Widok
Sprzątają, bym kozła wywinęła jakbym miała ja to robić codziennie - starsza zaczeła kiedy poszła do przedszkola (3 lata) ale młodsza sprząta juz teraz, ma 2 lata i o dziwo potrafi wszytsko odłożyc na swoje miejsce, nawet wyglądającą zniechęcająco kupę rupieci doprowadzi do ładu.
Przy pierwszym dziecku myślałam, że to ciągle za małe dziecko by takich rzeczy wymagać ;) Teraz widzę, że straciłam przynajmniej rok na sprzątanie po niej :D
Przy pierwszym dziecku myślałam, że to ciągle za małe dziecko by takich rzeczy wymagać ;) Teraz widzę, że straciłam przynajmniej rok na sprzątanie po niej :D
hmmm u nas sprzatanie wyglada dosc siesznie..ost zuzia wez ksiazeczki do swojego pokoju zanies, zuzia bierze ksiazeczki biegnie do swojego pokoju przewraca sie pare cm przed progiem ksiazeczki sie rozsypuja zuzia przepycha ksiazeczki na str pokoju i wraca po kolejne....efekt sprzatania taki ze do pokoju wejsc sie nie da:) kiedy razem sprzatamy to ona nagle odkrywa jak fajnie mozna sie pobawic zamiast schowac do skrzyni, przy właczaniu prania jeszcze lepiej bo stwierdza ze to jest czyste i nie trzeba prac:P
Mój 8,5 latek sprząta jak kupiłam mu segment ,wczesniej miał regały to wszystko upychał ,rzucał gdzie popadnie , często leżało gdzieś na podłodze teraz każda rzecz ma swoje miejsce ,książki ,bieliznę wszystkie gry ma równiutko poukładane nie daj boże coś położę na biurku to zaraz wynosi .
Młodszy ma niecałe dwa lata ale od kiedy zaczął chodzić i kumać to zauważyłam że jest nieco porządniejszy od starszego ,bo wie że papierki do śmieci trzeba wyrzucać a zabawki wrzuca do pudeł ,odnosi talerz po jedzeniu i wrzuca do zlewu ,mam nadzieje że zamiłowanie do porządku pozostanie na dłużej .
Młodszy ma niecałe dwa lata ale od kiedy zaczął chodzić i kumać to zauważyłam że jest nieco porządniejszy od starszego ,bo wie że papierki do śmieci trzeba wyrzucać a zabawki wrzuca do pudeł ,odnosi talerz po jedzeniu i wrzuca do zlewu ,mam nadzieje że zamiłowanie do porządku pozostanie na dłużej .
moja Madzia (2 l.) wprawdzie nie ma swojego pokoiku, ale swoich zabawek nie sprząta :( Miałabym ochotę ją tego nauczyć, ale mi sie nie chce, bo to trwa i trwa i trwa.... szybciej jak sama ogarnę, chociaż wiem, że to droga do nikąd, bo sie nauczy że mama sprząta i koniec. Chociaż rzeczywiście sprzatanie też można potraktować jako zabawę. Krócej się bawić, szybciej zacząć sprzatać i posprzata... może sie bedzie buntowała na poczatku, ale w końcu potraktuje to jako nieodłączną część zabawy.
bimka a potraktuj sprzatanie jako czesc zabawy, kto szybciej wrzuci klocki do kartona, kto wiecej wezmie w raczki i td itp zalezy co i gdzie ukladamy, u mnie przez zabawe dzieci sprzataly juz na pewno od 1,5 roczku, pozatym staralam sie zeby najpierw ulozyc jedno i wyjmowac drugie, i kazda rzecz ma swoje miejsce - z reguly pudelka na danego rodzaju zabawki, i dzieci same wiedza co gdzie sie uklada.
mój synek ma półtora roku i sam ogarnia porozrzucane zabawki. wieczorem przed pójściem spać jest czas na sprzątanie: klocki do pudła na klocki, małe zabawki do drugiego pudła, duże zabawki na półkę, a książeczki na szafkę :) sam z siebie pewnie by nie posprzątał, ale co wieczór Go zachęcam - najpierw Mu pokazywałam, jak się sprząta, później było wspólne sprzątanie, teraz coraz cześciej sprząta sam, a ja tylko patrzę i ewentualnie podpowiadam gdzie co położyć :D
Sprzedam śliczną suknię ślubną!
http://forum.trojmiasto.pl/Celebrity-One-model-Cannes-z-bolerkiem-welon-butki-dodatki-t265488,1,171.html
http://forum.trojmiasto.pl/Celebrity-One-model-Cannes-z-bolerkiem-welon-butki-dodatki-t265488,1,171.html