Widok
My robimy poprawiny na takiej zasadzie jak nasi znajomi w zeszłym roku i znajomi agafigii (?) - wynajmujemy salę na Kacku za małe pieniądze, zamawiamy dodatkowe jedzonko (niewiele), stroimy salę, ustalamy playlisty i dodatkowo zapraszamy znajomych, którzy się nie załapali na wesele. Planujemy, że będzie się działo!
wiesz ja z robieniem wesela w ogrodzie to byłabym ostrożna bo przy brzydkiej pogodzie moze być totalna klapa. poprawiny jeszcze się przeżyje, szczególnie gdy ma sie wyjście awaryjne czyli domek w pobliżu :) chociaż mam znajomych pod Bydgoszczą, którzy organizują wesele u siebie w ogrodzie i sadzie z drzewkami owocowymi... bajer :) na początku zrobili swojej corce i się gościom tak spodobało, że mieli propozycje by innym też robić a teraz to nawet wlasną firmę zalożyli :) a obok sadu-ogrodu mają wielki dom z piękną salą w stylu myśliwskim gdzie w razie niepogody można bawić się dalej :)
PRZEPRASZAM ZA WSZYSTKIE KŁAMSTWA
wlaśnie szukam tych namiotów ale nie wiem czy lepiej wynając czy kupić.
myślalam o takim namiocie bo nie chce mieć aż tak mocno zabudowanych by w razie upału goście się nie ugotowali :)

a zawsze można te ścianki później zamknąć w razie niepogody :)
ten dom to taki całoroczny ale głownie jeździmy w weekendy i latem, ewentualnie na święta. powierzchnia 500 metrów plus ogród 700 :) to się chyba pomieścimy - u nas będzie około 40-50 gości na poprawinach
myślalam o takim namiocie bo nie chce mieć aż tak mocno zabudowanych by w razie upału goście się nie ugotowali :)

a zawsze można te ścianki później zamknąć w razie niepogody :)
ten dom to taki całoroczny ale głownie jeździmy w weekendy i latem, ewentualnie na święta. powierzchnia 500 metrów plus ogród 700 :) to się chyba pomieścimy - u nas będzie około 40-50 gości na poprawinach
PRZEPRASZAM ZA WSZYSTKIE KŁAMSTWA