Widok
no to są własnie uroki polskiej wsi( chociaz mało juz takich prawdziwych zostało);) ogólnie rzecz biorąc to jestem "miastowa",ale latem mogłabym cały dzień spędzić na swoim tarasie z dobrą książką i sorbetem:)
Ja jakos zawsze ide do kogos na poprawiny z przymusu- bo jak sie nie pojawie to zaraz domysły,ze jestem w izbie wytrzezwień albo,ze sie obraziłam na kogoś- takie głupoty:)
Ale byłam tez na kilku udanych tego typu imprezach, wiec nie generalizuje:)
Ja jakos zawsze ide do kogos na poprawiny z przymusu- bo jak sie nie pojawie to zaraz domysły,ze jestem w izbie wytrzezwień albo,ze sie obraziłam na kogoś- takie głupoty:)
Ale byłam tez na kilku udanych tego typu imprezach, wiec nie generalizuje:)
wow super pomysł :)
my mamy dom pod Gdańskiem więc poprawiny będą tam. jest ogromny ogród wiec jak będzie ładna pogoda to poprawiny będą w ogrodzie, trzeba bedzie tylko zamówić takie duze namioty no i zrobimy podoest z desek by się wygodniej siedziało i miejsce do tańczenia :) - chcialabym, żeby to wygladalo tak jak na filmie TESTOSTERON :)
obok jest las, jezioro, skansen w Szymbarku - więc można też aktywniej spedzić ten dzień a bardziej zmeczeni będą mogli się zdrzemnąć w pokojach gościnnych, wieczorem można posiedzieć przy kominku :)
my mamy dom pod Gdańskiem więc poprawiny będą tam. jest ogromny ogród wiec jak będzie ładna pogoda to poprawiny będą w ogrodzie, trzeba bedzie tylko zamówić takie duze namioty no i zrobimy podoest z desek by się wygodniej siedziało i miejsce do tańczenia :) - chcialabym, żeby to wygladalo tak jak na filmie TESTOSTERON :)
obok jest las, jezioro, skansen w Szymbarku - więc można też aktywniej spedzić ten dzień a bardziej zmeczeni będą mogli się zdrzemnąć w pokojach gościnnych, wieczorem można posiedzieć przy kominku :)
PRZEPRASZAM ZA WSZYSTKIE KŁAMSTWA
Ja nie przepadam za tradycyjnymi poprawinami z "odgrzanym kotletem" i dopijaniem weselnej wodki. Poniewaz wszyscy nasi goscie sa przyjezdni, to w ramach poprawin organizujemy grilla w Kolibie... Ma byc na luzie i leniwie... Jak ktos chce to moze sie najesc a potem zadekowac w hamaku i odpoczac po trudach "weselnej walki" ;-)
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
nie robiliśmy. Oboje nie lubimy poprawin. Tym bardziej że nie robiliśmy wesela tylko przyjęcie. Wesela nie było z tego samego powodu tzn. nie lubimy wesel jako takich.
Ogólnie jeśli chodzi o poprawiny to nie ma pojęcia czy wypada czy też nie. Bardziej zastanów się nad tym czy lubicie czy nie. poza tym nawet jak ktoś powie że nie wypada nie robić to zrobisz je wbrew sobie???
Ogólnie jeśli chodzi o poprawiny to nie ma pojęcia czy wypada czy też nie. Bardziej zastanów się nad tym czy lubicie czy nie. poza tym nawet jak ktoś powie że nie wypada nie robić to zrobisz je wbrew sobie???
kazdy ma innych gosci i nie kazdy moze myslec tak jak ty. u ciebie sa moze goscie ktorzy nie lubia sie bawic a u innych sa goscie ktorzy bardzo dobrze sie bawia. jedni goscie pija na weselu a inni dopiero na poprawinach. ja mam gosci ktorzy sie lubia bawic i nie koniecznie po alkoholu. na weselu nie pija tak ostro. dopiero na poprawinach szaleja
wszystko jest kwestia indywidualna. napewno to jest cieszkie 2 dni pod rzad ale to wkoncu wesele. a wesele to chyba tez dla gosci sie robi. chyba ze ktos uwaza ze to dzien tylko dla mlodej pary to wtedy po co gosci zaprasza. nich robi tylko dla siebie i nikogo nie zaprasza i wtedy bedzie mial świety spokuj. ja patrze na to z obu stron. niektorzy mysla tylko o sobie. koncu goscie tez zalatwiaja sobie niektorzy wolne rzeby przyjechac wydaja kase na ubranie i prezent wiec nie mozna tego tak sobie olewac "bo mi sie nie chce". ja czesto bylam gosciem na weselach a teraz sam bede miala wesele wiec nie mysle tylo o sobie.
Nie robię poprawin w knajpie. Planuje wszystkich zmęczyć na weselu:)
Na drugi dzień, jak już się wyśpie i bede miała siły chodzić, zapraszam obie rodziny i najbliższych przyjaciół do mojego( i Rodzicow:P) drugiego domu na wsi.
Bede sie grzała przy kominku w dresach i z grzańcem w dłoni i bedzie mi cudownie;)
Na drugi dzień, jak już się wyśpie i bede miała siły chodzić, zapraszam obie rodziny i najbliższych przyjaciół do mojego( i Rodzicow:P) drugiego domu na wsi.
Bede sie grzała przy kominku w dresach i z grzańcem w dłoni i bedzie mi cudownie;)
Ciekawe rozwiązanie zastosowali nasi znajomi - zamiast poprawin wynajęli jakąś niewielką salę (szkolną?) za niewielkie pieniądze, przyzdobili balonami, zrobili szwedzkie stoły, przynieśli swój sprzęt grający i zaprosili znajomych. Bez ciotek, wujków itp. - sama młodzież. Impreza była przednia. Moim zdaniem wyjście bardzo kompromisowe - ci, co nie byli zaproszeni na wesele, także mogli się cieszyć razem z Młodymi. A wesele jest po to, żeby się bawić i trzeba ten czas wykorzystać; nie lubię odgrzewanych kotletów ;)
PS Wypada/nie wypada - jesteście dorośli, skoro bierzecie ślub, więc to do Was należy decyzja i to Wasze wesele... Trzeba być twardym :)
PS Wypada/nie wypada - jesteście dorośli, skoro bierzecie ślub, więc to do Was należy decyzja i to Wasze wesele... Trzeba być twardym :)