Widok

Do mam karmiących odciągniętym pokarmem

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Witam

Od dwóch tygodni jestem mamą. Niestety mój synek nie radzi sobie z piersią i karmię go odciągniętym mleczkiem i butelką habermana. Mam pytanie do mam karmiących tak jak ja - jak sobie ułatwić życie? Póki co, dla mnie odciąganie, karmienie, mycie, sterylizacja to straszny maraton i coraz częściej nie mam już siły :(
Mam laktator ręczny aventu i zastanawiam się nad kupnem elektrycznego, bo w końcu używam go co 2 godziny, ale czytam opinie, że elektryczne wcale nie ściągają szybciej niż avent, a ja jestem z niego całkiem zadowolona, ściągam 100 ml w 15 minut, tylko ręka trochę boli. Nie chce wydać kilku stów na elektryczny, który będzie działał wolniej.
Czy są jeszcze jakieś pomocne 'gadżety' które mogą przyśpieszyć codzienne czynności związane z takim karmieniem? A może ktoś używa butelki medela calma, bo zastanawiam się czy nie zamienić habermana, który jest bardzo niewygodny do karmienia na tą właśnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
lucy nie martw sie jest maly ja tez karmilam na zadanie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie mój maluszek nie ujawnia swoich potrzeb, karmię go wg zegarka, to też kolejny problem, on tylko by spał i spał, może jak żółtaczka zniknie zupełnie to się to zmieni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o tym wlasnie Z nieba nic nie spada poza deszczem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
AgusiaGda też wydaje mi się, że wszystko zależy od dziecka czy będzie ssało czy nie będzie, ja też miałam przeprawy, przed każdym przystawieniem młody darł się w niebogłosy, ale szczerze mówiąc nie przyszło mi do głowy(nie to że byłam taka any butla tylko nie wpadłam na to że jest prostszy sposób), ani mi nikt nie doradzał żeby podać butelkę.. przez hmm jakieś pierwsze 2 miesiące przed każdym karmieniem darł się i tyle do póki w końcu nie załapał, bo jak już się przyssał to szło z górki, a potem płakał coraz mniej i w końcu przestał :)
a mleka miałam pod dostatkiem także nie w tym tkwił problem
jeśli komuś zależy na karmieniu to jednak powinien próbować, bo to jednak dużo wygodniejsze niż ściąganie
lucy życzę powodzenia, ale to czy uda się go przestawić na co 3 godz to też nie zależy od ciebie, mój ma potrzebę co 2 - 2,5 godz, i znam więcej takich przypadków :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To dość radykalne stwierdzenie. Czasem to nie jest kwestia chcenia.
Mój wcześniak musiał przyjmować pokarm, nie można było czekać aż w końcu nauczy się łapać sutek. Nie ssało i traciło na wadze. Normalne, że trzeba w tym momencie dziecko nakarmić i nie jest tu priorytetem jak to zrobić tylko żeby poprostu otrzymało pokarm.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 0
dla mnie to bylo najwazniejsze i nie zaluje ze sie nie poddalam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5
no to z całego serca Ci gratuluję, że jednak mogłaś to osiągnąć :]

ja jestem przykładem na to, że nie zawsze chęci wystarczą ;) (chęci, lektury, 2 doradców laktacyjnych - Pani Regina z Klinicznej w pierwszej dobie po cc też nie dała rady, 2 rozmiary kapturków itd.)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiem bo to przeszlam ale i oszczedzilam na mlekach i karmial 2 lata jak sie chce to mozna:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 11
Mama - uwierz, że nie każda matka może karmić piersią. Nie każde dziecko potrafi to opanować - bo to trudniejsze od ssania smoczka :] Mój w końcu przy próbach przystawiania odstawiał takie histerie - jakby Go obdzierali ze skóry, kroili na kawałki i dodatkowo solili + polewali spirytusem i sokiem z cytryny... ;)

naprawdę przy takich cyrkach matka może mieć serdecznie dość ;) (tym bardziej jak ma depresję poporodową, i znikomą ilość mleka + wyrzuty sumienia, że nawet własnego dziecka nie potrafi wykarmić)

oczywiście opcja karmienia piersią jest niewątpliwie bardziej wygodna ;)

ale czasem inaczej się nie da :P

u nas nawet Pani Asia stwierdziła, że już nic się nie da zrobić (chociaż z różnych powodów byliśmy tam za późno, bo jak Młody miał już ok 6m-cy)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
nauczyc karmic piersia:) to nie trudne kwestia checi:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 8
No ja też zabieram go z łóżeczka prosto na przewijak, zmieniam pieluszkę a podczas jedzenia zazwyczaj idzie kupka :) Ale przynajmniej podczas przewijania Mały już otwiera buźkę więc wiem, że jest głodny. Ja teraz karmię co 2,5 h w dzień i co 3 w nocy ale chcę się przestawić na co 3 przez całą dobę. Wiem, że przy żółtaczce im częściej tym lepiej ale nie wyrabiam się w tych cyklach :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi pomogla polozna bo tez na poczatku szla butla w domu i laktator a jak tylko polozna do mnie przyszla posiedziala chyba ze 2h i mi bardz pomogla i pokazala malego przystawiala az sam dal rade i sie udalo potem nie moglam go oduczyc hehe nie poddawaj sie poradz sie jakiejs poloznej doradczyni laktacyjnej itp moze akurat sie uda.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tez karmiłam mojego malucha pokarmem odciaganym. Kupiłam laktator elektr tommee tippie był nie drogi a bardzo dobrze sie sprawdzał. Na kryzys laktacyjny proponuje wydłużenie ściągania np o 5 min. Ja sciagalam w kończy już tylko 3 razy dziennie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
lucy a jak budzisz małego przed tym jedzonkiem? mój też miał żółtaczkę i był bardzo senny, ja zaczynałam od obudzenia i zmiany pieluszki, to było mega nieoszczędne bo przy karmieniu od razu robił kupe w świeżą pieluchę ale jakoś go to budziło, a potem jeszcze stymulacja przy ssaniu :) i jakoś szło :) no i przy żółtaczce karmienie co 2 godziny ( w dzień) a nie na żądanie
aha, nam bardzo pomogło przed przystawieniem włożenie małemu małego palca (mojego) do buzi i rozmasowanie dziąseł i podniebienia, jak załapywał i zaczynał ssać palec to szybko go wyciągałam i wciskałam pierś :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja też od początku karmie moją Amelcie mleczkiem ściąganym :) Na poczatku przez jakies 4 miesiące używałam Swinga a potem kupiłam elektryczny lansinoh na dwie piersi i to był strzał w 10 !!! Moją mała juz karmie 7,5 miesiąca w ten sposób i od jakis 2 miesięcy skróciłam sobie ściąganie do min. tzn ściągam 3 razy na dobe ( 7 rano , 15 po południu i 22.30 wieczorem ) po 30 min z tego mam ok. 200ml mleczka czyli 600 ml na cały dzień . Na początku bałam sie że może pokarm będzie powoli zanikał ale nie jest oki piersi sie przezwyczaiły. Niestety jest to czaso chłonne ale czego sie nie zrobi dla swojego maleństwa !!!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja miałam ręczny avent i jakoś nie sądze żeby był lepszy od medeli. W elektrycznych laktatorach fajne jest to że nie trzeba ich pompować.

Ja młodej nie dokarmiałam. miałam tyle pokarmu że mogłam je jeszcze sprzedawać:))))

Najgorsze dla mnie było ściąganie w nocy. w dzień jakoś wszystko ogarniałam.

A co do bolących piersi to po jakimś czasie się przyzwyczajają do laktatora tak jak ssania przez dziecko.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tylko sciagalam na dokarmianie ale mialam medele swing i jest switna, cisza, szybka i nic nie boli, bardzo polecam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, podziwiam Was ! że tak długo dałyście radę utrzymać laktację.
Mój wcześniaczek, po urodzeniu nie miał odruchu ssania, nawet pielęgniarki laktacyjne nie mogły poradzić. A z butli jadł świetnie. Ściągałam pokarm najpierw w szpitalu przez 2 tyg. elektryczną madelą (super), a później ręcznie w domu. Po kilku tygodniach się poddałam, włączyłam dokarmianie, a pokarmu było już tylko coraz mniej.
Dla mnie była to niestety męczarnia - to zlewanie, przechowywanie, wyparzanie, bolesność.
Ostatnio od doświadczonej kuzynki słyszałam, że laktator Aventu jest dużo lepszy od elektrycznej madeli :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Miał codziennie robione crp więc infekcja by wyszła, być może bilirubina cały czas jeszcze jest podwyższona dlatego jest taki ospały, dziś właśnie odbieramy najnowsze wyniki krwi.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
czy miał robione badania pod kątem ZUM (zakażenia układu moczowego)?

mój też spał, nie chciał się budzić na jedzenie - i to u nas były objawy ZUM (które wyszło w 6 dobie życia, przy okazji pobytu w szpitalu po zachłyśnięciu)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Wasze pomysły na szybki obiad :) (106 odpowiedzi)

jak w temacie, poratujcie

pianka czy sprężyny? I w ogóle gdzie fajne kanapy? (22 odpowiedzi)

Musimy zlikwidować nasze duże łóżko i chcemy kupić jakąś rozkładaną kanapę/wersalkę. Gdzie znajdę...

Fotelik samochodowy 15-36 kg, jaki najlepszy ? (26 odpowiedzi)

Muszę kupić małej nowy fotelik samochodowy. Tym razem do 15-36 kg. No i właśnie moje pytanie,...

do góry