Widok

Czy wasze dzieci sprzątają swój pokój?

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Jak w temacie :) Jak tak to kiedy zaczęły
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sprząta to za duże słowo, ale ogarnia i odstawia swoje zabawki na miejsce. oczywiście nie zawsze i zależy to od humoru. najczęściej prosi żeby mu w tym pomóc. Ma 3,5 roku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Sprzątają, bym kozła wywinęła jakbym miała ja to robić codziennie - starsza zaczeła kiedy poszła do przedszkola (3 lata) ale młodsza sprząta juz teraz, ma 2 lata i o dziwo potrafi wszytsko odłożyc na swoje miejsce, nawet wyglądającą zniechęcająco kupę rupieci doprowadzi do ładu.

Przy pierwszym dziecku myślałam, że to ciągle za małe dziecko by takich rzeczy wymagać ;) Teraz widzę, że straciłam przynajmniej rok na sprzątanie po niej :D
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój synek ma 2 lata i 8 m-cy i również jak skończył 2 latka zaczął ogarniać sam po sobie swoje zabawki. Jeśli czegoś nie chce sprzątnąć, to mówię, że wyrzucam to do śmietnika i chowam na kilka dni do szafy. Ale zazwyczaj nie ma problemu i sprząta po sobie zabawki którymi się bawił.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madzia ma prawie 2 latka i sprzata, jak się czyms bawi, odkłada na miejsce bierze drugie. Przed spaniem także wsio na swoje miejsce
imageimage
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmmm u nas sprzatanie wyglada dosc siesznie..ost zuzia wez ksiazeczki do swojego pokoju zanies, zuzia bierze ksiazeczki biegnie do swojego pokoju przewraca sie pare cm przed progiem ksiazeczki sie rozsypuja zuzia przepycha ksiazeczki na str pokoju i wraca po kolejne....efekt sprzatania taki ze do pokoju wejsc sie nie da:) kiedy razem sprzatamy to ona nagle odkrywa jak fajnie mozna sie pobawic zamiast schowac do skrzyni, przy właczaniu prania jeszcze lepiej bo stwierdza ze to jest czyste i nie trzeba prac:P
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Synek sprząta już od dłuższego czasu (mniej więcej od kiedy skończył 1.5roku). Córka jeszcze nie - ale pracuję nad tym :)
image

image
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziś miałam fajną sytuację z córką. Sprzątałam mieszkanie i stękałam pod nosem, że nic nie robie tylko cały dzień sprzątam jej zabawki a Ona na to siedząc na nocniku "chcieliście mieć dziecko to musicie sprzątać"!!! masakra. Chciało mi się śmiać i płakać, mała mądrala:-)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
Oczywiscie ze tak,syn ma 4 latka,potrafi lózko poscielic,schować pościel,odkurzać ,wycierać meble.Do zlewu staram sie go nie opuszczac bo wiadomo noże itp ale miseczki plastikowe myje.Generalnie sam lubi nie musze go prosic przy robieniu obiadu tez chętnie pomaga wrzuca ziemniaczki do wody itp.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
córka lat 5, syn lat niecałe 2 - oboje sprzątają na miarę swoich umiejętności, lącznie z wycieraniem kurzy i odkurzaniem - to lubią najbardziej
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kolorowanka to jest nic moja mala lat..ostatnio do mnie mowi "urodziłas mnie zeby mi usługiwac"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
He He ewa dobre:-) małe mądrale:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Mój 8,5 latek sprząta jak kupiłam mu segment ,wczesniej miał regały to wszystko upychał ,rzucał gdzie popadnie , często leżało gdzieś na podłodze teraz każda rzecz ma swoje miejsce ,książki ,bieliznę wszystkie gry ma równiutko poukładane nie daj boże coś położę na biurku to zaraz wynosi .
Młodszy ma niecałe dwa lata ale od kiedy zaczął chodzić i kumać to zauważyłam że jest nieco porządniejszy od starszego ,bo wie że papierki do śmieci trzeba wyrzucać a zabawki wrzuca do pudeł ,odnosi talerz po jedzeniu i wrzuca do zlewu ,mam nadzieje że zamiłowanie do porządku pozostanie na dłużej .
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja Madzia (2 l.) wprawdzie nie ma swojego pokoiku, ale swoich zabawek nie sprząta :( Miałabym ochotę ją tego nauczyć, ale mi sie nie chce, bo to trwa i trwa i trwa.... szybciej jak sama ogarnę, chociaż wiem, że to droga do nikąd, bo sie nauczy że mama sprząta i koniec. Chociaż rzeczywiście sprzatanie też można potraktować jako zabawę. Krócej się bawić, szybciej zacząć sprzatać i posprzata... może sie bedzie buntowała na poczatku, ale w końcu potraktuje to jako nieodłączną część zabawy.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
bimka a potraktuj sprzatanie jako czesc zabawy, kto szybciej wrzuci klocki do kartona, kto wiecej wezmie w raczki i td itp zalezy co i gdzie ukladamy, u mnie przez zabawe dzieci sprzataly juz na pewno od 1,5 roczku, pozatym staralam sie zeby najpierw ulozyc jedno i wyjmowac drugie, i kazda rzecz ma swoje miejsce - z reguly pudelka na danego rodzaju zabawki, i dzieci same wiedza co gdzie sie uklada.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój synek ma półtora roku i sam ogarnia porozrzucane zabawki. wieczorem przed pójściem spać jest czas na sprzątanie: klocki do pudła na klocki, małe zabawki do drugiego pudła, duże zabawki na półkę, a książeczki na szafkę :) sam z siebie pewnie by nie posprzątał, ale co wieczór Go zachęcam - najpierw Mu pokazywałam, jak się sprząta, później było wspólne sprzątanie, teraz coraz cześciej sprząta sam, a ja tylko patrzę i ewentualnie podpowiadam gdzie co położyć :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

malejące piersi po porodzie? :) heh... (60 odpowiedzi)

hej dziewczęta... Temat może i banalny, ale dla mnie taki se :) Pytam z ciekawości-czy...

księgowa?? czy warto? (45 odpowiedzi)

post dotyczył będzie pracy.. a właściwie jej zmiany...obecnie pracuję jako powiedzmy pracownik...

Badania prenatalne ! Kto miał ? (65 odpowiedzi)

We wtorek zrobiłam sobie badania prenatalne w 12 tygodniu ciąży. Tak żeby wydać kasę i uspokoić...

do góry