Widok

Do wieszających psy na PO i Tusku...

Ciągle czytam narzekania/utyskiwania, jaki to rząd indolentny, Tusk bezczelny, kryzys, dramat, bezrobocie, Komorowski nieudaczny...itd.

Ok. To teraz krytycy nad krytykami, bardzo uprzejmie proszę o napisanie, jaką widzicie alternatywę dla "zbawienia" Polski od kryzysu/bezrobocia/itd..
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 6
Większość ekonomistów wróży z fusów. To teoretycy, a nie praktycy. Oni swoje, rynek swoje.
Rynek (jako szeroki zbiór podmiotów, inwestycji, zdarzeń gospodarczych) kieruje się dwie prostymi zasadami: podażą i popytem; niczym więcej. Aby rynek był odpowiednio stymulowany (rozwój gospodarczy), musi być w obrocie pieniądz - nie dodrukowywany, a realny. A co najważniejsze, aby zostawał w kraju.
Może podam prosty mechanizm: Kowalski zamawia u Nowaka, Nowak u Iksińskiego, Iksiński u Igrekowskiego, a Igrekowski u Kowalskiego. Część z tych pieniędzy zasila kasę skarbu państwa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ Halewicz

Jesteś pan zacofaniec nieświadomy mozliwości kreatywnej księgowości i kreatywnych finansów oraz wagi piramid finansowych. Chcesz pan cofnąć nas do w.XIX ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie interesuje pańska metoda dyskusji - pan stawia tezy, ja je obalam, pan uznaje mnie za idiotę, nie polemizuje, powtarza dalej, co napisał wcześniej ^_^
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aha...A2 jest już przejezdna:) Wieszczenie pisiaczków spełzło na niczym. Mina Szalonego Szoszona, gdy dowiedział się, że A2 jest otwarta..bezcenna:))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pardon, a z czym tu polemizować - polemizować można z teoriami,bądź z błednie podanymi danymi, a nie z dostępnymi kazdemu prostymi faktami empirycznymi, ze jest popyt i jest podaż. No i że jest pieniądz.Tyle to wie i dziecko. Problem jest w tym,że ten system się wali i trzeba ustalić przyczyny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
System się wali? Nie sądzę. Paru kolesi z dużymi pieniędzmi bawi się rynkiem. Trzeba być rynkową łasicą, aby sobie poradzić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> A2 jest otwarta

Nie chce mi się wdawać w dyskusję nt przejezdności A2.
Ale czy naprawdę uważasz Hal, że jeden mniej (spośród wielu) powodów do wstydu - to powód do chwały?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oglądałem przy okazji archiwalne (sprzed roku) wypowiedzi Błaszczaka i Jarosława K. (tak będziemy za niedługo o nim pisać), że Polska nie będzie przygotowana do Euro2012, że nie będzie dróg, nie będzie stadionów na czas, nie będzie niczego...
Także przejezdność A2 poczytuję, jak drobny prosty w ryło tym wieszczom, których głównym zajęciem jest wróżenie jak najgorzej Polsce i Polakom.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zetjot nareszcie jaki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zetjot nareszcie jakiś konkret;) Staniszkis sam lubię;) Rozumiem, że skłaniasz się raczej ku myśli konserwatywnej?
To że system lubi zawodzić to fakt. Ale jeżeli postulujesz jego zmianę to jaką czym go chcesz zastąpić?

Ekonomiści, którzy wróżą przyszłość to wiadomo że wróża z fusów bo niewidzialna ręka rynku jest na dłuższa metę nieprzewidywalna. Ale ja mowie o założeniach funkcjonowania gospodarki. Sa jej przecież różne typy np: neoliberalna, socjaldemokratyczna itp. Jeżeli wiec ktoś mówi, że obecny system jest słaby ( bo jest) to niech powie czemu i zaproponuje swoja wizję. To ciekawiej sie czyta niż ciągłe punktowanie kaczki czy tuska ( ich programy gospodarcze są z grubsza takie same)

Hal Ty się Waćpan tak nie irytuj, bo przecież każdy ma prawo do własnej wypowiedzi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pewno, że ma prawo^^ Nie irytuję się.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ Ktoś i Kassandra

Proszę tylko nie mowić mi o etykietkach, bo jestem uczulony a to z tej samej przyczyny o ktorek mowiłem wyżej.Etykietki utraciły terminy ważności.Ktoś powiedział a propos tego zjawiska,że sowa Minerwy wylatuje o zmierzchu. Żeby ująć sprawę któtko, powiem tak - każda wspólnota organizuje sobie własny byt i wlasne reguły. To jest chyba zasada nadrzędna nieulegająca przedawnieniu. W takim więc razie i rynek podlega decyzjom wspólnoty, a nie wspólnota zasadom rynkowym. Tak więc brak jakichkolwiek nadrzędnych praw ekonomii i stąd moja rezerwa i niechęć wobec stanowisk wyrażających determinizm rynkowy. Ostatecznym regulatorem całego bytu jest wspólnota i podejmowane przez nią decyzje, ktore nie mogą być nazbyt subiektywne i muszą uwzględniać zmiany, ale nie byle jakie zmiany.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ Ktoś i Kasaandra

Pomówmy o nauce. Ekonomia nie jest żadną nauką, jest dyscypliną wykładaną na uczelniach, ja jeszcze pamiętam marksistowską ekonomię polityczną z uczelki. Nie będę więcej cytował Philipa Balla i freakonomistów nt. ekonomii bo uważam sprawę za zamkniętą. Natomiast chciałbym zwrócić uwagę na naukę bardziej nam przydatną , czyli control theory - dawniej cybernetyka, teoria sterowania, nauka o systemach, sieciach i układach. Jest ona bardziej ogolna od rozważań ekonomcznych i opiera się na innych zasadach, związanych z teorią informacji. Z tego też względu na moc integrującą rozmaite dyscypliny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ Halewicz

A jechał pan nową Słowackiego ? Dojechał pan nią do Grunwaldzkiej ?
Tak wyglądają konkrety - koniec wieńczy dzieło a jaki koniec - przecież widać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ Ktoś i Kasaandra

Oddzielmy dwie rzeczy, ktore nie muszą iść w parze. Analiza chorego systemu -"chimera ustrojowa"czy "system sfunkcjonalizowanych patologii" kończy się na analizie tego systemu. Proponowanie nowego systemu to nie jest podejście naukowe, to już wkracza w dziedzinę futurologii, ale można tego spróbować i o tym pisałem w tekście o chimerze, mając na mysli ustrój w pełni demokratyczny bądź republikański.

A nowy ustrój może być skonstruowany nie w oparciu o wydumane idee wiecznej szczęśliwości i świetlanej przyszlości, lecz w oparciu o sprawdzone elementy z dotychczasowej tradycji, tak jak z klockow Lego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeszcze nie jechałem ale wybieram się w poniedziałek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zetjocie słodka ptaszyno,
Co cybernetyka ma do ustaleń fiskalnych? Albo do regulacji rynku pracy, oprocentowaniu kredytów? Nie gniewaj się, szanuje Twoje wypowiedzi, ale chyba lepiej by nam się rozmawiało o Gwiezdnych Wojnach 3d, albo kultowych książkach sf ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oooo właśnie, KK - Gwiezdne Wojny! To jest dobry temat:) Moja ulubiona książka SF to Cieplarnia Aldissa. Szkoda, że jeszcze nikt nie podjął się nakręcenia filmu na jej podstawie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe parzyperze, wierzbomordy ;) Nie wiem czy komukolwiek by się udało zrobić z tego film, ale masz racje książka jest więcej niż totalna ;)

Ja sie wychowałem na cyklu Duna i książkach Asimova. Pamiętam tez że jako dzieciak wgniotła mnie "Gra Endera" O. S. Carda ( późniejsze części już były do bani), ale ta pierwsza cześć genialna. Przynajmniej wtedy tak czułem.

Zetjot to pewnie klimaty Neuromancera. Taki cyber puncor z niego ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja bym raczej widział go roli Sitha:))))
Cieplarnię czytałem wiele razy - do tego słodka herbata i kanapki z szynką; świat zewnętrzny przestawał istnieć. Pamiętam też genialną Fantastykę z lat 80-tych...muszę poszperać na allegro za tymi archiwalnymi numerami. Ileż tam było genialnych opowiadań, min. Asimova. Jedno mocno utkwiło mi w pamięci, choć tytułu za cholerę nie pamiętam - o człowieku, który potrafił zatrzymać czas. Często wracam w myślach do tego opowiadania.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry