Widok
Och, przepraszam Cię, Ewa, ze śmiałam Twojego Doświadczonego Lekarza Z Kliniki Niepłodności nazwać położnikiem. Podnosił Cię na duchu i tyle, bardzo dobrze to o nim świadczy :)
Choćbyś nie wiem jak się ciskała i zaklinała rzeczywistość, wiek matki jest jednym z kluczowych czynników. Małolata - niedobrze, starsza - też niedobrze.
Choćbyś nie wiem jak się ciskała i zaklinała rzeczywistość, wiek matki jest jednym z kluczowych czynników. Małolata - niedobrze, starsza - też niedobrze.
po 35 roku zycia wzrasta ryzyko itp, choc ja znioslam druga ciaze, wlasnie po 30 duzo gorzej, i ciesze sie, ze mam to juz za soba, gdybym wiedziala, ze tyle zdrowia mnie, i dziecka bedzie kosztowalo to nie wiem czy ryzykowalabym, pomimo tego, ze mam super 2 dziewczyny w domu...no i skutki mam do dzisiaj tej ciazy, a coreczki malutkie...
kuzynka w grudniu urodzila corke w 42rz, i jest ok, a o ciazy powiedzieli w 5mc w rodzinie dopiero...wszystkie badania genetyczne robila, wszystko bylo ok...
kuzynka w grudniu urodzila corke w 42rz, i jest ok, a o ciazy powiedzieli w 5mc w rodzinie dopiero...wszystkie badania genetyczne robila, wszystko bylo ok...
Bimka i co dziecku z takiej starej matki 45-50-60 sorry w takim wieku to juz przesada lekka.
tak jak ta hiszpanka co ur blizniaki dostala raka i zmarla dzieci mialy zaledwie 2 czy 3 lata....bez komentarza
no ale 30 lat to spoko coraz czesciej sie spotykam.
ja mialam 25 i bylam z 35 latka i 39latka na sali czulam sie jak guaniara he ale ich byly to kolejne dzieci moje pierwsze.
tak jak ta hiszpanka co ur blizniaki dostala raka i zmarla dzieci mialy zaledwie 2 czy 3 lata....bez komentarza
no ale 30 lat to spoko coraz czesciej sie spotykam.
ja mialam 25 i bylam z 35 latka i 39latka na sali czulam sie jak guaniara he ale ich byly to kolejne dzieci moje pierwsze.
U mnie w rodzinie u szwagierki pierwsze dziecko w wieku 32, drugie 45 lat.
Ja - pierwsze dziecko bedzie po 30stce na pewno - bo przed juz sie nie da;)
Ryzyko jest zawsze, a i jak innych schorzen i problemow zdrowotnym - z wiekiem wzrasta. To nie jest/nie bylo jednak u nas powodem do nieposiadania dzieci!
Ja - pierwsze dziecko bedzie po 30stce na pewno - bo przed juz sie nie da;)
Ryzyko jest zawsze, a i jak innych schorzen i problemow zdrowotnym - z wiekiem wzrasta. To nie jest/nie bylo jednak u nas powodem do nieposiadania dzieci!
jaki położnik? co ty za bzdury Agatha piszesz. To był lekarz z kliniki niepłodności więc zna się na swojej pracy i doskonale wie ile lat mają jego pacjentki, choroba genetyczna może pojawiać się u dziecka w każdej ciąży nie tylko po trzydziestce ale i dużo wcześniej. Naprawdę pitolisz jak nie wiem co. To że mam aktualnie 31 lat nie oznacza że nie mam mieć dzieci. Moje dużo starsze koleżanki mają około 40 tki i wciąż się zastanawiają czy zajść w ciążę czy nie, i to nie ze względu na choroby genetyczne ale ze względu na wygodę. I im jakoś ginekolodzy nie mówią że są za stare czy coś takiego. Zresztą ty jesteś taka mądra, na pewno skończyłaś medycynę ze specjalnością ginekologia i wiesz wszystko lepiej niż reszta starych trzydziestoletnich forumek, które powinny zapomnieć o ciąży bo na pewno urodzimy chore dzieci.....
Dziewczyny wiadomo że ryzyko istnieje ,że z wiekiem rosnie ale nie można dac się zwariować .Ni sposób jest zajść szybciej w ciążę ale trzeba tez mysleć racjonalnie .Czasami finanse , czasami zdrowie a czasami inne rzeczy nie pozwalaja nam miec dzieci przed 30 .
Temat rzeka -każdy z nas jak i kazdy lekarz ma rózne zdanie na ten temat ...
Temat rzeka -każdy z nas jak i kazdy lekarz ma rózne zdanie na ten temat ...
Agatha:
ale stan zdrowia matki - poza jakimiś skrajnymi przypadkami - nie ma dużego wpływu na wady genetyczne - tu chyba bardziej potrzebna jest historia chorób w rodzinie.
Moja babcia pierwsze dziecko urodziła w wieku 35, ostatnie 10 lat później - cała trójka zdrowa.
Z tego co wiem wg najnowszych badań liczy się nie tylko wiek matki ale i wiek ojca - nie ma wpływu kiedy urodziło się pierwsze dziecko to ma jakiś wpływ na to z jaką "łatwością" zajdzie się w ciążę a nie na wady genetyczne).
ale stan zdrowia matki - poza jakimiś skrajnymi przypadkami - nie ma dużego wpływu na wady genetyczne - tu chyba bardziej potrzebna jest historia chorób w rodzinie.
Moja babcia pierwsze dziecko urodziła w wieku 35, ostatnie 10 lat później - cała trójka zdrowa.
Z tego co wiem wg najnowszych badań liczy się nie tylko wiek matki ale i wiek ojca - nie ma wpływu kiedy urodziło się pierwsze dziecko to ma jakiś wpływ na to z jaką "łatwością" zajdzie się w ciążę a nie na wady genetyczne).
Położnicy to znani flirciarze ;) Mówił Ci, co chciałaś usłyszeć ;)
Też urodziłam po trzydziestce. Tak się złożyło i już, nie siedziałam i nie myślałam "trzydzieści, trzydzieści" :D Ale udawanie, że trzydziestka to młoda dzieweczka i ryzyko wcale nie jest większe jest tak samo głupie, jak stwierdzenie, że trzydziestka to staruszka i na pewno ciąża skończy się źle.
Też urodziłam po trzydziestce. Tak się złożyło i już, nie siedziałam i nie myślałam "trzydzieści, trzydzieści" :D Ale udawanie, że trzydziestka to młoda dzieweczka i ryzyko wcale nie jest większe jest tak samo głupie, jak stwierdzenie, że trzydziestka to staruszka i na pewno ciąża skończy się źle.