Widok
Co dziś na obiad? cz.34. Wakacyjna:-)
Melduję się w wakacyjnym wątku :) Graszka, menu na chrzciny masz już dość bogate, chyba nic dodać, nic ująć. U nas dzisiaj ponownie wczorajsza zupa brokułowa, bo i ja ponownie cały dzień na działce prace ziemne wykonywałam. Teraz na wieczór mąż zamówił pizzę. Dzisiaj starszy synek zakończył swoją przygodę ze żłobkiem, więc od jutra już troche odpuszczam działkę, a uwagę swoją skupiam na tych moich dwóch łobuzach :) Będziemy na działeczkę chodzić odpoczywać.
Graszka, zamiast sałatki owocowej, zrób owocowe szaszłyki, powbijaj w połówki arbuza albo w duza ladna miche przezroczysta poukladaj,, ładnie wyglada i na ładną okazję pasuje:) no i nie tezeba bawic sie w obieranie owoców, potem rece sie kleja, a tak to, do buzi po kolei prosto z patyczka:) no i na takie upaly sa fajnie ozrezwiajace:)mozesz nadziac, truskawki, arbuza, melona, winogrona, czeresnie (drylowana), gruszke, kiwi...albo podac takie szaszłyki na duzym talerzu, z lodami, przybranymi swiezymi listkami miety, posypane wiorkami czekolady:) tez elegancko wyglada, i mozesz wczesniej przygotowac (szaszlyki).
test ujemny:( ale okresu brak, a objawow przybywa, chyba beta w najblizszych dniach do zrobienia, poki co, nie nakrecam sie...
kurczak cytrynowo-czosnkowy-tymiankowy pyszny:) zjedlizmy z kapusta mloda z koperkiem na maselku i z chlebem. zostanie na jutro i pojutrze:)
test ujemny:( ale okresu brak, a objawow przybywa, chyba beta w najblizszych dniach do zrobienia, poki co, nie nakrecam sie...
kurczak cytrynowo-czosnkowy-tymiankowy pyszny:) zjedlizmy z kapusta mloda z koperkiem na maselku i z chlebem. zostanie na jutro i pojutrze:)
Dziekuje Jagodzianko, zobacze ile mi czasu zostanie na przygotowanie:-))
Mysle, ze jezeli do pojutrza okres nadal sie nie pojawi, to zrob badanie z krwi. Nie martw sie, jak nie uda sie tym razem, to moze za kolejnym.
Wiele par musi dlugo nad tym pracowac, aby stworzyc czlowieczka:-)
Pamietaj-- wiem ze latwo mi mowic-- ale nie myslcie o tym za duzo...zwlaszcza w trakcie " staran"
myslcie o sobie, zeby wam bylo dobrze, a dzieciatko w koncu sie pojawi, albo juz pojawilo:-)))
Mysle, ze jezeli do pojutrza okres nadal sie nie pojawi, to zrob badanie z krwi. Nie martw sie, jak nie uda sie tym razem, to moze za kolejnym.
Wiele par musi dlugo nad tym pracowac, aby stworzyc czlowieczka:-)
Pamietaj-- wiem ze latwo mi mowic-- ale nie myslcie o tym za duzo...zwlaszcza w trakcie " staran"
myslcie o sobie, zeby wam bylo dobrze, a dzieciatko w koncu sie pojawi, albo juz pojawilo:-)))
Witam sie serdecznie:)))
Graszka-------fajnie ze założyłaś nowy wątek. U mnie zawsze sprawdzają sie winogrona, słone paluszki.
Szaszłyczki fajna sprawa. Super pomysł szczególnie jak będą dzieci.
Ania-------fajnie, że zakupy udane. Ja zawsze też zmorduję sie w tych galeriach. Moja to w sukienkach nie chce chodzić. WG. niej ma tzw buce------ramiona;p Ale lata w szortach i bluzkach na ramiączkach-----nie ma buców:)))hihhihi
Hokasia------najwyższy czas na odpoczynek działkowy. I tak wiele zrobiłaś tzw. męskich prac-----podziwiam bardzo.
Jagodzianko------olej te testy. Mi wychodził pozytywny jak w ciąży nie byłam. A gdy byłam to negatywny....;p Zrób betę. Kiedyś wogole nie robiono takich badań i trzeba było czekać dłuuuugo na potwierdzenie u gina.
Oglądałyście wczoraj mecz?? Masakra jakaś...............
U mnie dzisiaj kupne naleśniki. Z biedry.
Graszka-------fajnie ze założyłaś nowy wątek. U mnie zawsze sprawdzają sie winogrona, słone paluszki.
Szaszłyczki fajna sprawa. Super pomysł szczególnie jak będą dzieci.
Ania-------fajnie, że zakupy udane. Ja zawsze też zmorduję sie w tych galeriach. Moja to w sukienkach nie chce chodzić. WG. niej ma tzw buce------ramiona;p Ale lata w szortach i bluzkach na ramiączkach-----nie ma buców:)))hihhihi
Hokasia------najwyższy czas na odpoczynek działkowy. I tak wiele zrobiłaś tzw. męskich prac-----podziwiam bardzo.
Jagodzianko------olej te testy. Mi wychodził pozytywny jak w ciąży nie byłam. A gdy byłam to negatywny....;p Zrób betę. Kiedyś wogole nie robiono takich badań i trzeba było czekać dłuuuugo na potwierdzenie u gina.
Oglądałyście wczoraj mecz?? Masakra jakaś...............
U mnie dzisiaj kupne naleśniki. Z biedry.
Witam:-)
Mamo b - ja, chociaż meczy nie oglądam to wczoraj nie mogłam odejść od tv:-)
Zabawna sprawa - drugi raz w tym roku spieprzyłam ogórki małosolne. Za pierwszym razem dodałam malutki kawałeczek suszonej papryczki chili i wyszły takie ostre, że nawet ja (amatorka ostrych potraw) nie mogłam ich zjeść. Teraz nastawiłam drugie ale nie miałam korzenia chrzanu...no nie chciało mi się wykopywać - więc dałam jeden duży liść i znowu wyszły ostre jak cholera. Już chyba cudaczyć nie będę i zrobię tak, jak należy wg receptury mamy - ostatnie podejście:-)
Wczoraj jedliśmy pizzę bo byłam na tej rozmowie w sprawie pracy (chyba jednak nic z tego nie będzie - nie mają wakatu ale ze względu na moje doświadczenie zastanawiają się nad stworzeniem nowego miejsca pracy, jednak się nie nastawiam) no i nie zdążyłam nic zrobić.
Dziś jakąś lekką sałatkę zrobię na szybko i będziemy basen rozstawiać:-))))
Mamo b - ja, chociaż meczy nie oglądam to wczoraj nie mogłam odejść od tv:-)
Zabawna sprawa - drugi raz w tym roku spieprzyłam ogórki małosolne. Za pierwszym razem dodałam malutki kawałeczek suszonej papryczki chili i wyszły takie ostre, że nawet ja (amatorka ostrych potraw) nie mogłam ich zjeść. Teraz nastawiłam drugie ale nie miałam korzenia chrzanu...no nie chciało mi się wykopywać - więc dałam jeden duży liść i znowu wyszły ostre jak cholera. Już chyba cudaczyć nie będę i zrobię tak, jak należy wg receptury mamy - ostatnie podejście:-)
Wczoraj jedliśmy pizzę bo byłam na tej rozmowie w sprawie pracy (chyba jednak nic z tego nie będzie - nie mają wakatu ale ze względu na moje doświadczenie zastanawiają się nad stworzeniem nowego miejsca pracy, jednak się nie nastawiam) no i nie zdążyłam nic zrobić.
Dziś jakąś lekką sałatkę zrobię na szybko i będziemy basen rozstawiać:-))))
Mecz był porażający. 4 gole w przeciągu ok. 10 minut....
Ja oglądam z mężem co wazniejsze dla nas mecze, oglądamy boks i lekkąatletykę. Tylko teraz TVP ani Eurosport ani Polsat nie transmitują
Diamentowej Ligi Lekkoatletycznej, a Polacy odnoszą tam sukcesy....szkoda wielka.
Emilia---------liść jest bardziej ostry niż korzeń chrzanu?? To niespodzianka dla mnie.......Pomyślałabym odwrotnie i dałabym dwa liście hihihihi. A jak Twoja Mama robi małososlne?
Może jeszcze nic straconego odnośnie tego etatu? Trzeba wierzyć.
Ja oglądam z mężem co wazniejsze dla nas mecze, oglądamy boks i lekkąatletykę. Tylko teraz TVP ani Eurosport ani Polsat nie transmitują
Diamentowej Ligi Lekkoatletycznej, a Polacy odnoszą tam sukcesy....szkoda wielka.
Emilia---------liść jest bardziej ostry niż korzeń chrzanu?? To niespodzianka dla mnie.......Pomyślałabym odwrotnie i dałabym dwa liście hihihihi. A jak Twoja Mama robi małososlne?
Może jeszcze nic straconego odnośnie tego etatu? Trzeba wierzyć.
mamo b - ja też byłam przekonana, że ten liść prawie nic nie da a tu taka niespodzianka:-)
Moja mama robi z jednym, małym kawałkiem korzenia, pół główki czosnku no i koper. I nic więcej a wychodzą idealne moim zdaniem:-)
Z etatem jeszcze nic straconego. Cieszę się, że mam rozmowę za sobą - na następnej już nie będę się tak denerwować:-)
Moja mama robi z jednym, małym kawałkiem korzenia, pół główki czosnku no i koper. I nic więcej a wychodzą idealne moim zdaniem:-)
Z etatem jeszcze nic straconego. Cieszę się, że mam rozmowę za sobą - na następnej już nie będę się tak denerwować:-)
Hej Dziewczyny!
Od czasu do czasu podczytuję wątek ale za dużo piszecie ;) i nie chce mi się odpisywać z telefonu ;]
Dzisiaj dzień w domu - w związku z tym zrobię placki ziemniaczano-warzywne :]
a na kolejne dni powstanie - sos boloński (zamknięty w słoiki (jeden zabierzey na działkę, drugi dla Męża w domu), kotlety mielone z ryżem jasminowym, cebulą i koperkiem, kotlety z bobu z płatkami migdałowymi :]
Wczoraj i przedwczoraj u nas królowały "swojskie" krupnioki pieczone w HO :] znajoma sama robiła i nam przywiozła :] w pn były z gotowanymi ziemniaczkami i "krokodylkami" :] wczoraj z pieczonymi ziemniakami i sałatka pomidorowo-ogórkową z winegretem z miodem :] (dla Młodego w pn jajko sadzone, wczoraj pieczone pałki)
te krupnioki piekłam z cebulą, jabłkami i czerwoną porzeczką :)
w niedzielę zjedliśmy kupne pierogi z serem :) polane śmietaną i pocukrzone ;)
w sobotę MamaMataiNiki przyjechała z Rodzinką :] przywiozła fantastyczne ciasto czekoladowe z cukinią!!!! meeeega pyszne :) mało słodkie, baaaardzo czekoladowe i wilgotne :) rewelacja :]
i pyszne warzywka smażone - cukinię, brokuły, cebulkę ;P Aga - jeszcze coś było?
Do tego miałam bitki z szynki w sosie, ziemniaczki i zrobiłyśmy sałatkę z ogórków z winegretem ;]
jutro raniutko wybywamy na RODOS ;) (fajna nazwa) :D
Emilia - jagnięciny nigdy nie jadłam :] raz jeden jadłam w restauracji baraninę :] (jako farsz)
u nas do ogórków małosolnych/kiszonych zawsze dawane sa dodatkowo liście wiśni i porzeczek :] (poza czosnkiem, kwiatami kopru i chrzanem)
kiedyś na forum Dziewczyny pisały, że robią w butelkach 5l po wodzie :)
Od czasu do czasu podczytuję wątek ale za dużo piszecie ;) i nie chce mi się odpisywać z telefonu ;]
Dzisiaj dzień w domu - w związku z tym zrobię placki ziemniaczano-warzywne :]
a na kolejne dni powstanie - sos boloński (zamknięty w słoiki (jeden zabierzey na działkę, drugi dla Męża w domu), kotlety mielone z ryżem jasminowym, cebulą i koperkiem, kotlety z bobu z płatkami migdałowymi :]
Wczoraj i przedwczoraj u nas królowały "swojskie" krupnioki pieczone w HO :] znajoma sama robiła i nam przywiozła :] w pn były z gotowanymi ziemniaczkami i "krokodylkami" :] wczoraj z pieczonymi ziemniakami i sałatka pomidorowo-ogórkową z winegretem z miodem :] (dla Młodego w pn jajko sadzone, wczoraj pieczone pałki)
te krupnioki piekłam z cebulą, jabłkami i czerwoną porzeczką :)
w niedzielę zjedliśmy kupne pierogi z serem :) polane śmietaną i pocukrzone ;)
w sobotę MamaMataiNiki przyjechała z Rodzinką :] przywiozła fantastyczne ciasto czekoladowe z cukinią!!!! meeeega pyszne :) mało słodkie, baaaardzo czekoladowe i wilgotne :) rewelacja :]
i pyszne warzywka smażone - cukinię, brokuły, cebulkę ;P Aga - jeszcze coś było?
Do tego miałam bitki z szynki w sosie, ziemniaczki i zrobiłyśmy sałatkę z ogórków z winegretem ;]
jutro raniutko wybywamy na RODOS ;) (fajna nazwa) :D
Emilia - jagnięciny nigdy nie jadłam :] raz jeden jadłam w restauracji baraninę :] (jako farsz)
u nas do ogórków małosolnych/kiszonych zawsze dawane sa dodatkowo liście wiśni i porzeczek :] (poza czosnkiem, kwiatami kopru i chrzanem)
kiedyś na forum Dziewczyny pisały, że robią w butelkach 5l po wodzie :)