Widok

Czerwiec-bolerko,etola,futerko czy nic?

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny tu mam powazny problem.Wszyscy mi doradzaja by jednak cos zarzucic na ramiona a mi to wogole sie nie podobaja te bolerka,wygladaja okropnie.Jedyna ktora spodobala mi sie to etola Cymbeline.Ale nie wiem czy to nie przegięcie w czerwcu w takim futerku.....macie jakies pomysly jak wy sie ubieracie??Kupujecie jakies bolerka??ja mam suknie ecru i tu dodatkowy problem,bo biel jest bielą a kremowych odcieni jest tysiąc......
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bieli też jest tysiąc - przekonałam się kupując buty :)

Też mam ślub w czerwcu i nie planuję nic poza sukienką na sobie :) Mam sukienkę na ramiączkach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam sukienkę bez ramiączek, bolerka mi się nie podobają i nie zamierzam niczym ramion zakrywać :)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja mam na początku maja, też wszyscy mi suszą głowę żeby mieć coś bo będzie mi zimno i na wszelki wypadek, etc..
bolerka też mi się nie podobają, za to etole szalenie, ale nie wyskoczę przecież w maju w futrzanej etoli :(

mam identyczny problem i suknię z madonny w tym "wspaniałym " odcieniu ni białym ni ecru :((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
póki co mam taki plan że chyba kupię te cholerne bolerko, dam świadkowej, gdyby faktycznie było mi zimno (w co wątpię), a będę w samej sukni
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nawet mam bolerko, bo było w komplecie z suknią, ale ani mi się śni go zakładać :)) jest, bo jest, ale ja go nie chcę :))


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
caesariatus, podeślij mi zdjęcia na maila jeżeli jest ecru, może je odkupie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jest ecru, ale kurcze nie mam go w domu, trzymam je w salonie, razem z sukienką :(


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:( a łee, szkoda
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A moze po prostu cieniutki szal zarzucony na ramiona,przeciagniety pod pachami :-) i zawiazany z tylu.mowie o takim bardzo cieniutkim tiulu.Moja kumpela poszla do sklepu z materialami,kupila material,chyba nawet na firanke i dala do krawcowej do obrobienia.tym samym latwo jest dobrac kolor bo materialow do wyboru do koloru.Ja mialam tez cos takiego na cywilnym w czerwcu ( koscielny mialam we wrzesniu wiec poszlam w etoli )
image
Moja byla z perelkami bo mialam na szyi perelki,ale jak np suknia koronkowa to byl wziela gladka mgielke :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale co zrobic jak sie ma dluzszy weleon (do pasa) - troche dziwnie wyglada z szalem...mam podobny problem -tez nie znosze bolerek, ale slysze ze do kosciola to wypada (mam suknie bez ramiaczek)...nie wystarczy sam welon?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Faskt welon i szal to glupio.To chyba zalezy jak bardzo cycki wychodza z sukienki :-)Jesli sa cale pod to mysle ze spokojnie mozna isc bez niczego,chociaz wiadomo ze babcie czy ciocie moga sie oburzyc bo niby do kosciola z zakrytymi ramionami wypada.No ale mozna tez sobie welon zalozyc na ramiona
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czasem te bolerka sa tak cienkie i przezroczyste ze nie widze roznicy miedzy welonem na ramionah a bolerkiem..a przynajmniej tak sobie tlumacze, bo naprawde nie znosze bolerek...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, dla chcącego nic trudnego ;)

Moja kumpela miała ślub w deszczowy i zimny dzień, nie pamiętam miesiąca, do tego wynajęli sobie 2 miejscowy kabriolet.
Babcie i ciotki biegły za nią z rozmaitymi kolorowymi sweterkami i kurteczkami: "Karolinko, załóż to bo się przeziębisz!" na co rozanielona i uśmiechnięta panna młoda warknęła przez zęby: NIE!!!
Zagryzła zęby i jechała z odkrytymi ramionami :)

Myślę, że emocje ją ogrzały i dojechała na wesele zdrowa i w wielkim stylu ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
też myślałam o takim szalu, to akurat fajne rozwiązanie, ale u mnie odpada, bo welon mam do samej ziemi... zarzucę welon na ramiona i nie będę się przejmować wzrokiem babć i cioć ;) odkryte lub nie całkiem zakryte ramiona to jeszcze nie wypad do kościoła z gołym tyłkiem - przepraszam za dosadność :P


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w czerwcu nie ubierałabym nic choć nigdy nie wiadomo co z tą pogodą będzie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No dla mnie to tez jest ok bez okrycia,ale rozne sa ciotki i ksieza ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi wlasnie nie chodzi o to czy bedzie zimno, tylko o okryte ramiona jedynie welonem w kosciele... wiem ze kazdy niby ma rozsadzic w swoim sumieniu, ale skoro rozmawiamy o wszystkim na tym forum to czemu i nie o tym :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to już kwestia twojego podejścia zatem :) mi też babcia mówiła, że jak tak mogę z odkrytymi ramionami iść do kościoła (miałam tylko ramiączka sukni) ale uznałam, że bez przesady ani cycków ani tyłka na wierzchu nie miałam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Milka1983 zajrzałam wczoraj do fotek z przymiarki sukni - mam zdjęcia bolerka, które kazali mi założyć, żeby zobaczyć komplet, efektem czego mam strasznie skrzywioną minę haha :D mogę wieczorem wrzucić fotę jak chcesz ;)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry