Widok
:) Dziękuję :)
No, umyłam wózek, bo po wczorajszej wycieczce wyglądał gorzej niż źle. Zachciało mi się przecierać nowe szlaki. Nie dość, że nie było chodnika, tylko uklepana ziemia, to jeszcze po drodze natrafiłam na robotników wymieniających rury i musiałam się przedzierać przez hałdy gliny i piachu. A jak na złość wszystkie kałuże wyschły i musiałam taka obklejona wejść do domu.
Ależ jestem zła na ten mój wózek. Ubzdurałam sobie Maritę i co chwila mam powód do narzekań. Ciężki i kijowa spacerówka i jeszcze tak beznadziejnie wymyślony hamulec, że szkoda gadać. Rozwaliłam sobie przez niego buty, a na dodatek wlazł w niego piach z chodników i się dziad zablokował. Ponieważ to jeden wielki kawał plastiku, to nie da się go rozebrać i prawdopodobnie nie uruchomi się już. Chyba, że piach zetrze się na miał i wypadnie. Kurcze, muszę się naprawdę postarać z wyborem spacerówki !
My dzisiaj spokojnie, cały dzień w domku, bo musiałam wyprać sobie kurtkę a małemu kombinezon, no i przy okazji inne prania, prasowanie, gotowanie i takie tam :)
Mam mega problem, bo jedna z moich świnek złapała jakimś cudem grzyba. Leczenie trwa co najmniej miesiąc, a grzybica może przenieść się na nas. Kurcze, nie da się uniknąć kontaktu, bo musimy ją przemywać codziennie w płynie przeciwgrzybiczym i podawać strzykawką wit C. Masakra ! Podejrzewam, że dziadostwo wykluło się na drewnianych domkach. Wyrzuciłam oba i teraz biedactwa nie maja się gdzie schować.
No, umyłam wózek, bo po wczorajszej wycieczce wyglądał gorzej niż źle. Zachciało mi się przecierać nowe szlaki. Nie dość, że nie było chodnika, tylko uklepana ziemia, to jeszcze po drodze natrafiłam na robotników wymieniających rury i musiałam się przedzierać przez hałdy gliny i piachu. A jak na złość wszystkie kałuże wyschły i musiałam taka obklejona wejść do domu.
Ależ jestem zła na ten mój wózek. Ubzdurałam sobie Maritę i co chwila mam powód do narzekań. Ciężki i kijowa spacerówka i jeszcze tak beznadziejnie wymyślony hamulec, że szkoda gadać. Rozwaliłam sobie przez niego buty, a na dodatek wlazł w niego piach z chodników i się dziad zablokował. Ponieważ to jeden wielki kawał plastiku, to nie da się go rozebrać i prawdopodobnie nie uruchomi się już. Chyba, że piach zetrze się na miał i wypadnie. Kurcze, muszę się naprawdę postarać z wyborem spacerówki !
My dzisiaj spokojnie, cały dzień w domku, bo musiałam wyprać sobie kurtkę a małemu kombinezon, no i przy okazji inne prania, prasowanie, gotowanie i takie tam :)
Mam mega problem, bo jedna z moich świnek złapała jakimś cudem grzyba. Leczenie trwa co najmniej miesiąc, a grzybica może przenieść się na nas. Kurcze, nie da się uniknąć kontaktu, bo musimy ją przemywać codziennie w płynie przeciwgrzybiczym i podawać strzykawką wit C. Masakra ! Podejrzewam, że dziadostwo wykluło się na drewnianych domkach. Wyrzuciłam oba i teraz biedactwa nie maja się gdzie schować.