Widok
Dobry ginekolog MEDICOVER-przy planowaniu ciąży
Dziewczyny może któraś mi polecić dobrego ginekologa.Planujemy z mężem drugie dziecko.Z pierwszym staraliśmy się prawie rok i w końcu się udało i teraz się boję że będzie podobnie-może wiecie który z lekarzy tam pracujących podchodzi naprawdę poważnie do tematu.
Dziuękuje:)
Dziuękuje:)
To zależy, gdzie chcesz chodzić do Gdyni czy do Gdańska.
Gdańsk:
dr Stukan - bardzo polecam - mój lekarz prowadzący, niczego nie bagtelizuje, zapytany wszystko dokładnie tłumaczy,
dr Matkowski - z tego co miałam z nim do czynienia też bardzo miły i dba o swoje pacjentki i pracuje na Zaspie, jakbys sie tam wybierala
dr Pietrzak- Stukan (żona dr Stukana) - mała z nią miałam do czynienia ale wydaje się ok - pracuje na Klinicznej jak tam się wybierasz
dr Zielińska - nie za bardzo polecam, moze i mila, ale powiedziala, ze jak mam duze dziecko to na pewno mam cukrzyce i w ogole mnie nastraszyla, przy pierwszej wizycie nie zlecila zadnych badan i nie zalozyla karty ciazy, wiec do niej wiecej nie poszlam
dr Niedziwiecka - masakra - nie raczyla mnie zbadac, kazala sie "jeszcze nie cieszyc", za kazdym razem jak mam z nia do czynienia to mowi cos rownie "milego"; opinie innych potwierdzaja, ze jest slaba
dr Szulc - 2 razy mialam do czynienia i po stokroć nie polecam,
Gdynia
dr Kulikowska- Ciecielag - bardzo dobre opinie - sama nie bylam
dr Wojtkiewicz oprocz tej opinii powyzej, slyszalam raczej slabe opinie
dr Głodek - nie wiem
:D
Gdańsk:
dr Stukan - bardzo polecam - mój lekarz prowadzący, niczego nie bagtelizuje, zapytany wszystko dokładnie tłumaczy,
dr Matkowski - z tego co miałam z nim do czynienia też bardzo miły i dba o swoje pacjentki i pracuje na Zaspie, jakbys sie tam wybierala
dr Pietrzak- Stukan (żona dr Stukana) - mała z nią miałam do czynienia ale wydaje się ok - pracuje na Klinicznej jak tam się wybierasz
dr Zielińska - nie za bardzo polecam, moze i mila, ale powiedziala, ze jak mam duze dziecko to na pewno mam cukrzyce i w ogole mnie nastraszyla, przy pierwszej wizycie nie zlecila zadnych badan i nie zalozyla karty ciazy, wiec do niej wiecej nie poszlam
dr Niedziwiecka - masakra - nie raczyla mnie zbadac, kazala sie "jeszcze nie cieszyc", za kazdym razem jak mam z nia do czynienia to mowi cos rownie "milego"; opinie innych potwierdzaja, ze jest slaba
dr Szulc - 2 razy mialam do czynienia i po stokroć nie polecam,
Gdynia
dr Kulikowska- Ciecielag - bardzo dobre opinie - sama nie bylam
dr Wojtkiewicz oprocz tej opinii powyzej, slyszalam raczej slabe opinie
dr Głodek - nie wiem
:D
Dziewczynki, a czy możecie polecić sposób w jaki można się umówić do Medicover? Przez internet kilka terminów do Niedźwieckiej i koniec. Na maj zero dostępnych terminów u dr Stukan, na czerwiec brak grafiku... jakaś paranoja. Jak tak dalej pójdzie to pierwszą wizytę w ciąży zaliczyć można będzie dopiero pod koniec 1. trymestru :/
Czy do gin-ów udostępniane jest również część wizyt na 24h przed planowaną wizytą tak jak do internistów?
Czy do gin-ów udostępniane jest również część wizyt na 24h przed planowaną wizytą tak jak do internistów?
Może ktoś jeszcze się wypowie w temacie? Też się zastanawiam nad tym do kogo się wybrać...
Ja od siebie mogę powiedzieć tyle:
- dr Małgorzata Pietrzak-Stukan - chodziłam do niej kilka lat temu i kierowała na wiele badań (przy antykoncepcji hormonalnej), była niezmiernie sympatyczna, najwspanialszy ginekolog jakiego spotkałam; ostatnio byłam u niej i jakoś tak było inaczej, chciałam zrobić badania profilaktyczne przed zajściem w ciążę i poczułam się zbyta, dostałam tylko skierowanie na betę, bo akurat byłam przed okresem i miałam bardzo silne bóle, a resztę to niby potem. Poczułam się jak hipochondryczka, która próbuje wyłudzić niepotrzebne badania i w końcu nie poszłam do niej drugi raz, jak się okazało, że nie jestem w ciąży.
- Katarzyna Zielińska - masakra, wyśmiewała się ze mnie, że mierzę temperaturę (miewałam długie bezowulacyjne cykle i ogólnie lubię wiedziec co się ze mną dzieje) i nie mogła się nadziwić, że współżyję, bo taka byłam spięta, że nie mogła nawet palca zmieścić wiadomo gdzie.
- Piotr Głodek - to był pierwszy i jedyny facet ginekolog z jakim miałam do czynienia i jednak było to dla mnie zbyt niekomfortowe; niby był miły, nawet później poszłam do niego drugi raz, ale też mnie zbył w kwestii przygotowań do ciąży (antykoncepcję to owszem, przypisał).
- Kulikowska-Ciecieląg - chodziłam do niej już bardzo dawno temu, dobrze wspominam, miła i sympatyczna, ale wtedy interesowało mnie tylko wypisanie recepty na pigułki, więc ciężko powiedzieć coś więcej.
- Papińska-Stachowiak - byłam u niej kilka miesięcy temu, bardzo sympatyczna, roztacza taką rodzinną atmosferę, jak taka dobra mama, poczułam się u niej jak w domu, bezpiecznie i komfortowo. Ale też nie rozmawiałam z nią o ciąży, tylko o tym jak przesunąć okres, żeby mi nie wypadł w dniu ślubu...
Ogólnie to mam takie wrażenie, że może Medicover ciśnie tych lekarzy, żeby nie wypisywali skierowań na zbyt wiele badań, bo to w końcu kosztuje... Tylko jak się wtedy zbadać przed ciążą? Czy może Waszym zdaniem to hipochondria jednak i trzeba brać się do roboty, zamiast cackać ze sobą?
Ja od siebie mogę powiedzieć tyle:
- dr Małgorzata Pietrzak-Stukan - chodziłam do niej kilka lat temu i kierowała na wiele badań (przy antykoncepcji hormonalnej), była niezmiernie sympatyczna, najwspanialszy ginekolog jakiego spotkałam; ostatnio byłam u niej i jakoś tak było inaczej, chciałam zrobić badania profilaktyczne przed zajściem w ciążę i poczułam się zbyta, dostałam tylko skierowanie na betę, bo akurat byłam przed okresem i miałam bardzo silne bóle, a resztę to niby potem. Poczułam się jak hipochondryczka, która próbuje wyłudzić niepotrzebne badania i w końcu nie poszłam do niej drugi raz, jak się okazało, że nie jestem w ciąży.
- Katarzyna Zielińska - masakra, wyśmiewała się ze mnie, że mierzę temperaturę (miewałam długie bezowulacyjne cykle i ogólnie lubię wiedziec co się ze mną dzieje) i nie mogła się nadziwić, że współżyję, bo taka byłam spięta, że nie mogła nawet palca zmieścić wiadomo gdzie.
- Piotr Głodek - to był pierwszy i jedyny facet ginekolog z jakim miałam do czynienia i jednak było to dla mnie zbyt niekomfortowe; niby był miły, nawet później poszłam do niego drugi raz, ale też mnie zbył w kwestii przygotowań do ciąży (antykoncepcję to owszem, przypisał).
- Kulikowska-Ciecieląg - chodziłam do niej już bardzo dawno temu, dobrze wspominam, miła i sympatyczna, ale wtedy interesowało mnie tylko wypisanie recepty na pigułki, więc ciężko powiedzieć coś więcej.
- Papińska-Stachowiak - byłam u niej kilka miesięcy temu, bardzo sympatyczna, roztacza taką rodzinną atmosferę, jak taka dobra mama, poczułam się u niej jak w domu, bezpiecznie i komfortowo. Ale też nie rozmawiałam z nią o ciąży, tylko o tym jak przesunąć okres, żeby mi nie wypadł w dniu ślubu...
Ogólnie to mam takie wrażenie, że może Medicover ciśnie tych lekarzy, żeby nie wypisywali skierowań na zbyt wiele badań, bo to w końcu kosztuje... Tylko jak się wtedy zbadać przed ciążą? Czy może Waszym zdaniem to hipochondria jednak i trzeba brać się do roboty, zamiast cackać ze sobą?
Stukana mogę śmiało polecić. co prawda nie chodziłam do niego przed ciążą więc nie wiem jak jest z badaniami przed ale od początku prowadzi moją ciążę i jest naprawdę ok. fakt moze małomówny ale zapytany o cokolwiek odpowiada bardzo rzeczowo. zleca wszelkie badania z dodatkowymi włącznie. nawet dostałam skierowanie na dodatkowe badanie USG do invicty - mają lepszy sprzęt a chodziło o echo serca płodu. jak musiałam odbyć pilnie dodatkową wizytę - też nie było problemu
jedyny minus to to że ciężko się umówić na wizytę i trzeba być cierpliwym - bardzo późno pojawia się grafik na kolejny miesiąc co jest trochę stresujące.
za to nie polecam K. Zielińskiej. co prawda nie byłam u niej na wizycie tylko na USG ale opinię już mam. po USG długo nie mogłam dojść do siebie tak mnie nastraszyła, o uprzejmości nie wspomnę..... wiele pozostawiała do życzenia
jedyny minus to to że ciężko się umówić na wizytę i trzeba być cierpliwym - bardzo późno pojawia się grafik na kolejny miesiąc co jest trochę stresujące.
za to nie polecam K. Zielińskiej. co prawda nie byłam u niej na wizycie tylko na USG ale opinię już mam. po USG długo nie mogłam dojść do siebie tak mnie nastraszyła, o uprzejmości nie wspomnę..... wiele pozostawiała do życzenia
z czystym sumieniem polecam dr Macieja Stukana. nie każdej pacjentce odpowiada jego styl bycia czy małomównosc, ale jest najlepszym specjalistą, z jakim miałam do czynienia. na wszystkie pytania odpowiada bardzo rzeczowo, wszystko rozrysuje, zawsze przyjmie na dodatkową wizytę w razie problemów i kieruje na wszystkie niezbędne badania. na każdej wizycie robi USG. żałuję, że w tej chwili nie przyjmuje w Medicover...
dr Pietrzak-Stukan to pierwsza lekarz do jakiej trafiłam. była rewelacyjna, miła, ciepła i z dużą wiedzą. podobnie jak moja poprzedniczka uważam, że po powrocie z macierzyńskiego się zmieniła na minus. nadal jest miła i sympatyczna, ale mniej rzeczowa i jakby mniej chętna do kierowania na dodatkowe badania.
dr Niedźwiecka - masakra! tylko do niej są zawsze wolne terminy, bo jest najgorszą lekarką w Medicoverze! niestety w nagłych przypadkach dwa razy trafiłam właśnie do niej. raz wyczułam zgrubienie przy piersi, to nawet mnie nie zbadała, o nic nie wypytywała, tylko wklepała skierowanie na USG i tyle! a kiedy starałam się o ciążę, długo nie wychodziło i poszłam się poradzic, co zrobic, to stwierdziła, że staram się "dopiero" x miesięcy, a nie "już" x miesięcy. jakby mozna było próbowac w nieskończonosc. Nie wiem, dlaczego jeszcze Medicover z nią współpracuje.
o dr Matkowskim słyszałam same dobre opinie, reszty lekarzy nie znam.
dr Pietrzak-Stukan to pierwsza lekarz do jakiej trafiłam. była rewelacyjna, miła, ciepła i z dużą wiedzą. podobnie jak moja poprzedniczka uważam, że po powrocie z macierzyńskiego się zmieniła na minus. nadal jest miła i sympatyczna, ale mniej rzeczowa i jakby mniej chętna do kierowania na dodatkowe badania.
dr Niedźwiecka - masakra! tylko do niej są zawsze wolne terminy, bo jest najgorszą lekarką w Medicoverze! niestety w nagłych przypadkach dwa razy trafiłam właśnie do niej. raz wyczułam zgrubienie przy piersi, to nawet mnie nie zbadała, o nic nie wypytywała, tylko wklepała skierowanie na USG i tyle! a kiedy starałam się o ciążę, długo nie wychodziło i poszłam się poradzic, co zrobic, to stwierdziła, że staram się "dopiero" x miesięcy, a nie "już" x miesięcy. jakby mozna było próbowac w nieskończonosc. Nie wiem, dlaczego jeszcze Medicover z nią współpracuje.
o dr Matkowskim słyszałam same dobre opinie, reszty lekarzy nie znam.
Polecam dr Pietrzak-Stukan. Prowadzi moja ciaze. Jest mila, rzeczowa , kompetentna, zleca wszystkie niezbedne badania i jezeli cos ja zaniepokoi zleca dodatkowe badania. Udziela wyczerpujacych informacji, tylko trzeba sie pytac. Jestem zadowolona. Przed ciaza rowniez zlecila mi wszystkie badania ktore wtedy sie robi.(tokso, rozyczka, cytologia itp.).
Bylam pare razy u dr Matkowskiego. Jego " niewybredne" zarty zrazily mnie do niego i sposob podejscia do pacjentki nie trafia do mnie. I chociaz nie wiem jak byl dobry nigdy juz do niego nie pojde.
Bylam pare razy u dr Matkowskiego. Jego " niewybredne" zarty zrazily mnie do niego i sposob podejscia do pacjentki nie trafia do mnie. I chociaz nie wiem jak byl dobry nigdy juz do niego nie pojde.
A ja polecam dr Papińską-Stachowiak z całego serca. Chodzę do niej od kilku dobrych lat - najpierw w Luxmedzie, teraz w Medicover. Jest rozchwytywana, w Luxmedzie obecnie można się do niej umówić na marzec, więc o czymś to świadczy. W Medicover jest lepiej, bo terminy są "uwalniane" na bieżąco.
Przygotowała mnie do ciąży, kierowała na wiele badań i teraz prowadzi moją ciążę, szczerze polecam.
Faktycznie jest bardzo ciepła i roztacza rodzinną atmosferę.
Przygotowała mnie do ciąży, kierowała na wiele badań i teraz prowadzi moją ciążę, szczerze polecam.
Faktycznie jest bardzo ciepła i roztacza rodzinną atmosferę.