Widok
Cukrzyca ciążowa - pytanie
moja cukrzyca ciążowa jest bardzo dziwna :) po glukozie 75g mój wynik po 2h wynosił 154, na czczo 81.
Lekarka kazała przez tydzień być na diecie i powtórzyć glukozę. Wynik 71 na czczo po 2 h 135.
Lekarka kazała być na diecie cały czas. Mam glukometr i mierze sobie cukier 2h po posiłkach. Nie ma znaczenia czy zjem coś dietetycznego, czy coś normalnego czy nawet słodkiego. Moje cukry 2h po posiłku wynoszą ok. 70-80 cokolwiek bym nie zjadła..... sama już nie wiem czy katować się dietą czy o co chodzi :( może ktoś z Was miał podobny przypadek i może coś podpowiedzieć - będę wdzięczna :)
Lekarka kazała przez tydzień być na diecie i powtórzyć glukozę. Wynik 71 na czczo po 2 h 135.
Lekarka kazała być na diecie cały czas. Mam glukometr i mierze sobie cukier 2h po posiłkach. Nie ma znaczenia czy zjem coś dietetycznego, czy coś normalnego czy nawet słodkiego. Moje cukry 2h po posiłku wynoszą ok. 70-80 cokolwiek bym nie zjadła..... sama już nie wiem czy katować się dietą czy o co chodzi :( może ktoś z Was miał podobny przypadek i może coś podpowiedzieć - będę wdzięczna :)
ja tak miałam :) jak leżałam przez tydzień na patologii to nawet lekarz nazwał to jakoś -nie pamiętam, ale chodziło o to, że cukier mi rósł tylko po czystej (prostej) glukozie. Jak jadłam pokarmy to nic się takiego nie działo. Ale i tak do końca ciąży się sprawdzałam glukometrem i uważałam z jedzeniem....
myślisz że tylko takie uważanie wystarczy w takim przypadku? jem ostatnio normalnie, ale nie słodzę napojów, nie jem słodyczy chyba że nie mogę już wytrzymać :) no i białego pieczywa nie jem. Ale generalnie obiady jem normalne....ziemniaczki też. Na śniadanie jajko z majonezem lub parówa z ketchupem, do tego chlebek razowy....wczoraj po obiedzie: ziemniaki puree, łosoś smażony z sosem na śmietanie, surówka i cukier 81 po 2 godzinach....
Wcale nie chodzi o stężenie po godzinie, bo każdemu cukier po posiłku rośnie. Chodzi o to czy jest przenoszony z krwi do komórek.Sprawa wygląda tak, że po 2 godzinach po posiłku powinno się mieć bardzo duże wydzielanie hormonu - insuliny, powoduje ona wzmożone "pakowanie cukru do komórek" najprościej ujmując. Na pewno nie powinno się mieć więcej niż 140 mg%, tak naprawdę najlepiej jak jest koło 90mg% lub mniej. Przestrzeganie diety, jeżeli taką zalecił Ci lekarz jest OBOWIĄZKOWE, cukrzyca nie jest błachostką, którą się ignoruje! ignorowanie może prowadzć do poważnych schorzeń. Warto dbać o zdrowie swoje i dziecka.
Danna nie mam absolutnie zamiaru ignorowania zaleceń lekarza, ale sama pewnie widzisz że sprawa jest dość dziwna skoro po normalnym jedzeniu po 2h mój cukier zawsze wynosi w granicach 70-80.... po prostu zastanawiam się jak to jest i czy może być tak, że to nie cukrzyca tylko organizm tak reaguje na podaną czystą glukozę.....?
lekarz pewnie zalecił Ci unikanie cukrów prostych - słodzenia, winogron, jasnego pieczywa itd... Chodzi o to, że stosując dietę zabezpieczasz się przed zbyt wysokim poziomem cukru. Cukier którym słodzisz to sacharoza - składa się on z dwóch połączonych ze sobą cząsteczek glukozy i fruktozy, fruktoza jest szybko zamieniana na glukozę (czyli z jednej sacharozy masz 2 glukozy), skrobia (białe pieczywo, makarony itp.) to połączone ze sobą setki i tysiące glukoz. Twój organizm reaguje na nie tak samo jak na tę podaną w czasie badania. Jest tylko jedna różnica, pijąc glukozę podczas padania od razu ją wchłaniasz. Jedząc posiłek musisz te cukry rozłożyć do tej glukozy, więc efektu nie widać... Organizm na glukozę i posiłek reaguje tak samo, inna jest tylko dynamika tej reakcji. Jeśli w teście obciążenia glukozą wyszedł Ci zły wynik, to znaczy, że masz cukrzycę ciążową. Stosuj więc dietę daną przez lekarza. Na forum są "sami lekarze", których nie zawsze warto słuchać. Ja chociaż tę wiedzę mam :)
ok dziękuję za wyjaśnienie :) fakt, że każdy mówi inaczej nawet sami lekarze mają różne zdania a człowiek chce jak najlepiej i można od tych wszystkich informacji zwariować :) staram się unikać jak ognia wszystkiego co ma cukier, mam nadzieje że będzie dobrze.....a i 1 lekarz mówił, że to cukrzyca ciążowa a drugi, że jeszcze nie.... ;)
Tez mialam cukrzyce i diete, ale pod sam koniec ciazy.
Moje spostrzezenia sa takie, ze ta dieta jest bardzo zdrowa i sluzy kobietom w ciazy. Te co za duzo przytyly gubia zbedne kilogramy (nawet w ciazy). Dieta dostarcza wszystkich niezbednych skladnikow organizmowi, nie przeciaza go i uczy zdrowych nawykow (5-6 posilkow). Uczy nie przejadania sie. Mimo ze moze ciezko przez nia przebrnac to zdecydowanie warto. Cukier w czystej postaci nie jest potrzebny zdrowej osobie do szczescia.
Jedyny minus, to jest ona dosc kosztowna. Ale mozna sporo sie nauczyc.
Warto ja stosowac, nawet jesli nie ma sie problemow z cukrem. Rowniez po ciazy :)
Moje spostrzezenia sa takie, ze ta dieta jest bardzo zdrowa i sluzy kobietom w ciazy. Te co za duzo przytyly gubia zbedne kilogramy (nawet w ciazy). Dieta dostarcza wszystkich niezbednych skladnikow organizmowi, nie przeciaza go i uczy zdrowych nawykow (5-6 posilkow). Uczy nie przejadania sie. Mimo ze moze ciezko przez nia przebrnac to zdecydowanie warto. Cukier w czystej postaci nie jest potrzebny zdrowej osobie do szczescia.
Jedyny minus, to jest ona dosc kosztowna. Ale mozna sporo sie nauczyc.
Warto ja stosowac, nawet jesli nie ma sie problemow z cukrem. Rowniez po ciazy :)
pół godziny- godzine po posiłku masz największy poziom, zależy co zjadłaś ilościowo i jakościowo, bo batoniku, ziemniakach, makaronie i innych rzeczach cukrowych (węglowodany) można mieć te 140 (ja jestem zdrowa i na zajęciach jak się bawiliśmy to miałam chyba 150 po zjedzeniu obiadu i czekolady), ale chodzi o to żeby między godziną po posiłku a dwoma godzinami było widać wyraźnie, że cukier spada Ci szybko w miarę. Mi spadł do 80 w ciągu pół godziny z powrotem. Znaczy insulina dobrze działa :) Jeżeli masz jakieś wątpliwości (pewnie i tak zapisujesz sobie gdzieś wyniki i po czym je masz) to pokaż je swojemu ginekologowi, od tego on jest. pozdrawiam :)
Miałam cukrzycę ciążową i byłam u dwóch diabetologów - u pani dr na Klinicznej i w Luxmedzie. Obie kazały mi mierzyć po godzinie a nie po 2. po 2 godzinach mierzą cukrzycy. kobiety w ciąży mierzą po godzinie.
Nie tyle jest ważny poziom cukru - choć oczywiście nie powinien być za wysoki - ile to czy jest skaczący! czyli jeżeli na czczo masz w normie, potem po śniadaniu też a po obiedzie Ci skacze i potem znowu po kolacji norma to znaczy że coś jest nie tak.
Cukier skacze nie tylko po tych produktach co piszecie ale też po rzeczach tłustych i po obfitych posiłkach - organizm ma problem żeby go przetrawić.
Ja metodą prób i błędów doszłam do tego po czym rośnie mi cukier i przestałam to jeść.
Każdy robi jak uważa ale ja bym tego nie bagatelizowała - poczytaj sobie jakie są zagrożenia dla dziecka jak matka nie jest na diecie a ma problem z cukrem. Przy tych wszystkich zagrożeniach to że dziecko będzie duże to pikuś.
Na koniec dodam że ja miałam cukier podczas badania z glukozą 1 punkt ponad normę. a mój lekarz zasiał panikę i jak się okazało słusznie. Młoda urodziła się z wagą 4100:) ale za to ja na cukrzycowej diecie bardzo mało przytyłam i po powrocie ze szpitala, po porodzie ważyłam tyle co przed ciążą. tak więc ma to też plusy:)
Nie tyle jest ważny poziom cukru - choć oczywiście nie powinien być za wysoki - ile to czy jest skaczący! czyli jeżeli na czczo masz w normie, potem po śniadaniu też a po obiedzie Ci skacze i potem znowu po kolacji norma to znaczy że coś jest nie tak.
Cukier skacze nie tylko po tych produktach co piszecie ale też po rzeczach tłustych i po obfitych posiłkach - organizm ma problem żeby go przetrawić.
Ja metodą prób i błędów doszłam do tego po czym rośnie mi cukier i przestałam to jeść.
Każdy robi jak uważa ale ja bym tego nie bagatelizowała - poczytaj sobie jakie są zagrożenia dla dziecka jak matka nie jest na diecie a ma problem z cukrem. Przy tych wszystkich zagrożeniach to że dziecko będzie duże to pikuś.
Na koniec dodam że ja miałam cukier podczas badania z glukozą 1 punkt ponad normę. a mój lekarz zasiał panikę i jak się okazało słusznie. Młoda urodziła się z wagą 4100:) ale za to ja na cukrzycowej diecie bardzo mało przytyłam i po powrocie ze szpitala, po porodzie ważyłam tyle co przed ciążą. tak więc ma to też plusy:)