Widok
Ciąża tarczyca - może ktoś pomoże
Dziewczyny mam taka skomplikowana sytuację. Mam problemy z prolaktyna mimo to poraz drugi zaszłam w ciąże - gdzie lekarze mowili że raczej będzie kiepsko....Ale jednak. BYłam u ginekolog wszystko ok dostałam tylko luteinę. W międzyczasie wypadła mi wizyta u endokrynologa na którą już bardzo długo czekłam - więc poszłam konsultacyjnie z prolaktyna no i z niespodzianką w postaci ciąży. Pani doktor generalnie do prolaktyny nic nie maiła a włączyła mi Eutyrox ponieważ uznała że moja tarczyca jest słaba (dodam tylko że mam wyniki w normie)
Mój ginekolog jak widział wyniki na wizycie to powiedział że tarczyca jest dobra....
Wieć już nie wiem co mam robić, boje sie brać tych hormonów tak nagle w ciązy jak wyniki mojej tarczycy zawsze takie były i w poprzedniej ciązy też takie były i nie brałam żadnych leków
Jednak jak poczytałam w necie troche na temat tarczycy i ciąży to sie przestraszyłam wiec nie wiem co mam robić. Może macie jakies doswiadczenie?? Będę wdzieczna
Mój ginekolog jak widział wyniki na wizycie to powiedział że tarczyca jest dobra....
Wieć już nie wiem co mam robić, boje sie brać tych hormonów tak nagle w ciązy jak wyniki mojej tarczycy zawsze takie były i w poprzedniej ciązy też takie były i nie brałam żadnych leków
Jednak jak poczytałam w necie troche na temat tarczycy i ciąży to sie przestraszyłam wiec nie wiem co mam robić. Może macie jakies doswiadczenie?? Będę wdzieczna
Wszystko zalezy jaki masz poziom ft4 w ciazy i ktory to tydzien? Jaki wynik tsh? Bo to ze jest w normie niewiele mowi. Tsh nie moze przekroczyc 3 bo to juz jest granica niby ze w normie. Mi moj ginekolog mowil ze jesli tsh bedzie powyzej 4 to jest ryzyko poronienia. A najwazniejsze jest ft4 jesli bedzie ponizej 12 to trzeba brac leki. Moze zdarzyc sie tak ze dziecko bedzie potrzebowalo wiecej hormonow tarczycy niz ty sama mozesz wyprodukowac dlatego trzeba to kontrolowac ale byc moze wszystko jest ok.
Jeżeli lekarz zapisał Ci Eutyrox - bierz. Ja brałam w ciąży, bo miałam TSH grubo poniżej normy i potem aż do końca karmienia. W mojej rodzinie kobiety też brały w czasie ciąży. Twoja tarczyca pracuje teraz za dwoje, dlatego wymaga wspomagania. Nie bój się - lekarz na pewno wie, co robi. Jeśli teraz masz niedoczynność, to w kilka tygodni po urodzeniu lekarz zaleci kontrolne badanie krwi Twojemu dziecku (TSH) i jeśli wynik będzie dobry, to ok.
Nina, pamiętaj, że normy dla ciężarnych są inne niż te, które wynikają z labolatorium. Jeśli endo włączyła Ci lek to miała powód. Ja na początku ciąży poszłam do endo i zwiększył mi dawkę leku, mimo, że teoretycznie wyniki książkowe, ale lekarz właśnie mi wytłumaczył, że te normy są inne. Ja bym zaufała lekarzowi ;)
jesli lekarz ci przepisal leki to bierz...ja mialam tarczyce ok przed ciaza a w ciazy nadal miescily sie w normie,ale endokrynolog powiedzial,ze trzeba brac eutyrox(w ciazy inaczej patrzy sie na wyniki i zapotrzebowanie hormonow) zaczelam od dawki 25 i wzrastalo do az 112 po ciazy wszystko wrocilo do normy i moglam odstawic eutyrox..
NIE ZASTANAWIAJ SIE BO MOZESZ ZASZKODZIC DZIECKU
NIE ZASTANAWIAJ SIE BO MOZESZ ZASZKODZIC DZIECKU
No własnie się zastanawiam bo moja ginekolog (Brzóska) nic nie powiedziala na te wyniki a dokładnie powiedziała tarczyca ok. W zeszłej ciąży mialam identyczne wyniki i nie brałam tabletek. Teraz z calkiem inną rzeczą trafiłam do endo i nagla bez zrobienia wywiadu, bez powtórzenia wyników już w ciązy opierając się tylko na wynikach sprzed 2 miesiecy dal mi poprostu leki.
Endokrynolog wie lepiej. Kiedy w mojej drugiej ciąży miałam bardzo niskie TSH, moja internistka złapała się za głowę i załatwiła mi w tym samym dniu wizytę u endokrynologa. A endokrynolog powiedziała: spokojnie, taki wynik ma prawo być, bo tarczyca pracuje za dwoje. I przypisała Eutyrox. Jestem u niej pod kontrolą już 9 lat.
Są lepsi i gorsi endokrynolodzy ...
Patrząc na wyniki, poprzednią ciążę - też bym się wahała czy brać hormony.
Dlatego też nie ma co się kierować zdaniem forumek, które na leczeniu się nie znają, tylko zasięgnąć rady innego endokrynologa.Albo ginekologa-endokrynologa.
Szczególnie że dwóch lekarzy wystawiło dość przeciwstawne opinie.
Patrząc na wyniki, poprzednią ciążę - też bym się wahała czy brać hormony.
Dlatego też nie ma co się kierować zdaniem forumek, które na leczeniu się nie znają, tylko zasięgnąć rady innego endokrynologa.Albo ginekologa-endokrynologa.
Szczególnie że dwóch lekarzy wystawiło dość przeciwstawne opinie.
Strasznie nie lubisz stwierdzeń, żeby zaufać lekarzowi? Wzięłabyś na siebie odpowiedzialność związaną z odstawieniem tabletek, bo tak uważasz? Ja bym się bała. Tarczyca ma wpływ na dziecko. Nie będę Cię straszyć jaki - sama poczytaj. Jeśli chcesz pójść do dobrego endokrynologa, kompetentnego, który w prosty sposób wyjaśnia co i jak - polecam dr Lizakowską-Kmieć, która przyjmuje w EndoMedzie
http://endomed.pl/1240.html
http://endomed.pl/1240.html
Mikronezja - Ty chyba nie umiesz czytać ze zrozumieniem ...
Autorka dostała dwie przeciwstawne opinie, dwójki lekarzy, w tym dość polecanego i znanego ginekologa. Więc to chyba normalne że woli sprawdzić i upewnić się która diagnoza jest prawidłowa?
Lekarze też się mylą, też są ludźmi a tu chodzi o ciążę, więc to jeszcze ważniejsze, aby się upewnić.
Poza tym w którym miejscu autorka pisała że chce odstawić tabletki?
Branie niepotrzebnie hormonu też nie jest zdrowe !
Autorka dostała dwie przeciwstawne opinie, dwójki lekarzy, w tym dość polecanego i znanego ginekologa. Więc to chyba normalne że woli sprawdzić i upewnić się która diagnoza jest prawidłowa?
Lekarze też się mylą, też są ludźmi a tu chodzi o ciążę, więc to jeszcze ważniejsze, aby się upewnić.
Poza tym w którym miejscu autorka pisała że chce odstawić tabletki?
Branie niepotrzebnie hormonu też nie jest zdrowe !
Aga - jak najbardziej czytam ze zrozumieniem. Doskonale rozumiem, że autorka chce skonsultować wyniki z innym specjalistą, dlatego podałam namiary na dobrego endokrynologa.
Nie napisałam, że autorka chce odstawić tabletki, tylko zapytałam czy wzięłaby na siebie taką odpowiedzialność - a to chyba spora różnica.
Nie napisała, że chce odstawić, tylko "boje sie brać tych hormonów tak nagle w ciąży", stąd moje pytanie.
Nie czepiaj się moich słów. Wątki na forum są po to, żeby każdy mógł się wypowiedzieć, coś doradzić, podzielić się doświadczeniami, co robię - na prośbę autorki, tak jak i inne kobiety.
Nie napisałam, że autorka chce odstawić tabletki, tylko zapytałam czy wzięłaby na siebie taką odpowiedzialność - a to chyba spora różnica.
Nie napisała, że chce odstawić, tylko "boje sie brać tych hormonów tak nagle w ciąży", stąd moje pytanie.
Nie czepiaj się moich słów. Wątki na forum są po to, żeby każdy mógł się wypowiedzieć, coś doradzić, podzielić się doświadczeniami, co robię - na prośbę autorki, tak jak i inne kobiety.