Widok

Czy ktoś się odchudza???:)i jak Wam idzie?

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
j.w. :)

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja sie odchudzam od grudnia :) Wazylam 80 kg prz wzroscie 176cm, a teraz waze 65kg :)Jestem z tego powodu bardzo szczesliwa :)



popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bardzo ale to bardzo Ci gratuluję:) możesz być z siebie dumna:) wiem ile to kosztuje trudu... jeszcze w zeszłym roku wazyłam 85 kg przy wzroście 174cm a teraz mam 64,5 i jeszcze cały czas walcze:)hihi...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
GRATULACJE!! :)
a jekie dietki stosujecie??

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ojejku a jak to zrobiłyscie ze tyle schudłyscie ?
ja mam podobny problem


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja stosuję swoją wymyśloną:) wykluczyłam z diety: pieczywo, ziemniaki, smażone mięso, słodkie napoje... hmmm, chyba będzie łatwiej jak powiem co jem:) jogurty, serki wiejskie, pomidory, ogórki, owocki... zupki ale nie zabielane... czasami rybke duszoną, mięsko gotowane... ale to napisałam:P może ktoś coś z tego zrozumie:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja wazylam 76 a waze 68 , to moze nie az tak duzo jak u dziewczyn, ale to juz moj sukces..mam 168 wiec jakos w miare wygladam:)---głównie to ćwiczenia, ruch...ale tez brak obfitej kolacji, zero słodyczy, czasem jaki "lewy" klandrynek, i ograniczenie weglowodanów generanie...Moge powiedziec, ze i trawienia trzeba pilnowac, regularne wizyty w toalecie...wazne!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze ja staram sie nie jesc po 18 ale nic to nie daje jak na razie


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A cwiczysz ?? troche ruchu, jakies cwiczenia gimnastyczne...rowerek, sama dieta i niejedzenie nic nie da..Albo da jedno-efekt jo-jo...i jeszcze gorsze rozczarowanie i traume...!Troche sie poruszaj, 20 minut dziennie styknie!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no niestety nie mogłam sie ruszac i narazie do konca siepnia jeszcze nie moge


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tobie tez Agnes gratuluje :) To jest powod do dumy :)
Ja jem wszystko po trochu. Zamienilam chleb bialy na ciemny jem do 18. Poprostu stosuje diete MZ (malo zrec :))



popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aaggaa i chyba ja tak samo zaczne robic

po za tym nie moge stosowac jakiejs radykalnej diety bo cały czas staram sie o dziecko


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
..wczoraj dostałam od ciotki, niby sprawdzona dietkę, jak dobrze pamietam to przez cały tydzień je się jakąs warzywną zupe i do tego pierwszego dnia same owoce (do oporu), drugiego warzywa (do oporu), któregos dnia jakis befsztyk, kiedy indziej ziemniaki z masełem itp, wszystko szczegółowo opisane.. słyszałyscie o takiej diecie? niby w przeciagu tygodnia mozna schudnąc 4-8kg.. wydaje mi sie, ze nie jest taka tragiczna, gdyz do bólu mozna opychac sie np owocami i zupą? ciekawie czy w taki sposób rzeczywiscie daje rezultaty.. no ale niby sprawdzona.. spróbowac nie zaszkodzi..
Jest ktos chetny, aby zacząc od poniedziałku?:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja zaczynam powoli :) do weselka jeszcze mam sporo czasu wiec :) mam nadzieje, że zejdzie mi co nieco z bioderek :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jezeli sie starasz o dziecko to nie powinnas stosowac zadnej diety. Ja nie stsuje i naprawde pomoglo :)



popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Możemy spróbować! Brzmi ciekawie, co prawda nie ma diet "CUD", ale ta wygląda przynajmniej na zdrową. Mogłabyś przesłać ją na maila? olmisia@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
olmisia napisał(a):

> Możemy spróbować! Brzmi ciekawie, co prawda nie ma diet "CUD",
> ale ta wygląda przynajmniej na zdrową. Mogłabyś przesłać ją na
> maila? olmisia@op.pl


postaram wysłac jutro.. w tej chwili jestem w pracy a wieczorem wyjezdzam..

Ktoś jeszcze chętny?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to i ja sie pochwale od listopada schudłam 6 kg... to duzo jak na mnie mam 160 i teraz 51 kg

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
J atez się odchudzam, tzn. zrzucam brzuszek który został mi trochę po ciązy. To taka chyba bardziej nieujędrniona skóra, bo rano prawie go nie ma, a jak sie napiję (pić musze przynajmniej 2 litry napojów dziennie bo karmię Dominika piersią) lub zjem coś to odrazu brzuch sie wydyma.... Robię codziennie brzuchy. A od ur. Dominika, czyli od wagi na kocu ciązy 68kg schudłam do 54kg Jeszcze do mojej wagi brak mi 2-3kg .... Aha - wzrost 174cm

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Próbowałam sie odchudzić aby ładnie wyglądać w sukni wieczorowej na naszą pierwszą rocznicę. Całkowita klapa. Kolega masażysta w prezencie robi mi drenaże limfatyczne od maja, chodze również na pas wibracyjny. Nic nie pomaga. Staram ograniczać się z jedzeniem, ale ja tak kocham jeść, że nie moge się ograniczyć. Jest mi strasznie strasznie smutno z tego powodu bo brzuch mam jak oponę. Tym bardziej jest mi przykro bo kiedyś byłam szczupła. Roztyłam sie gdy poznałam mojego męża, a poslubie przytyłam jeszcze 10 kg. teraz przy wzroście 170 cm waże 70 kg. Kiedyś ważyłam 50.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry