Widok
Ciąża a pasy bezpieczeństwa
Nie znalazłam takiego tematu, albo źle szukałam.
Dziewczyny, zapinacie bądź zapinałyście pasy bezpieczeństwa w samochodzie ?
Jak to się ma do ciąży, czy bezpieczniej w zapiętych, czy nie ?
Dla nas pewniej bezpieczniej w pasach, a jak dla maleństwa w brzusiu, bo różne opinie krążą.
Dziewczyny, zapinacie bądź zapinałyście pasy bezpieczeństwa w samochodzie ?
Jak to się ma do ciąży, czy bezpieczniej w zapiętych, czy nie ?
Dla nas pewniej bezpieczniej w pasach, a jak dla maleństwa w brzusiu, bo różne opinie krążą.
dla dziecka tez bezpieczniej
mialam wypadek w 8 m-cu
bylam zapieta w pasach
ani mi ani mlodemu nic sie nie stalo
uderzenie bylo dokladnie w miejsce gdzie ja siedzialam
gdybym nie byla w pasach uderzylabym porzadnie brzuchem w kierownice
konsekwencje takiego uderzenia - ?!
a tak, najadlam sie strachu, mnlodeo troche pasami scisnelo
ale i ze mna i znim wszystko OK
jesli boisz sie jezdzic w pasach - kup odpowiednie adaptery nieuciskajace brzucha
koszt okolo 110-150 zl (zalezy jak znajdziesz)
mialam wypadek w 8 m-cu
bylam zapieta w pasach
ani mi ani mlodemu nic sie nie stalo
uderzenie bylo dokladnie w miejsce gdzie ja siedzialam
gdybym nie byla w pasach uderzylabym porzadnie brzuchem w kierownice
konsekwencje takiego uderzenia - ?!
a tak, najadlam sie strachu, mnlodeo troche pasami scisnelo
ale i ze mna i znim wszystko OK
jesli boisz sie jezdzic w pasach - kup odpowiednie adaptery nieuciskajace brzucha
koszt okolo 110-150 zl (zalezy jak znajdziesz)
No właśnie. Bo w sumie gwałtowne hamowanie i lecimy przez przednią szybę. Staram się jeździć jak tylko muszę, bo szczerze nie czuję się pewnie ani jako kierowca, ani jako pasażer.
Zastanawiałam się właśnie nad zakupem adaptera, tylko kto mi powiedział, że adapter nie uciskający brzuszka jest tylko do około 20 tc.
Muszę zagłębić się w temat.
Zastanawiałam się właśnie nad zakupem adaptera, tylko kto mi powiedział, że adapter nie uciskający brzuszka jest tylko do około 20 tc.
Muszę zagłębić się w temat.
Bezpieczniej w zapiętych jeździć, bo Ty uważasz ale inni kierowcy już nie koniecznie.
Ja całą ciążę jeździłam zapięta w pasy i jako kierowca i jako pasażer. Do porodu mąż mnie wiózł też zapiętą pomimo skurczy.
Jedynie wracając ze szpitala z maluszkiem nie zapięłam ja pasów, ponieważ okropnie mnie bolała rana po cc.
Ja całą ciążę jeździłam zapięta w pasy i jako kierowca i jako pasażer. Do porodu mąż mnie wiózł też zapiętą pomimo skurczy.
Jedynie wracając ze szpitala z maluszkiem nie zapięłam ja pasów, ponieważ okropnie mnie bolała rana po cc.
Mój mąż wyszperał jakieś wyniki badań, gdzie stwierdzono że przez całą ciążę jest bezpieczniej dla matki i dziecka kiedy pasy są zapięte. Dziecko jest tak dobrze chronione, że nie powinno mu zaszkodzić nawet jeśli samochodem szarpnie i pasy się zablokują. Ja zawsze zapinałam pasy, nawet pomimo niewygody.
czytałam o tym akurat przedwczoraj,
dla matki i dziecka bezpieczniej jest jeździć z zapiętymi pasami,
jeśli ktoś nie używa adaptera to powinien przeprowadzić pas pod brzuszkiem i pomiędzy piersiami - nie pod pachą,
dla nas to oczywiste bezpieczeństwo, a dziecku też się nic nie stanie, macica i worek owodniowy chronią przy wypadku dziecko wystarczająco dobrze, dlatego nawet przy silnym ucisku pasa nic się maluszkowi nie stanie, za to trudno wyobrazić sobie konsekwencje wypadku w którym tracimy życie i my i nasze dziecko, bądź nie wiem co gorsze w wyniku naszej hospitalizacji tracimy dziecko,
dałybyście radę żyć z taką świadomością, że przez brak pasów których nie zapięłam ze względu na swój komfort, straciło życie moje dziecko ??
sama zawsze zapinam pasy, a od 7 miesiąca, ze względu na pogarszająca się koncentrację sama nie wsiądę za kierownicę
dla matki i dziecka bezpieczniej jest jeździć z zapiętymi pasami,
jeśli ktoś nie używa adaptera to powinien przeprowadzić pas pod brzuszkiem i pomiędzy piersiami - nie pod pachą,
dla nas to oczywiste bezpieczeństwo, a dziecku też się nic nie stanie, macica i worek owodniowy chronią przy wypadku dziecko wystarczająco dobrze, dlatego nawet przy silnym ucisku pasa nic się maluszkowi nie stanie, za to trudno wyobrazić sobie konsekwencje wypadku w którym tracimy życie i my i nasze dziecko, bądź nie wiem co gorsze w wyniku naszej hospitalizacji tracimy dziecko,
dałybyście radę żyć z taką świadomością, że przez brak pasów których nie zapięłam ze względu na swój komfort, straciło życie moje dziecko ??
sama zawsze zapinam pasy, a od 7 miesiąca, ze względu na pogarszająca się koncentrację sama nie wsiądę za kierownicę
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Całą ciążę i drogę do szpitala zapinałam pasy zgodnie z instrukcją dla ciężarnych czyli górna część pasa nad brzuchem, dolna pod brzuchem i nic mnie nie uciskało. Raptowne hamowania też zaliczyliśmy kilka razy ale nic się nie stało. Oczywiście mogło się stać gdybym pasów nie miała zapiętych. To moje subiektywne zdanie.
Ja też zawsze zapinam pasy, dużo jeżdzę saochodem i wolę jako kierowca, przy bezpośrednim kontakcie z kierownicą mieć je zapięte.
Własnie tak robię, że jeden pas u góry, drugi poprawiam pod brzuch.
Można kupić na allegro adaptery tzn taki łacznik który odciąga pas w dół i wtedy nie rzeba trzymać. Takie adaptery ok.100 zł. Tyle kasy się wydaje na lekarzy i in.zakupy, że lepiej za te 100 zł mieć poczucie bezpieczeństwa.
W moim samochodzie akurat te pasy są w miarę z przodu siedzenia montowane, bo mam dosyc zeroki duży fotel więc mi nie są potrebne te adaptery.
Lepiej zapinać się i nie kusić losu
Własnie tak robię, że jeden pas u góry, drugi poprawiam pod brzuch.
Można kupić na allegro adaptery tzn taki łacznik który odciąga pas w dół i wtedy nie rzeba trzymać. Takie adaptery ok.100 zł. Tyle kasy się wydaje na lekarzy i in.zakupy, że lepiej za te 100 zł mieć poczucie bezpieczeństwa.
W moim samochodzie akurat te pasy są w miarę z przodu siedzenia montowane, bo mam dosyc zeroki duży fotel więc mi nie są potrebne te adaptery.
Lepiej zapinać się i nie kusić losu