie o zasiłku wychowawczy, to przysługuje ona rodzinom gdzie miesięczny dochód na jedną osobę nie przekracza 504zł. Liczony jest na podstawie PIT 2009 i dzieli się na tyle osób ile jest w rodzinie aktualnie (razem z maluszkiem) przy czym dochody matki są dochodami traconymi czyli dochody taty dzielone na 3 (4 przy bliźniakach) osoby przy pierwszym dziecku, mam nadzieję że w miarę prosto napisałam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a wysokość zasiłku wychowawczego to chyba 400zł:( marne grosze ale z drugiej strony dobre i to:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, większość z Was jest bardziej zaawansowana w ciąży więc pewnie miałyście już skurcze przepowiadające..jak one wyglądają?
Bo ja dziś od rana mam takie skurcze jakbym miała mieć biegunkę, ale nic poza tym się nie dzieje, czy to może być to?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja wczoraj miałam (chyba) brzuch mnie bolał jak przed miesiączką czyli tak na dole i bardzo mocno mnie bolało:( akurat jechałam samochodem i myślałam, że zjadę na pobocze, tak mnie bolało:(
wiec sobie myślę że jeśli takie sa przepowiadające to jakie są prawdziwe:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przepowiadające nie powinny byc bolesne. moje odczucia sa takie : brzuch robi się twardy jak kamień i ciągnie do podłogi ;-P może tez pobolewać podbrzusz delikatnie. jak ból jest silny to mogą to być prawdziwe skurcze i wtedy jest to niebezpieczne
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie podobnie jak u Izy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
prawdziwe?? ło matko! a ja jeszcze nie mam nic przygotowane... na szczęście to był pojedynczy i się już nie powtórzył:) jeszcze trochę, bo muszę małą podtuczyć:) we wtorek mam mierzenie i okaże się czy coś urosła...oby
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
inka.ja - no jak chłop krowie na rowie - ja skumałam, dzięki;)

aniuko moje skurcze 'wyglądały' tak, że mi brzucho twardniał jakby, np przy wstawaniu lub innym wysiłku albo przy pełnym pęcherzu, niektóre to takie leciutkie, niezauważalne prawie ale czasem to takie 'przewidywalne', nie wiem od czego bo np podczas leżenia: lekko przyspieszone bicie serca, twardniejący brzuch (zwykle od dna macicy czyli od góry) i Dzidziuś 'przyłapany' w jakiejś pozycji, łatwo było go wyczuć.
Pomaga zwykle zmiana pozycji, kilka głębszych oddechów (zwłaszcza przeponowych)
Nie powinny być bolesne chociaż czasem są nieprzyjemne
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja wczoraj bylam na usg... i moj synek ma w granicach 2950-3050... czyli jest dosc duzy, o 2 tyg conajmniej do przodu... jak tam dalej pojdzie to gin powiedzial ze w miesiac moze miec 4 lub 4,5... co mnie przerazilo... ja sie urodzilam drobinka 2800... a tu nagle taki olbrzymek ;)) mam nadzieje ze porod sn... chociaz widzialam ze gin cos sugerowal ze jak takie duze to cc.... czego nie chce za zadne skarby...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Te skurcze można porównać do bóli menstruacyjnych. W końcu podczas okresu też macica się kurczy, wiec na logikę ten ból powinien być podobny. Ja chyba miałam coś takiego dzisiaj w nocy. Ale takie bardzo bolesne to nie powinno być. Czasami strasznie boli mnie brzuch jak za szybko wstanę, albo po dłuższym leżeniu za szybko wyprostuję nogi, ale to raz dwa przechodzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ojej! To rzeczywiście bobasek będzie pulchniutki, hihi :) Moja dzidzia ma 2700, ale to w 36 tyg. Twój jest większą bambaryłką ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja Martynka 3 dni temu miała 2740:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, ale wy ranne ptaszki jesteście:)
Ja ledwo o 10.40 wygrzebałam się z wyrka. Kolejna noc do dupy :( Spałam sobie od 1 do 2 i potem od 6 do 10 - nie miałam sił aby wstać z łóżka. Czekam na tą chwile kiedy będe mogła spać normalnie - czyli pewnie jak dziecko bedzie miało z 2 latka hihihi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a wiecie może ile razy dziennie wolno brać Rennie...?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki za odpowiedzi, narazie te silne skurcze przeszły i został taki jakby miesiączkowy ból. Przy pierwszym porodzie nie miałam problemów z rozpoznaniem skurczy bo najpierw odszedł mi czop a potem odrazu zaczeły się solidne, regularne skurcze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wiem ile razy dziennie mozna ale ja wczoraj caly dzien jechalam na Rennie bo inaczej bym chyba umarla od tej zgagi

wrocilam od gina...zbadal mi blizne po cc, ma 8 mm czyli jest baaardzo gruba ;) lozysko daleko, reszta ok i podjal decyzje ze moge rodzic jednak naturalnie :)
co z waga Mlodego to nie wiem bo 2 tyg. temu bylo 2800 i dzis tak samo pokazalo i gin stwierdzil, ze jest cos nie tak bo wszystkie inne wymairy sie zwiekszyly a waga nie czyli ma cos ze sprzetem-jakis nowy ma i stwierdzil, ze musi go sprawdzic

zadzwonilam juz do swojej poloznej z poprzedniego porodu i umowilam sie na pogadanke ;) we wtorek

ehhh...normalnie juz czuje ta adrenalinke :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jestem po wizycie i znowu nie miałam usg więc nadal nie wiem ile waży nasze maleństwo, wiem tyle że jest prawidłowo ułożone (ale czy można to ocenić dotykając brzuch?). Następna wizyta za 2,5 tygodnia, kazał przyjść za 2 tygodnie, ale mi nie pasuje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej :-)

Miałam spore zaległosci, ale już nadrobione!

Nataluś- kochana trzymajcie się dzielnie!!! Na pewno z dnia na dzień będzie tylko lepiej!

Wiper - jak zawsze Twój entuzjazm mi się udziela :-)

My też jedziemy na weekend do znajomych (jakieś 200 km)

Kurcze, tak Was czytam, to czuje się nieprzygotowana :) Dla siebie mam 1 koszulę nocną i 1 stanik, dla młodego w sumie się okaże po weekendzie, bo mam od przyjaciółki dostać 3 kartony rzeczy po jej synach. No i chyba od przyszłego tyg. się solidnie wezmę za pakowanie, pranie, prasowanie... Choć mam wielką nadzieje, ze mój synuś nie będzie chciał się pojawić ani dnia wcześniej niż wskazuje termin!

Trzymajcie się mamuśki!! W gdyni mgła jak mleko - widoczność na kilka metrów dosłownie!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też wczoraj czytałam ulotkę od Rennie :) Do 16pastylek na dobę :) na jeden raz mozna zjesc max 2pastylki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ooo....zmiescilam sie w limicie...zjadlam 8 ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no proszę
a ja tu mam wyrzuty sumienia przy trzeciej tabl;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja się pochwalę, że od kilku dni prawie nie mam zgagi!!! ;-D no ale za to mam wrażenie, że młoda rączkami gmyra mi w pęcherzu, brrrr. boli jak cholera
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewcyzny...zrobie Wam gula :D
Jaką właśnie zrobiłam pyyyszna młodą kapustke, mniammm :) Normalnie niebo w gębie:)
Ja rennie tez zażywam, bo teraz to masakra, w nocy piję ze 2 łyki mleka i tez zasypiam,bo tabl to się boję na półśpiocha ssać co by się nie udławić :) Ale stwierdzam,ze to owocowe Rennie jest dla mnie bardziej odpowiednie niż to miętowe :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Iza...jade dzis autkiem do gina i normalnie nie moglam sobie pozycji za kolkiem znalexc tak mnie Mlody gniotl po pecherzu...juz myslalam ze sie posikam...jak wpadlam do gabinetu to pierwsze co to uderzylam do toalety ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Iza, właśnie moja też łapkami o wiele mocniej nawala niż nóziami :/ albo moze to my na dole mamy delikatniejsze miejsca i dlatego jest to bardziej dotkliwe? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mimii ja wcinam pełną michę sałatki wiosennej na której zrobienie czaiłam się od kilku dni :) mniam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sałatka wiosenna to u mnie już normalka ;P Ale mam ochotę na grecką,ale jakoś tak feta mi nie po drodze w lodówce;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hehe WIper miałam tak na ostatniej wizycie hehehehe
Okruszku może na dole maja maluchy więcej miejsca?
ogólnie mam wrażenie, że ta moja mała pipula juz wogóle nie ma miejsca. przerzuca się tylko z boku na bok, czasem syrą kopnie albo łapką po pęcherzu przejedzie a tak to tylko sie przeciąga co jest dla mnie strasznie bolesne. mam wrażenie, że brzuch mi peknie. tchu aż mi brak. jak siądę w pozycji półleżącej albo się położę, to dupką siada mina żebrach. szlak juz mnie trafia. w nocy spać nie mogę, bo jak ja się usadowię to ona dostaje wścieku i wwierca mi ta małą pietę w bok. kurna już nie wiem jak spać. na lewym boku powinnam, ale mała nie pozwala. ewentualnie na plechach albo na prawym boku. istne szaleństwo hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzis na usg to tak straszliwie malo miejsca widac ze Mlody ma...akurat sobie spal...widzialam na 4D jak ma lapki przy paszczy :)

mnie Juniorek nie oszczedza ale na szczescie ze spaniem nie mam problemow
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wow 4D też bym sobie pyknęła ale tniemy koszty;)

mi Martynka też wwierca różne kończyny ale ja to lubię bo mam łaskotki;)
i lubię zgadywać jak leży i co robi:]
ale czasem też mi spać nie daje,
no ale co, przyzwyczaja mnie pewnie;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gin ma nowy sprzecior i w ramach normalnej wizyty robi 4D :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a to extra macie:)
a gdzie chodzisz? ;>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak sie nacieszy nową zabawką to przestanie tak szaleć, korzystaj póki możesz, hihi ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rety, rety, zasuwacie z tymi postami, aż się zasapałam! :p

Ja niestety od początku ciąży myslę co zrobię jak minie mi macierzyński:/ Nie chcę tak szybko iść do pracy, nie wyobrazam sobie tego. W sumie nie daje mi ta sprawa spokoju i nie ma mowy o jakimś psychicznym odprężeniu. Jednym słowem - DUPA.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja po macierzyńskim miałam koniec umowy więc byłam na zasiłku dla bezrobotnych, strasznie to było uciążliwe, bo co miesiąc trzeba było jeździć podpisywać listę, a jeszcze co 2 miesiące dawali skierowania do pracodawcy i trzeba było koniecznie iść na rozmowę kwalifikacyjną i tak rozmawiać z pracodawcą żeby tylko nie przyjęli. Jak mała skończyła 2 lata to była już gotowa żeby ktoś się nią zaopiekował, wcześniej nie było mowy, bo się bała ludzi strasznie. Mi po 2 latach przeszła niechęć do porodu i zdecydowaliśmy się na kolejne bejbi więc do pracy nie wróciłam i tak siedzę w domu i posiedzę jeszcze ze 2 lata i też sie zastanawiam czy później w ogóle mnie ktoś gdziekolwiek przyjmie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ja własnie tez mam koniec umowy. Macierzyński i do widzenia. Nie wiem, nie wiem jak to będzie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja co prawda końca umowy nie mam, ale też nie za bardzo mi sie uśmiecha zostawic malutką 6miesięczną kruszynkę w żłobku (bo babcie nie mają jak sie zająć a na opiekunkę nas chyba nie stac) i isc do pracy... tez nad tym mysle dosc częśto :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nooo :( Opiekunka jest droga. Z tego co się orientowałam stawka w Trójmieście waha się pomiędzy 7 a 10 zł na godzinę. Można też drożej.
No to jakby wynająć opiekunkę na 9 godz. dziennie x 20 dni w miesiącu to wychodzi ponad 1200 zł miesiącznie. Jak ja mam na ręke ok. 1500 zł to raczej słabo mi się to opłaca :(.
A żłobki też drogie: 700 zł + stawka żywieniowa. No i dziecka się nie widzi prawie cały dzień :(
Także na powrót do pracy po prostu nie bedzie mnie stać (niezły paradoks).
I to ma być polityka prorodzinna! Zaje..ście!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam o tyle komfortową sytuację, że moja mama zaoferowała swoją pomoc przy małej. no ale nie wiem czy ja będę w stanie zostawić malą. wiem, że mama zajmie się nią super. nie chciałabym jej jednak nadwyrężać, bo najmłodsza juz nie jest. z resztą nie wiem czy pracę znajdę. oczywiście sytuację finansową będziemy mieli kiepską więc moge być zmuszona do powrotu do jakiejkolwiek pracy. póki co staram się o tym nie myśleć, bo zaczynam sie mocno stresować a wiadomo, że nie potrzebne mi to teraz. krótko mówiąc cieżko jest w tym kraju mieć dzieci.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie Daria tak to wygląda! Wielu kobiet po prostu nie stac na powrót do pracy! Nie każda mama ma blisko babcie, która by bezinteresownie zajęła się dzieckiem. Ja na ten przykład nie mam nikogo. To, co zarobię musialabym oddac opiekunce. W takiej sytuacji to w ogóle nie ma sensu, zakładając, że dziecko jest dla mnie najważniejsze...Tylko pytanie, co potem? Chcesz znależć jakąs pracę, bo nie masz żadnej do której możesz po prostu wrócić i co? Szklany sufit...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ja to miałam na mysli żłobek panstwowy bo nasza Ania juz od grudnia jest zapisana :) panstwowy kosztuje ok 300zł. no ale wez zostaw takiego malucha w żłobku :( moze wroce do pracy na pol etatu... no nie wiem, mam prace zmianową wiec moze dałoby rade na pol etatu... heh... nie wiem sama....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja wrocilam do pracy jak Miska miala niespelna 8 miechow...
mialam 20 tyg. macierzynskiego, wykorzystalam czesc urlopu i wzielam sobie 2 miechy wychowawczego...potem zatrudnilismy opiekunke, max placilismy jej 1000 zeta za miesiac ale to dopiero wtedy kiedy juz przestalam karmic cyckiem czyli pracowalam 8 godzin

dla mnie osobiscie powrot do pracy byl bezcenny ;) cudowny odpoczynek od codziennych obowiazkow
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczęta, mam takie pytanko z innej beczki :)

Niebawem (choć jeszcze troszkę) będziemy mieć z mężem I rocznicę ślubu :) Wydaje mi się ona taka najważniejsza... Chciałabym dać Mu jakiś pamiątkowy prezent. Mam dwa pomysły, ale nie mogę się zdecydować :) Więc może Wy poradzicie?:)
Prezent pierwszy: łańcuszek (ale taki cienki męski, bo grubych łańcuchów nie lubię) i do tego jakaś zawieszka z grawerem (treści graweru nie zdradzę ;)). I tu pojawia się problem-nie problem: otóż obrączki mamy z białego złota, zatem czy facet z białym złotem na szyi będzie wyglądał ok? I jaki medalik kupić? Myślałam o Matce Boskiej ale chyba głupio grawerować coś z tyłu na Matce? :)

Prezent drugi: jakiś gustowny zegarek oczywiście z grawerem i niekoniecznie złoty hehe bo bym poszła z torbami ;)

Poradźcie :) Mamy i przyjaciółki już pytałam, ale chętnie poczytam Wasze opinie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
okruszku, ja wiem na pewno, że nie zostawię dziecka w żłobku. z pierwszą córką byłam w domu dopóki nie dorosła do przedszkola i wiele jej to dało. I mnie też zresztą. To najlepsze co mogłam zrobić i nigdy nie powiem, że żałuję.
To, że nie mam pracy jakiej bym chciała to naprawdę mniej wazne. Moja tesciowa wszytskie dzieci dała szybko do złobka. One sa już teraz dorosłe, ale wszyscy oni z dzieciństwa pamiętają jakieś ciocie, o rodzicach nie ma nic! Dla mnie to niewyobrażalne...:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja mojemu wlasnie zegarek kupiłam :) Do dziś go nosi z dumą. Nie żaden Bóg wie jaki Breitling , ale wcześniej podpytałam jakie lubi, czy z bransoletą czy ze skórzanym paskiem, jaki cyferblat itd. Chciał ze skórzanym paskiem więc teraz mu kupuję raz na jakiś czas nowe paski w rożnych odsłonach i za kazdym razem pytają go w pracy czy ma nowy zegarek znówu! :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no mój nie nosi na razie żadnego :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
spytałam mojego męża co by wolał to mówi że zegarek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A na urodzenie dziecka tez sie cos facetom daje??Jak tak to co np??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też bym była bardziej za zegarkiem
faceci to gadżeciarze;)
a jakbyś mu binarny kupiła?
wiesz jaki byłby happy?? :D
ja Mojemu ciągle planuję taki sprawić ale dla mnie cena (3-4stówy) na razie nieosiągalna:(

a na urodzenie dziecka moi koledzy sobie jakieś wypaśne cygara kupują:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tu np są te zegarki:
http://www.ministerstwogadzetow.com/phrase,binarny,pricerange,0,wyszukiwarka.html

w ogóle to jedna z moich ulubionych stron
fajne pomysły na prezenty
zwłaszcza dla facetów:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mimii, no coś Ty! ja mam nadzieję dostac cos od męża za urodzenie ;)

To chyba zostanę przy zegarku jednak :) Właśnie chcę przeznaczyć tak do 400zł... Mammamia, a gdzie kupowałaś? W jakimś salonie czy u zegarmistrza??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Okruszku no ja też tak oczekuję, ale wiesz zapytałam co by nei wyjsć na sknerowatą zołzę ;) A poza tym dzieciaczek to dla tatusoa jest wystarczającym prezentem, prawda??:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mimii-no! :)

Buaganiarko-ja to jednak wolę klasyczny, bo mój mężuś też jest klasyczny :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Okruszek ja też jestem za zegarkiem. i więcej miejsca na grawer :-)

Mimii ty to chyba za bardzo rozpieszczasz tego swojego faceta hehe. jeszcze im prezenty dawać?!!! hehe ;-) To faktycznie ich rola, by matce swojego dziecka dać prezent w podzięce.
muszę mojemu o tym przypomniec ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Okruszku ja też jestem za zegarkiem :)

Myslałam, że czas po macierzyńskim tylko mi spędza sen z powiek.
Nie wyobrażam sobie zostawić taką malutką istotke obecej osobie czy też w żłobku i wrócić do pracy :( Moim marzeniem jest siedzieć z małą w domku aż mogłaby pójść do przedszkola, ale realia są jakie są i te moje marzenia są raczej nie do spełnienia. No chyba, że wygram w totka lub jakiś spadek mi wpadnie hihihi

macie jakiś sprawdzony sposób na ból w pachwinach? Od wczoraj coś mi wlazło i ledwo chodze :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kiedys ktos mi powiedzial- i to nie raz- ze zegarków sie ukochanej osobie nie daje, bo odmierzają czas szczęsciu, które sie skończy;/ Takze nie wiem...nie mam zdania....Tez jest taki przesad z ostrymi przyrzadami typu-sztusce na prezent. Znam przypadki ze to ze sztuccmi sie sprawdzilo, na wlasnej skorze ze tak powiem.

Ale to juz Twoja sprawa Okruszku:)
a moze jak pali papieroski jakas fajną, lepszą zapalniczke??Albo poprostu kup sobie piękną bielizne, ubierz sie w nia zrob kolacje a małż nieh ją sobie ściagnie-zębami :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mimi a co to za przesąd z sztućcami, bo nie znam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmmm....bielizna i takie tam to już gratis :)

Palić nie palimy ale nawet jakoś bym mu i tak nie kupiła chyba tej popielnicy...

No a w przesądy nie wierzę więc spox :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
*zapalniczki w sensie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nadrobiłam czytanie. Ciekawe jak nasza Nataluś z Maksiem. Moja mała się dzisiaj wierci, że mi chyba żebra połamie, bo pupą się rozpycha. Ja raczej do pracy nie wracam, tzn pójdę na wychowawczy, oczywiście nie będę miała nic płacone. Mąż nie chce żebym wracała do pracy, mówi żebym posiedziała w domku do czasu aż Wiki pójdzie do przedszkola. Chociaż mi mama by pilnowała małą, sama się cały czas oferuje, bo pierwsza wnuczka itd. Nie wiem czy nie będę się nudziła w domku, zawsze pracowałam. Może pójdę chociaż na pół etatu. Ja od męża dostanę z okazji urodzenia małej pierścionek, już mi to powiedział, ale ja uznałam, że wolę kolczyki, bo pierścionków mam tyle, że nie mieszczą mi się na palcach. Zawsze dostaje od męża pierścionki na różne okazje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
okruszku ja tez nie wierzę, ale ten z ostrymi narzędziami uwierzyłam, po własnych doświadczeniach...

jolla jeśli chodzi np o sztućce to mam na myśli ostre narzędzia typu noże czy widelce. Zawsze jak ktos daje na prezent to niby jak się mu "zaplaci" przysłowiowy grosz podobno pzesad nie działa.
Moja mam dostała kiedyś od swojej siostry komplet noży, przed śmiercią mojej mamy strasznie się pokłóciły- o głupstwo... Ja od swojej kolezanki, która uważałam za przyjaciólkę na ur w zeszłym roku też dostałam sztuśce, bo akurat sprowadziłam się na nowe m wiec chcieli zrobić praktyczny prezent, "zapłaciłam" im każdemu z osobna. Koleżanka okazała się jedną wielką pomyłką, pomimo że znamy się od 2000r. Poprostu z zazdrosci,że sobie życie na nowo ułożyłam, z zazdrosci że już nie będę "dla niej" - bo pomagałam jej bardzo przy dziecku, w domu jednym slowem zawsze mogla na mnie liczyc- to sie poniekąd ograniczyło. Chciala mnie skłócić z moim małżem-niemałżem opowiadając opowieści dziwnej tresci...
takze to te dwa przyklady jesli o sztuśce chodzi.

Ale nie śmiejscie się, każdy wierzy w coś :) Ja przesadna z reguły nei jestem ale te sytuacje jakos mnie zbiły z tropu i wolę dmuchać na zimne:)

Zegarek moj małż-niemałż chciał na prezent ale mu nie kupiłam :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja w przesądy również nie wierzę, mój mąż już dostał odemnie tyle zegarków, że się w głowie nie mieści, jakoś ma talent do ich psucia. Kupuje mu również buty, dostał też scyzoryk z różnymi akcesoriami, to jest jedyna rzecz, której pilnuje jak oka w głowie :) Dziewczyny mam pytanko, jak radzicie sobie ze zgagą? Ja już nie wyrabiam, mam ją całą dobę. Dzisiaj powoli zaczynam pakować rzeczy małej do szpitala.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja też się ze zgagą męczę...
mi przez kilka tygodni pomagał kefir, przez następne kilka dni migdały, teraz już tylko Rennie ale nie na długo:(
czasem w akcie desperacji jak już nie chcę Rennie albo nie mogę bo mi z innymi lekami koliduje to po prostu biorę łyk wody, przełyk się wypłukuje i na moment jest spokój - do następnej zmiany pozycji albo kopniaka Małej gdzieś wyżej:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja sie ostatnio zastanawiałam co mojemu na 30-stke wykombinować i stwierdziłam, że nie bede nic kupować. Kupić można pod choinkę albo na inną "zwykłą" okazję, a na 30-te urodziny muszę zrobić coś "od serca". I wykombinowałam, ze zrobię mu taki filmik-prezentację, ze zdjęciami z różnych etapów w jego życiu z jakimś wzruszającym podkładem muzycznym. Akurat bedzie miło, bo bede mogła powstawiać zdjęcia z dzidzią :) Już sie nie mogę doczekać jak to bede tworzyć :)))) I nie mogę się doczekać jak to zapuszczę na imprezce, hehe :))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Daria-pomysł jest super i sprawdzony przeze mnie:) Ja zrobiłam taką prezentację mojemu mężusiowi na ostatnie urodziny, a że nie mogłam się doczekać to "dałam" mu ją juz po 24.oo :) Rezultat? Popłakał się :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja takie coś planowałam na naszą rocznicę Ślubu w lipcu ale nam się skasowały zdjęcia najfajniejsze, mojego rosnącego brzucha i z podróży poślubnej najbardziej nie mogę odżałować... :(

ale prezent suuuper, taki wyjątkowy:)
a po latach jaki będzie ubaw:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mimii pliss, tylko bez przesądów... :>

Okruszku ja kupiłam w Aparcie którymś - a którym to nie pamiętam bo ich przedtem nazwiedzałam troszkę. Ja też kupiłam klasyczny bo choć mój małż pracuje w IT to jednak gust ma tradycyjny ;) Cenowo można naprawdę dostać różne fajne zegarki.

I tak nam się nieciążowo zrobiło heh i to w sumie nawet fajnie, w końcu poza naszymi brzuszkami tez jest świat i ludzie obchodzą urodziny, rocznice ślubu i zastanawiają się jaką zupę dziś zrobić ;/

Mimii serio chcesz swojemu prezenta zrobić? Kurcze, dobra z Ciebie kobieta musi być :) Nie dość, że sobie żyły będziesz pruła na porodówce?
Ja mojemu podziękowałam za wsparcie przy porodzie, za to, że nie zemdlał i to wsio :>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aha, bo ja to myslalam zeby kupic mu Seiko bo poczytalam troszku i w grę wchodzą właśnie Seiko, bo na zegarki Tissot mnie nie stać :) a Casio tak se mi się podobają :)

Tylko gdzie ja dostanę zegarki Seiko?????????????
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cały prawie dzień myślę o Natalii :/ ciekawe jak tam sobie radzi....?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ja też. Mam nadzieje, że sama czuje się już dobrze i mogła dzisiaj zobaczyć swojego synka. Mały jak poczuje obecność mamy na bank od razu wyzdrowieje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rety, pierwszy raz słyszę ,żeby z okazji urodzenia dziecka dawać sobie prezenty, ale w sumie prezent zawsze miła rzecz. Ja najbardziej ucieszę sie ze zdrowego dzieciątka w prezencie. z tą rocznicą to Okruszek mi uświadomiła ,ze nasza rocznica już za miesiąc i wypadałoby już o czymś pomyśleć. Szkoda ,że małżon ma jeden ulubiony zegarek i innego nie założy. Może jakiś album?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
okruszek, Seiko w necie dostaniesz ;)
A tak to nie wiem, w Auchan przy obwodnicy jest duży sklep z zegarkami, może tam?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wolałabym na żywo....pooglądać sobie i pomacać a dopiero potem zakupić :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No,
dobra z Ciebie Kobitka Mimiii !
uważam, że to facet powinien dać kobiecie prezent za poświęcenie i wytrwałość w noszeniu ich wspólnego dzieciątka, no i za 'przeżycie porodu hehe ;-) !!!
Co do prezentów na urodziny dla faceta, to zegarek jest jak najbardziej odpowiedni - pytanie tylko, czy nosi. Ale tak w zasadzie, jak byłby z pięknym grawerem, to jest fajna pamiątka, nawet gdyby miał go ubierać tylko od święta i w gości i chwalić się takim prezentem od żony.
A może warto też kupić coś związanego z jego zainteresowaniami i pasjami ????
Co do rocznicy ślubu, w lipcu mamy czwartą.
Do tej pory z reguły fundowaliśmy sobie coś wspólnie, wcześniej uzgadniając co. Np. wyjazd jakiś romantyczny lub fajnego do domu. Tak naprawdę, to jest Wasze wspólne święto.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiem, wiem, ale na tą pierwszą rocznicę bardzo chciałabym Mu dać coś pamiątkowego zeby na 4orocznicę mógł wyjąć ten zegarek i ... no taka sentymentalna jestem :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurcze ja nawet nie pamiętam pierwszej rocznicy hihi
Myśmy mieli niedawno 7 !!! Ten czas stanowczo za szybko leci :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie Dziewczyny. Widziałam się z moim synkiem, słodko spał, tylko ma tyle rurek popodłączanych i igiełki w rączkach i nóżkach... Okropny widok... lekarze cały czas powtarzają że trzeba czekać... Dobija mnie to... jestem już w domu. ledwo chodzę, ale zawsze to w domu mam tu synka starszego i myślę że tu szybciej dojdę do siebie. Jak tylko ktoś wspomni coś o Maksiu to łzy same mi lecą... Pokarm mi zanikł z tego stresu... Przepraszam że tak tylko o sobie piszę, ale nie mam siły czytać co piszecie, tak bym chciała tak jak Wy mieć moje maleństwo jeszcze w brzuszku, całe i zdrowe...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no w końcu przeczytałam cały wątek. robiłam sobie kilka przerw, bo nie mogę wysiedzieć w jednej pozycji. nie mam (na razie!) zgagi, ale za to mega ból pleców. nie wiem co lepsze...

za 3 tygodnie obchodzimy rocznicę ślubu, ale chyba znowu nie zrobimy sobie prezentów, tylko wybierzemy się gdzieś, żeby to uczcić.

wiem, że nasz brzdąc ułożył się pośladkowo. myślałam, że czasem już tak jest, ale poczytałam i dowiedziałam się, że może ma za krótką pępowinę, za mało wód albo inne takie.
czy wasze dzieciaczki już sa dobrze ułożone? od którego tygodnia?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kochana...tak mi Cię szkoda :( Naprawdę Maksiu ma cudowną opiekę-wierz mi na słowo i dodatkowo mogę Ci napisać, że trafił na naprawdę dobrego lekarza prowadzącego, dlatego wierzę że naprawdę będzie dobrze. Na pewno nie zostawią Go samego sobie i zrobią wszystko żeby Twój Synuś z tego wyszedł. :*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nataluś fajnie, że jesteś już w domku z rodzinką. Super, że mogłaś zobaczyć synka i wierzę, że lada dzień będziesz mogła go przytulić. Wiem, że to ciężkie chwile, ale trzymaj się Malutki ciebie potrzebuje. Jesteśmy z Wami.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Natalus - głowa do góry. Zobaczysz, że z każdym kolejnym dniem Maksio będzie się lepiej czuł.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nataluś, może być tylko i wyłącznie dobrze. Sama się już niedługo na pewno o tym przekonasz mając maluszka w ramionach. Buziaczki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeżeli chodzi o zasiłek rodzinny i dodatki to do końca października tego roku liczą się dochody za 2008 r. Należy wyciągnąć odpowiednie zaświadczenie o dochodach z Urzędu Skarbowego nasze i ojca dziecka. Dochody dzielimy przez tyle osób ile aktualnie jest w rodzinie tj 3, 4 ,5..
O zasiłek i dodatek za urodzenie się dziecka tzw drugie becikowe, można się ubiegać już po urodzeniu dziecka. Nasz dochód można uznać za utracony dopiero od następnego miesiąca od przejścia na urlop wychowawczy. od listopada br będą obowiązywać dochody za 2009 r.
Kryterium na dzień dzisiejszy wynosi 504 zł. Zasiłek rodzinny 64 zł, dodatek za urodzenie 1000 zł jednorazowo, wychowawczy 400,00 zł.

Ja też zjadam duże ilości Renni - ta zgaga to prawdziwa masakra.

Do szpitala jestem spakowana od dawna, a torba z rzeczami dla dzieci też już czeka :))))

Wizyty u lekarza przez całą ciąże min. co 3 tygodnie, a teraz będą już co tydzień.

Moje Maluszki strasznie się rozpychają, co chwilkę gdzieś coś wystaje. Zastanawiam się tylko co to: może łokieć, kolanko. stópka.... W jednej chwili czuję je pod żebrami, a za raz potem u dołu.

Jeżeli chodzi o prezent to mój mąż ma bzika na punkcie zegarków. Dostał 2 lata temu pod choinkę, bo stary się popsuł po kilku latach użytkowania.


Przed chwilką wyjęłam z piekarnika pyszną kokosankę - może ktoś ma ochotę ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nataluś,
wszystko będzie dobrze - zobaczysz, za kilka dni nie będziecie pamiętać tych trudnych dni, a Ty już będziesz w domku z Maksiem ;-)
Wszystkie jesteśmy z Tobą i trzymamy kciuki !!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co do prezentów.. że tak powiem, za poród, to nic nie będę kupowała swojemu.. tym bardziej, że nie chce ze mną rodzić:P Za to bardzo chętnie bym dostała od niego podarunek, wątpię jednak żeby na to wpadł :p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Natalus...wszystko bedzie dobrze...juz niedlugo bedziesz miala Maksia w domciu :)

my w tym roku bedziemy iec 4 rocznice slubu ale my nie robimy sobie prezentow tylko zawsze wychodzimy sobie gdzies na jakas wypasiona kolacyjke do wypasionej knajpki, tak samo robimy w walentynki

a co do prezentow na urodziny dziecka...jakies takie to naciagane jest...kobiecie to jeszcze rozumiem ale facetowi??
moj Malz wparowal do szpitala z ogromnym bukietem moich ulubionych kwiatow i z misiem z kolekcji, ktora uwielbiam :)
a i tak najwazniejsze bylo to, ze byl ze mna przy porodzie zanim mnie zabrali na ciecie i ze codziennie do mnie przychodzil do szpitala
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nataluś trzymaj się. Może być już tylko lepiej. Mój mąż jeszcze przed ciążą walczył, że chce być przy porodzie i koniec. Teraz w końcu się zgodziłam. No i wyszukał, że u nas w szpitalu można wynająć pokój taki osobny, że leży się tam tylko z dzieciątkiem i mąż może tam spać no i mój mąż zdecydował, że absolutnie ten pokój bierze i będziemy cały czas razem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój dał mi prezent ze sporym opóźnieniem, bo teściowa się go zapytała po jakimś czasie co mi dał. dopiero wtedy sie zorientował, że jest taki zwyczaj.
my będziemy mieć rocznicę we wrześniu. 7-ą już.

dziewczyny a w jakim programie robicie te prezentacje? Mój w czerwcu ma 30 urodziny i wypadałoby dać cos ciekawego a z kasą lipa.


Nataluś trzymaj się ciepło. strasznie mi Ciebie szkoda :-( Maksio da sobie radę. Potrzebuje tylko trochę czasu. Ściskam mocno!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas tez mozna sobie taki pokoj wynajac...zobaczymy moze sie skusze
na razie mam swoja polozna za ktora oczywiscie musze zabulic...2 razy tyle niz dwa lata temu jak rodzilam Miske :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Iza prezentacja w najzwyklejszym P O W E R P O I N C I E musialam tak napisac bo normalnie wyswietlało mi sie blokada antyspamowa :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jak tam muzykę wstawić?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurka, teraz Ci nie napiszę bo nie pamiętam a sprawdzić nie mogę bo mamy nowego kompa i tu jeszcze nie mam tego programu :/ ale az takie trudne to nie było...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Natalus dużo siłi cierpliwosci. To,że mały ma rureczki to dobrze, one pomagaja mu stanąć na nogi :) Badź dzielna i silna:*

Nie, nie, nie...zle mnie zrozumiałyscie Kobitki. Ja tylko ze swojej niewiedzy zapytałam czy taki prezent meżowi-niemężowi się daje. Jestem w tym temacie niedoinformowana, wiec ot tak zapytałam a Wy mnoie tu strofujecie ;) Tez uwazam,ze noszenie dzidzi przez 9 m-cy i w zwiazku z tym zwiazane niedogodnosci oraz wysilek przy porodzie oraz dzidzia to wystarczający prezent dla tatusia. Ale nie chciałam wyjść na sknerę jak coś.... Tez nie zamierzałam robić mu prezentów;> To facet jest od tego by rozpieszczać swoją kobietkę :D

Fajny pomysł z tymi prezentacjami. Jakodchodzilam ze szkoly-z pracy to moi wychowankowie zrobili mi taką pamiątkę ze wzruszającym podkladem muzycznym i na koncu byl wierszyk- z mega ilością błędów ortograficznych ;) ale przyznam,że bardzo sie wzruszyłam otrzymując taki prezent. Super pamiątka:)

Także dobrze pamiętałam,że do zasiłku będzie sie liczył dochód z 2008r :D ach jednak skleroza jest,ale niepostępująca ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nataluś serce się kraja jak się czyta co piszesz i jak. Wiem, że z Maksiem będzie dobrze, oni tam sobie radzą z naprawdę ciezkimi przypadkami u noworodków. Wiem, bo kilka lat temu moją siostrzenicę z obrzekiem mózgu po narodzinach leczyli. Teraz ma 10 lat i jest z nią wszytsko w porządku. Tylko Ciebie mi teraz szkoda... Trzymaj się Natalia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobranoc dziewczyny. Idę męczyć łózko, bo ze spaniem u mnie tragedia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie dzisiaj tez ze spaniem tragedia:( od 2 już nie śpię:( ciśnienie mam podwyższone od wczoraj może to dlatego:( sama nie wiem:(
ale za to dzisiaj będzie fajny dzień bo jadę odebrać od forumki zamówione ubranka i jedziemy z mężem po wyprawkę:) muszę kupić prawie wszystko wiec pewnie cały dzień nam zejdzie... ale na pewno będzie miło tak wybierać:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja dziś też nie mogę spać.

Udanych zakupów - troszkę Ci zazdroszczę, bo to super sprawa tak oglądać, wybierać i kupować. Ja już wszystko mam więc tylko oglądać mogę.

Miłego dnia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
NOWY DZIEŃ - NOWY WĄTEK


ZAPRASZAM :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nataluś wierzymy że wszystko się ułoży i będziecie się cieszyć sobą w komplecie. Trzymaj się cieplutko, jesteśmy z Tobą!!

Miałam kilkudniowe zaległości, ale wszystko przeczytałam, ale chyba nie zdołam odpisać na wszystko. Niestety we wtorek wylądowałam w szpitalu z bólami brzuszka, po biegunce i wymiotach. przyjęli mnie na obserwację i tak dopiero dzisiaj wyszłam. najprawdopodobniej zjadłam coś niedobrego i mi zaszkodziło. na całe szczęście maleństwa mają się dobrze, rosną niesamowicie szybko. jedno ma juz 2000g a drugie 1700g.
teraz już trzeba bacznie pilnować siebie i dbać o swoje maleństwa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Trampolina- jaki rozmiar wybrac? (20 odpowiedzi)

Hej, mamy w planie kupic trampoline,ale zupelnie nie wiemy jaki rozmiar kupic najlepiej,sa rozne...

do góry