Widok

Depresja poporodowa

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Czy to możliwe żeby ponad miesiąc po urodzeniu dziecka wystąpiła u mnie depresja ? O ile wogóle to jest depresja. Nie bardzo rozumiem co się ze mną dzieje. Na prawie wszystko reaguje płaczem. Jak mały płacze to ja płacze razem z nim, jak mąż mówi że jest zmęczony to zaraz płacze o to że nie chce mi pomóc. Denewuje mnie całe otoczenie. Z jednej strony oczekuje pomocy towarzystwa a z drugiej najchętniej zamknęłabym się w czterech ścianach i z nikim nie rozmawiała i nikogo nie dopuszczała do dziecka. Czy któraś z was miała takie objawy ? I czy powinnam udać się do lekarza a jeżeli tak to do jakiego ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuje za informacje. W tym tygodniu wybiorę się jednak do lekarza bo czuje że jest coraz gorzej :(((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
koniecznie do lekarza, ja nie poszłam od razu i wlaczyłam z depresją ponad pół roku, zresztą tak do końca się tego nie pozbyłam mój synek ma 15 miesięcy a ja nawet teraz czasami łapię depresyjne nastroje :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rowniez troche mialam,ale bardziej z powodu zachowania dziecka:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też tak miałam (ok 2 - 3 tyg po porodzie) ze zmęczenia..ze stresu w związku z nową sytuacją.....przestawienie się z ciąży, kiedy wszyscy nad tobą skakali na bycie matka kiedy to ty masz zaspokajać potrzeby maluszka to nie taka prosta sprawa..dlatego masz całkowite prawo tak się czuć..daj sobie trochę czasu to wcale nie musi być depresja.. ale jeśli to się przedłuży to rzeczywiście idż do lekarza.Mnie przeszło samo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja na twoim miejscu zwrocila bym sie do lekarza z tym problemem bo to calkiem mozliwe -ja tak mialam 2 tyg po porodzie ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To co znalazlam w necie:

Depresja poporodowa

U 10-20% młodych matek typowe przygnębienie poporodowe, które nie uważane jest za groźne, przeradza sie w niebezpieczna kliniczną depresję.

Od zwykłego “baby bluesa” różni ja nie tyle jakość objawów,co ich nasilenie, a przede wszystkim czas trwania. Depresja poporodowa utrzymuje sie nawet do pierwszego roku macierzyństwa. W większości przypadków kobiety nie są w stanie uporać się z nią samodzielnie i wymagają specjalistycznej pomocy.

Wbrew nazwie choroba nie musi ujawniać się zaraz po porodzie. Może to nastąpić w dowolnym momencie pierwszego roku macierzyństwa. Objawy depresji występują w różnym nasileniu, od łagodnego do ciężkiego, ale żadnego z nich nie wolno lekceważyć.

Najbardziej typowe objawy depresji poporodowej:

* smutek bez powodu
* płaczliwość
* drażliwość
* zmienność nastrojów
* nerwowość
* niepokój, napady paniki
* zmęczenie, brak energii
* zaburzenia łaknienia i snu
* spowolnienie intelektualne i pogorszenie pamięci
* trudności w koncentracji
* obojętność lub ciągłe zamartwianie się dzieckiem
* niska samoocena
* uczucie beznadziejności i bezradności

Depresja poporodowa jest niebezpieczna zarówno dla matki, jak i dziecka. To, że matka cierpi na depresję, nie musi oznaczać, że będzie krzywdzić swoje dziecko.
Skuteczna w leczeniu jest psychoterapia, w cięższych przypadkach trzeba przyjmować leki antydepresyjne.

Ważne jest, aby kobiety wiedziały, że poporodowa, jest najczęściej jednorazowym epizodem depresyjnym. Jej wystąpienie nie musi oznaczać, iż będzie nawracać w późniejszym czasie. Nawet, choć prawdopodobieństwo jest większe, nie musi wystąpić po urodzeniu następnego dziecka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Jak odzyskać kaucję za mieszkanie? (12 odpowiedzi)

Witam. Wynajmowałem mieszkanie, wpłaciłem kaucję 2500zł, po wyprowadzeniu się właściciel zaczął...

Zakup mieszkania - rozterki (63 odpowiedzi)

Stoje przed możliwością zakupu mieszkania. Mam do wyboru 2 mieszkania w b.atrakcyjnej cenie....

dr Maciej Krynicki - endokrynolog - ktoś zna??? (69 odpowiedzi)

j.w. przyjmuje prywatnie w Pruszczu Gd., zastanawiam się, czy warto iść??

do góry