Widok
Mama b - ale macie faaaaajnie :) kot w dom ;)
Ten zawał Mama miała daaawno temu - jeszcze istniał szpital stoczniowy i przychodnia. Wiedzieliśmy o tym. Od kilkudziesięciu lat leczy się na serce i nadciśnienie. A cukrzyca od ok 10 lat, po zapaleniu oskrzeli.
Ania - Mama akurat jeszcze załapała się na łóżko w sali. Ale teraz na całej długości korytarza stoją łóżka z pacjentami.
Graszka - faktycznie trzeba leżeć na oddziale tydzień żeby nie było problemu z rozliczeniem między szpitalem i NFZ?
Dzisiaj oczywiście kardiologów też nie było............
Ten zawał Mama miała daaawno temu - jeszcze istniał szpital stoczniowy i przychodnia. Wiedzieliśmy o tym. Od kilkudziesięciu lat leczy się na serce i nadciśnienie. A cukrzyca od ok 10 lat, po zapaleniu oskrzeli.
Ania - Mama akurat jeszcze załapała się na łóżko w sali. Ale teraz na całej długości korytarza stoją łóżka z pacjentami.
Graszka - faktycznie trzeba leżeć na oddziale tydzień żeby nie było problemu z rozliczeniem między szpitalem i NFZ?
Dzisiaj oczywiście kardiologów też nie było............
Ania----------mój M robi nalesniki na oko. Smaży placki, potem przekłada twarogiem i jemy odsmażane na drugi dzien.
Sa chrupkie takie odsmażone.
Agusia----------to naprawdę kpina w tym szpitalu. Leżeć aby leżeć, żeby NFZ zapłacił. A wiedzieliście o tym zawale??
Mamy już koteczka w domu:)) Jest cudny:))) i z tego wszystkiego zjedliśmy same frytki.
Sa chrupkie takie odsmażone.
Agusia----------to naprawdę kpina w tym szpitalu. Leżeć aby leżeć, żeby NFZ zapłacił. A wiedzieliście o tym zawale??
Mamy już koteczka w domu:)) Jest cudny:))) i z tego wszystkiego zjedliśmy same frytki.
Hej Dziewczyny!
Rano (przed pracą Męża) byliśmy w szpitalu. Śmiech na sali. Kardiolodzy urzędują piętro wyżej... Ale widać schody im ukradli. Dalej nie byli na konsultacji. Kolejny dzień zwłoki, dopiero na środę wyznaczono echo serca. W takim tempie, to może Mama wyjdzie na urodziny Młodego pod koniec września :/ Nie rozumiem tego. Oddział przepełniony, ludzie leżą na korytarzy, a oni tak odwlekają wykonanie badań. Jakby łóżka w salach nie były nikomu potrzebne... A ogólnie Mama ma wieńcówkę, nadciśnienie i kiedyś miała zawał.
Do tego Pani od szczeniaka dzwoniła wczoraj, że jednak można małą szybciej zabrać, najwyżej samemu zaszczepić. Ale ja w tej chwili nie dam rady sama z dzieckiem, dwoma psami(w tym 6 tyg. szczeniakiem), wizytami w szpitalu i działką na głowie(Mąż więcej w pracy jak wolnego). Więc umówiłyśmy się na przyszły tydzień, jak Mama wróci do domu.
Co do obiadu. Dziś dostałam natchnienia i zrobiłam racuchy z jabłkami, bananami, pomarańczą i cynamonem.
Rano (przed pracą Męża) byliśmy w szpitalu. Śmiech na sali. Kardiolodzy urzędują piętro wyżej... Ale widać schody im ukradli. Dalej nie byli na konsultacji. Kolejny dzień zwłoki, dopiero na środę wyznaczono echo serca. W takim tempie, to może Mama wyjdzie na urodziny Młodego pod koniec września :/ Nie rozumiem tego. Oddział przepełniony, ludzie leżą na korytarzy, a oni tak odwlekają wykonanie badań. Jakby łóżka w salach nie były nikomu potrzebne... A ogólnie Mama ma wieńcówkę, nadciśnienie i kiedyś miała zawał.
Do tego Pani od szczeniaka dzwoniła wczoraj, że jednak można małą szybciej zabrać, najwyżej samemu zaszczepić. Ale ja w tej chwili nie dam rady sama z dzieckiem, dwoma psami(w tym 6 tyg. szczeniakiem), wizytami w szpitalu i działką na głowie(Mąż więcej w pracy jak wolnego). Więc umówiłyśmy się na przyszły tydzień, jak Mama wróci do domu.
Co do obiadu. Dziś dostałam natchnienia i zrobiłam racuchy z jabłkami, bananami, pomarańczą i cynamonem.
Hej dziewczyny, Ania ma racje, nie ma co wchodzic w dyskusje z takimi osobami.
Najpierw ta osoba znizy cie do swojego poziomu, a potem powali doswiadczeniem.
Mamo b-- wysciskaj jeszcze za mnie tego kociaczka:-)
Jezeli chodzi o klimatyzacje w samochodzie czy autobusach, to rzecza pierwszorzedna jest odgrzybianie i wymiana filtra!!
Sa osoby, ktore maja bardzo slaba odpornosc, np starsi ludzie, male dzieci
Dla nich zapalenie pluc moze okazac sie bardzo ciezkie w skutkach, nie mowiac o tym ile starszych ludzi umiera na zap.pluc.
Na obiad mam fasolke po bretonsku:-))
Wyszlo mi jej naprawde duzo wczoraj, jeszcze was dziewczyny moglabym nakarmic:-)))
Najpierw ta osoba znizy cie do swojego poziomu, a potem powali doswiadczeniem.
Mamo b-- wysciskaj jeszcze za mnie tego kociaczka:-)
Jezeli chodzi o klimatyzacje w samochodzie czy autobusach, to rzecza pierwszorzedna jest odgrzybianie i wymiana filtra!!
Sa osoby, ktore maja bardzo slaba odpornosc, np starsi ludzie, male dzieci
Dla nich zapalenie pluc moze okazac sie bardzo ciezkie w skutkach, nie mowiac o tym ile starszych ludzi umiera na zap.pluc.
Na obiad mam fasolke po bretonsku:-))
Wyszlo mi jej naprawde duzo wczoraj, jeszcze was dziewczyny moglabym nakarmic:-)))
Ach czasami to nie warto sie wdawać w dyskusje z takimi osobami, bo to ich tylko nakręca, najgorsze że do ciebie to sobie bezkarnie pozwala ale jej nic powiedzieć nie można... takich osób należy po prostu unikac i tyle:)
Ach Mamo b to się nagłłaskasz dzisiaj kociego futerka:)
U nas dzisiaj naleśniki z budyniem waniliowym( w netto kupuje jest pyyyyszny) i musem malinowym:)
Ale mnie gardło boli od wczoraj... dzisiaj tak chrypie że mówić nie mogę... nie wiem od czego, nic zimnego nie piłam, lodów nie jadłam?
Wczoraj w wiadomościach mówili że jest jakaś epidemia zapalenia płuc u osób które wróciły z zagranicy... czyli to co moja młoda złapała... ponoć w klimie w autokarach jakieś bakterie są, kurczę takie rzeczy jak klimatyzcja też powinni kontrolować w autokarach, przez ich oszczędnośc teraz ludzie chorują... ech powinni karać za taka bezmyślnośc:(
Ach Mamo b to się nagłłaskasz dzisiaj kociego futerka:)
U nas dzisiaj naleśniki z budyniem waniliowym( w netto kupuje jest pyyyyszny) i musem malinowym:)
Ale mnie gardło boli od wczoraj... dzisiaj tak chrypie że mówić nie mogę... nie wiem od czego, nic zimnego nie piłam, lodów nie jadłam?
Wczoraj w wiadomościach mówili że jest jakaś epidemia zapalenia płuc u osób które wróciły z zagranicy... czyli to co moja młoda złapała... ponoć w klimie w autokarach jakieś bakterie są, kurczę takie rzeczy jak klimatyzcja też powinni kontrolować w autokarach, przez ich oszczędnośc teraz ludzie chorują... ech powinni karać za taka bezmyślnośc:(
Aniu--------gdybym wtedy, jak usłyszałam ten tekst, odpaliła tak mojej teściowej, to chyba by mnie z domu wywaliła;pp
Ona jest rozwiedzione już z 35 lat, a ja mam sie dobrze w małżeństwie już tyle, że niedługo srebrne wesele mamy:)))
Więc jak to z tą miska w końcu jest.....---------tak jak pisała jagodzianka nie??
ps ale jestem stara;pp
Ona jest rozwiedzione już z 35 lat, a ja mam sie dobrze w małżeństwie już tyle, że niedługo srebrne wesele mamy:)))
Więc jak to z tą miska w końcu jest.....---------tak jak pisała jagodzianka nie??
ps ale jestem stara;pp
Witajcie kochane:))
Ja tam na miękko podchodzę do mojej teściowej. Tym bardziej, że teraz to wogóle nie mam z nią kontaktu.
Ona nie jest zbyt taktowną osobą ale za to pamiętliwą że hej.....
U nas dzisiaj na obiad rybka.
Ogórki małosolne wyszły mi wg mojego za słone......dałam 4 lyżki soli na trzy litry wody. wcześniej dałam 3 łyżki i były słabe jakieś....
Dzisiaj odbieram kotka:)) Wczoraj przyszło jedzonko i żwirek. Expresowa dostawa, bo zamawiane we wtorek wieczorem.
Jestem cała podekscytowana:))))))))))
Ja tam na miękko podchodzę do mojej teściowej. Tym bardziej, że teraz to wogóle nie mam z nią kontaktu.
Ona nie jest zbyt taktowną osobą ale za to pamiętliwą że hej.....
U nas dzisiaj na obiad rybka.
Ogórki małosolne wyszły mi wg mojego za słone......dałam 4 lyżki soli na trzy litry wody. wcześniej dałam 3 łyżki i były słabe jakieś....
Dzisiaj odbieram kotka:)) Wczoraj przyszło jedzonko i żwirek. Expresowa dostawa, bo zamawiane we wtorek wieczorem.
Jestem cała podekscytowana:))))))))))
Moja ciotka zawsze w kims lubila doszukiwac.Troche bezposrednie i prostackie to bylo, tymbardziej wrzeszczec przy ludziach.Ogolnie to nie jestem taka gruba, ale brzuch mam jeszcze po ciazy.Zreszta nie ma sie co dziwic, wielowodzie+duze dziecko dalo brzuchol jakbym blizniaki miala.
Mimo, ze juz po trzech tygodniach wazylam prawie tyle co przed ciaza, to
opona zostala:-/
Nie ma sie co przejmowac naprawde...Kiedys to bym odpowiedziala pieknym za nadobne, a teraz przyjelam to na chlodno:-))
Dobranoc dziewczyny, slodkich snow!!:-))
Mimo, ze juz po trzech tygodniach wazylam prawie tyle co przed ciaza, to
opona zostala:-/
Nie ma sie co przejmowac naprawde...Kiedys to bym odpowiedziala pieknym za nadobne, a teraz przyjelam to na chlodno:-))
Dobranoc dziewczyny, slodkich snow!!:-))
heh, Graszka olej ciotki:) i powiem Wam dziewczęta, że ludzie zawsze tyłek obrobią, nie ważne jak wyglądasz, ja jestem z tych "patyczaków", więc jak byłam nastolatką, to pewna dobra ciocia do mnie zwykła mówić " jakaś ty chuda, faceci nie psy, na kości nie lecą", wiecie jak się czułam? kiedyś po takim kolejnym tekście oznajmiłam rodzicom, że co dzień wpierniczam po 4 pączki żeby się utuczyć...oczywiście skutecznie mi wybili ten pomysł z głowy, nie ma co się przejmować, ludziska zawsze znajdą coś w drugiej osobie, żeby się czepiać... a owa ciocia, która zawsze miała przewspaniałe idealnych kształtów córeczki, nagle zamilkła, kiedy okazało się, że córeczki takie idealne w wieku dwudziestu paru lat są rozwódkami, a ja jakoś życie sobie ułożyłam z fajnym mężulem, a i kształtów nabrałam (choć chuda postura mi pozostała), także, ciotkami nie ma co się przejmować:)