~Sorha
193.35.99.*
(13 lat temu) 8 marca 2013 o 09:15
Ponieważ zdrowe żywienie Malucha to mój bzik więc trochę się rozpiszę :):
- kaszki tak jak dziewczyny wspominały bez cukru: holle, niemiecki babydream i hipp (dostępny niestety tylko w necie)
- jogurty naturalne - tylko trzeba się naczytać etykiet bo niestety oprócz czystego jogurtu jest pełno innych doidatków - polecam bio z lidla lub grecki zott
- do kaszki/jogurtu świeże lub mrożone owoce, płatki migdałów, zmielone orzechy
- amarantus, przenica lub gryka w melasie - świetny dodatek do jogurtu lub płatków (albo jako przekąska sama w sobie)
- warzywa: zimą mrożone (bolero ma mrożonki eko ale też horteks daje radę) latem ze sklepu eko lub lidla (chcociaż jużnie panikuję jak podam coś nie eko hehe)
- mięso: często zamawiam w sklepie eko świeże mięso z Rollmięsa (u producenta też chyba można)
- Tapioka - idealne do gotowania na wodzie kisielu lub na mleku coś niby budyniu (ja kupuje tapiokę w postaci kuleczek)
- kasze gryczane, jaglane, jęczmienne, kukurydziane (ta ostatnia świetna do robienia placuszków lub klasycznej zapiekanej polenty)
- soczewica czerwona: jako dodatek do gulaszu z warzywami, jako zimowa zupa, na placuszki, pasztety (w formie od mufinek)
- jajka wiejskie (czasami z chowu ściółkowego ale bardzo żadko)
- sery bez konserwantów (i tu ciężko dostać dobry żółty ser - najczęściej kupuję na wagę sery cięte z tych ogromnych bloków --> im większy i droższy ser tym mniej w nim dodatków)
- wędliny: albo pieczone w domu mięsko albo znowu szukam w eko sklepach. Dopuszczam wędliny z solą peklującą ale staram się ich unikać
- nic z glutaminianem sodu (powyrzucałąm wsyzstkie mieszanki smakowe przyprawowe, często kostki rosołowe to mają itd. no i czytam etykiety każdego nowego produktu)
- staram się unikać dla dziecka dużo wędzonych rzeczy (podobno nie są tak zdrowe ze względu na substancje rakotwórcze w dymie, nawet tym naturalnym) - znalazłam ostatnio super filety parowane makreli i śledzia w oleju roślinnym (chyba neptun ma je w puszkach) - to jest nasz zamiennik dla szprotek itp.
- mleko z mlekomatu lub inne świeże, chociaż młody żadko dostaje krowie: wolimy zamiennik w postaci sojowego, ryżowego i owsianego (ryżowe i owsiane bez cukru mają w rossmanie w bardzo dobrej cenie)
- słodycze: do drugiego roku zycia praktycznie wogóle nie dostawał słodyczy a teraz kupuje jakieś ciasteczka owsiane, wafelki migdałowe itp słodzone bananami lub melasą. No i domowe wypieki na mące razowej słodzone melasą lub bananami.
- chleb przeważnie razowy - staram się piec sama ale częściej kupuję żytni na zakwasie w sprawdzonej piekarni
- makaraony razowe lub typowe włoskie z przenicy durum
- masło lub oliwa z oliwek na kanapeczce (zero margaryn itp.), pasty jajeczne lub twarożki jako "podkład" też się zprawdzają
- suszone pomidory jak nie ma sezonu na świeże lub przeciery (czasami keczup bez konserwantów).
- kiszone ogórki i kapusta zimą.
No chyba większość wypisałam - życzę dużo cierpliwości na zakupach przy czytaniu etykiet - ale na dłuższą metę to się sprawdza :)
Często robię większe zakupy w sklepach eko internetowychL kasze, mleka, przyprawy, słoiki itp.
5
3