Widok

Drugie śniadanie do szkoły

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
...co dajecie dzieciom do śniadaniówek oprócz standardowej kanapki , batonika musli i owoców.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5

Od siebie polecam owsianki do słoików, kanapki z różnymi pastami, przekąski warzywne do pojemnika, pieczone ciasteczka np owsiane. Ja do szkoły zabierałam też budyń w słoiku :)

Płatków owsianych jest bardzo wiele rodzajów: https://www.vitalogy.pl/typy-platkow-owsianych/ Warto jest poczytać sobie tutaj. Dzieki temu mozna dobrać sobie płatki, które rzeczywiście będą nam smakowały.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wszystko fajnie, tylko niektore propozycje na forum i w ogole na necie, zajma dziecku pol tornistra..ja super lunchbox pozegnalam juz w pierwszym tyg pierwszej klasy..kanapka idzie zwykle do woreczka bo zajmuje mniej miejsca i lekkie, owoce, warzywa , bakalie, kawalki kabanosow ito do malych pojemniczkow ktore mozna gdzies upchac i sa lekkie..oczywiscie fajne sa lunchboxy....

No i warto jest kupić taki lekki termos dla dziecka;
https://nettrading.pl/termosy-dla-dzieci

Do którego można na przykład nalać zupy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zgadzam się. Co za prymitywna reklama!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jejku jaka wstrętna reklama...odgrzebywanie wątku aby wcisnąć marke firmy...Naprawdę myślałam, ze to poważna firma...ale z takimi metodami reklamy to można na rynku poszukać innych firm z równie dobrymi, zdrowymi produktami!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

ja tez daje mus w tubce ale z Holle - tam są tylko owoce albo owoce z warzywami bez dodatkowego cukru, konserwantów itd
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

No może próchnica od tych musików zęby zeżarła.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

A co to niemowlak ,że musi musik czy zęby stracił?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

U mnie to samo - ciągle tylko słyszę "mama kup mi tymbarkowy musik" :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

Ostatnio mój mały oprócz kanapki zabiera mus tymbarka z jabłkiem, cynamonem z kaszą jaglaną, pyszny jest i na prawdę sycący.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

Najprościej to jakas kanapka i owoc, a jak nie owoc to mus owocowy tymbark. Właściwie to nawet mus wygodniejszy i bezpieczniejszy, bo nie zacznie się zapomniany rozkładać w plecaku ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

Mój synek powoli zaczyna się przekonywać do zdrowych przekąsek, bo jeszcze jakiś czas temu to, co wyglądało na zdrowe zupełnie nie było w jego guście. Teraz się to zmienia, ale muszę kombinować. Robiłam już śniadania i podwieczorki z tych przepisów https://blog-juniorangin.pl/utrzymaj-energie-na-zdrowym-poziomie-proste-propozycje-drugiego-sniadania/ i muszę przyznać, że sama też zjadałam je ze smakiem. Teraz będę musiała coś zaplanować na weekend, żeby znów włączyć do diety kolejne zdrowe produkty, a nie korzystać z niezbyt wartościowych i nie zawsze smacznych gotowców. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

dzieciakom zawsze przygotowuje kolorowe lunchboxy do szkoły :) z kanapkami, owocami i warzywami. Czasem też jakieś bakalie im wrzucam np orzech nerkowca. Zamawiam je przez internet https://targroch.pl/pl/orzechy/117-orzechy-nerkowca.html biorę odr razu kilogram bo się bardziej opłaca w sklepie 100 gram to drogo kosztuje. Dodatkowo do 2 śniadania obowiązkowo butelka wody staram się ich zdrowo odżywiać żeby w szkole żadnych chipsy nie kupowały
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

Mnie dopiero czeka szkoła córki od września, ale już badam temat. Na szczęście u nas nie ma problemu nie jedzenia owoców i warzyw, ale jak pogodzić fajną zawartość pudełka śniadaniowego z brakiem czasu rano. Jak macie ochotę zajrzyjcie na grupę na Fb Zdrowy Lunchbox - pomysły i inspiracje. Niedawno wystartowała ale razem łatwiej dzielić się sprawdzonymi patentami i pomysłami. Powodzenia wszystkim, którzy starają się dawać zdrowe przekąski :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

Zwykle wkładam to tornistra dla córki kanapki.Lubi kanapki z żóltym serem i sałatą. Kiedyś częściej dawalam jej paczki i drożdżówki ale ostatnio o wiele bardziej woli kanapeczki ( szczególnie,że zajęć ma sporo a tym jednak o wiele łatwiej można się najeść).Zdarza się również,ze daję jej coś słodkiego. Nie codziennie oczywiście, ale raz na jakiś czas. Zwylke jest to albo czekotubka ( córka uwielbia) albo jakiś batonik . Na przykład pawełek z adwokatem.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 8

U nas jest jabłko jakieś kanapki. Plus coś słodkiego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hela - z tym nie siusianiem w szkole to ja tak mam do teraz ;) o ile w podstawówce i ogólniaku piłam mało i spokojnie wytrzymywałam do powrotu do domu ok 13-14:30, to w policealnych już piłam (0,5-1l) i nie siusiałam do 16-18 ;) bo też mam "fisia" na punkcie publicznych toalet(nawet jak są ładne, wyremontowane, czyściutkie i pachnące) ;)
oczywiście wiem, że dla nerek i ogólnie organizmu zdrowe to nie jest...

Jako dziecko jeździłam na kolonie, często na południe Polski lub za południowe granice - na trasie nie korzystałam z toalet...

Ale jednak wolałabym żeby ten mój Dzieć pił i siusiał ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@AgusiaGda, ja w ogóle nie pijałam w szkole, właśnie ze względu na toalety. Uczyłam się zawsze w systemie zmianowym, w podstawówce próbowałam przez kilka dni nosić do szkoły herbatę w butelce, ale znowu "nie miałam czasu" jej pić, więc odpuściłam, bo to zawsze dodatkowe 0,5kg w plecaku :P Niepicie i niesiusianie przez 8 godzin nie było dla mnie żadnym problemem. Nigdy nie miałam żadnych problemów związanych z odwonieniem czy ogólnym niedoborem płynów w organizmie, żadnych zapaleń pęcherza itp, więc nie martw się o synka :) Większość dzieci intuicyjnie wie, czego im trzeba a co nie (pomijając problem słodyczy ;)), dopiero dorosłym odwala i zaczynają się źle odżywiać i bagatelizować potrzeby własnego organizmu :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mama - czyli wiesz jak to jest z tymi "fazami" ;)

Mój Młody do ubiegłego tygodnia ładnie wszystko zjadał, śniadaniówka była pusta (no raz wyjątkiem były orzechy nerkowca które Mu nie smakowały). Owocowy mus też zjadał (ok, jest dosładzany - ale nie demonizuję cukru). W ubiegłym tygodniu - za każdym razem mus zostawał + te rozpaćkane pomidorki i skórka z chleba... Mus owocowy zjadał/wypijał(jak to tam zwał) na placu zabaw po szkole.

Za to nie chce pić. Wypija max 100ml wody w szkole. Mam wrażenie, że może to być związane ze stanem toalety... Na początku przedszkola miał lęki przed małymi kibelkami i przez m-c nie siusiał w przedszkolu... Na działce 2 lata były jazdy, bo raz wystraszył się żaby w kibelku. A szkolna toaleta najmłodszych chłopców pamięta mój rocznik... (chociaż szkoła się stara, pomalowali kolorowo ściany żeby było weselej ale mimo tego podłogi, kafelki, armatura... dopiero za kilka m-cy ma być remont)

Całe szczęście u nas jest tylko jedna zmiana :)))))

Ma wykupione obiady w szkole - zupy z reguły nie je, z drugiego dania zależy co jest... Czasem zje wszystko(ziemniaczki, mielony, marchewka z groszkiem albo np. duszona pałka z kurczaka, ziemniaki i jakaś surówka), a innym razem tylko kaszę, bo gulasz mu się nie podobał... (więc z 2 dań zje tylko kaszę)

Chude to takie, że obowiązkowo musi mieć spodnie z regulacją szerokości w pasie :P Bo typowa rozmiarówka, gdzie są dobre na długość - to są za szerokie w pasie :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AgusiaGda mój właśnie ma fazę na wymyślanie, ja sporadycznie dajęmu kinder kanapkę do szkoły, ale tylko i wyłącznie wtedy gdy ma na popołudnia i wtedy dorzucam mu jeszcze mus z owoców lub świeże maliny, winogrona, banana lub borówki. Jak do szkoły ma na rano to zawsze daję mu kanapkę, kabanoska i jakiś owoc, ale jak ma na popołudnia to kanapka na tzw. podwieczorek ląduje w śmietniku;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mama - a co jesteś zwolenniczką dawania 5x dziennie słodyczy zamiast owoców lub warzyw?

Jakie by te warzywa, owoce, sery czy wędliny nie były(nie mówię o najtańszych wędlinach z 40-50% mięsa) to są zdrowsze od drożdżówek, lizaków itp.

Co bym powiedziała? Że albo dziecko nie jest nauczone jedzenia takich kanapek albo nie jest głodne. Lub jak mój ma fazy na wymyślanie.

Dzieci o których pisałam wyżej najwyraźniej chcą takich kanapek skoro wyjadają je kolegom z klasy. Jedno z nich oddaje swoje kanapki bez warzyw i masła oraz lizaka, batonika(co tam ma słodkiego) za kanapkę z sałatą, papryką, szynką.

Ja też przez całą podstawówkę i ogólniak nie jadłam kanapek w szkole. Mój pierwszy posiłek był po powrocie ze szkoły(przed szkołą nie jadłam śniadania, Mama do pracy jechała na 6:30 więc nie mogła mnie dopilnować). Wcześniej nie byłam głodna.
Nie powiem - na zdrowie mi to nie wyszło. Ale wtedy o tym nie myślałam. Więc rozumiem, że mogą być dzieci, które w szkole nie są głodne...

Ja też toczę walki z moim Synem - sałaty nie, zwykłego pomidora nie, papryki nie, rzodkiewek tym bardziej, kalarepy nie ruszy(sałatę i pomidora zje tylko w domowym hot-dogu lub burgerze). Przez 3 tygodnie jadł nasze działkowe pomidorki koktajlowe, a w ubiegłym tygodniu przynosił rozpaćkane w śniadaniówce... Jedynie ogórek przejdzie w kanapce... Ale wędlina absolutnie nie może mieć ciemnego brzegu(wędzona szynka, schab) i kiełbasa nie może być mocniej zróżnicowana pod względem kolorów(jaśniejsze i ciemniejsze kawałki mięsa)... Marchewkę czasem zje, innym razem nie. Ale nie ulegnę i nie dam słodkiej buły zamiast kanapki. To może zjeść w domu, po zjedzeniu normalnego obiadu.

W pt koleżanka nazwała go psycholem, bo w pudełeczku po landrynkach(fajne, małe, okrągłe) miał suszone żurawiny i orzechy włoskie... W domu też ma w tym pudełku żurawiny, zjada kiedy chce.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (29 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

do góry