Widok

Co Za Sąsiedzi....

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Mieszkam w bloku i szanuję swoich sąsiadów. Niedawno urodziłam synka. Myślałam, że coś się zmieni jak ta informacja trafi do moich sąsiadów. Jednak nic do nich nie trafia. Od rana do wieczora ciągłe trzaskanie drzwiami. W dzień gdy moje serduszko drzemie ktoś z sąsiadów tak trzaska drzwiami, że naczynia obijają się o siebie w szafkach a maluch budzi się z płaczem.
Ustna rekomendacja nic nie dała.
Jak Wy sobie z tym radzicie?
Jacy są Wasi sąsiedzi?
Poradźcie co zrobić??
popieram tę opinię 36 nie zgadzam się z tą opinią 28

A ja mieszkałam na wsi i zawsze marzyłam, żeby się wyprowadzić do miasta. Trochę jest w tym racji, że do własnego domu to trzeba mieć zdrowie. Przez pierwsze lata od wybudowania to jest sielankowo - jedynie jakieś odśnieżanie (przy obecnych zimach rzadkie) i uprzątnięcie podwórka, koszenie trawy. Z czasem dom zaczyna wołać - a to dach do wymiany, a to ogrodzenia i wiele, wiele innych rzeczy. Mimo że dom z własnym ogrodem ma sporo plusów to ja marzyłam o mieście, gdzie wszędzie blisko. Mieszkam w bloku bo akurat na dom w Trójmieście nas nie stać i nie zamieniłabym się na wieś nigdy w życiu. Są niedogodności, których nie ma na wsi ale są tez plusy - wszystko na miejscu, pełen wachlarz szkół i zajęć pozalekcyjnych dla dzieci, które mogą dojechać gdzie chcą a nie czekać na rodzica z autem. Kiedyś wyjście do knajpy, kawiarni, restauracji to było dla mnie wydarzenie. Teraz to jest normalka, bo mam to na wyciągnięcie ręki. Tak samo kino, teatr. Ja to sobie chwalę.
popieram tę opinię 36 nie zgadzam się z tą opinią 2

Bardzo ładnie opisałaś swoje odczucia. Gratuluję spełnionego marzenia. Nam kilka lat, intensywnie uplynęło na podróżach, pracy, życiu w tłumie, kolacyjkach, bankietach... w ciągłym ruchu i w tłumie ludzi. Z natury, znajdujemy przyjemność w samym procesie tworzenia/budowania, powstawania. Naprawy, remonty czy zmiany, do których jeszcze daleko, traktujemy jako okazję do ulepszeń i rozwoju.

Ps
Wiek już też taki, że trzeba dbać o formę. Dawniej tryb pracy 24/7 zapewniał kondycję. Teraz wciskanie guzików urządzeń domowych to trochę mało.
popieram tę opinię 35 nie zgadzam się z tą opinią 2

Chyba nie zrozumiałaś problemu. Chodzi o to, że trzaskanie drzwiami można normalnie wyeliminować. Wystarczy że zamkniesz drzwi nie trzaskając nimi.
popieram tę opinię 47 nie zgadzam się z tą opinią 1

Pozostaje jeszcze kwestia społeczna. Jeśli w bolku wszyscy normalnie zamykają drzwi a jeden sąsiad trzaska to kto ma się do kogo dostosować? Tak więc pewnego rodzaju nawyki które są negatywne warto zmienić i po prostu zamykać drzwi nie trzaskając.
popieram tę opinię 33 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam takiech sąsiadow rok temu adoptowali dziecko.wtedy kartka u nich na drzwiach wisiała,,,proszę cicho pukać.a od roku tak walą drzwiami kilkanaście razy dziennie,.wiem kiedy wychodzą i wracają bo słychać u mnie przez 2 pary drzwi i włączonym tv.codziennie jeszcze wychodzi około 11 2 nocy i wraca koło 1 tak wali drzwi potrafi zamknaci za chwilę znowu kilka razy trzaskac ,mnie wybudzaw nocy.dziecko ma 3 latka, przecież napewno wybudza je tymi trzaskami,wstretni ludzie nawet swoje dziecko znerwicują.to jest rodziną adopcyjna .myślę żeby zgłosić gdzieś.
popieram tę opinię 37 nie zgadzam się z tą opinią 2
Na szczescie u mnie panuje spokoj i cisza. Czasami tez sasiad rombnie drzwiami, ale podobno trzaskanie drzwiami uszkadza trwale zamek. Wiec jak sie zatnie i bedzie siedzial do czasu przyjazdu technikow to moze sie czegos nauczy. Pozdrawiam
popieram tę opinię 39 nie zgadzam się z tą opinią 1

Ty to masz budyń zamiast mózgu
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 37

A ja nie prosze sie o zwrócenie uwagi badz aby sasiedzi mieli mnie nie lubic. Nie majac uszczelek zamontowanych wyciszajacych mam delikatna reke i zamykam drzwi tak, ze nawet nie słychac pukniecia o futryne. A nikt przeciez nie prosi mnie o to. Lubie delikatność i tyle
popieram tę opinię 49 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sasiedzi o których Pani napisała chorują chyba na Schizofrenię. Bo trzaskanie drzwiami raz za razem z pewnością normalne nie jest
popieram tę opinię 36 nie zgadzam się z tą opinią 0

Niestety świat się wokół ciebie i twojego dziecka nie kręci. Dodatkowo widzę, że masz skłonności do koloryzowania.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 84

Nie, po prostu bajkopisarz się trafił i tyle.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 39

Droga Autorko! Widzę że jesteś egoistycznie nastawiona do kobiet które męcząc się dziewięć miesięcy i nosząc pod sercem dziecko zapobiegają opustoszeniu się tego świata, i przyczyniają się do tego aby ktoś potem mógł pracować na twoją niewdzięczną buzię.
popieram tę opinię 84 nie zgadzam się z tą opinią 3

A co Drodzy forumowicze powiedzą na fakt że nawet czy to w górach czy nad morzem turyści w pensjonatach oraz kwaterach prywatnych również trzaskają drzwiami? I tak już jest niestety. Ludziom trudno jest uszanować swoje lub użyczone M, a co dopiero kwaterę czy pensjonat
popieram tę opinię 44 nie zgadzam się z tą opinią 2
A ja gdy chcę wrzucić na luz to wkładam zatyczki do uszu, troszeczkę głośniej włączam muzę, i nie słyszę sąsiadów. No chyba że pies zaszczeka czy sąsiad w ubikacji spuszcza wodę. Ale takie dźwięki są całkiem znośne i naturalne. Gorzej gdyby na okrągło za ścianą była aktywna wiertarka
popieram tę opinię 36 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mała Ciężarówko! Uważaj na to co piszesz. Jak byś powiedziała wprost do sąsiada chorego na Schizofrenie żeby wynosił się do lasu, to prawdopodobnie popiół by z Ciebie został. Trzeba uważać na to co się mówi lub pisze.
popieram tę opinię 36 nie zgadzam się z tą opinią 0
A może mała Ciężarówka to przysłowiowa księżniczka anna luiza ktora chce aby wokół niej służba tańczyła z orszakiem? Oby takich trepów co każą sie wynosić do lasu było mniej. Albo mała ciężarówka to Neron z filmu Quo Vadis. Jeden wielki pomyleniec.
popieram tę opinię 36 nie zgadzam się z tą opinią 0

U nas na Dąbrowie w Łodzi przy Tatrzańskiej 102 blok 608 lokale 12 i 17 to nie trzaskają ale łupią drzwiami.
popieram tę opinię 40 nie zgadzam się z tą opinią 1

Plus za odwage. Bo z reguly adresow sie nie podaje. Jest przeciez Rodo. Naraziles wiele mieszkancow na utrate bezpieczenstwa.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 6
Mówienie zeby ktoś się wyprowadził do domku na wsi jak mu przeszkadza hałas w bloku, Nie jest dobrym rozwiązaniem na zażegnanie konfliktów z sąsiadami. To tylko u takiego kogoś wzbudza większą irytację, złość i agresję która może prowadzić do tragedii w rozmiarze XXL. Miejcie ludzie swój rozum i nie dajcie się sprowokować, bo będziecie Zawsze na straconej pozycji.
popieram tę opinię 34 nie zgadzam się z tą opinią 1

Sam sobie pogratulowałeś? No super. Widać, że z głową już nie jest ok. 4 kolejne wpisy wyżej to ty, tylko inaczej się podpisujesz. Główka już szwankuje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 34

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Czy zostawiacie wasze 7-latki w 1 klasie? (22 odpowiedzi)

Chodzi mi o dzieci z rocznika 2009

do góry