Widok

Czy przebieracie się po północy??

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Zwykle tak bywało, że panny młode przebieraja sie po oczepinach. Kiedy nie było ślubów konkordatowych to najczęściej była sukienka z cywilnego ślubu. A teraz?
Byłam na ślubach na których panny młode do końca pozostawały w swoich sukniach ślubnych tylko potem już bez welonu. I mam dylemat. W końcu raz w życiu sie w taką kieckę oblekę, to już bym chciała na maksa to wykorzystać. Ale z drugiej strony to może być trochę męczące.
Co wy na to?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wlaśnie. Wszystko pięknie , ale jak się ma wielki klosz wokól nóg to pohasac z bardzo nie można. Dlatego rozważam kupienie elegenckiej spódniczki ecru ze zlotymi zdobieniami. Zostalabym w gorsecie ze ślubu, a moją gigantyczną dolną konstrukcję zmienila na lekką ale elegancką kieckę, do tego zmiana jasnych pantofli na zlocone buciki na niższym obcasie i w tany!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Byłam ostatnio na kilku weselach i żadana Panna Młoda się nie przebierała. Mi też się wydaje, że nie po to kupuje się kieckę, żeby ją po północy zdjąć. Zresztą Panna Młoda, która jest przebrana ginie w tłumie gości, a to ma być przecież najwspanialszy dzień w życiu, a jeśli tak to trzeba błyszczeć.

Z drugiej strony problemem jest to, że po kilku godzinach zabawy rozkloszowane suknie zazwyczaj tak ugniatają halkę, że zaczynają szargać się po ziemi, goście przy tańcu dodatkowo to przydeptują i jest duży dyskomfort tańczenia. W dodatku sukienka niemiłosiernie się brudzi.

Musiałam koleżance podszywać cału dół sukni o 5 cm, bo tak jeje się "wydłużyła" sukienka. Dlatego warto się zabezpieczyć przed takimi sytuacjami i od razu zamontować w swojej sukni (o ile nie jest to suknia bardzo wąska) jakieś rozwiązanie. Dobra krawcowa na pewno coś tu doradzi.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry