Widok

Co zrobic zeby dziecko przesypialo cala noc?

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Witam jak w temacie moj maly nie chce spac budzi sie:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój 3-latem sam zrezygnował z nocnego jedzenia, gdy miał 11 m-cy. Ale do tej pory mniej więcej co drugą noc zjawia się w naszym łóżku. Czasem ledwo my się położymy, innym razem nad ranem. Nie przeszkadza mi to - jeżeli chce się przytulić, to po to ma rodziców:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ponury, mojemu męzowi tez sie to proste wydawało. Spał z małym z 3 miesiące,a ja zamknieta w drugim pokoju, ale nie dało się wytrzymac - tak się darł za cyckiem.
Z butelki nie miał czasu sie nauczyc:)
Niestety, taki mam egzemplarz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hahhahaa :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ponury, już myślałam, że napiszesz, że w swojej wyjątkowości czasami małemu swojego cycusia dajesz;)

hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ponury, bo Ty wyjątkowy jesteś ;)

jak choćby na tym forum ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój dostaje kilka łyków ciepłej herbatki Hipp i zasypia znowu. Ale nie budzi się już codziennie, raz na kilka dni.

I co że mniamniam? Cycusia mężowi, a dziecko oduczaj.

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ponury, łatwo się mówi, ale u mojego mniammniam znaczy cycuś
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A od czego mężowie? Pokarm zebrać wcześniej jak się da, a jak sztucznie karmione to nie widzę problemu. Po co wstajecie? Faceta zatrudnić. Ja wstaję nieraz, nie ma problemu... ot, jakbym miał wyjazd na zdarzenia kryminalne w nocy :)

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cieszczie się że Wam jedzą,moje jeszcze nigdy nie było głodne,nawet jak był niemowlakiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój ma 22 miesiące, zawsze budził sie w nocy, przed wakacjami było troche lepiej, teraz znowu kiepsko. Budzi się i krzyczy mniammniam - czyli cycuś. Powaznie rozwazam wyjazd na tydzień, żeby w końcu zapomniał o cycku.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie się zastanawiałam czy moje dziecko tak mi się daje we znaki a tu widzę, że nie jestem sama. Asia jakiś czas temu zaczęła pięknie przesypiać noce i było cudownie. Niestety jakiś tydzień temu zaczęła budzić się w nocy, jest głodna i woła: "mleko, mleko..." i tak bez końca aż nie dostanie butli. Żarłok nocny się z niej zrobił, także czekam cierpliwie, aż nadejdzie ta przespana noc.
Jak pisały dziewczyny wyżej chyba niewiele da się zrobić, ten typ tak ma.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny bardzo Wam współczuje,do tego pracujecie to już wogóle przerąbane.Moje dziecko od urodzenia przesypia całe noce i jestem z tego powodu szczęśliwa,bo jak czytam jakie macie problemy,ja sobie nie wyobrażam,uwielbiam spać i niewyspana chodziłabym wściekła,ale pocieszcie się tym,że np.moje dziecko jest niejadkiem,mam z nim ogromne problemy żeby jadł,z podaniem lekarstw jak jest potrzeba,mleko mi odżucił,kaszek nie je wcale,dla niego jedzenie to kara,a ja czasem od zmysłów odchodzę jak ważę i waga stoi albo leci w dół,a jest kruszyna i to chłopak.Do tego straszny broj,i bardzo,bardzo ruchliwy,jest ciężko,ja nie pracuje,ale już chcem do pracy,bo czasem nie wytrzymuje w domu.

Nie ma złotego środka na idealne dziecko,jedne nie śpi w nocy,drugie nie je,a uwierzcie to jest wielki problem dla matki.Cieszę się że jest zdrowy,bardzo pocieszny,towarzyski,mądry z niego chłopczyk.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wlasnie zebysmy wiedzieli kiedy zaczna spac bylo by super a tak sie meczymy:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moj Kuba w pazdzierniku bedzie mial 2 lata i tylko kilka nocy przespal od deski do deski :( nie pamietam kiedy ostatni raz...
co noc (miedzy 1 a 2) drepta do naszej sypialni, a pozniej jeszcze zdarza mu sie obudzic, zeby napis sie wody :(
czekam cierpliwie kiedy to sie skonczy, ale juz trace nadzieje....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gosia moj maly nie je z cyca i w nocy i tak i tak nie spi wiec wiesz co sie dzieje z naszymi glowami mi to peka czasem mam takie zawrotu glowy ze upadam nie wiem co robic :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiem cos o tym, ja w dzien chodze jak pijana, w glowie mi sie kreci i serce łomocze. Moja corka ma rok i budzi sie z 6, 7 razy w nocy na chwile do cyca i zasypia albo jak ma gorsza noc to kula sie po calym łóżku albo czasem polakuje. Od roku nei przespalam zadnej nocy i jestem wykonczona, niebawem bede probowala odstawic ja od cyca moze to cos zmieni:-(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wlasnie trzeba przetrzymac tylko mi juz glowa od nie spania peka koszmar
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja Mloda ma ponad 2 lata, noce mielismy rozne, ale na pewno nigdy w calosci przespane.... :/ Bylo troszke lepiej, a potem budzenie se ze zdwojona siłą :)

Wstawalismy z mezem na zmiane (oboje pracujemy) i jakos to bylo :)
Choc nie raz nie dwa chcialam wyjsc i spac pod blokiem :D

Poprawa nastapila okolo 2 urodzin, jak wyszly wszystkie zeby :) ale i tak corce zdarza sie obudzic, najczesciej nad ranem okolo 5-6 i wtedy biore ja do naszego lozka najczesciej i spi jeszcze wiec juz jak dla mnnie jest loooksus :)

Pamietem pierwsze noce jak przespala cale ciągiem to ja budzilam sie kilka razy i leciałam do Niej sprawdzic co sie dzieje :D ze spi :)

Po prostu ten typ tak ma :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tez robie kubie kasze tylko jak robisz ja gesta??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli to faktycznie chodzi "tylko" o potrzebę bliskości, to może warto by było spróbować odzwyczaić - przygotować się na kilka zupełnie nieprzespanych nocy, ale potem mieć już spokój. Tak jak radzi Tracy Hogg w "Języku dwulatka" konsekwentnie odkładać do własnego łóżeczka, jak będzie marudzić to wziąć na ręce, uspokoić i znowu do własnego łóżeczka i tak przez kilka nocy i podobno są efekty.
Chociaż sama na szczęście nie musiałam na razie testować tej metody - od kiedy Szymek jada gęstą kaszkę na kolację, przesypia całą noc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

dom czy mieszkanie??? (436 odpowiedzi)

zaczynam juz myslec o własnych czterech katach ale ceny mieszkań jak i budowy domu mnie...

do góry