Widok
Ratlerek, brawo ty.
Drzewa w obecnym ustroju pełnią niezwykle istotną rolę.
W ustroju bolszewickim niezbędny jest wróg, przeciwko któremu można zawsze organizować społeczeństwo.
W ustroju bolszewickim II PRL, poza Tuskiem, PO, lewactwem i liberalizmem wrogiem są drzewa.
Bolszewicy przystąpili do ataku na drzewa, ponieważ drzewa wykorzystują każdą okazję do unicestwienia bolszewików.
Wszyscy pamiętamy rolę brzozy, która jako agentura na obcym terenie została użyta przez zamachowców do ataku na samolot.
Wszyscy pamiętamy, ze drzewo pod Oświęcimiem o mały włos nie zabiło p.o. premiera.
Gdyby drzewa rosły przy autostradach, na pewno wykorzystałyby te sytuacje by razem z dziurawą oponą unicestwić pana od doodę od dooopy Dody.
Zrozumiała jest zatem przeprowadzana z rozmysłem zaplanowana akcja wycinania drzew w parkach, miastach i na skwerkach.
Jeżeli mimo wszystko lubisz drzewa, posadź jedno.
Drzewa w obecnym ustroju pełnią niezwykle istotną rolę.
W ustroju bolszewickim niezbędny jest wróg, przeciwko któremu można zawsze organizować społeczeństwo.
W ustroju bolszewickim II PRL, poza Tuskiem, PO, lewactwem i liberalizmem wrogiem są drzewa.
Bolszewicy przystąpili do ataku na drzewa, ponieważ drzewa wykorzystują każdą okazję do unicestwienia bolszewików.
Wszyscy pamiętamy rolę brzozy, która jako agentura na obcym terenie została użyta przez zamachowców do ataku na samolot.
Wszyscy pamiętamy, ze drzewo pod Oświęcimiem o mały włos nie zabiło p.o. premiera.
Gdyby drzewa rosły przy autostradach, na pewno wykorzystałyby te sytuacje by razem z dziurawą oponą unicestwić pana od doodę od dooopy Dody.
Zrozumiała jest zatem przeprowadzana z rozmysłem zaplanowana akcja wycinania drzew w parkach, miastach i na skwerkach.
Jeżeli mimo wszystko lubisz drzewa, posadź jedno.
Ekhm, ekhm... Pewien senator u siebie na Fejsie zamieścił, co następuje:
"List e-mail rozesłany do leśników z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku:
"Nadleśnictwa wszystkie
W porozumieniu z organizacjami związkowymi działającymi na terenie RDLP Gdańsk: Międzyregionalna Sekcja Pracowników Leśnictwa NSZZ SOLIDARNOŚĆ Regionu Gdańskiego i Związek Leśników Polskich Regionu Gdańskiego, przesyłam następującą informację:
W czwartek 23.03.2017 r. o godz. 13.30 w Warszawie przed sejmem odbędzie się manifestacja w obronie Ministra Środowiska Jana Szyszki. Proszę o przekazanie informacji wszystkim pracownikom, że dla osób chętnych do wzięcia udziału w manifestacji jest możliwość wyjazdu zorganizowanego autokarem spod siedziby tut. RDLP. Wyjazd odbywa się w ramach urlopu, obowiązują mundury wyjściowe (Służba Leśna), pracownicy nie ponoszą kosztów wyjazdu. Z uwagi na krótki termin zorganizowania wyjazdu, uprzejmie proszę o przesłanie dzisiaj na adres; malgorzata.baran@gdansk.lasy.gov.pl, do godz. 14.00, ile osób jest chętnych do w wzięcia udziału w manifestacji. Informacje negatywne również obowiązują.
Z poważaniem
Małgorzata Baran
Stanowisko ds. BHP, OIN i Obronności
Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Gdańsku"
------------------------------------------------------------------------------------
Fragment 'Informacje negatywne również obowiązują' najlepszy moim zdaniem. Bareja przewraca się w grobie ze śmiechu - jeszcze trochę i będzie mógł robić za prądnicę... Gorze nam, brateńki;)
"List e-mail rozesłany do leśników z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku:
"Nadleśnictwa wszystkie
W porozumieniu z organizacjami związkowymi działającymi na terenie RDLP Gdańsk: Międzyregionalna Sekcja Pracowników Leśnictwa NSZZ SOLIDARNOŚĆ Regionu Gdańskiego i Związek Leśników Polskich Regionu Gdańskiego, przesyłam następującą informację:
W czwartek 23.03.2017 r. o godz. 13.30 w Warszawie przed sejmem odbędzie się manifestacja w obronie Ministra Środowiska Jana Szyszki. Proszę o przekazanie informacji wszystkim pracownikom, że dla osób chętnych do wzięcia udziału w manifestacji jest możliwość wyjazdu zorganizowanego autokarem spod siedziby tut. RDLP. Wyjazd odbywa się w ramach urlopu, obowiązują mundury wyjściowe (Służba Leśna), pracownicy nie ponoszą kosztów wyjazdu. Z uwagi na krótki termin zorganizowania wyjazdu, uprzejmie proszę o przesłanie dzisiaj na adres; malgorzata.baran@gdansk.lasy.gov.pl, do godz. 14.00, ile osób jest chętnych do w wzięcia udziału w manifestacji. Informacje negatywne również obowiązują.
Z poważaniem
Małgorzata Baran
Stanowisko ds. BHP, OIN i Obronności
Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Gdańsku"
------------------------------------------------------------------------------------
Fragment 'Informacje negatywne również obowiązują' najlepszy moim zdaniem. Bareja przewraca się w grobie ze śmiechu - jeszcze trochę i będzie mógł robić za prądnicę... Gorze nam, brateńki;)
A tu coś przewrotnie dla Sadyla ;p
Pan że tak powiem Lubawski Wojciech - prezydent Kielc - popełnił był wczoraj oficjalną odpowiedź do posła Artura Gierady:
'W odpowiedzi na pana pismo z dnia 17 marca 2017 informuję, że nie wyrażam zgody na posadzenie sadzonek dębów w rejonie ulicy Klonowej. Uznaję, że taka inicjatywa mogłaby zostać uznana za próbę włączenia naszego miasta w PROTEST ANTYRZĄDOWY'
http://polityczek.pl/index.php/uncategorised/3648-prezydent-kielc-zabrania-sadzenia-drzew-taka-inicjatywa-moglaby-byc-uznana-za-protest-antyrzadowy
Miłego wieczoru, Drodzy :D
Pan że tak powiem Lubawski Wojciech - prezydent Kielc - popełnił był wczoraj oficjalną odpowiedź do posła Artura Gierady:
'W odpowiedzi na pana pismo z dnia 17 marca 2017 informuję, że nie wyrażam zgody na posadzenie sadzonek dębów w rejonie ulicy Klonowej. Uznaję, że taka inicjatywa mogłaby zostać uznana za próbę włączenia naszego miasta w PROTEST ANTYRZĄDOWY'
http://polityczek.pl/index.php/uncategorised/3648-prezydent-kielc-zabrania-sadzenia-drzew-taka-inicjatywa-moglaby-byc-uznana-za-protest-antyrzadowy
Miłego wieczoru, Drodzy :D
Pani kochana, po co nam Kielce. Po co szukać tak daleko, kiedy mamy coś pod samym nosem.
Mamy Gdańsk, a w Gdańsku mamy dzielnicę Łostowice/Ujeścisko i jadąc ulicami Havla czy Łódzką w dół, możemy podziwiać dzieło naszych własnych, platfusiastych lokalnych "obrońców" flory i zapewne fauny, w postaci domów wznoszonych na wyciętych fragmentach lokalnego lasu. Proszę wziać aparaty i porobić zdjęcia, bo mnie osobiście szlag może trafić, gdybym spróbował sam, jako wieloletni, konkretnie 30letni kibic tego zakątka zieleni.
Samiście wybrali takich kompetentnych, spolegliwych i etycznych przedstyawicieli. Godnie was reprezentują a zdjęcia zachowajcie, będziecie mogli się pochwalić waszymi wyborami przed przyszłymi pokoleniami.
Mamy Gdańsk, a w Gdańsku mamy dzielnicę Łostowice/Ujeścisko i jadąc ulicami Havla czy Łódzką w dół, możemy podziwiać dzieło naszych własnych, platfusiastych lokalnych "obrońców" flory i zapewne fauny, w postaci domów wznoszonych na wyciętych fragmentach lokalnego lasu. Proszę wziać aparaty i porobić zdjęcia, bo mnie osobiście szlag może trafić, gdybym spróbował sam, jako wieloletni, konkretnie 30letni kibic tego zakątka zieleni.
Samiście wybrali takich kompetentnych, spolegliwych i etycznych przedstyawicieli. Godnie was reprezentują a zdjęcia zachowajcie, będziecie mogli się pochwalić waszymi wyborami przed przyszłymi pokoleniami.
Zobaczcie, macie tu jak na dłoni podany sposób w jaki działa propaganda partyjna w II PRL.
Było polecenie, aby klęske brukselską przedstawiać jako zwycięstwo i tak to wszystkie reżimowe media przedstawiały.
Eksterminacji polskich drzew i zagłady Puszczy Białowieskiej nie da się obronić, wiec trzeba wskazać, ze tak naprawdę to wrogiem drzew nie jesteśmy my tylko oni. W tym celu bierzemy najemników pokroju Ratlerka i pierd****imy na forach i internatach coś, co się żadnej kupy nie trzyma.
Wiewióra, jestem przerażony zamieszczonym przez Ciebie postem,
Szczerze mówiąc miałem nadzieje, ze czasy organizowanych "spontanicznie" wieców w obronie partyjnej nomenklatury minęły.
Było polecenie, aby klęske brukselską przedstawiać jako zwycięstwo i tak to wszystkie reżimowe media przedstawiały.
Eksterminacji polskich drzew i zagłady Puszczy Białowieskiej nie da się obronić, wiec trzeba wskazać, ze tak naprawdę to wrogiem drzew nie jesteśmy my tylko oni. W tym celu bierzemy najemników pokroju Ratlerka i pierd****imy na forach i internatach coś, co się żadnej kupy nie trzyma.
Wiewióra, jestem przerażony zamieszczonym przez Ciebie postem,
Szczerze mówiąc miałem nadzieje, ze czasy organizowanych "spontanicznie" wieców w obronie partyjnej nomenklatury minęły.