Widok

Co myślicie o adopcji?

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny pytanie czysto teoretyczne? Gdybyście nie mogły mieć dzieci, ale bardzo chciały czy zdecydowałybyście się na adopcję? Czy umiałybyście pokochać nie swoje dziecko. Rok temu moja ciocia i wujek (ludzie w wieku 43 lata) zaadoptowali rodzeństwo: dziewczynka lat 5, chłopczyk 10 - ich rodzice to patologia i całkowicie zostali pozbawieni praw. Ja ich np. podziwiam bardzo. A co wy sądzicie o adopcji? Czy byście się zastanawiały nad taką opcją gdyby już nie było nadziei?

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Adopcja oczywiscie, że tak. Pod warunkiem, że rodzice adopcyjni sa w 100% przygotowani na to, niestety prawda jest taka, że dzieci adoptowane kocha sie dużo trudniej niż swoje i spełnianie funkcji rodzicielskiej jest bardziej skomplikowane. Bo chcieć adoptować dziecko to zbyt mało, by dobrze wychować "obce" dziecko...
Jesli chodzi o wybieranie dzieci to oczywiście nie jest to możliwe. Dom Dziecka to nie sklep z zabawkami. W trakcie procesu adopcyjnego rodzice określaja tylko wiek dziecka i ewentualnie płeć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ciotka mojej szwagierki ma zaadoptowaną dziewczynke. Jest z nimi praktycznie od urodzenia, teraz ma 10 lat. Dobrze ją wychowują. Także od wielu już lat mała wie,że ma "dwie mamusie". Lepiej jak dziecko wie od małego bo później się może dowiedzieć od obcych ludzi,a to może strasznie przeżyć...Droga do adopcji była trudna,ale jak mówią Ci ludzie było warto:)

Jakbyśmy nie mogli mieć własnych to napewno chcielibyśmy zaadoptować, napewno jest ciężej jak własne,ale życie bez dziecka jest takie puste, cały czas by czegoś brakowało...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
gdybym nie mogła mieć dzieci - to chciałabym adoptować lub zostać rodziną zastępczą :)



na porodówce zapowiedziałam Mężowi, że drugie adoptujemy... ;) i to dziewczynkę ;) ale zobaczymy jak to faktycznie będzie :P na dzień dzisiejszy nie mamy warunków :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
FAS się leczy, nie wypisuj pierdół. Niestety, zaniedbali widocznie wychowanie.

Adopcja? Pewnie że tak.

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
Znajoma mojego ojca adoptowała dawno temu małego chłopca. Nikt jej nie poinformował że dziecko ma FAS, bo matka alkoholiczka, pełna patologia. Jak mój ojciec zobaczył dziecko już wiedział że będą z nim problemy. Pomimo tego że miał 3-4 lata. W tym momencie siedzi w więzieniu za rozbije, kradzież przyrodniej matce samochodu, którego nie odzyskali, i różne inne. Okradał ich cały czas, trzymali wszystkie rzeczy pod kluczem w szafie. A ta kobieta jest tak dobra, i pracowita, że mi jej żal. Ona naprawde go kochała.

Wracając do pytania, może to pójście na łatwiznę, ale gdybym była postawiona w takiej sytuacji, adoptowałabym dziecko. Tyle że najpierw chcialabym wiedzieć, jak przebiegała ciąża, czy matka przypadkiem nie jest alkoholiczką. Nie wyobrażam sobie adpotować dziecka, włożyć trud w wychowanie, a później mi odpłaci okradaniem, nie daj Boże przemocą wobec mnie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
My tez chcemy adoptowac dzieciaczka, niezaleznie od plci ale jak najmlodsze...
Podjelismy taka decyzje nawet jelsi uda sie nam miec jedno wlasne, to drugie bedzie adoptowane i bedziemy je kochali tak samo jak to drugie... bez zadnego wyrozniania.
Boje sie tylko tej procedury adopcyjnej... czy nie beda np robic problemu, ze mieszkamy w kawalerce, pomimo ze oboje pracujemy...Wprawdzie mieszkanko na pewno powiekszymy ale niekoniecznie juz a o adopcji myslimy w przeciagu roku, 1,5...Okaze sie jakie sa polskie realia... 2 kochajace serca sa, cieply domek jest, oboje mamy prace... ale czy bedzie im przeszkadzac to ze nie ma osobnego pokoju dla dziecka? Okaze sie...

Dziewczyny, czy naprawde to tak jest ze samemu sie wybiera dziecko w domu dziecka, ktoremu nie wiem z oczu dobrze patrzy? Zawsze myslalam, ze wypelnia sie jedynie jakis formularz w jakim wieku ma byc, czy wchodza w gre jakies choroby, niepelnosprawnosci czy nie itp a oni sami "przydzielaja" malenstwo,nie ma mozliwosci "wybrania sobie" jak w sklepie :/ ze sie tak brzydko wyraze... Skad macie takie informacje?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
misia_b to straszne, nie wiem czym Ci ludzie sie kierują.
Jak można tak przedmiotowo traktować dziecko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dzieci, które z jakiś powodów znalazły się w domu dziecka, powinny od razu być "uwolnione" od biologicznych rodziców. Bo jak rodzic nie chce się zrzec praw, albo nie mogą go znaleźć to dziecko nie ma szans na adopcję - na prawdziwy dom i kochającą rodzinę.

Szkoda, że nikt na stanowisku się tym nie zajmie, zamiast tropieć gejów na każdym kroku :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Mi bardzo bysmy chcieli adpotować jakieś dzieciaczki.

Marzy nam się wygrać w TOTKA, zbudować duuuuży dom
i adoptować kilka dzieciaczków :-)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Moja znajoma ma dwójkę starszych i dom rodzinny ma dla 5 ja ja nazywam matka polka a co do tych co zostawiaja dzieci i wyjezdzaja to fakt nie maja rowno pod sufitem ale jak tak dalej nasz rząd bedzie prosperowal to ludzie beda robili tak czesciej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
a słyszałyście o takim precederze, że coraz częściej rodzice oddają dziecko do domu dziecka by za granicę do pracy jechać? i za pare miesięcy wracają po nie, paranoja jakaś...... !!!!

pomyślcie, jak bardzo zdesperowani musza być ci ludzie, albo jacy chorzy, by narażac dziecko na takie cierpienie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
dokładnie

przecież często ludzie mają np. 2 swoich dzieci i trzecie adoptują

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie tylko dla tych co nie mogą :/
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
uwazam ze to cudowne rozwiazanie dla osob ktore nie moga miec dzieci mam 2 kolezanki ktore ostatnio "dostały" dzieci az łezka kreciła sie w oku jak widziało sie ich radosc i miało swiadomosc z jakich domów pochodziły dzieci jaka mogłaby byc ich przyszłosc....wspaniała sprawa....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak zgadzam się z wami, wiele jest takich złych matek, nie myślą o dziecku tylko o sobie; co do polskiego prawa i wymagań to są one bardzo rygorystyczne, a szkoda bo wiele dzieci potrzebuje kochających rodziców i jest mnóstwo par, które mogłyby dać im cudowny dom ale nie spełniają jakichś tam wymagań

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokładnie! dlaczego nie pozbawia sie jej praw rodzicielskich z automatu??
Kogo sie w ten sposób chroni?? Moim zdaniem napewno nie dziecko!
Nie ma żadnej gwarancji, że jej się odwidzi i wróci po dziecko.
>:(
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
najbardziej chore jest to ze jak taka(ciezko ja nazwac matka) pozuca dziecko albo oddaje do domu dziecka to ne zrzeka sie praw rodzicielskich to dziecko nigdy nie bedzie mialo szans na normalny dom
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja bardzo podziwiam takich ludzi...znam niestety osobiście przypadek, że zostali zaadoptowani dwaj chłopcy-bracia, byli wtedy mali, jakieś 3-4 latka. Jeden z nich był "zwykłym" kochanym dzieckiem, drugi niestety...terroryzował całą rodzinę, podpalał dom, latał z nożem-oczywiście jak byli już starsi w wieku 18 lat mniej więcej...rodzice przeżywali piekło, bo poświęcili całe życie wychowywaniu tych dzieci...teraz ten jeden siedzi w więzieniu, już nawet nie będę pisała za co, a drugi żyje z nimi normalnie i bardzo się kochają. Podziwiam ich do dziś, bo mimo wszystko starali się mu pomóc, wybaczali, leczyli, ale potem już się nie dało...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nie wiem, czy się zmieniło... ale w naszym kraju wszystko co najgorsze może być jak najbardziej możliwe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Najgosze podobno jest to jak sie pójdzie do domu dziecka i trzeba kogoś "wybrać". Każde dziecko ma wypisane na twarzy "weź mnie i kochaj". Takie maluszki chcą być czyjeś.
Człowiekowi serce pęka :(((

Może ja jestem w błędzie?? Albo się coś z tym pokojem zmieniło.
Ktoś wie??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

do góry