Widok
hihi ja to tęsknię za taką dzidzią, bo jak Marcia taka mobilna, to mam czasami dość ;)
ale jeszcze chyba nei chcialabym następnej, zbyt często musiałabym sobie z 2 sama radzić ... a to bym chyba szybko na srebrzysko trafiła hihihi
było słońce i nie ma ... Marcia śpi, małż u fryzjera robi sie na bostwo hahahaha
ale jeszcze chyba nei chcialabym następnej, zbyt często musiałabym sobie z 2 sama radzić ... a to bym chyba szybko na srebrzysko trafiła hihihi
było słońce i nie ma ... Marcia śpi, małż u fryzjera robi sie na bostwo hahahaha
podrzucę wątek bo jakoś daleko wylądował...
Qba dziękuje wszystkim mamusią i rówieśniką za buziaki z okazji ośmiomiesięcznych urodzinek.
no ja zawsze chciałam mieć drugą dzidzię w niedługim odstępie czasu ale teraz Qbuś tak daje w kość, że nie wyobrażam sobie dwójki ani nawet chodzenia w ciąży przy nim. tym bardziej, że wiecznie sama siedzę i zero czasu dla siebie. na sreberko to ja już może niedługo trafię przez tego jednego diabła :-)
tak czy siak rodzeństwo musi być... ale może potem !!!
Qba dziękuje wszystkim mamusią i rówieśniką za buziaki z okazji ośmiomiesięcznych urodzinek.
no ja zawsze chciałam mieć drugą dzidzię w niedługim odstępie czasu ale teraz Qbuś tak daje w kość, że nie wyobrażam sobie dwójki ani nawet chodzenia w ciąży przy nim. tym bardziej, że wiecznie sama siedzę i zero czasu dla siebie. na sreberko to ja już może niedługo trafię przez tego jednego diabła :-)
tak czy siak rodzeństwo musi być... ale może potem !!!
Heh, 4 strona :)
Jej, fryzjer, kiedy ja tam byłam :) Może wykorzystam to, że babcia będzie i wyskoczę na jakieś 3 godzinki na farbkę i nożyczki :)
Czy Wasze dzieciaczki też tak dużo piją ? Paweł potrafi na dobę wypić 600 ml wody plus 300 mleka. Zastanawiam się, czy to dobrze. Wcześniej pił herbatkę jabłko z melisą, ale jak nie protestował przy wodzie, to nie dajemy już herbatki. Podziwiam jego spust, kiedy przed zaśnięciem wypija 300 ml. Porównując do nas, to tak, jakbyśmy na raz wypili ze 2,5 l :D
Jej, fryzjer, kiedy ja tam byłam :) Może wykorzystam to, że babcia będzie i wyskoczę na jakieś 3 godzinki na farbkę i nożyczki :)
Czy Wasze dzieciaczki też tak dużo piją ? Paweł potrafi na dobę wypić 600 ml wody plus 300 mleka. Zastanawiam się, czy to dobrze. Wcześniej pił herbatkę jabłko z melisą, ale jak nie protestował przy wodzie, to nie dajemy już herbatki. Podziwiam jego spust, kiedy przed zaśnięciem wypija 300 ml. Porównując do nas, to tak, jakbyśmy na raz wypili ze 2,5 l :D
Mój Mały wcale nie chce pić, ani wody ani herbatek itp. Na samym początku nie wiedziałam, że trzeba dopajać dziecko (przy sztucznym karmieniu), myślałam że samo mleko jest ok. Potem Qba nie chciał, więc go nie zmuszłam i tak zostało. Pediatra powiedziała, że skoro nie chce to nie i mam się nie martwić bo w sumie mleko jest na wodzie, zupki tez więc ok. Poza tym dostaje owoce. Ale dziwnie tak trochę. Z butelki ze smoczkiem nie ma mowy o wypiciu czegoś innego niż śmierdziel nutramigen. Czasem mu daję do wypicia po łyczku albo z niekapka jakiś wyciśnięty soczek z marchewki albo jabłka. Jakoś specjalnie nie jest szczęśliwy ale wypija. Wolałabym nauczyc go picia wody. Może jak zacznie jeść jakieś konkretne rzeczy (schabowy z ziemniakami i kapustą :-) ) to zechce z łaski swojej pić jak człowiek.
Dziewczyny mam do oddania za friko 4 słoiczki bo kupiłam jakoś bez zastanowienia, a ze względu na skazę Qba nie może ich zjeść
2 Gerbera zupki - krem dyniowy z żółtkiem
1 Bobo Vita obiadek - ziemniaczki z pożywną fasolką i wołowiną
1 Bobo Vota zupka - delikatny rosołek z cielęciny z ryżem
Może chcecie, bo szkoda żeby się zmarnowały?
2 Gerbera zupki - krem dyniowy z żółtkiem
1 Bobo Vita obiadek - ziemniaczki z pożywną fasolką i wołowiną
1 Bobo Vota zupka - delikatny rosołek z cielęciny z ryżem
Może chcecie, bo szkoda żeby się zmarnowały?
To super, że pije wodę i, że go do niej przyzwyczaiłaś. Na 100% nie zaszkodzi a nawet odwrotnie. Dorosły człowiek powinien też dużo wypijać, po to pewnie żeby te wszystkie śmieci z organizmu wypłukać. Nie wiem ile taki maluszek może wypić ale skoro chce to spoko. Co do pieluch to wyobrażam sobie.. :-)
Qba ma to chyba po mnie, bo ja mogłabym nic nie pic przez cały dzień i właściwie tak robię, choć wiem że to niezdrowo. Piję tylko herbatkę na śniadanko i czasem popołudniu. Obiadek jem na sucho albo popijam kilkoma łykami jakiegoś soku. Woda przez gardło mi nie przechodzi. Jestem przeciwieństwem mojego męża, który rpije wodę litrami, a ja tylko butelki plastikowe po nim zbieram.
Qba ma to chyba po mnie, bo ja mogłabym nic nie pic przez cały dzień i właściwie tak robię, choć wiem że to niezdrowo. Piję tylko herbatkę na śniadanko i czasem popołudniu. Obiadek jem na sucho albo popijam kilkoma łykami jakiegoś soku. Woda przez gardło mi nie przechodzi. Jestem przeciwieństwem mojego męża, który rpije wodę litrami, a ja tylko butelki plastikowe po nim zbieram.
To ja mogę się przykleić do Twojego męża :) Uwielbiam pić, a już obiadu czy śniadania nie wyobrażam sobie bez szklanki jakiegoś napoju, herbaty itp. Nauczyłam też tego mojego męża, tzn, zawsze się dziwiłam, że on tak wszystko na sucho. No i chyba spodobało mu się zmiękczanie posiłków :)
Dzieciaczek, rewelka !!!!!
Muszę przyznać, że jakby postawić kamerę w naszym pokoju, to Paweł zrobi to samo :) Ma tylko dwa razy mniej zabawek, no i pora musi być przed południem, bo potem robi się marudny i nie chce się sam bawić. Heh, początek u nas wygląda tak samo. Zabawki są w kupie na środku pokoju, a po 1,5 h poroznoszone po całym mieszkaniu. Dzisiaj np. przytachał taty kapeć z przedpokoju. Bardzo mu smakował :)
Dzieciaczek, rewelka !!!!!
Muszę przyznać, że jakby postawić kamerę w naszym pokoju, to Paweł zrobi to samo :) Ma tylko dwa razy mniej zabawek, no i pora musi być przed południem, bo potem robi się marudny i nie chce się sam bawić. Heh, początek u nas wygląda tak samo. Zabawki są w kupie na środku pokoju, a po 1,5 h poroznoszone po całym mieszkaniu. Dzisiaj np. przytachał taty kapeć z przedpokoju. Bardzo mu smakował :)
Paweł na początku też nie stał w kolejce po picie, więc go nie zmuszałam. Raz kupiliśmy soczek z jabłek i ja go wypiłam :) Czasem, kiedy siedział mi na kolanach, a ja jadłam śniadanie, wpatrywał się uparcie w kubek z herbatą, więc dawałam mu po 2 łyki i wypijał. Potem jakoś się nauczył, kiedy dawaliśmy u pić po obiadku i po kaszce. Z czasem wypijał tego coraz więcej. Teraz w ciągu dnia pije w czasie zabawy, po posiłkach niemlecznych, przed snem i w nocy, gdy się obudzi z płaczem i nie da się uspokoić smoczkiem. Zastanawia mnie tylko ta ilość. Ale w sumie woda chyba nie powinna szkodzić. Choć szkodzi naszym portfelom. Nie pytaj ile pieluszek dziennie zużywamy :P
hej hej
zaraz zobacze filmik z tym dzieciaczkiem, Nastuska spi wiec wzielam sie za obiadek, a za godzinke ma wpasc znajoma ze swoja 8miesieczna coreczka takze bedzie sie dzialo:)))
Asiek a skad Ty jestes, ja w sumie daje Anastazji sloiczki to moglabym wziac:)tylko kwestia tego czy oplaca mi sie podjechac:)
zaraz zobacze filmik z tym dzieciaczkiem, Nastuska spi wiec wzielam sie za obiadek, a za godzinke ma wpasc znajoma ze swoja 8miesieczna coreczka takze bedzie sie dzialo:)))
Asiek a skad Ty jestes, ja w sumie daje Anastazji sloiczki to moglabym wziac:)tylko kwestia tego czy oplaca mi sie podjechac:)
wow ale żeście się rozpisały :)
u nas z dopajaniem na początku było kiepsko, ale dawalam Marcie chociaż po łyczku miedzy mleczkami, no i teraz już się rozkręca, ale na dzień ostatnio wypija ok. 160-210 ml herbatki, soczków, wody
ale dziś pogoda co !?
az mi się nic nie chce, po południu przyjeżdża szwagierka, trzeba jakoś chałupkę oagarnąć i plac zabaw uporzadkowac .... chociaż i tak pewnei mały stworek wstanie i zrobi porządek po swojemu :/
miłego dnia :)
u nas z dopajaniem na początku było kiepsko, ale dawalam Marcie chociaż po łyczku miedzy mleczkami, no i teraz już się rozkręca, ale na dzień ostatnio wypija ok. 160-210 ml herbatki, soczków, wody
ale dziś pogoda co !?
az mi się nic nie chce, po południu przyjeżdża szwagierka, trzeba jakoś chałupkę oagarnąć i plac zabaw uporzadkowac .... chociaż i tak pewnei mały stworek wstanie i zrobi porządek po swojemu :/
miłego dnia :)