Widok

Do wszystkich szukających pracy!

Kochani.
Wiem, że w dzisiejszych czasach bardzo trudno jest znaleźć pracę. Zdaję sobie sprawę, że osoba bezrobotna chwyta się wszystkiego byleby tylko pracować. Jest jednak pewne "ale".

Zaglądam czasem do działu "praca" i bardzo często czytam Wasze wypowiedzi nt. pracodawców. Tego, że w ogłoszeniach ukrywane są dane firmy, podawane są dziwne maile typu @wp.pl, @onet.pl itp. Szkalujecie potencjalnych pracodawców za ukrywanie się, uważacie, że są mało profesjonalni. A zastanawialiście się jak to wygląda z drugiej strony, jak Wy się zachowujecie i jakie dane umieszczacie w ogłoszeniach?

Nie będę podawała linków do konkretnych ogłoszeń, ponieważ nie chcę nikogo obrażać, napiszę więc ogólnikowo (zresztą wystarczy wejść w kategorię "szukam pracy" i przejrzeć ogłoszenia by wiedzieć, o czym piszę). Jeśli publikujecie swoje zdjęcie w ogłoszeniu najczęściej jest to fotka z imprezy, w plenerze, trafiłam nawet na zdjęcie dziewczyny ze stanikiem na wierzchu. Podawane przez Was maile to często "szukam.pracy@wp.pl" lub "gosiunia12345@costam.pl". Nie twierdzę, że każdy ma posiadać własną stronę www, profesjonalną domenę, ale wystarczy założyć sobie maila złożonego z imienia i nazwiska i już brzmi to bardziej wiarygodnie i znacznie lepiej wygląda. Potencjalny pracodawca wie, że ma do czynienia z odpowiedzialną osobą. Rzecz kolejna. Błędy ortograficzne! Błagam, zaglądajcie do słownika! Tak samo razi błąd stylistyczny oraz brak polskich znaków.

Nie zrozumcie mnie źle. Nie chcę Wam dać jeszcze bardziej po buzi tylko wyczulić na, mimo wszystko, bardzo istotne szczegóły. Czasem pośpiech może zgubić, więc konstruując ogłoszenia przykładajcie się dwa razy bardziej, bo, być może, to właśnie do Was zadzwoni/napisze pracodawca, a nie do "gosiuni12345@costam.pl" ze zdjęciem z wakacji.

Powodzenia w szukaniu pracy.
Wiele kobiet marzy o rycerzu w lśniącej zbroi. Ale większość musi zadowolić się giermkiem
w dziurawych skarpetkach.
popieram tę opinię 57 nie zgadzam się z tą opinią 29
Wszystkim osobom poszukującym pracy w Polsce lub za granicą polecam portal http://pracodawcy.info
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie jarzę po co ta kłótnia cała. Niepoważni ludzie są wśród zarówno pracodawców jak i pracowników. To proste jak budowa cepa.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie no, załamie się. Focia z rąsi mówisz...:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zgadzam się z tym zdjęciem. Ja na takim do dokumentu odstraszyłabym, bo wyglądam jakby mnie ktoś do niego zmuszał
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ona chciała lajknięcia
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tym brakiem powagi niektórych szukających pracy się zgodzę. Nie wszyscy chyba rozumieją że misiaczekcośtam@cośtam to nie adres do pracy tylko dla np kumpeli. Uważam jednak, że to co ludzie piszą o pracodawcach jest świętą prawdą. Nie mówię, że wszyscy, ale wielu w ogóle nie da nawet głupiej odpowiedzi, nawet negatywnej, którą można napisać szablonowo dla wielu osób. Jest też brak danych podstawowyc. Przecież to śmieszne, że osoba nie dająca w ogóle danych, tylko mail, chce klauzuli o przetwarzaniu danych! Jeśli są pracodawcy poważni, to ok. Są też jednak kompetentni pracownicy, którzy czują się jak żebrak w tunelu na dworcu!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
I uważam, że w danych osobowych powinno podać sie tylko imię (albo lepiej pseudonim), telefon i adres mailowy (i właśnie bez nazwiska i imienia), bo my nie wiemy w czyje ręce nasze cv trafia. Dane zawsze można uzupełnić z konkretnym pracodawcą. Ostatnio w paru miejscach kazano zostawić cv na portierni...Czy to jest zgodne z prawem??? Aby pan portier XX miał wgląd do moich niemalże wszystkich danych?
A pani Marysia z działu kadr czy z firmy rekrutacyjnej moze to jakaś psychopatka i będzie mnie nękać nocnym telefonami dla własnej chorej satysfakcji? Albo po prostu sprzeda moje dane, a później nie można sie pozbyć natrętnych telefonów z różnymi ofertami sprzedażowymi
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jak ktoś się nazywa naprawdę Feliks Ciota i stworzy maila feliksciota@wp.pl to będzie to też brzmiało profesjonalnie? Czy to, że sie nazywa Ciota może świadczyć, że będzie nieprofesjonalnym czy nieodpowiedzialnym pracownikiem?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wkurza mnie to przesadne przywiązywanie uwagi do kropek, przecinków itd. Jakby nie było ważniejszych spraw. Nawet jeśli ktoś zrobi błąd ortograficzny (i nie startuje na polonistę), to przynajmniej świadczy to o tym, że sam sporządził swoje cv, a zatem zadał sobie trud i poświęcił swój czas (jakiś plus tego też jest, prawda?). Mógł zlecić to firmie profesjonalnej, a pracodawca miałby nierzeczywisty obraz kandydata. Pytanie: czy te ceregiele są naprawdę tak ważne?
Mam maila z imieniem i nazwiskiem, mam zdjęcie w białym kołnierzyku, w życiu przywiązuję dużą wagę do ortografii i interpunkcji itp. Moje CV tworzyłam z ogromną dokładnością. No i co? I nic. Wciąż lipa.
Byłam na kilku spotkaniach rekrutacyjnych, ale wiem, że nie posiadam zdolności aktorskich i odgrywanie sztucznych scenek wręcz mnie paraliżuje. Wiem, że w naturalnym środowisku zachowuję się inaczej i praca moja mogłaby przynieść korzyści pracodawcy, ale nie umiem przyklejać sztucznego uśmiechu i coś odgrywać. Czy to znaczy, że będę złym pracownikiem? Bo nie umiem klaskać uszami? A może też mam swoją godność i pewnych granic nie dam sobie przekroczyć. Albo te durne testy psychologiczne. Kto je w ogóle tworzy? Czy one są objętę jakaś kontrolą, a może tworzy je jakiś psycholocina, który chce czymś zabłysnąc, bo sam musi się utrzymać na rynku pracy.

Im bardziej rekrutanci wydziwiają, tym bardziej kandydaci udają kogoś innego niż w rzeczywistości są i później się dziwicie, że na stanowiskach są niewłaściwe osoby. A który człowiek może długo udawać kogoś kim nie jest???
A zatem skupcie się na tym co trzeba, a nie na pierdołach.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
nola to co napisalas jest prawda fakt.tylko ciut tolerancji dla ludzi oni sa na roznym poziomie emocjonalnym.nie wszyscy pisza na luzie jak Ty,a i tak zjadasz litery.tak surowo ich nie osadzaj.ja tez szukam pracy.meila mam takiego jakiego mam,moze niepowazny ale prawdziwy nie ukryty.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj tak, brak informacji zwrotnej, gdy zostało się zapewnionym, że takowa sie pojawi, jest strasznie wk.ący...

Kilka słów na ten temat
http://goniac-za-praca.blogujaca.pl/2013/06/01/oddzwonimy-do-czwartku/
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie robię nic z tego, o co pytasz.

Moja rola ogranicza się tylko do wydrukowania CV, przedłożenia ich szefostwu, oni wybierają kandydatów do rozmowy, a ja dzwonię i umawiam na rozmowę. Ot, taka sekretarska robota w tym zakresie, ale gdy ci ludzie przychodzą na rozmowę, to ja ich kieruję do właściwego pokoju i właściwych osób, które będą przeprowadzały rozmowę. Ja w niej nie uczestniczę. Na co dzień zajmuję się eksportem/importem.

Pisałam na przykładzie osób, które umawiają się na rozmowę i nie przychodzą na nią bez słowa wyjaśnienia. Czy ci, którzy mnie atakują, należą do tej grupy? Prawda boli? Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe (nawet jeśli bliźni jest chamem). Uważam, że zawsze lepiej zostawić po sobie dobre wrażenie i otwartą furtkę na przyszłość. A wracając do tematu, pamiętam, jak zszokował mnie fakt, że na 8 umówionych osób nie przyszło 7. To mamy to bezrobocie, czy nie? Firma wyjątkowo podała stawkę za godzinę, więc jak się nie podobało, to nie trzeba było wysyłać CV. Był adres firmy, można było sobie sprawdzić, czy to środek miasta, czy sakramenckie zadupie. Kiedy ja szukam pracy, takie rzeczy to dla mnie żaden problem; dla niektórych widać jest to problem i to z gatunku wielkich. To co, może pracodawca ma jeszcze limuzynę po kandydata wysłać?

Tylko nie mówicie, że nie można zadzwonić i przełożyć rozmowy na inny termin. Można, sama tak raz zrobiłam i nie było problemu (pracę ostatecznie wtedy dostałam). Zdarzył mi się również bardzo miły mail w stylu "dziękujemy za przesłanie CV, niestety, oferta jest już nieaktualna". Jedno proste zdanie, a człowiek wie, na czym stoi. TYLKO TRZEBA CHCIEĆ i dotyczy to obu stron.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 5
A na jakiej podstawie dokonujesz selekcji kandydatów do pracy?
Czy przeprowadzasz rozmowy kwalifikacyjne osobiście, czy raczej przez e-mail, telefon?
Ile czasu poświęcasz na poznanie kandydata: 5, 10 czy 50 minut?
Czy prosisz od razu o pokazanie świadectw pracy i szkolnych do wglądu już na pierwszej rozmowie kwalifikacyjnej?
Czy studiowałaś ZARZĄDZANIE ZASOBAMI LUDZKIMI?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 5
Od firm a zwłaszcza od HR-owców oczekuję znacznie więcej profesjonalizmu niż od osób, które prywatnie dają swoje ogłoszenie.
Zwykły zjadacz chleba, w przeciwieństwie do HR-owca, nie musi posiadać profesjonalnej wiedzy na temat tego jak prawidłowo skonstruować swoją ofertę pracy.
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 3
Nie wiem, kto to jest inka5, na pewno nie ja.

Jeśli znaleźli inną, lepszą pracę, to chwała im. Ale czy to taki problem dać znać jednym zdaniem, że nie przyjdą na umówioną rozmowę? Nie interesuje mnie, z iloma innymi firmami się umówili; jeśli mają przyjść do mojej firmy na konkretny termin, to mnie interesuje spotkanie w mojej firmie, bo potem szefostwo przychodzi do mnie i pyta o wyniki.

Inna sprawa, że gros pracodawców nie informuje o wynikach rozmowy kwalifikacyjnej i to jest prawda, bo sama się z tym spotkałam (nagminnie zresztą). Chociaż uważam, że większym chamstwem jest obiecać odpowiedź i nie odpowiedzieć, niż nic nie obiecać.

No cóż, ale może to ja jestem taka staromodna z moimi poglądami, że jak kandydatowi coś wypadnie i nie może przyjść, to powinien uprzedzić, a pracodawca powinien informować o wynikach rekrutacji, choćby mailowo czy sms-em. Ale Ola chyba nigdy nie była po drugiej stronie bariery...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
@ ~An

inka5 podpisuj się prawdziwym loginem

A potem zdziwienie, że "nie mam pracy " a skąd wiesz może znaleźli lepszą myślisz że tylko jedna firma ich zaprosiła na rozmowę ?

jak pracodawca nie dzwonie albo po rozmowie nie raczą nawet informować o tym czy kogoś wybrali czy nie to jest poważne ?
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 1
Uwagi słuszne, dodam od siebie coś jeszcze na bazie własnego doświadczenia.

Moja firma na czas letni chciała zatrudnić dodatkowe osoby do pakowania towaru. Niestety, część osób nie stawiła się na rozmowę kwalifikacyjną, pomimo wcześniejszych ustaleń, że mają czas i mogą przyjść. Żadnego telefonu, żadnej informacji - kompletnie nic o tym, że ich nie będzie. To jak takie osoby brać na poważnie?

Firma prosiła o przysłanie tylko CV. Zamiast CV dostała maila w stylu " w sumie nie wiem, po co to pisze, bo i tak mnie nikt nie zatrudni..." CV nie było. Jak do tego podejść?

Pomagając przy rekrutacji przekonałam się, że i kandydaci nie są bez winy, więc narzekania pracodawców nie są bezpodstawne. A potem zdziwienie, że "nie mam pracy"...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 5
Swoją drogą, domena kosztuje coś koło 100PLN na rok albo taniej. A najtańszy hosting strony to poewno ze 300PLN na rok. Przy okazji możesz podpiąć sobie skrzynki pocztowe do domeny którą wykupiłaś. Najprostsza strona z kreatora, tylko podstawowe info jak nazwa i kontakt, to koszt rzędu 150-200PLN. Więc jeśli firmy nie stać by wybulić 600PLN to niech się weźmie do roboty a póxniej otwierta firmę.
==
Niestety, nie mogę z tym się do końca zgodzić.
To takie teoretyzowanie, podobne do omawiania roli zdjęć, ortów, CV itd. przy rekrutacji pracowników.
Sa firmy nie posiadające własnych stron internetowych, zatrudniające 200 pracowników i to w większości poza granicami kraju. Firmy nie mające szumnego S.A. czy Z.O.O w nazwie. Należące do prywatnej osoby - właściciela, nie używającego tytułu: Prezesa, Dyrektora itd.
I wcale nie znaczy, że są "firmami-krzakami". I na "dzień dobry" nieuczciwi.
Jak to mówią: nie wszystko złoto, co się świeci.
Żeby otrzymać zagraniczny kontrakt najmniejsze znaczenie ma "wypasiona" stronka, na którą - bądźmy szczerzy wrzucić to można wszystko.
Liczy się renoma i uznanie firmy (w tym przypadku właściciela) na danym rynku i...znajomości, a czasem łapówki.
Znam wiele firm, o których, po obejrzeniu ich stron w necie to można pomyśleć, że są super, a ja wiem (bo je znam), że "cieniutko przędą" i na dodatek to małe "firemki", i owszem - uczestniczyły w realizacjach, których zdjęcia zamieszczają na stronie, celem pochwalenia się - jednak "pomijają" milczeniem w jakim "ułamku". :D
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
ale cały czas piszesz o tych łapkach w górę czy w dół Nolu :) to nie zwracaj na nie uwagi i po prostu pisz :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Witam Cię Nolu.
"Podawane przez Was maile to często "szukam.pracy@wp.pl"
lub "gosiunia12345@costam.pl". Nie twierdzę, że każdy ma posiadać własną stronę www, profesjonalną domenę, ale wystarczy założyć sobie maila złożonego z imienia i nazwiska i już brzmi to bardziej wiarygodnie i znacznie lepiej wygląda."

I z powyższym chciałem z Tobą MOCNO polemizować,
ale zredagowałaś myśl ;) na..

"Absolutnie nie twierdzę, że taki pracownik zostanie skreślony. Zwracam tylko uwagę, że lepiej w oczach pracodawcy wygląda mail złożony z imienia i nazwiska czy..
imienia i pierwszej litery nazwiska
(jest to bardziej profesjonalne),
niż wspomniane wcześniej przykłady."

I wydaje mi się, że to, co po wielokropku w środku,
powinno zdecydowanie! wystarczyć drugiej(firmowej) stronie.
Od siebie dodam, że mam mail właśnie w tym stylu, jak powyżej
plus telefon. Nie podaje nic więcej!
Z tego co się dowiedzialem, na zachodzie standardem jest,
że podaje się telefon i mail, to wszystko!
Podoba mi się taka standaryzacja i ją stosuje.
Pracodawca(Potencjalny), czyli jak zawsze bez gwarancji zatrudnienia
nie musi! wiedzieć/mieć moich pełnych danych adresowych.
Jak "mnie" zatrudni - wszystko jest do uzupełnienia.
Podoba mi się też to, że jest coraz więcej ogłoszeń
w których rezygnuje się z.. listu motywacyjnego,
bo jak już wiele osób TUTAJ trafnie ujęło, ocenia się człowieka,
a nie papier...

Z poważaniem.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Praca

Ile za sprzątanie? (57 odpowiedzi)

Wiem, że taki watek się pojawiał kilka razy, ale dość dawno. Chciałbym wiedzieć, ile zapłacić za...

Praca Niemcy (8 odpowiedzi)

Ludzie podajcie dalej informacje żeby uwazać na pana który przedstawia się jako Jarosław Bielecki...

do góry