Widok

Chrzciny

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny, robimy chrzciny w lokalu dla ok 15 osob.
I powstał konflikt - ja nie wyobrazam sobie alkoholu(wódka) w takim dniu, za to rodzina meza (jak i on sam) nie wyobraza sobie tego dnia bez tego :-(
jak to u was wygląda? moze to ja jestem przewrazliwiona na tym punckie?
dodatkowo nie gadamy z mezem przez ta sytuacje juz od tygodnia, nie mam ochoty juz pierwsza zaczyanc, a on sam zachowuje sie jak male dziecko, nie odzywa sie, wyniosl sie z sypialni, czy wasi faceci tez tak maja? moim zdaniem wazna jest rozmowa, aby rozwiazac jakos problem, a nie takie fochy.
podpowiedzcie co o tym wszystkim sadzicie?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ka-pa napisała:
Wino owszem jak dla mnie może być, tak kulturalniej, ale jego rodzina nawet na to nie spojrzy.

Szkoda tylko Dziewczyny, że o takie rzeczy musi się kłócić z własnym mężem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
może zaproponuj mężowi, zeby było wino - po 1 lampce dla każdego. W ten sposób osiągniecie kompromis: alkohol bedzie jak życzy sobie mąż, a ty będziesz spokojna, że lampka wina nie zrobi z uroczystości popijawy. U nas była dla każdego lampka wina do ciasta.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zgadza się :)
Zwykle jest to cały pakiet.
Przygotowania, Chrzest, obiad i plener przed lub po obiedzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i na domowe imprezy ludzie wynajmują fotografa ???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Larisa, ja nie mówię tylko o knajpach :) Uroczyste obiady są również w domach :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
powiedzcie mi ile kosztują chrzciny( obiad+ ew. kolacja) w lokalu w gdańsku od osoby?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Panie bo ci co piją świętują w domu a nie w wynajętych knajpach ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam
Fotografuję od czasu do czasu na chrzcinach (uroczystych obiadach itp.) i ani razu nie spotkałem się z piciem wódki podczas takich uroczystości. Wino owszem...symbolicznie, dla smaku.

Tym bardziej niezrozumiała jest kłótnia z tego powodu biorąc pod uwagę fakt, że to Święto Waszego Dziecka.

Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no jasne !!!!!!!!!!!!!! jak ja mogłam o tym zapomnieć :)
smith2002 masz rację
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja słyszałam o takim zwyczaju zeby przynajmniej jedna butelkę wódki weselnej zostawic do chrzcin dziecka, wiec to jakby oczywiste ze to raczej do picia dla gości...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
myślę, że najważniejsze to umiec pić, jeżeli ludzie są rozsądni to wiedzą, że alkohol na stole nie oznacza, że trzeba się uchlać do nieprzytomności ! nie pozwoliłabym na konkretną bibę, na której alkohol leje się strumieniami ale moja akurat rodzina potrafi pić z głową, więc nie widzę problemu, żeby np. wypić po lampce wina za zdrowie dzidziucha czy zaproponować gościom kolorowego drinka po obiedzie :)

Twój mąż to już inna sprawa, dziecko z niego i tyle, powiedz mu, że to straaaaaaasznie niemęskie obrażać się jak za przeproszeniem baba !!! ;)

niech jeszcze tupnie nogą i zacznie rzucać talerzami ha ha ha
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
helen, dziwne tlumaczenie rodzinki meza, a co to wielkanoc nadaje sie do picia?? ja to mam szczescie, ze z obojga nszych stron nikt nie jest smakoszem alkoholu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U Nas też chrzciny bez alkoholu nawet wina nie bylo, tylko soki, powiem, szczerze ze nawet nie myslalam o tym ze przy takiej okazji ktos chce pic.... za to na roczku u kuby bylo wino.
pozdrawiam i 3mam kciuki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My swietowalismy w domu i tez nie bylo nic oprocz winka do obiadu...
Za to rodzina mojego meza tez jest "niereformowalna" w tym wzgledzie(na szczescie on nie) i trudno im bylo to pojac tym bardziej ze to u tesciow w domu bylo. W koncu stanelo na tym, ze jak my z malutka poszlismy juz do domu to wtedy towarzystwo swietowalo juz z alkoholem wymawiajac sie tym, ze to Wielkanoc bo wlasnie wtedy chrzcilismy Lise. Ehhh. Ciezko mi to pojac i wogole ciezka tamta strona rodziny jest. Trudno sie z nimi dogadac w takich kwestiach. Zreszta przed weselem tez byly problemy. Od tamtej pory nie angazujemy ich ani troche w tego typu imprezy czy spotkania zeby oszczedzic sobie nerwow...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas tez nie bylo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alkoholu nie było-to święto dziecka przecież-chociaż teśc przebąkiwał coś o wódce-nawet mowy o tym nie było!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My mieliśmy lampkę wina do obiadu.
Wszyscy goście byli zadowoleni.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My mieliśmy Malagę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my zgodnie ustaliliśmy że do obiadu będzie tylko winko :)

do chrzcin raczej alkohol mi nie pasuje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
alkohol na Chrzcinach- tez jestem absolutnie przeciwko. Jak juz pisały dziewczyny wyzej, to święto dzieciaczka... trwaj przy swoim !!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Szkola podstawowa nr 60 i nr 77 (3 odpowiedzi)

Prosze o opinie rodzicow, ktorych dzieci chodza do tych szkol. Co Wam sie podoba, co nie, jakie...

krem nawilżający do twarzy (45 odpowiedzi)

Jaki krem jest dobry bo nie wiem jaki kupić używałam garniera ale mi nie służy i teraz mam taka...

Gdzie w góry z dzieckiem na wakacje-miejsca godne polecenia (177 odpowiedzi)

Jak co roku chciałabym pojechać na urlop w góry. Byle nie do Zakopanego- tam byłam już wiele...

do góry