Widok

Długie rozstanie z tatą- problem :-(

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Mam problem z moją 3- letnią córeczką. Mój mąż wyjechał na 7 miesięcy. Nie ma go już ponad miesiąc w domu a córcia nie może sobie z tym poradzić. Widzę, że strasznie tęskni za tatą, pomimo tego, że mąż dzwoni i jak może to kontaktuje się z nami na skype. Są sytuacje, w których córeczka nawet nie chce podejść do telefonu. Myślę, że jest na etapie złoszczenia się na tatę, że wyjechał i ją zostawił. Rozmawiam z córeczką, oglądamy zdjęcia, robimy dla tatusia laurki...ale to wszystko mało. Czasami wpada w straszną histerię i potwornie płacze przez prawie godzinę tak, że aż tchu jej brakuje. Krzyczy, że chce do tatusia, że jej smutno. A co ja mam jej poradzić.....mi też ciężko- zwłaszcza jak widzę, że ona się tak strasznie męczy. Jestem w ciąży i nie mogę z nią poszaleć tak jakby to zrobił ukochany tatuś, nie umiem jej zapewnić takich atrakcji a jest to bardzo wymagające pod tym względem dziecko. Czy miałyście u siebie takie problemy? Dodam, że stała się bardzo niznośna i nieusłuchana, krzyczy zamiast mówić. Czasami anioł ale czasami to aż nie poznaję, że to moje dziecko.
Co robić?? Pomóżcie mi mamy!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
7 miesiecy!!!!toz to kupa czasu, wspólczuje:-/
My mieliśmy dylemat przez ostatnie poltora tygodnia czy ma wyjezdzać na 2 miesiące, zawsze jedzie na 4 tyg i wraca. dzis pojechał,wraca po nowym roku Mała teskni za ojcem ale A tak pracuje od jej narodzin wiec mała zna jeden schemat: tata jest-taty nie ma-tata wraca.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój od początku jak Mała się urodziła wyjeżdżał do pracy raz był, potem znowu go nie było.. Potem był przez jakieś 8 miesięcy i znów pojechał- i tak od końca lipca do teraz. Stara się być co 3 tyg ale nie zawsze to działa- tyle,że dla Małej Tata to rozrywka, bo jego więcej nie ma niż jest- i nawet jak jest to często ma tyle do załatwienia,że i tak go nie ma.

Jest płaczliwa, nie słucha- yh... Jak przyjeżdża Mąż to się nie odkleja od niego-ale jedynie w kwestii zabaw- rzadko chce żeby coś Tatuś jej pomógł czy coś zrobił...

Jest ciężko,ale co zrobić...jest jak jest...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dziękuję Wam dziewczyny za wszystkie porady.
Jeżeli chodzi o wizytę u psychologa, to już kilka razy byłam z Julka, bo jest dość trudnym dzieckiem a do tego jeszcze dochodziły wpobyty w szpitalach i nie mogliśmy sobie z nią poradzić. Może rzeczywiście teraz też nadszedł czas.

Pomysł z prezentami od tatusia super...teraz jakoś przed świętami mąż rzeczywiście będzie mógł przysłc do nas paczkę i wiem, że będzie tam coś specjalnie dla córeczki.

Tulenie piżamki tatusia mamy na porządku dziennym. Wszystkie zabawaki i maskotki poszły w kąt. Jest tylko tatusia piżamka i Bagruś- czyli ukochany wielbłąd- maskotka z poprzedniej misji.

Jeszcze raz dizękuję dziewczyny!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

do góry