Widok

Co dziś na obiad? cz.30 - wiosenna:-)

http://forum.trojmiasto.pl/Co-dzis-na-obiad-czesc-29-zimowo-wiosenna-t526081,1,310.htm

Dziewczyny, oto kolejny wątek kulinarny, poprzedni był już za długi:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ello, ello,
Agusia napisz przepis na porową, lub owgole na jakies fajne zupy, bo ja ostatnio mam wrazenie ze ciagle jemuy te same i juz mnie skręca
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas dzisiaj spaghetti z mięsa mielonego wołowego,ostatnio bardzo nam smakuje z Lidla właśnie te mielone do tego sos boloński ;-). Jakoś nie chce mi się już ciągle wymyślać tych obiadów. Na jutro i pojutrze zrobię chyba pomidorową z makaronem.

Chodzi już za mną zupa ,,kukurydziana,, ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mama b - zrób zupę krem z pietruszki (nie robiłam ale w sieci dużo przepisów nawet w połączeniu z jabłkiem czy gruszką) :] albo zetrzyj na tarce i pomróź porcjami - później jak znalazł do sosów czy zup ;)

Ede - ja niestety też mam wrażenie, że ciągle jemy te same zupy :P w zwiazku z tym ostatnio znalazłam przepis na krupnik z fasolką :] http://www.kwestiasmaku.com/kuchnia_wloska/krupnik/krupnik.html pominęłam parmezan :) a bazą był smak robiony na szyjce z indyka :P
zupę porową gotowała moja Mama :]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja dzisiaj zrobiłam duszone polędwiczki wieprzowe w sosie z podgrzybków, do tego kasza gryczana i pomidory malinowe z cebulą i śmietaną:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ciachozkremem napisz proszę jak robisz ten mus z białą czekoladą i wanilią...:) uwielbiam wszystko co ma białą czekoladę, no i wanilię, na jej punkcie to mam fioła, żele pod prysznic tylko waniliowe, balsamy do ciała też, nawet perfumy wybieram słodkie waniliowe...:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Proszę bardzo... :)

białą czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, dolać odrobinę mleka żeby nie przywierała. Laskę wanilii przeciąć, wydłubać ziarenka i dodać do czekolady. śmietankę 30% ubić na sztywno. Czekoladę przestudzić, w osobnej miseczce zmieszać łyżkę czekolady i łyżkę śmietany, dodać do śmietany i szybko ubijać trzepaczką. potem dodawać powoli czekoladę do śmietany ciągle ubijając. można także w tym momencie dodać przestudzoną żelatynę, wtedy po zastygnięciu faktycznie będzie forma treściwego musu natomiast ja żelatyny unikam i uzyskuję konsystencję takiej pianki :) przełożyć do pucharków i wkładamy do lodówki na minimum 3 godziny. Po wyjęciu posypać pokruszonymi pistacjami (świetnie się komponują!!!) :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuję Ci bardzo...:) resztki przyzwoitości i lejący deszcz powstrzymują mnie przed pędem do sklepu bo nie mam śmietany w domu...:( bo już bym to zrobiła... ale to musi być pyyyyyyszne!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
...i kaloryczne :D ale kto by na to patrzył :D

http://www.rozplynietaczekolada.blogspot.com

tu masz jeszcze przepis i zdjęcie jakbyś chciała zobaczyć jak to wygląda ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki...:) no po tym widoku to mam bezsenną noc zapewnioną...:) wygląda obłędnie:) jutro zrobię bo nie wytrzymam:)
Ten kurczak po chińsku też fajnie wygląda:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny mam do Was pytanko ;-)) kupiłam dzisiaj marynatę z Kamis-a ,, ogniste chili ,, zamarynowałam mięso i się moczy,a moje pytanie brzmi czy oprócz tej marynaty mam dodawać jeszcze jakieś przyprawy do mięsa??? I czy mam podlewać olejem,chodzi o pałki z kurczaka ,które chcę upiec jestem laikiem jeśli chodzi o marynaty he he ;-P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny, nie kupujcie kamisa, nie warto, ładuja tam chemie, najlepsze sa naturalne mieszanki przyprawowe (takie jarmarczne) albo sklepowe: kotany (drozsza) lub galeo (na koncesji kamisa, ale bez chemii i po zlotówce!), ew prymat (ale z mieszanek tylko niektore), ale kotany zdecydowanie polecam! a mieszanka do kuchni azjatyckiej wok jest wyczepiasta po prostu! (niestety ciezko ja dostac, ostatnio tylko w auchan). z przypraw pojedynczych (bazylia, tymianek, pieprz...itd) najlepsze sa prymatu ( jesli chodzi o jakosc tych ziół, mam ciotke, ktora pracuje w sanepidzie na zywnosci, robili analizy, pomimo, ze np. w bazylii suszonej jest teoretycznie tylko bazylia, to prymat ma najlepsza jakosc tego suszu i jeszce cena zacheca). to tak apropos przypraw, po co przeplacac za kamisa, skoro mozna zdrowsze, tansze i lepsze kupowac? :) ostatnio wpróbowuje tez tescowe (te makłowicza) mieszanki i tez sa ok (bez chemii), kupuje z tej serii przyprawę do indyka, ryb, kurczaka ostra/zwykła. acha z kotany jest fajna tez do kurczaka z miodem i musztarda, do szszylkow, chili con carne, jej, wiecej nie pamietam, ale te co wymienilam, polecam:) sie zaloguje do Was w koncu jakos imienie; "jagodzianka" zamiast ":~)"
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
meggi, marynata ma w sobie tyle przypraw, że nie trzeba już nic dodawać :) przemieszaj czasem mięsko żeby równo się marynowało, potem ja polecam delikatnie obsmażyć (około minutę lub dwie z każdej strony) i do naczynia żaroodpornego i do piekarnika nagrzanego wcześniej do 180 stopni. chyba, że masz patelnię przystosowaną także do pieczenia wtedy prosto z patelnią :) po takim zabiegu smak marynaty wejdzie głębiej do mięsa a skórka będzie bardziej chrupiąca :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jagodzinko, zgadzam sie z toba w kwestii przypraw. Ja do zamarynowania palek z kurczaka uzywam miodu, oleju, musztardy, troche ostrej papryki w proszku, curry i czasem troche suszonego czosnku.Marynuje cala noc, lub kilka godzin przed pieczeniem.
U mnie na obiad schabowe z kurczaka po goralsku z szynka i serem, oraz surowka z marchwii i jablka+ ziemniaki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej, hej :))

U mnie wczoraj mialy być pulpeciki, ale zjedliśmy na mieście pizze.
Byłam z Młodą u chirurga i jakoś tak nam zeszło, ze nie zdąrzyliśmy na obiad do domu. A na 16.30 A. musiala być na pewnym spotkaniu.
Dzis myśle zjemy te pulpeciki:))choć ja zapewne na kolacje, bo pracy mam tyle ze nie wiem w co rece wlozyc.

Graszka mam pytanko zdrowotne: czy zapalenie pochewek ścięgnistych to poważna sprawa?

Agusia dzieki za pomysł na zupe, ale nikt by tego nie zjadł u mnie.
Takie wybredniaki mi sie trafiły, o czym pisalam nieraz. Aż "strach"coś wymyśleć coś, by nie sluchać tekstow po co wydziwiasz.....;p
jeśli marchewka z groszkiem zmienila smak sosu pomidorowego dogłębnie to......bez koment.:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie :) U nas dzisiaj to co mialo byc wczoraj- czyli ogorkowa i racuchy lub jakies placki. Wczoraj zjedlismy po kawalku mrozonej pizzy więc juz dzisiaj mąż będzie domagał sie zupy. Dla niego obiad bez zupy to nie obiad. Powoli zaczynam juz myslec o Swiętach i o tym co by pysznego upichcic/upiec. Fakt, jedziemy do moich rodziców, ale chcialabym zed wa ciasta zrobic i moze jakies mięsko lub pasztet. No i niestety, mlodszy synek ma zapaelnie oskrzeli :( A juz bylo tak dobrze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mamo b, zapalenie pochewek sciegnistych jak i calego sciegna, to dosyc powazna sprawa. Lekarz rodzinny powinien dac skierowanie do ortopedy. Trzeba to wyleczyc a nie jedynie podleczyc, bo to lubi nawracac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to mnie Graszko zmartwiłaś:(
Cora "buja"sie z tym zapaleniem ok połtora roku z przerwami.
Wczoraj ortopeda zalecił maść, tabletki przeciw zapalne i sol bocheńska do moczenia. Tylko, ze moja corka gra w siatkowke, rekreacyjnie wprawdzie (wf codziennie i raz w tyg. poltora godz. dodatk.) i nie wiem jak to pogodzic....
Może uda sie wyleczyc:)
Zawsze coś sie przyplącze....a za pasem egzaminy i duzo pisania.
samo życie.

Zdrowia życzę wszystkim chorujacym dzieciaczkom i dorosłym:)

Ja też myślę o świetach już, choć ciężko będzie mi pogodzić pracę z zakupami i gotowaniem.
W piątek chcemy kupić mięsa i wędliny jakieś.
W sobotę mąż umyje okna, wypierze sie firanki i postroi dom wiosenno-świątecznie. Wieczorem pójdziemy na zakupy.
W niedziele pojedziemy na cmentarz zobaczyć jak idą prace naprawcze.
Potem tydzień pracy do późna i w sobotę po święconce gotowanie jakieś.
Nic szczególnego nie wymyślam. Ciasta kupuję, bo sama nie pieke niestety.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziś u nas na obiad na szybko ryz z jabłkami, cynamonem i śmietaną.

A co do świąt to jutro mycie okien i pranie firan, w sobote lub w niedziele zakupy.

na swieta upieke że 4 ciasta, zrobie sałatki i rybe po grecku , zresztą mam nadzieje że duzo nie bedziemy siedziec za stołem, planujemy wybrac się na długi spacer z dzieciakami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jagodzianko - taką przyprawę
image
można też kupić w Leclercu :] bo sama kupowałam jak nie mogłam dostać "5 smaków" ;) i dzisiaj będąc na zakupach sprawdziłam, że faktycznie dalej jest na półce :)

________

też nie używam gotowych płynnych marynat do mięs :]
sporadycznie posiłkuję się gotową mieszanką przypraw :]

zwykle jest to olej + co mi wpadnie w ręce :]

czasem dodam trochę soku z cytryny i/lub startą skórkę :]

czasem też daję miód/musztardę/keczup ;]

_________

dzisiaj zupa kalafiorowo-brokułowa ;]
+
ziemniaczki, panierowane filety z limandy i surówka z kiszonej kapusty (z jabłkiem, marchewką, cebulką i szczypiorkiem)

____________
______________

co do świąt - jak zwykle mamy postanowienie zrobić MAŁO.
Ale to mało to i tak: duszona kiełbasa biała + chrzan i ćwikła, sałatka jarzynowa, jajka faszerowane, barszcz biały(skoro już będzie smak z duszenia kiełbasy), schab pieczony - chyba z tego przepisu http://gotujmy.pl/schab-z-zurawina-eli,przepisy-schab-przepis,187254.html
i spodobał mi się ten pasztet http://gotujmy.pl/pasztet-z-winogronami-i-winna-galaretka,przepisy-pasztety-przepis,190976.html
świetnym pomysłem są takie "jajka" z galaretki http://gotujmy.pl/jajka-w-galarecie-4,przepisy-wielkanoc-przepis,186792.html tylko u mnie w domu chłopaki nie ruszą galarety ;)
no i może nowa wersja jajek faszerowanych :) Młody lubi różowy kolor... to może będzie jadł ;) http://gotujmy.pl/jajka-z-rzezucha-i-cwikla,przepisy-jaja-przepis,209988.html

do tego pewnie sernik i jabłecznik na kruchym cieście :]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dziewczynki,kobietki itp ;-)) ja również nie używam gotowych marynat,wolę swoje własne,ale ta jakoś tak wpadła mi w ręce i sie pogubiłam czy coś dodawać, czy też nie hehe.Dodałam trochę przyprawy do kurczaka jeszcze i wyszło oki w sumie ;-))

Na obiad pałki i ćwiartki w tejże marynacie plus surówka kupna i ziemniaki z wody ;-))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry