Widok

Co pod suknię?

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny, wiem jedno że chce pończochy samonośne, ale zaczęłam się zastanawiać w jakim kolorze powinny być: czy w kolorze sukni czyli jakiś delikatny odcień białego, czy może w kolorze naturalnym skóry?
Co Wy kupujecie, zaznacze że w trakcie wesela chcę zmienić buty na czerwone z lekko odsłoniętym palcem( są wycięte), więc chyba w kolorze naturalnym byłyby lepsze, co wy zakładacie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja planuję mieć buty z odkrytymi palcami, ale... w moim przypadku muszę mieć coś na nogach (obojętnie, czy to będą pończochy czy rajstopy), bo inaczej przez miesiąc walczyć będę z pęcherzami, otarciami i nie wiadomo czym jeszcze ;)
Już to przerabiałam...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ostoła - a czemu wybiera się na ślub i wesele raczej długie suknie a nie plażowe sukieneczki? przecież w tych drugich i wygodniej, eleganckie też da się znaleźć/uszyć, a i chłodniej (między nogami;))

bo pewne rzeczy wypada a inne nie...

i dlatego ja sobie nie wyobrażam mieć w kościele odsłoniętych ramion, sandałków ani być bez rajstop/pończoch

bo czy ślub czy nie, do kościoła tak się ubieram
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja wiem :( I dlatego - chociaż seksu w tym żadnego - wciągnę na siebie bardzo cienkie cieliste rajstopki.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja bym nie wczuwała się tak w ten kościół... że to nie wypada czy tamto.

Ale jak buty są dobre i ze skóry (która oddycha) to na lajcie można ubrać w lato.
Tak też i ja zrobię pewnie... bo tak jakoś mi ładniej wygląda noga wystająca spod sukni w królewskim stylu w zakrytym bucie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja ubieram pończochy samonośne, nie dla kościoła, nie dla rodziców czy innych tylko dla siebie i z troski o swoje stopy, jak szminka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ja wlasnie stawialam na wygode i suknie mialam wprawdzie dluga ale lekka, przewiewna, bez zadnych usztywnien czy kol itp... I wlasnie sandalki i gole nogi. I wcale nie uwazam ze bylam w kosciele ubrana niestosownie. Bylo elegancko i z klasa.
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja to podchodzę do tego tak, że każdy ubierze to co chce :) uważam, że dziewczyny które naprawdę dobrze czują się w bosych stopach ( mam na myśli odciski i inne) to faktycznie, zgrabne opalone nogi ładnie wyglądają :) ja niestety....boję się obtarć. a jak jakieś się pojawią to do końca wesele mam już zapewniony ból, więc muszę mieć pończochy. ale koniecznie naturalne :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No wlasnie zgadzam sie ze kazdy powinien ubierac co chce i w czym mu wygodnie, a nie tylko dlatego ze TAK WYPADA. Dla mnie to zupelnie bezsensowne podejscie.
Ja sobie nie wyobrazam slubu w lato w pelnych, badi pol pelnych butach - to by dla moich stop byla mordega. Dla mnie TYLKO sandalki. A mialam na swoim slubie najpiekniejsze sandalki na swiecie. Eh! Niestety dzien po odpadl mi obcas i musialam zwrocic :-( Ale piekne byly!
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ok, to Twoje zdanie

ja uważam, że totalnym brakiem klasy jest zakładanie sandałków oraz nie ubieranie niczego na nogi (czyli bycie na gołe nogi) do sukni ślubnej lub wieczorowej...
po prostu gryzie się to z elegancją...

nie wyobrażam sobie np. królowej czy p. prezydentowej bez rajstop/pończoch a już na pewno w sandałkach na oficjalnych wyjściach
bez względu na to czy jest 5 czy 35 stopni
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja kupiłam buty z zakrytymi palcami i piętą nie dlatego, że sa przesądy, ale dlatego że dla mnie to jest wygodniejsza opcja i bardziej mi się podoba takei rozwiązanie do pończoch. Nie noszę pończoch do sandałów bo mi się to nie podoba. Poza tym nie chciałabym by wujkowie czy też inni goście zdeptali me biedne paluszki.
Ale moje Drogie - wszystko kwestia gustu i wygody!!!! Niech każda robi tak by jej było dobrze!!!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AgaB, cale szczescie ani krolowa ani prezydentowa nie jestem hihihihihi.
A to ze nie mialam rajstop uwazam nie ma nic wspolnego z klasa...

Za to czulam sie fantastycznie i wygodnie cala noc do 5 nad ranem!
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bez przesady z tym kościołem , ja mam krótką suknię i nie będę miała rajstop i w dodatku mam w sukni całe plecy odkryte :P ale wiadomo każdy ma swoje zasady :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
idąc takim rozumowaniem, że gołe nogi i sandały to brak klasy to 80% dziewczyn na weselach nie ma klasy :) jejku jak można łączyć jedno z drugim? to przepraszam, dziewczyna, która na weselu jest pijana jak bela, modli się co drugi dzień, i bzyka się gdzie popadnie ( :P),ale ma długą suknię, zakryte buty i pończochy ma klasę??? nie można tak ludzi kategoryzować!! ja paracuję w poważnej firmie, gdzie strój elegancki jest wymagany... i wszystkie dziewczyny są " z klasą" ( aż się sama z tego śmieję :D) i latem wszystkie !! chodzą bez rajstop i w odkrytych butach.... i nikt nigdy nie powiedział, że któraś z nas nie ma klasy... a wręcz przeciwnie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny każda ma swój gust, uszanujmy to :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale to nie o guscie jest dyskusja, tylko co jest ogolnie uznane za "klase". Kolezanka Aga ma podejscie iscie z wiktorianskiej Anglii... Nie wiem czy zauwazylas ze mamy 21 wiek!!!
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co prawda miałam gołe ramiona w kościele, ale bez rajstop/pończoch bym nie wyszła. miałam buty typu open toe i do tego rajstopy! bez szwu, jak mgiełka.

no to chyba też jestem z wiktoriańskiej Anglii :)
...a potem przyjdą noce
jak psy wierne pod nasz dom...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
to i ja się dopisuję do szlachty z XIX wieku ;) nie no jak pisałam wyżej, ja akurat nie patrzę na względy kościoła. bolerko będę miała w zanadrzu w razie niepogody. a pończochy ubiorę z troski o stopy. jeśli będzie wiocha to trudno, chcę się czuć swobodnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Osoła
polceam stronę http://www.savoir-vivre.com.pl/?niewybaczalne-bledy-w-ubiorze-kobiecym,484

i właśnie - nie dyskutujemy o guście

mnie zmierziło, gdy osoba, która dookoła opowiadała, jak wielką KLASĄ I ELEGANCJĄ jest jej ślub i wesele oraz obrażała inne dziewczyny, które na swoje wesele wybierały mnie eksponowane miejsca, uważa, że sandałki do sukni ślubnej sa super eleganckie

nie neguję, jak ktoś chce założy suknię bez rajstop/pończoch - temat wątku jest, co kto założy; nie mówię, że będzie źle wyglądać

ale prosze nie nazywać czegoś klasą, co jest sprzeczne z zasadami Savoir-Vivre

a nie trzeba być wiktoriańską królową, by stosować współczesne zasady Savoir-Vivre...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ok, to Twoje zdanie

ja uważam, że totalnym brakiem klasy jest zakładanie sandałków oraz nie ubieranie niczego na nogi (czyli bycie na gołe nogi) do sukni ślubnej lub wieczorowej...
po prostu gryzie się to z elegancją...

nie wyobrażam sobie np. królowej czy p. prezydentowej bez rajstop/pończoch a już na pewno w sandałkach na oficjalnych wyjściach
bez względu na to czy jest 5 czy 35 stopni


Hmmmmmmmmmm. a np gale Oskarowe, gdzie wszystkie gwiazdy mają eleganckie suknie wieczorowe i sandałki na gołe nogi?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jak się sprawdzają właśnie te rajstopy w sprayu?
Pytam bo ja nigdy nie testowałam ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry