Widok
w takim przypadku musisz rozliczać się na zasadach ogólnych, czyli standardowych, w picie wypełniasz przychód 650x12 i koszty 650x12, i nie płacisz podatku bo nie ma od czego.
Jeśli rozliczasz się ryczałetm to płacisz 8,5% od dochodu, czyli nie ważne jakie masz koszty.
Domyślnie rozliczasz się na zasadach ogólnych, czyli jak nie skladasz w US wniosku odnośnie sposobu rozliczania się to musisz roliczać się na zasadach ogólnych.
Generalnie, bez względu na to czy podatke płącisz czy nie, to w zeznaniu podatkowym musisz to ująć, przy czym w zalezności od sposobu rozliczania się jest to inny druk.
Jeśli rozliczasz się ryczałetm to płacisz 8,5% od dochodu, czyli nie ważne jakie masz koszty.
Domyślnie rozliczasz się na zasadach ogólnych, czyli jak nie skladasz w US wniosku odnośnie sposobu rozliczania się to musisz roliczać się na zasadach ogólnych.
Generalnie, bez względu na to czy podatke płącisz czy nie, to w zeznaniu podatkowym musisz to ująć, przy czym w zalezności od sposobu rozliczania się jest to inny druk.
tez wynajmuje 2 mieszkania
wszystko robie sama- od zamieszczanie ogloszenia w internecia po rozliczenie w US- z zawodu nie jestem ksiegowa.
co do funduszu remontowego- jest w czynszu i zawsze najemca placi.
Z tego co wiem w nowych blokach jest on bardzo niski i czasami wlasciciel zgadza sie, ze sam bedzie placic.
Ale raczej obciaza sie tym najemce.
wszystko robie sama- od zamieszczanie ogloszenia w internecia po rozliczenie w US- z zawodu nie jestem ksiegowa.
co do funduszu remontowego- jest w czynszu i zawsze najemca placi.
Z tego co wiem w nowych blokach jest on bardzo niski i czasami wlasciciel zgadza sie, ze sam bedzie placic.
Ale raczej obciaza sie tym najemce.
Pani Krystyno, chyba będę w stanie pomóc. :) Mój tato wynajmuje kilka mieszkań i od dłuższego czasu nie korzysta z agencji, a właśnie z takiego programu. Przerobił ich kilka, ale ostatecznie zdecydował się na RozliczWynajem. Jako, że pomagam ojcu prowadzić interesy, mogę podpowiedzieć, że jest to platforma, dzięki której możemy zapanować dosłownie nad wszystkim - od anonsu, przez umowę, na rozliczeniach z najemcą i fiskusem skończywszy, a do tego pod ręką mamy wszystkie dokumenty. W mojej ocenie jest to profesjonalne, a zarazem proste w obsłudze narzędzie, które zabezpiecza interesy obu stron - wynajmującego i najemcy. Jeśli chciałaby Pani dowiedzieć się więcej, polecam uwadze bardzo przejrzysty opis korzyści https://rozliczwynajem.pl/rozliczwynajem/help.xhtml oraz wersję demo na stronie. :)
Ja w ogóle nie rozumiem problemu... Nie chcesz płacić FR, ok nie płacisz, ale wzrasta automatycznie opłata za najem. W ogłoszeniach jak i w rozmowach z potencjalnymi wynajmującymi zawsze pada kwota za najem i kwota czynszu i nikt nie rozkminia co dokładnie na ten czynsz się składa... Mi się przynajmniej nie zdarzyło. Albo się zgadasz na takie kwoty, albo nie... Wynajmujący się postawił i nie płaci kwoty za FR- to tak samo jak negocjacje niższej ceny najmu, wychodzi na to samo, różnica tylko taka, że najmującemu się wydaje, że ugrał coś więcej, bo mu się należało...
Z tego co mi się wydaje, bez zapoznawania się z prawem lokalowym, fundusz remontowy nie dotyczy lokalu a całości zwanych potocznie dobrami wspólnymi ....np, klatka schodowa.....a więc jeżeli wynajmujesz mieszkanie i użytkujesz części wspólne to dlaczego nie miałabyś ponosić kosztów ich remontowania....na chłopski rozum, jak mieszka właściciel to on zużywa części wspólne i ponosi koszty ewentualnych remontów, jak komuś wynajmuje mieszkanie to automatycznie najemca zużywa te części wspólne, więc dlaczego nie miałby pokrywać kosztów ich remontu?
Wydaje mi się to trochę naciągane roztrząsanie kto za to płaci, bo zwykle fundusz remontowy to niewielki procent całego czynszu, a jak już właściciela się przekona, żeby nie płacić za to, to pewnie odbije sobie tę stratę na czymś innym.
Wydaje mi się to trochę naciągane roztrząsanie kto za to płaci, bo zwykle fundusz remontowy to niewielki procent całego czynszu, a jak już właściciela się przekona, żeby nie płacić za to, to pewnie odbije sobie tę stratę na czymś innym.
Tak,ja rowniez wychodze z takiego zalozenia po zapoznaniu sie z przepisami prawa lokalowego .
Fundusz remontowy placi wlasciciel mieszkania poniewaz stanowi on mase odtworzeniowa lokalu, najemca placi za jego eksploatacje biezaca.Ale dobrze jest dla przejrzystosci omowic to z wlascicielem by nie bylo pozniej niedomowien.
Ja zajelam stanowisko w trakcie podpisywania umowy najmu,musze przyznac,ze wlasciciele byli zdziwieni,jednak moje uzasadnienie przemowilo do nich.
Nie place za fundusz remontowy.
Fundusz remontowy placi wlasciciel mieszkania poniewaz stanowi on mase odtworzeniowa lokalu, najemca placi za jego eksploatacje biezaca.Ale dobrze jest dla przejrzystosci omowic to z wlascicielem by nie bylo pozniej niedomowien.
Ja zajelam stanowisko w trakcie podpisywania umowy najmu,musze przyznac,ze wlasciciele byli zdziwieni,jednak moje uzasadnienie przemowilo do nich.
Nie place za fundusz remontowy.
i wlasnie dlatego wole dostac troche mniej za wynajem ale wiedziec ze najemca bedzie dbal o mieszkanie bo jak ktos chce to moze tak zniszczyc mieszkanie ze miesieczna kaucja tego nie pokryje. rowniez dlatego mamy zrobiona dokladna inwentaryzacje przed wprowadzeniem sie lokatorow, przez specjalistyczna firme ktore opisuje najmniejsza ryske na parkiecie i robi dokladne zdjecia. jak bedzie jakikolwiek problem do rozwiazania to zawsze mozna do tego wrocic plus jezeli mam racje to w sadzie jest to uwazane jako lepszy dowod niz zrobiony samemu.