Widok
Do szukających normalnej…
Co dla was znaczy NORMALNA kobieta? Czym różni się NORMALNA od NIENORMALNEJ? Mam wrażenie, że tak naprawdę nie szukacie żadnej z nich. Szukacie wrażeń dając kolejne ogłoszenia tej samej lub zmienionej treści, z tym samym albo zmienionym meilem. Szukacie nie partnerki, tylko w ten sposób chcecie się dowartościować, albo dać nudnemu życiu trochę adrenaliny. Albo chodzi o powiększenie kolekcji adresów meilowych, zdjęć i numerów telefonów. Urządzacie castingi, jednocześnie oburzacie się, jak kobiety potem tak samo was traktują. Taki … jeden z drugim potrafi ładnie pisać, żeby tylko wyciągnąć zdjęcia albo numer telefonu. Potem nie ma odwagi ani chęci na spotkanie. Nie ma też odwagi powiedzieć NORMALNEJ , że np. nie jest w jego typie. Zapewniam, NORMALNA zrozumie, dlatego, że właśnie jest normalna. A wy zamiast pokazać, że też jesteście NORMALNI ulatniacie się po cichu bez słowa. Dajecie kolejne ogłoszenie… może kolejna NORMALNA napisze i da fotkę? Dorośli mężczyźni! Jesteście żałośni, na pewno nie warci uwagi żadnej NORMALNEJ. Do ideału za jaki się (chyba) uważacie to naprawdę dużo wam brakuje. Chyba, że wy doskonale zdajecie sobie sprawę z waszej ułomności, braku przysłowiowych jaj? Tylko wirtualnie potraficie rozmawiać z kobietą?
Jeżeli nie chcecie się spotykać z żadną NORMALNĄ to nie dajcie takich ogłoszeń, tylko od razu: nudzę się, jestem kolekcjonerem, albo szukam kochanki. I nie bójcie się, że NORMALNA po pierwszym spotkaniu będzie chciała się do was wprowadzić. Nie! NORMALNA ma uczucia, wie co to empatia i wrażliwość, także jest pewna swojej wartości. I ma jakieś wyobrażenia o swoim… NORMALNYM. Nie tylko chodzi o wygląd, ale także o sposób bycia i charakter … jak najbardziej normalny. :)
Jeżeli nie chcecie się spotykać z żadną NORMALNĄ to nie dajcie takich ogłoszeń, tylko od razu: nudzę się, jestem kolekcjonerem, albo szukam kochanki. I nie bójcie się, że NORMALNA po pierwszym spotkaniu będzie chciała się do was wprowadzić. Nie! NORMALNA ma uczucia, wie co to empatia i wrażliwość, także jest pewna swojej wartości. I ma jakieś wyobrażenia o swoim… NORMALNYM. Nie tylko chodzi o wygląd, ale także o sposób bycia i charakter … jak najbardziej normalny. :)
@ Aha
Może i ostro, ale w sumie o to chodziło. Nie piszę tu tylko o sobie, także moja koleżanka ma takie same doświadczenia. Pech chciał, że nieświadomie „trafiłyśmy” na tych samych. Ona i ja – zupełne przeciwieństwo i z wyglądu, i z charakteru. A scenariusz zachowania tych panów identyczny.
Dziękuję za życzenia. Ja Tobie też życzę słońca, uśmiechu i samych miłych zdarzeń.
Może i ostro, ale w sumie o to chodziło. Nie piszę tu tylko o sobie, także moja koleżanka ma takie same doświadczenia. Pech chciał, że nieświadomie „trafiłyśmy” na tych samych. Ona i ja – zupełne przeciwieństwo i z wyglądu, i z charakteru. A scenariusz zachowania tych panów identyczny.
Dziękuję za życzenia. Ja Tobie też życzę słońca, uśmiechu i samych miłych zdarzeń.
Zgadzam się z Tobą. Myślę, że większość mężczyzn szukających kobiet przez internet potrafi jedynie prowadzić wirtualne rozmowy. Tak naprawdę to oni nie szukają prawdziwych znajomości, szukają wrażeń, odskoku od rzeczywistości. Korespondencja z kobietami jest dla nich sposobem na dowartościowanie sie. Ja już przestałam szukać, bo i tak nie znajdę.
Mam doświadczenie z kilku portali, wszędzie podobnie - moim zdaniem szkoda czasu. Napisałam, że większość mężczyzn potrafi tylko pisać wirtulanie - tu małe sporstowanie: te listy ograniczają się do kilku wyrazów z błędami ortograficznymi. Brzmi to mniej więcej tak: podaj coś o sobie + zdjęcie.
Natomiast ci bardziej rozgarnięci owszem, potrafią wyrazić swoje myśli klikajac w klawiaturę. Boją się rzeczywistego spotkania bo albo są nieudacznikami albo sa emocjonalnie niedojrzali, niezdecydowani i sami nie wiedzą , czego chcą w życiu.
Natomiast ci bardziej rozgarnięci owszem, potrafią wyrazić swoje myśli klikajac w klawiaturę. Boją się rzeczywistego spotkania bo albo są nieudacznikami albo sa emocjonalnie niedojrzali, niezdecydowani i sami nie wiedzą , czego chcą w życiu.
widzisz, Ty twierdzisz, że przeszkodą są dzieci, a u mnie chyba ich brak; bo nie jestem najgorsza, znam brzydsze, które na dodatek zdradzają swoich facetów, mnie chyba gubi szczerość, nie potrafię ani udawać ani manipulować,
też chciałabym znależć receptę na znalezienie tego "normalnego" :), czy tu czy gdzie indziej
też chciałabym znależć receptę na znalezienie tego "normalnego" :), czy tu czy gdzie indziej