Widok
My mielismy przykre doswiadczenie pod koniec nauk.Nie slyszelismy o tym ze sie placi, ale to w sumie o kase nie chodzi, ale o samo podejscie ksiedza.Jak wchodzilismy na ostatnie nauki to ksiadz nam "przypomnial"zeby kase przygotowac po.A my nic nie slyszelismy, ze sie placi na poczatku i akurat grosza przy sobie nie mielismy.I powiedzielismy księdzu to,a on ze mamy mu głupot nie wciskac i spytal nas czy mozemy poświadczyc swoimi nazwiskami ze nie wiedzielismy:((bo babka w kancelarii w kosciele mowila ze sie nie placi, tak moj narzeczony powiedzial, bo tak bylo)
Po naukach podchodzimy i pytamy czy mozna pieniadze przywiesc jutro, albo na nastepne spotkanie (my mielismy juz ostatnie), mowilismy ze kartke zostawimy i odbierzemy jak kase wplacimy.A ksiadz na to, że on i tak nam nie wierzy, że przywieziemy....A ja sie go pytam czemu tak mówi?A on ze 5 osob mialo przywiesc i nie przywiozlo.....A ja na to, że nie jestesmy tymi osobami i zostawimy kartke z nauk i odbierzemy jak przyjedziemy.On puścił focha i rzucil nam tą kartkę na biurko (prawie na podloge spadła) .......:(Tak mi sie zrobilo przykro, poczulam sie jak jakas zlodziejka..........Poplakałam sie na koniec rozmowy, takim tonem to mówił, że nie pomyslalabym ze to ksiadz jakby był normalnie ubrany!
Teraz juz widze o co chodzilo w tych naukach, tylko i wylacznie o kase, z gory ustaloną......dlatego ten watek.Mam nadzieje, że w innych parafiach jest inaczej.
Po naukach podchodzimy i pytamy czy mozna pieniadze przywiesc jutro, albo na nastepne spotkanie (my mielismy juz ostatnie), mowilismy ze kartke zostawimy i odbierzemy jak kase wplacimy.A ksiadz na to, że on i tak nam nie wierzy, że przywieziemy....A ja sie go pytam czemu tak mówi?A on ze 5 osob mialo przywiesc i nie przywiozlo.....A ja na to, że nie jestesmy tymi osobami i zostawimy kartke z nauk i odbierzemy jak przyjedziemy.On puścił focha i rzucil nam tą kartkę na biurko (prawie na podloge spadła) .......:(Tak mi sie zrobilo przykro, poczulam sie jak jakas zlodziejka..........Poplakałam sie na koniec rozmowy, takim tonem to mówił, że nie pomyslalabym ze to ksiadz jakby był normalnie ubrany!
Teraz juz widze o co chodzilo w tych naukach, tylko i wylacznie o kase, z gory ustaloną......dlatego ten watek.Mam nadzieje, że w innych parafiach jest inaczej.