Re: Co dziś na obiad? cz.34. Wakacyjna:-)
O rany Aga to musiałaś sie nacierpieć.
Ja dzieki Bogu nigdy nie miałam żadnych sensacji żołądkowych.
Fajnie ze kupujecie pieska. Jakiejś rasy czy kundelek?
My...
rozwiń
O rany Aga to musiałaś sie nacierpieć.
Ja dzieki Bogu nigdy nie miałam żadnych sensacji żołądkowych.
Fajnie ze kupujecie pieska. Jakiejś rasy czy kundelek?
My zdecydowaliśmy sie na kotka:)) Idaho z linka ktory kiedyś podalam Wam do obejrzenia........
Już nie mogę sie doczekać.......:)))
zobacz wątek