Widok

Dom szeregowy.

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Hejka, czy kupilibyście i zamieszkalibyście w dużym domu szeregowym na obrzeżach miasta czy wolelibyście mieszkanie w starym budownictwie ale w mieście?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
A gdzie na obrzezach?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mieszkam w gdyni, myslę o luzinie, zaznacze ze ja nie pracuje a mąż pływa więc z pracą nie byłoby problemu...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 5
Tak naprawdę wszystko zależy od potrzeb. Dopóki nie mieliśmy dziecka - 2 pokojowe mieszkanie w kamienicy w środku miasta było idealne:)
Teraz swoboda posiadania własnego kawałka ogródka przeważyła i własnie wynosimy się za miasto.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
minusem sa dojazdy do szkoly, chyba ze jest na miejscu dobra..
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
Miałam też ten dylemat i praktyczniejsze jest dla nas jednak mieszkanie w mieście, mamy tutaj dobrą szkołę i dobre przedszkole, basen, zajęcia dodatkowe dla dzieci, lekarzy rehabilitację i pracę praktycznie pod nosem. Wyprowadzka wiązałaby się z dowozem dzieci do szkoły, na zajęcia do lekarzy dojazdami do pracy. W aucie spędzalibyśmy czas spędzany teraz jako nasz wspólny na spacery czy bycie razem.
Oboje z mężem wychowaliśmy się w domach i jednak brak nam podwórka i przestrzeni. Jednak na razie zostajemy przy mieszkaniu w mieście.

Siostra bez żalu porzuciła miasto i nie narzeka twierdzi, że jest jej dobrze i nie cofnęła by czasu. Jednak jej dzieci nie maja basenu tańca dodatkowego języka, teatrzyków, i wielu innych rzeczy które mają moje dzieci.
Nie widzę aby były tego powodu jakoś nieszczęśliwe, no ale może by je jednak lubiły
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 4
Ja bym wybrała obrzeża i domek
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
Pierwsza opcja. Dom to dom.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
A ja nie. Jeden lubi jedno, drugi coś innego. NIe ma co polemizować a zastanowić się tak naprawdę, co jest lepsze dla mnie. Ja mieszkam w mieście w bloku z wyboru bo miałabym możliwość mieszkania na wsi w domu. Mam świadomość minusów mojego rozwiązania ale minusy byłyby też w przypadku drugiej opcji. Tak samo wygląda sytuacja z plusami. Akurat w moim przypadku bilans jest na plusie po stronie miasta. U kogoś innego może być przecież odwrotnie.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale widzicie, mi troche zależało na innym podejściu do tematu. Dom to dom z tym sie zgodzę ale w przypadku domu wolnostojącego a ja się zapytałam o szeregowiec. Defacto chcemy narożny segment tak więc to bylby taki ala bliźniak ale jednak to nie dom wolnostojący - i o to głównie mi chodzilo....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale zawsze to jakiś dom. Nawet szeregowiec, bo ma się trochę swojej trawki. Jak położenie ci odpowiada, nie będzie ci komplikowało życia, to jest to wg mnie dobre rozwiązanie. Pewnie trzeba się będzie liczyć z większymi opłatami na ogrzewanie zimą niż w bloku ale coś za coś.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ja mieszkam w szeregowcu ale w mieście. I jak dla mnie dużo zalezy od wieku dzieci jeśli to nastolatki to wolalabym mieszkać w bloku, jesli male dzieci to w szeregowcu. Powód jest prosty nastolatki wyfruna z domu i zostaniesz sama z wielka powierzchnia ;) Co do sąsiadów to w bloku mozesz trafic na różnych, ale ja tez mam roznych bo jedni uwazaja ze dizeci powinny byc cicho na ogrodku ;) Druga sprawa w domu jaki by on nie byl ponosisz wieksze koszty utrzymania typu wymiana instalacji, dachu itp wiekszosc ludzi martwi sie tym dopiero jak problem ich dotyczy. Jesli chodzio moje zdanie to wolalabym mieszkac w miescie - zawsze mzona kupic duze dwupoziomowe przestrzenne mieszkanie :)
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 1
a mąż całe życie będzie pływał a ty będziesz siedzieć w domu ,trzeba wszystko brac pod uwagę ,dojazd do pracy ,szkoły,lekarza
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
2 lata temu przeprowadziłam się z mieszkania w samym centrum Gdańska na wieś do domu. Przez 2 lata nie mogłam się przyzwyczaić - wieczorem nie ma gdzie wyjść, a jeśli to tylko samochodem, bezprzecznie słabsze szkoły, dzieci musisz wszędzie wozić - wczoraj notabene wróciłam do domu ok. 21 bo syn na piłkę, córka na angielski i robisz za taksówkę.
Teraz już się przyzwyczaiłam, a nawet polubiłam życie na wsi.
Niemniej dzieci są zachwycone. Mają swoje podwórko, są cały dzień na dworze, w domu ogromną przestrzeń i jak twierdzi starsze dziecko nie tęskni za miastem.
Zobaczymy co będą mówili, gdy zostaną nastolatkami.

Niemniej jednak Luzino to bardzo daleko, wybrałabym coś blizej Trójmiasta.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
Tak daleko od Trójmiasta ale wlasnie chcicalam poznac argumenty dlaczego ludziom tak zależy żeby byc blisko Trójmiasta? Mnie tutaj w sumie nic nie trzyma, ani rodzina ani praca.
Drugi aspekt, niestety na dwupoziomowe wielkie mieszkanie w mieście mnie nie stać, za ta cenę + wykończenie miałabym dwa domy w luzinie. dlatego tak sie przymierzam do tej szeregówki bo tanio a wiem ze dobrze tylko boje się jak sobie poradzę na wsi. Choć tam w promieniu 2km jest wszystko....
dzieci mam male i dlatego tak zależy mi na ogrodzie jak i na przestrzenie w domu...
co do opłat z tego co mówią sąsiedzi ale nie wiem na ile można wierzyc no to opłaty mam mniejsze niż w bloku , w ktorym teraz mieszkam ( wielka płyta). Co do remontów i grzania wiem i przygotowywuje się - pewnie to najgorsze w tym wszystkim...
no już sama nie wiem:( mysle od kilku m iesięcy bardzo intensywnie, to nie jest para butów która można po roku wyrzucic:(
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 3
Mieszkam w szeregowcu w Gdyni ale planujemy przeniesc sie do mieszkania w bloku. Koszta mniejsze beda. U nas teraz kazda naprawa czegos wspolnego z sasiadami np. dach, rynny, ogrodzenie graniczy z cudem. Nie mozemy dojsc do porozumienia. My chcemy robic bo nam dach przecieka a sasiedzi nie, bo im nie leci ( a wiemy ze woda leci do nas z ich czesci dachu i rowniez ich strych zalewa bo syn sasiadow sie wygadal). Malowalismy ogrodzenie, bylo uzgodnione ze wspolna czesc tzn koszta pokryjemy wspolnie. Oczywiscie po robocie sasiedzi zapomnieli o dolozeniu sie. Mozna wymieniac i wymieniac ;) my mamy sasiadow z jednej jak i drugiej strony wiec ustalic cos jest podwojnie ciezko ;)
W domu sa wieksze koszta napraw, odsniezanie itp
Tylko ogrodka bedzie mi zal ;)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
dlatego mnie interesuje tylko szereg skrajny... zeby mniec jednego sasiada i móc dookoła domu chodzic a nie przez dom do ogródka nosic kosiarkę;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak masz na skraju to też mozesz miec sasiadów tylko dzielic bedzie was płot ;) Kolejna sprawą jest kwestia parkowania - u nas sasiedzi burza sie jak ktos z gosci stanie im przed domem ;) Koszenie trwnika na początku jest przyjemnością a potem trzeba się uganiać za domownikami kto skosi trawę ;) W szeregowcu na odludziu wypuscisz dzieci na ogrodek a w bloku przed blok i zleca sie dzieci sasiadów jest zabawa i - mnie wkurza to ze nasze sa male by mogły isc gdzies dalej same. W bloku dla mnie minusem jest to ze sasiedzi wszystko widza i slysza :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
rodzin, osiedle które jest szeregowe ma Hehe, powi sztuk czyli em tak ze chyba podswiadomie juz jestem zdecydowana na ten dom szeregowy bo wszystko co piszecie ma sens i przemawia a ja i tak w głowie znajduja kontry do wszystkiego:D:D
akurat w miejscu gdzie chce kupic szereg stoi juz osiedle domów bliżniaczych szeregów wiec dzieci jest mnóstwo:) bo same młode małżeństwa
bede miec tylko jednego sasiada bo po drugiej stronie jest droga
koszenie zostawiam tylko iwyłącznie mężowi zreszta koszenie w każdym domu jest wolnostojącym, bliżniaczym czy szeregowym:)

hehe co wy na moje kontry pewnie napiszecie po co ja sie pytam jak juz i tak wiem i nie widze minusów:) ale dzieki tej rozmowie uświadomiłam sobie ( chyba) ze chce tam zamieszkać:D dziekuje!!!:*
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 7
Przepraszam cos mi klawiatura odmówiła posluszeństwa na samym początku miało być hehehe chyba już jestem zdecydowana itd....

a potem mialo być ze jest juz 9 bliźniakow czyli 18 rodzin a na osiedlu szeregowym powstaje 36 szeregów i juz wiekszość wykupiona przez młode małżeństwa z dziećmi więc dzieci jest duzo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Dobry ortodonta (42 odpowiedzi)

dla osoby dorosłej, wada zgryzu, znacie kogoś?

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (139 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry