Widok
Co zrobić z Zespołem Policystycznych Jajników ??
Witam wszystkie dziewczyny :)
Piszę, żeby zapytać Was o zespół policystycznych jajników.
od prawie 1,5 roku staram się zajsc w ciążę, ale nic z tego nie wychodzi. od wszystkich z otoczenia slysze- wyluzuj, przestan myslec, a ja wiem ze to z moim zdrowiem jest cos nie tak...
mam bardzo nieregularne miesiaczki, a jak juz sie pojawia to są tak skromne jakby ich nie bylo, a innego miesiaca bardzo obfite.
zaden lekarz nie daje mi zadnych leków (przez 2 m-c tylko bralam Bromergon), nic mi nie pomaga...
juz nie wiem, jak sie leczyc, gdzie, u kogo...
boje sie ze nie bede mogla miec dzidziusia, ze z tego PCOS wykluje mi sie jakies choróbsko....
prosze o odpowiedź kogos kto mial podobny problem. niech napisze jak i u kogo sie leczyl.
prosze o pomoc...
Piszę, żeby zapytać Was o zespół policystycznych jajników.
od prawie 1,5 roku staram się zajsc w ciążę, ale nic z tego nie wychodzi. od wszystkich z otoczenia slysze- wyluzuj, przestan myslec, a ja wiem ze to z moim zdrowiem jest cos nie tak...
mam bardzo nieregularne miesiaczki, a jak juz sie pojawia to są tak skromne jakby ich nie bylo, a innego miesiaca bardzo obfite.
zaden lekarz nie daje mi zadnych leków (przez 2 m-c tylko bralam Bromergon), nic mi nie pomaga...
juz nie wiem, jak sie leczyc, gdzie, u kogo...
boje sie ze nie bede mogla miec dzidziusia, ze z tego PCOS wykluje mi sie jakies choróbsko....
prosze o odpowiedź kogos kto mial podobny problem. niech napisze jak i u kogo sie leczyl.
prosze o pomoc...
Wyróżnia się zespół policystycznych jajników i same policystyczne jajniki.To różnica bo same policystyczne jajniki to wtedy gdy produkują zbyt wiele jajeczek,jajeczka rosną a nie pękają czyli generalnie nie ma owulacji.Często przy tym miesiączki są jak w zegarku.
Zespół jest nieco bardziej skomplikowany dochodzą do tego zaburzenia miesiączkowania,nadmierne owłosienie,nadwaga.
Ani jedno ani drugie nie wyrokuje o tym,że nie zajdzie się w ciążę,trzeba tylko dłużej się postarac,nie tak spontanicznie jak zdrowe kobiety i byc pod kontrolą dobrego lekarza.
Podstawa to poziom wszystkich podstawowych hormonów,wyrównanie prolaktyny oraz monitoring owulacji czyli wykonywanie Usg przed owulacją w trakcie i po.Średnio co 2 dni wtedy można zobaczyc jak pęcherzyki dojrzewają,jak rosną,czy uwalnia się jajeczko i czy pęka bo to najważniejsze.
Często stosuje się w tym przypadku popularny Clostybegyt ewentualnie Pregnyl na pęknięcie pęcherzyka.
Warto zrobic badanie nasienia partnerowi.
Zespół jest nieco bardziej skomplikowany dochodzą do tego zaburzenia miesiączkowania,nadmierne owłosienie,nadwaga.
Ani jedno ani drugie nie wyrokuje o tym,że nie zajdzie się w ciążę,trzeba tylko dłużej się postarac,nie tak spontanicznie jak zdrowe kobiety i byc pod kontrolą dobrego lekarza.
Podstawa to poziom wszystkich podstawowych hormonów,wyrównanie prolaktyny oraz monitoring owulacji czyli wykonywanie Usg przed owulacją w trakcie i po.Średnio co 2 dni wtedy można zobaczyc jak pęcherzyki dojrzewają,jak rosną,czy uwalnia się jajeczko i czy pęka bo to najważniejsze.
Często stosuje się w tym przypadku popularny Clostybegyt ewentualnie Pregnyl na pęknięcie pęcherzyka.
Warto zrobic badanie nasienia partnerowi.
Nie martw sie i to fakt oprocz leczenia tez musisz troszke wyluzowac,my staralismy sie rok tez mam pcos, miesiaczki srednio co 3 msc/podwyzszony testosteron,prl,i oczywiscie nadwage, po leczeniu i badaniach u kilu lekarzy odpuszczalam sobie srednio raz na 3 msc na miesiac i nowy lekarz az w koncu zaszlam w ciaze w cyklu w ktorym mialam w ogole nie miec owulacji i mala teraz sobie smacznie spi :P 3mam kciuki
mi lekarz tez kiedys powiedzial ze mam PCO - ale przy tym sa tez inne objawy ktorych nigdy nie mialam, ponadto PCO nie tak latwo zdiagnozowac tez mowil mi ze trudno mi bedzie zajsc w ciaze itd.....udalo sie za pierwszym razem :) a z PCO tez sie raczej pomylil
poszukam ci taki fajny artykul na ten temat ktory czytalam w necie to wkleje ci linka i nie martw sie , badz dobrej mysli
poszukam ci taki fajny artykul na ten temat ktory czytalam w necie to wkleje ci linka i nie martw sie , badz dobrej mysli
Hej dziewczyny :) Borykam się z ty samym problrmem, własnie zaczełam moja kuracje - jesli to moza tak nazwac, bylam u lekarza na wywiadzie i zaplanowalismy co robimy i jak, na wstepie badania hormonow dla sprawdzenia co zburza cykl a potem tabletka na pekniecie pecherzyka a jak to nie pomoze to bedziemy działac dalej, czy wybralas juz lekarza?
Hej, jak z Twoja ciąża i choroba? Udało się coś zaradzić? Przechodziłam podibne katusze- pco stwierdziono u mnie w wieku 20 lat. Obecnie mam 35 lat. O ciążę starałam się ok.9lat. Obecnie trzymam na kolanach miesieczna córkę. Wystarczyło znaleźć dobrego lekarza, miec troche kasy, cierpliwości... Jeśli chcesz o tym pogadać- napisz - hanna10@tlen.pl Pozdrawiam :D
ja mam pco i się doczekałam córeczki:)))
potwierdzam że należy zacząć od dobrej diagnozy, mnie leczono hormonalnie przez ok.2 lata, moja lekarka na końcu powiedziała że nie widzi dla mnie nadziei innej niż in vitro, czego nie chciałam (z różnych powodów)
w międzyczasie moja szwagierka (też ginekolożka tyle że poza 3miastem) namawiała mnie na zabieg laparoskopii usuwający pęcherzyki, moja lekarka na mnie prawie nakrzyczala że to operacja, jest ryzyko zrostów i wogóle co ja wymyślam.
jak mi powiedzała o tym in vitro to byłam u niej ostatni raz.
zdecydowałam się na zabieg - 6 lutego miałam zabieg a w kwietniu przy pierwszych próbach zaszłam w ciążę, bez żadnych hormonów:)))
potwierdzam że należy zacząć od dobrej diagnozy, mnie leczono hormonalnie przez ok.2 lata, moja lekarka na końcu powiedziała że nie widzi dla mnie nadziei innej niż in vitro, czego nie chciałam (z różnych powodów)
w międzyczasie moja szwagierka (też ginekolożka tyle że poza 3miastem) namawiała mnie na zabieg laparoskopii usuwający pęcherzyki, moja lekarka na mnie prawie nakrzyczala że to operacja, jest ryzyko zrostów i wogóle co ja wymyślam.
jak mi powiedzała o tym in vitro to byłam u niej ostatni raz.
zdecydowałam się na zabieg - 6 lutego miałam zabieg a w kwietniu przy pierwszych próbach zaszłam w ciążę, bez żadnych hormonów:)))
ja mam PCO i mam synka :)
kiedy ginekolog zdiagnozował u mnie PCO spytał czy chcę zajść w ciążę, powiedziałam że nie i zapisał mi tabletki antykoncepcyjne które miały "zaleczyć" jajniki żeby po odstawieniu same pracowały i rzeczywiście udało się tak zrobić.
jest wątek dziewczyn które biorą clostilbegyt to może pogadaj z nimi :)
kiedy ginekolog zdiagnozował u mnie PCO spytał czy chcę zajść w ciążę, powiedziałam że nie i zapisał mi tabletki antykoncepcyjne które miały "zaleczyć" jajniki żeby po odstawieniu same pracowały i rzeczywiście udało się tak zrobić.
jest wątek dziewczyn które biorą clostilbegyt to może pogadaj z nimi :)
mnie też się udało, najpierw przeszłam na odpowiednią dietę i schudłam prawie 15 kg, to mi znacznie pomogło. Leczenie, odpowiednia suplementacja.tutaj sa fajne porady co jesc w PCOS, odpowiednia dieta jest bardzo istotna http://ovarin.pl/dietetyk-radzi/
Parę dni temu dowiedziałam się, że moja znajoma będzie miała drugie dziecko, a też cierpiała na tę chorobę. I to ponoć bardzo poważnie, lekarz nie dawał jej wielkiej nadziei na dziecko. Bardzo to przeżyła, a potem przestała się przejmować i zajeła się życiem. Po ponad 3 latach od diagnozy urodziła pierwsze zdrowe dziecko, a niedługo będzie miała drugie :) Tak więc dziewczyny nie poddawajcie się :)